Skocz do zawartości

Film - co warto obejrzeć?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

jak już zeszło z ubotów na nurkowanie to nic nie przebije " wielkiego błękitu "

kolejny film który się smakuje i zazdroszczę każdemu kto może oglądać coś tak wspaniałego po raz pierwszy, choć oczywiście cudowny za 2,3 i 15 razem..

 

Głebi strachu ( underwater ) nie mogłem zmęczyć , a Deep House coś tam pamiętam, ale to tez jednym uchem wlatuje, drugim wylatuje

Otchłań absolutny klasyk

 

a z łodziami podwodnymi, jeszcze mi się przypomniał bardzo dobry K19 Widowmaker.

Edytowane przez miro
  • Like 1
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Przez majówkę obejrzałem 3 filmy o przygodach dzieciaków z ulicy Wiązów. Wybrałem te części, które najmniej pamiętam (4 - Władca Snów, 5 - Dziecko Snów i Freddy nie żyje: Koniec koszmaru). Trochę się zestarzały i chyba wypadają najsłabiej z tych wszystkich produkcji o Krugerze. Nie liczę oczywiście tego gniota, gdzie grał Jackie Earle Haley. Po latach stwierdzam, że najlepsza jest część pierwsza, następnie 3: Wojownicy Snów i Nowy koszmar Wesa Cravena. Jak ktoś nie widział to polecam, chyba jeszcze długo nikt nie wymyśli tak ciekawego czarnego bohatera.

 

 

  • Upvote 2
Opublikowano
11 godzin temu, ghostdog napisał(a):

Przez majówkę obejrzałem 3 filmy o przygodach dzieciaków z ulicy Wiązów. Wybrałem te części, które najmniej pamiętam (4 - Władca Snów, 5 - Dziecko Snów i Freddy nie żyje: Koniec koszmaru). Trochę się zestarzały i chyba wypadają najsłabiej z tych wszystkich produkcji o Krugerze. Nie liczę oczywiście tego gniota, gdzie grał Jackie Earle Haley. Po latach stwierdzam, że najlepsza jest część pierwsza, następnie 3: Wojownicy Snów i Nowy koszmar Wesa Cravena. Jak ktoś nie widział to polecam, chyba jeszcze długo nikt nie wymyśli tak ciekawego czarnego bohatera.

 

 

Za małolata niczego się tak kurwa nie bałem jak Freddiego...co do filmów to się zgodzę, ten nowy to jest profanacja serii ,i najlepszą częścią określam tą w zakładzie dla czubków. Muszę kiedyś odświeżyć serię.

Opublikowano

Próbowałem. Nie warto. Zestarzało się marnie. Lepiej reboot (remake?) Hellriser z 2022. Żadne arcydzieło ale ogląda się bez porównania lepiej od np. ostatniego Terrifiera.

  • Like 1
Opublikowano
5 godzin temu, AndrzejTrg napisał(a):

Za małolata niczego się tak kurwa nie bałem jak Freddiego...

miałem to samo, a pierwszą część oglądałem z czarno/białym z VHS, i to byłem posrany....

telewizor jeszcze nie był przerobiony na PAL/Secam...

 

drugą część z tych starych uważam za najsłabszą, choć chyba włąsnie w niej była scena która utkwiła mi na całe życie, jak wypruł dzeciakom żyły i prowadził je jak marionetki

 

Wszystkie Jasony, leatherface, scream,  nie robiły na mnie wrażenia a Fredek od zawsze . Drugie miejsce miał klown z starej wersji TO

  • Upvote 1
Opublikowano
2 godziny temu, Akuki napisał(a):

Próbowałem. Nie warto. Zestarzało się marnie. Lepiej reboot (remake?) Hellriser z 2022. Żadne arcydzieło ale ogląda się bez porównania lepiej od np. ostatniego Terrifiera.

A ja sobie do snu, jako tło zapuszczę :D . Kurcze nawet ni wiedziałem że Hellraiser był nowy... albo widziałem i był to taki gniot że odpuściłem oglądanie? Jako że mam prima to właśnie chciałem obadać tego Terrifiera ale z tego co widzę to nie ma pierwszej części, a od dwójki nie chcę zaczynać oglądać, choć pewnie jak jedynkę przemęczę to już następne części odpuszczę :) to jest shlasher pełną gębą, czy bardziej film z "historią"?

 

42 minuty temu, miro napisał(a):

miałem to samo, a pierwszą część oglądałem z czarno/białym z VHS, i to byłem posrany....

telewizor jeszcze nie był przerobiony na PAL/Secam...

 

drugą część z tych starych uważam za najsłabszą, choć chyba włąsnie w niej była scena która utkwiła mi na całe życie, jak wypruł dzeciakom żyły i prowadził je jak marionetki

 

Wszystkie Jasony, leatherface, scream,  nie robiły na mnie wrażenia a Fredek od zawsze . Drugie miejsce miał klown z starej wersji TO

Jest taka modlitwa "Aniele Boży..." to miałem dodane "...broń mnie od wszystkiego złego i od Freddiego..."   największa trauma dzieciństwa, kuźwa po nocach mi się śnił jego pysk... czy łóżko zalewałem to nie pamiętam, ale lądowałem u rodziców z płaczem i posrany fest... i tak Pennywise też robił robotę, i jak mówisz te jasony itp to takie marne popierdółki przy Krugerze.

  • Like 1
Opublikowano
10 godzin temu, AndrzejTrg napisał(a):

Za małolata niczego się tak kurwa nie bałem jak Freddiego.

Ja w dzieciństwie najbardziej Laleczki Chucky :E jak tylko leciała reklama w tv to już głowa pod kołdrę i panika xD

 

PS. On faktycznie jest podobny 

2GglpBzG45APknUW.jpg

  • Haha 2
Opublikowano (edytowane)

Chucky już aż taki straszny nie był, ale go już chyba po Freedym widziałem, więc to pewnie temu :)  Po tym memie, całkowicie inaczej patrzę na Hołownię(bo to on?) 

 

A już żeby offa nie było, to serialu o Chuckym nie polecam.

Edytowane przez AndrzejTrg
  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tu mnie ai zaskoczyło...aż chyba chciałbym mieć to na czerwono zamiast "użytkownik"
    • @azgan poustawiałem sobie jeszcze opcje RT z tym optimazed jezu jak to chodzi i wyglada na Path na MFG x4
    • Ja mam już go serdecznie dość. Dziś byłem zawieść butelki i trochę puszek po napojach. Oczywiście się zawiesił bo pojemnik pełny. Do tego nie każdą butelkę czy puszkę chciał przyjąć od razu. Tylko za którymś rem. Dodatkowo wali od tych butelkomatów i przez przypadek się usmarowałem jakimś badziewiem bo oczywiście musi się chyba głównie z tych puszek coś komuś wylać, a ludziom pracującym w sklepie nie zawsze chce się go sprzątać choć tu się nie dziwie. Ja jestem ciekawy kto przylatuje do takich butelkomatów jak się zapcha. Widziałem reklamy kiedyś tych butelkomatów to one się praktycznie prawie niczym nie rożną od tych w sklepach chyba jedynie tym że tam gotówkę dostaje się na konto.
    • Trop i myślenie masz dobre jeśli chodzi o mało doświadczonego usera, mając 41 lat i korzystając z Windowsa od wersji 95 "trochę" te systemy poznałem "if you catch my drift".   Kwestia aktualizacji - moim zdaniem kiedy mamy do czynienia z systemem jako usługa to jest kluczowa sprawa by podtrzymywać jego sprawność - jednak zawsze więcej błędów jest naprawionych niż dochodzi nowych. To, że Microsoft to programistyczne dziady i lecą po łebkach bazując na opiniach z Insidera, gdzie mało kto zgłasza te błędy + dochodzi poleganie w pewien sposób na automatyzacji związanej z AI to mamy to co mamy. Jasne, można siedzieć na starym systemie bez aktualizacji ale kiedy człowiek zda sobie sprawę ile luk bezpieczeństwa, stabilności i fixów go omija to ja nie mam pytań, Microsoft i tak za jakiś czas wymusi te aktualizacje czy tego chcemy czy nie w większości przypadków więc po co to odkładać.   To samo tyczy się reszty software, takie mamy czasy zasrane.   Oczywiście można też udawać, że tego nie ma i być jak ten pionek nieświadomy niczego i wiem, że tak bywa po prostu często wygodniej...  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}