Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, Vulc napisał(a):

Powiem Ci, że to mocny kandydat do najbardziej absurdalnego twierdzenia, jakie widziałem w tym roku. Rozumiem, gust i tak dalej, ale nie. Po prostu nie. Miej litość.

Może nie każdy, zapędził się trochę, ale większość naszych kryminalnych jest bardzo dobra, a taka Watacha czy Sfora (kto pamięta? Lubaszenko, Pazura, Wilczak) to arcymistrzostwo seriali kryminalnych.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Wataha jest okej, obejrzeliśmy do końca, ale daleko tutaj IMO do arcymistrzostwa. A już twierdzenie, że to klasa wyżej od True Detective, który jest nudny? Wybacz, absurd. ;)

Edytowane przez Vulc
  • Upvote 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Katystopej napisał(a):

Może nie każdy, zapędził się trochę, ale większość naszych kryminalnych jest bardzo dobra, a taka Watacha czy Sfora (kto pamięta? Lubaszenko, Pazura, Wilczak) to arcymistrzostwo seriali kryminalnych.

Jeśli to jest dla Ciebie arcymistrzostwo seriali kryminalnych, to chyba masz relatywnie nisko zawieszoną poprzeczkę oczekiwań. Nie żeby były słabe, ale do najlepszych ogólnie to jeszcze długa droga.

Opublikowano

Jasne, choć w przypadku Mobland też się nie zgodzę. ;P Dobrze się oglądało, ale trochę zbyt mało wyrazisty scenariusz, miejscami mocno infantylne zachowania wiodących postaci. Ale będę oglądać, bo chcę zobaczyć scenę śmierci jednej postaci, chyba domyślasz której. :E

Opublikowano
30 minut temu, Katystopej napisał(a):

Arcymistrzostwem jest również tegoroczny Mobland, a że komuś się nie podobają moje wybory, cóż, musicie z tym żyć :)

 

Przeżyjemy. ;)

 

Mobland to taki nieco lepszy średniak z dobrą obsadą i dość infantylnie napisanym scenariuszem przez co wybory i decyzje niektórych bohaterów nie miały kompletnie sensu. 

  • Thanks 1
Opublikowano
42 minuty temu, Imm napisał(a):

Jeśli to jest dla Ciebie arcymistrzostwo seriali kryminalnych, to chyba masz relatywnie nisko zawieszoną poprzeczkę oczekiwań. Nie żeby były słabe, ale do najlepszych ogólnie to jeszcze długa droga.

Za polskie realia i polskie aktorstwo (szczególnie głosowe) naszym serialom z marszu dodaję plus 1-2 do oceny.

Opublikowano (edytowane)

Ja jak gadają po niemiecku dodaje 4 oczka z miejsca. Lubię ten twardy język, szczególnie u dużych niemieckich bab. Nawet napisów wtedy nie włączam. 

Albo niskich czarnowłosych facetów z wąsem. 

Edytowane przez j4z
  • Haha 4
Opublikowano (edytowane)

Ja to same zagmatwane oglądałem :E LOST (4 razy całość w ciągu 20 lat), FROM, DARK wczoraj skończyłem 2 (ostatni) sezon Castle Rock i oczywiście mało co rozumiem xD ale i tak preferuje ten typ :) Manipulacja czasem zawsze wprowadza największy zamęt... Teraz z niecierpliwością czekam na 4 sezon FROM do przyszłego roku, uwielbiam ten serial :thumbup:

 

A tak swoją drogą to polecam miniserial: Midnight mass  https://www.filmweb.pl/serial/Nocna+msza-2021-849236

Edytowane przez Send1N
Opublikowano
3 godziny temu, Send1N napisał(a):

Ja to same zagmatwane oglądałem :E LOST (4 razy całość w ciągu 20 lat)

Losta oczywiście też kiedyś oglądałem z zainteresowaniem. Teraz już wymagany do tego poziom skupienia jest poza moim zasięgiem.

Opublikowano
15 godzin temu, Send1N napisał(a):

Ja mam z kolei tak że polski język jak i aktorzy skutecznie mnie odpychają, nie czuje kompletnie klimatu ;) dlatego też nigdy nie oglądam niczego z polskim dubbingiem wolę oldschool napisy lub lektor.

Mi tam język nie przeszkadza ale z polskimi produkcjami jest ten problem, że mamy mało dobrych aktorów czy aktorów w ogóle - większość hitowych polskich produkcji to ciągle te same twarze.

 

Heweliusza mam na tapecie choć jak widzę Szyca czy Różczkę to trochę tak jakbym oglądał kryminał/dramat z Adamem Sandlerem. No jakoś tak nie :P 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Dla mnie Szyc to dwie genialne role. Czuły w Warszawiance i brutalny pułkownik w Królu.  Diametralnie różne postacie. Polskich filmów oglądam znacznie mniej niż polskich kryminalnych seriali więc Szyc mi się nie przejadł bo go widziałem dosłownie w kilku produkcjach.

Ponieważ obejrzałem w tym i zeszłym roku kilkadziesiąt polskich seriali kryminalnych, stwierdzam, że mamy jednak mnóstwo utalentowanych aktorów.

A w amerykańskich produkcjach nie rzadziej powtarzają się ci sami aktorzy.

Edytowane przez tgolik
Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, bleidd napisał(a):

Heweliusza mam na tapecie choć jak widzę Szyca czy Różczkę to trochę tak jakbym oglądał kryminał/dramat z Adamem Sandlerem. No jakoś tak nie :P 

Sandler grając wbrew swojemu emploi z reguły jest świetny.  A wspomniane wyżej Uncut Gems to zajebisty film.

Edytowane przez Lypton
Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, tgolik napisał(a):

Losta oczywiście też kiedyś oglądałem z zainteresowaniem. Teraz już wymagany do tego poziom skupienia jest poza moim zasięgiem.

Ja najpierw oglądałem kilka lat w TVP jak odcinek wychodził co tydzień :E później po kilku latach całość (6 sezonów) pobrana z torrenta w ciągu 3 miesięcy, później znów minęło kilka lat i chciałem sobie odświeżyć i ostatni raz 4 lata temu całość w ciągu miesiąca xD podchodziłem do tego serialu co kilka lat z takim nastawieniem że może człowiek starszy to za którymś razem w końcu ogarnie do końca :hihot: ale i tak skończyło się tak że najwięcej szczegółów dowiedziałem się przypadkowo trafiając w tamtym roku na kanał jednej laski na YT która to konkretnie omawiała. Dwóch moich znajomych z klasy z którymi regularnie się spotykam do dzisiaj i mam dobry kontakt ma taką fazę że zamiast obejrzeć coś innego to co jakiś czas  odpalają LOST od początku i lecą całość i to trwa już kilka lat :krejzol:

4 godziny temu, bleidd napisał(a):

Mi tam język nie przeszkadza ale z polskimi produkcjami jest ten problem, że mamy mało dobrych aktorów czy aktorów w ogóle - większość hitowych polskich produkcji to ciągle te same twarze.

 

Heweliusza mam na tapecie choć jak widzę Szyca czy Różczkę to trochę tak jakbym oglądał kryminał/dramat z Adamem Sandlerem. No jakoś tak nie :P 

Pewne filmy z polskimi aktorami po prostu nie mogą się udać xD ciągle mam przed oczami scenę z wybitnego horroru "w lesie dziś nie zaśnie nikt" jak "rysiek z klanu" przebrany za księdza zostaje wrzucony przez jakiegoś mutanta do niszczarki i robi z niego mielonkę :hihot: :E 

 

Co do Adama Sandlera to jest piękny dramat z nim w roli głównej https://www.filmweb.pl/film/Zabić+wspomnienia-2007-275070 sandler zagrał wspaniale, piękny film polecam!

4 godziny temu, j4z napisał(a):

O proszę bardzo o tym zapomniałem, do nadrobienia bo jeszcze nie widziałem :thumbup:

Edytowane przez Send1N
  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...