Skocz do zawartości

Audyty obywatelskie / Konfitura i inne - "Prowokacje policji"


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
8 godzin temu, Zas napisał(a):

No dobra, ale czemu tam na chodniku jest ta biała linia wymalowana? Co ona oddziela? Tam jest jakiś DDR?

Może się zatrzymać na jezdni? Tzn. na pasie ruchu? No w teorii, tam gdzie nie ma zakazu, chyba tak - wyobrażacie sobie, że każdy nagle zatrzymuje się gdzie popadnie (przecież większość dróg w miastach nie jest oznakowana zakazami zatrzymywania się), by kogoś wysadzić... co za pier....e, tak niby byłoby lepiej? :E 

Ona oddziela chodnik dla pieszych i drogę rowerową. 
 

Ale blachosmrodziarze muszą się tam wpieprzyć bo przejść 250m z dzieckiem to za dużo.

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano (edytowane)
W dniu 23.03.2026 o 17:28, hubio napisał(a):

Poziom agresji wzrósł mocno po pandemii. Przed nią ludzie byli o wiele bardziej życzliwi wobec siebie. Agresja już nie tylko wybija jak szambo w necie. Kozak w necie, pi.. w świecie. Ale też w realnym życiu. Gdzie ci potrafi wyjść z samochodu, nigdy niekarany "spokojny" obywatel i nakrzyczeć na ciebie na przejściu, a czasami i z pięścią. Co się zdarza w sklepach? Co się dzieje wszędzie? A w necie to już w ogóle. Moim zdaniem to dlatego, że korpo dociskają ludzi do granic możliwości. Ludzie są mocno ciśnięci w pracy. Często też/lub w rodzinie. Często to jeszcze dodatkowo "leczą" etanolem. I mamy co mamy. To nie tylko w Polsce się dzieje. Ta agresja i nienawiść tak narasta, że myślę, że w ciągu 20-50 lat dojdzie do kolejnej wojny światowej. Ludzie od stuleci żyją w takich cyklach, że muszą się pobić żeby potem ochłonąć. Może teraz ten okres pokoju trwa nieco dłużej bo pierwszy raz w historii ludzkości głos i decyzyjność mają kobiety, które umieją ostudzić tą nienawiść i agresję. Sorry za offtop, ale tu akurat jak w soczewce na tych kanałach audytora i konfitury to widać. Jak z jednej strony są kierowcy, a z drugiej, za monitorami ludzie w necie i jaki jest poziom agresji. I do tego ludzie kompletnie nie doceniają tego co mają. Że mają co jeść. Że bomby im nie spadają na głowę. itp. Ale rzeczywiście ta frustracja i agresja stała się od 6 lat ogromna.

W punkt 
 

 

W dniu 28.03.2026 o 19:10, Crew 900 napisał(a):

Mieszasz  aktywistów z normalnymi pieszymi czyli manipulujesz przez brak argumentów. 

Ja odnoszę wrażenie że ów szanowny Pan Moderator jest:
-odkejony
-troluje

-nudzi mu się i wymyśla swojej "teorie"a potem stosuje "pokrętną logikę"
---
Może się naraże Moderatorowi ale powiedzieć mogę co myślę oraz mogę mieć swoje zdanie
---
Na starym forum prawie wyleciałem bo śmiałem wejść w polemikę z Moderatorem i nie za bardzo wybrnął argumentami.

Jakie jest to forum?


 

Edytowane przez Killer85
Opublikowano
18 godzin temu, Zas napisał(a):

No dobra, ale czemu tam na chodniku jest ta biała linia wymalowana? Co ona oddziela? Tam jest jakiś DDR?

Może się zatrzymać na jezdni? Tzn. na pasie ruchu? No w teorii, tam gdzie nie ma zakazu, chyba tak - wyobrażacie sobie, że każdy nagle zatrzymuje się gdzie popadnie (przecież większość dróg w miastach nie jest oznakowana zakazami zatrzymywania się), by kogoś wysadzić... co za pier....e, tak niby byłoby lepiej? :E 

ta biała linia to linia prowadząca dla niewidomych 

Opublikowano

Dobra, dobra, jeśli tam faktycznie jest DDR, no to oczywiście trudno wybronić parkujących, bo raz, że parkować na DDR nie wolno chyba niezależnie od tego, ile miejsca się zostawi, a dwa, że zastawiają całą szerokość. 

Byłbym sobie jednak w stanie wyobrazić sytuację, że to "nieoficjalnie" jest linia oddzielająca te 1,5 m chodnika, które należy pozostawić wolne. 

Opublikowano
50 minut temu, Zas napisał(a):

Dobra, dobra, jeśli tam faktycznie jest DDR, no to oczywiście trudno wybronić parkujących, bo raz, że parkować na DDR nie wolno chyba niezależnie od tego, ile miejsca się zostawi, a dwa, że zastawiają całą szerokość. 

Byłbym sobie jednak w stanie wyobrazić sytuację, że to "nieoficjalnie" jest linia oddzielająca te 1,5 m chodnika, które należy pozostawić wolne. 

Na Google maps widać znaki, to jest DDR. Nie ma o czym mówić.

Opublikowano
2 godziny temu, Zas napisał(a):

Byłbym sobie jednak w stanie wyobrazić sytuację, że to "nieoficjalnie" jest linia oddzielająca te 1,5 m chodnika, które należy pozostawić wolne. 

Nawet gdyby ten chodnik miał 10 metrów szerokości, to nie wolno na nim parkować - a to dlatego, że parkowanie w całości na chodniku może być wyłącznie przy krawędzi jezdni. Czyli jeśli (jak w tym wypadku) chodnik od jezdni jest oddzielony trawnikiem, słupkami itp. to nie można parkować bez względu na szerokość. 

Dodatkowo pojazdy powyżej 2.5 tony DMC (czyli wszelkie dostawczaki ale teoretycznie też większe SUVy czy elektryki) nie mogą parkować na chodniku nawet przy jezdni i zostawiając 1.5 metra. 

Opublikowano (edytowane)

c.d. sprawy Pazury. Teraz włączył się mąż:

https://www.pudelek.pl/tylko-na-pudelku-cezary-pazura-ujawnia-ze-po-filmie-konfitury-jego-zona-otrzymuje-grozby-smierci-7271289009682624a

 

Skomentuję to tak:

 

- czy konfitura przeczytał moje posty z tego wątku jakie pisałem w ciągu paru miesięcy odnośnie nagrywania dzieci i kwestii legalności bądź nie takich działań? :) Jak tak oczekuję odpalenia monety... Dobra - taki żarcik... Pisałem o pomyśle... Trzeba było się spieszyć... No konfitura ubiegł, ale zrobił do sprytnie bo przy.....ł się do chodnika pod szkołą... Więc 2w1 :rotfl2: Ma nagrywanie dzieci, a jednocześnie wciąż walczy z patologią parkowania.

 

 

- to, że randomy z netu (wyznawcy Konfitury) piszą do Pani Edyty, że ją zabiją, świadczy tylko o poziomie umysłu jego (niektórych? :) ) fan(atyków) :rotfl2: Niech się nie zdziwią jak po świętach będą mieli wjazd na chatę o 6 rano policji... :konik: bo takie rzeczy służby traktują bardzo poważnie. Trzeba mieć łeb zryty nienawiścią i pewno etanolem aby pisać do kogoś takie groźby. A jeszcze celując w celebrytów, którzy mają wpływy i pieniądze... 

 

 

- Wciąż propsuję Konfiturę bo robi dobrą robotę, szczególnie jak wrócimy do tego wypadku w szkole co nauczycielka wlokła dziecko na parkingu (o czym pisałem). Tu mamy chodnik pod szkołą. Jedna nieuważna naczycielka albo rodzić i znów ma jakieś dziecko być okaleczone? Nawet jak prawdopodobieństwo tego wynosi 0,01% to nawet dlatego warto wspierać konfiturę. Czekam z niecierpliwością na ten filmik z Edytą Pazurą. Pewno będzie mieć z 1mln wyświetleń :) 

 

 

- Chłop ma JAJA, że nie patrzy czy random czy celebryta i wszystkich traktuje tak samo. To, że przy okazji monetyzuje nie przeszkadza mi bo wiem, że zaczął to robić z zupełnie innych pobudek i długie lata nie miał z tego żadnej kasy lub miał na waciki. 

Edytowane przez hubio
Opublikowano
W dniu 27.03.2026 o 18:21, Pan Mateoo napisał(a):

Ah ok tylko to samochody zle, piesi swiete krowy, mogą wszystko. Co z tego ze zrobią traume kierowcy wyskakujac mu przed maske czy inne takie glupoty - to ryzyko pieszego, nic odn kierowcy

Podawałem wyżej, jak widać masa i prędkość nie dociera...

Ah, trauma biednych kierowców. Szkoda, że tej traumy nie mają rozjeżdżając ludzi na chodnikach, na czerwonym, przez nadmierną prędkość...

Opublikowano
2 godziny temu, Bono_UG napisał(a):

Szkoda, że tej traumy nie mają rozjeżdżając ludzi na chodnikach, na czerwonym, przez nadmierną prędkość...

Nie popuść zwieraczy się czasem. Zachowujesz się jakby to było normalne i akceptowalne zachowanie, a tak przecież nie jest. Kolejny zero albo jeden, białe albo czarne. Patrzysz wyłącznie ze swojego punktu widzenia, jak wszyscy tutaj.

Opublikowano

Patrząc codziennie co się dzieje na drogach, tak właśnie jest.
Rzadko kiedy inny rowerzysta próbuje mnie rozjechać, nawet piesi ostatnio nie tak często włażą pod koła. Kierowcy niemal codziennie próbują rozjechać, a jakby zliczyć wszystkie zachowania mające cechy potencjalnego rozjechania (np. ignorowanie czerwonego i wjazd na zielonej strzałce na pełnej), to wielokrotnie dziennie.

 

Gdyby takie zachowanie nie było normalne i akceptowalne, to kierowcy by:
- nagminnie nie przekraczali prędkości
- nagminnie nie ignorowali sygnalizacji (zielona strzałka)
- nagminnie nie wpierniczali się na chodniki

itd.

Gdyby mieli choć cień przebłysku świadomości co robią, to by się tak nie gotowali przy zachowaniu typu wymowne spojrzenie, pokręcenie głową z dezaprobatą, czy rozłożenie rąk w stylu "co ty wyprawiasz".

 

Miałem taki przypadek na parkingu pod sklepem, gdzie z przodu przytkane, więc powolutku się dotaczam. Ten z przede mną wsteczny i gaz, tak jakby kompletnie się nie rozejrzał. Na szczęście było gdzie uciec w bok i tyle czasu, żeby to zrobić. Potem puk puk w okienko i serio na spokojnie po prośbie, żeby zachować większą uwagę i się rozejrzeć przed cofaniem. Odpowiedź, to totalne wyparcie i próba zwalenia winy na mnie, a to że nie mam oświetlenia (było po zmroku) - to podniosłem kierownicę i pokazałem działającą lampkę, to zaczął wymyślać o odblaskach jakby miały być lepiej widoczne niż oświetlenie - nogi zadzierać już mi się nie chciało.

Takie wyparcie, przekonanie o swojej kompletnej racji jest nagminne. Ile razy widziałem te zaskoczone i mało myślące spojrzenia kierowców tarasujących przejazdy "ale że jak tu jeżdżą rowerzyści?".

 

Jakby mi się chciało wszystko zbierać i zachowywać nagrania z kamerki, to niejeden odcinek "Stop cham" można by zrobić.
Trochę niestety ale nie chce mi się nawet słać na policję ewidentnych wymuszeń, zagrożeń na drodze, a przydałoby się eliminować takie jednostki. Za dużo z tym roboty, za mała skuteczność.

Opublikowano

Pani Pazura pomówiła Pana Konfiturę o pedofilię przez brak argumentów i jest na tyle głupia, że zamiast przeprosić bo ją poniosło to brnie dalej i nawet sobie nie zdaje sprawy jakie będzie miała problemy karne i tu nazwisko nie pomoże. 

Opublikowano

Problemy pierwszego świata. :E 


To wszystko chyba młode pokolenie (ile lat ma ten Maksym?), ci wychowani w latach 90. XX wieku albo wcześniej doskonale pamiętają, że - zwłaszcza w centrach miast, przy głównych ulicach, ważnych urzędach, szpitalach, bazarach itp.  - samochody stały wszędzie, parkowały wszędzie i było to coś naturalnego.

 

Ja wiem, jasne zasady, przepisy, inne czasy, ja tego nie neguję, ale jakoś nie potrafię się nie dziwić tym filmikom czy z nich nie śmiać, takie to wszystko nadęte, przegięte i w ogóle.... Oczywiście, tam powinna być policja, powinny być mandaty, no ale skoro nie ma... naprawdę intrygujący i oryginalny sposób na życie znalazł sobie pan Maksym z kolegami. Trochę zazdroszczę, trochę szanuję, ale też mocno pukam się w czoło. :) 

Opublikowano (edytowane)
16 minut temu, Zas napisał(a):

Problemy pierwszego świata. :E 


To wszystko chyba młode pokolenie (ile lat ma ten Maksym?), ci wychowani w latach 90. XX wieku albo wcześniej doskonale pamiętają, że - zwłaszcza w centrach miast, przy głównych ulicach, ważnych urzędach, szpitalach, bazarach itp.  - samochody stały wszędzie, parkowały wszędzie i było to coś naturalnego.

 

Ja wiem, jasne zasady, przepisy, inne czasy, ja tego nie neguję, ale jakoś nie potrafię się nie dziwić tym filmikom czy z nich nie śmiać, takie to wszystko nadęte, przegięte i w ogóle.... Oczywiście, tam powinna być policja, powinny być mandaty, no ale skoro nie ma... naprawdę intrygujący i oryginalny sposób na życie znalazł sobie pan Maksym z kolegami. Trochę zazdroszczę, trochę szanuję, ale też mocno pukam się w czoło. :) 

No tutaj masz coś lepszego jak ci się nie podoba xD

https://www.pudelek.pl/kacper-jasper-porebski-ma-22-lata-i-kupil-wille-jak-wyglada-dom-influencera-zdjecia-7268176620718208g

To jest patologia.  Konfitura coś pożytecznego robi i pokazuje jak pieniądze nasze idą w błoto poprzez niszczenie infrastruktury a tutaj masz patola który nic nie osiągnął i sra pieniędzmi przez swą tępą publiczność. To jest taki debil, że jak brał kredyt nie wiedział, że trzeba to spłacać...

 

Edytowane przez Crew 900
Opublikowano
32 minuty temu, Zas napisał(a):

Problemy pierwszego świata. :E 


To wszystko chyba młode pokolenie (ile lat ma ten Maksym?), ci wychowani w latach 90. XX wieku albo wcześniej doskonale pamiętają, że - zwłaszcza w centrach miast, przy głównych ulicach, ważnych urzędach, szpitalach, bazarach itp.  - samochody stały wszędzie, parkowały wszędzie i było to coś naturalnego.

 

Ja wiem, jasne zasady, przepisy, inne czasy, ja tego nie neguję, ale jakoś nie potrafię się nie dziwić tym filmikom czy z nich nie śmiać, takie to wszystko nadęte, przegięte i w ogóle.... Oczywiście, tam powinna być policja, powinny być mandaty, no ale skoro nie ma... naprawdę intrygujący i oryginalny sposób na życie znalazł sobie pan Maksym z kolegami. Trochę zazdroszczę, trochę szanuję, ale też mocno pukam się w czoło. :) 

Nawet jak jest policja to mandatów nie ma.

Opublikowano (edytowane)

A dziwisz się, że nie ma? Mieliby dawać mandaty pod presją jakiegoś internetowego pajaca, nie tylko przyznając się do olewania tematu wcześniej, ale jeszcze pogarszając sobie i tak zły wizerunek? :)

 

Swoją drogą... nie zadziała to oczywiście w każdym z pokazywanych miejsc, ale akurat tutaj wybitnie można by się przyczepić do nieprzemyślanej infrastruktury - aż się prosi, by w miejscu tego bezsensownego paska trawy zrobić długa, wygodną zatokę postojową na poziomie jezdni, tak jak to się robi na zachodzie, skoro są tam dwa przedszkola i szkoła. 

 

Nie zawsze tworzenie przemyślanej infrastruktury dla samochodów jest dyskryminacją pieszych, stratą pieniędzy itp. Czasem to działa na korzyść wszystkich i wprowadza porządek. 

Parking 300 m dalej? Te 300 mógłbym jeszcze z trudem zaakceptować, ale zaraz wyskoczymy z 400 albo 500 metrami - a nie mówimy o podróżny do pracy na osiem godzin, gdzie faktycznie można się z parkingu przejść, tylko szybkiej podwózce, a ta dla normalnego człowieka - nie aktywisty na rolkach - oznacza jednak podjechanie jak najbliżej miejsca docelowego...

 

Sam piętnowałbym wiele patologii samochodziarzy w moim mieście, a to, co robią na drogach, zwłaszcza na zielonych strzałkach, uważam, że nieraz woła o pomstę do nieba, jednak w przypadku parkowania warto mimo wszystko stosować metodę kija i marchewki, zwłaszcza tam, gdzie nie jest konieczne mocne ograniczanie ruchu (to chyba nie jest zakorkowane, ścisłe centrum, gdzie faktycznie zniechęcanie do samochodów ma pewien praktyczny wymiar i sens?)

Edytowane przez Zas
Opublikowano (edytowane)

W dzisiejszym odcinku co udostępnił pokazał możliwość parkowania na prawym pasie jezdni ale z niewiedzy ludzie dalej parkowani i jeździli wzdłuż chodnika i się kłócili...  Ba on we wszystkich odcinkach udowadnia brak wiedzy kierujących których jedynym argumentem na łamanie przepisów jest, że nie mieli gdzie zaparkować... 

Edytowane przez Crew 900
Opublikowano
Godzinę temu, Zas napisał(a):

A dziwisz się, że nie ma? Mieliby dawać mandaty pod presją jakiegoś internetowego pajaca, nie tylko przyznając się do olewania tematu wcześniej, ale jeszcze pogarszając sobie i tak zły wizerunek? :)

 

Swoją drogą... nie zadziała to oczywiście w każdym z pokazywanych miejsc, ale akurat tutaj wybitnie można by się przyczepić do nieprzemyślanej infrastruktury - aż się prosi, by w miejscu tego bezsensownego paska trawy zrobić długa, wygodną zatokę postojową na poziomie jezdni, tak jak to się robi na zachodzie, skoro są tam dwa przedszkola i szkoła. 

 

Nie zawsze tworzenie przemyślanej infrastruktury dla samochodów jest dyskryminacją pieszych, stratą pieniędzy itp. Czasem to działa na korzyść wszystkich i wprowadza porządek. 

Parking 300 m dalej? Te 300 mógłbym jeszcze z trudem zaakceptować, ale zaraz wyskoczymy z 400 albo 500 metrami - a nie mówimy o podróżny do pracy na osiem godzin, gdzie faktycznie można się z parkingu przejść, tylko szybkiej podwózce, a ta dla normalnego człowieka - nie aktywisty na rolkach - oznacza jednak podjechanie jak najbliżej miejsca docelowego...

 

Sam piętnowałbym wiele patologii samochodziarzy w moim mieście, a to, co robią na drogach, zwłaszcza na zielonych strzałkach, uważam, że nieraz woła o pomstę do nieba, musimy sobie jednak zdać sprawę, jednak w przypadku parkowania warto mimo wszystko stosować metodę kija i marchewki, zwłaszcza tam, gdzie nie jest konieczne mocne ograniczanie ruchu (to chyba nie jest zakorkowane, ścisłe centrum, gdzie faktycznie zniechęcanie do samochodów ma pewien praktyczny wymiar i sens?)

Najlepiej wszędzie zrobić betonozę, parkingi by z samochodu było 5m do miejsca docelowego :) No nie - tak to nie działa i nigdy nie powinno. To, że jedziesz autem nie znaczy, że masz być księżniczką. Podwożąc młodą do żłobka często nie było miejsca na parkingu, miałem do wyboru wjechać na trawnik który rozpoczyna wejście do parku obok albo przejść się 300m z dzieckiem z parkingu miejskiego. Nigdy mi nie zrobiło problemu chwilę spaceru zrobić. 

 

Właśnie przez akceptowanie patologii ta patologia się ma bardzo dobrze. Ja regularnie od 1,5 roku na dwóch odcinkach osiedlowej ulicy zgłaszam samochody parkujące na chodniku nie zostawiające miejsca na przejście z wózkiem. Drugie miejsce jest zaraz przy wyjściu z placu zabaw, samochód stojący tam zasłania wyjście co powoduje zerowa widoczność dla kierowcy czy dziecko nie wybiega na ulicę. Regularnie zgłaszam i regularnie co któryś kierowca dostaje blokadę. Czy to coś dało? Tak, po pewnym czasie przestali Ci sami kierowcy parkować tam i dobrze wiedza, że to ja ich podpierdalam bo się nawet nie kryję z robieniem zdjęć. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Bądź patriotą i weź rodzimy produkt (https://vist.eu/pl/p/DDR5-GoodRam-IRDM-32GB-2x16GB-6000MHz-CL30-Black/344534) 1469zł lub całkiem po taniości (https://www.x-kom.pl/p/1318181-pamiec-ram-ddr5-goodram-32gb-2x16gb-5600-cl36-irdm.html) 1289zł Przy tych tańszych powinno Ci się udać ustawić z palca np. 6000MHz CL36. Generalnie zbliżone ustawienia będą dawać Ci podobną wydajność w grach i programach - nie zobaczysz różnicy... Złoty środek do AMD to 6000MHz CL30 ale wszystkie sąsiednie ustawienia jak już wspomniałem - będą naprawdę podobne. Co do płyty głównej... mój 9800X3D śmiga na takiej i ma się dobrze (https://www.x-kom.pl/p/1269945-plyta-glowna-socket-am5-gigabyte-b650-eagle.html) - teraz to koszt 450zł. Chodzi na niej PCI-E 5.0 x16 dla karty graficznej, więc czar dopłaty do niektórych droższych mobasów, które mają niby "ekskluzywnie" ten ficzer pryska jak sraczka. No i teraz magia liczb... jeżeli weźmiesz te tańsze goodramy i płytę, którą Ci podałem będziesz miał nadal fajne, wydajne, wszystkomające podzespoły, a Twój portfel się ucieszy  
    • Bo RT to pojedynczy efekt i kazdy z osobna musi byc zaimplementowany wiec jak czegos nie dadza to tego po prostu nie ma  Dla mnie kazda gra powinna miec PT i problem z glowy z calym oswietleniem i cieniami.
    • Można w to grać nie znając poprzednich spin-offów? Wygląda sympatycznie, no i w turach.
    • Nie daje normalnych cieni, nie daje nawet wszystkich świateł (a to miała być podstawowa zaleta RT!), nie daje dokładnych odbić w szybach... co za patologia. Są jeszcze jakieś tak drastyczne przykłady lecenia w kulki jak Pragmata? Crimson też chyba ostatnio ładnie poleciał...   Edit: Powiedzieć, że cienie bez PT to jest czysta patologia, to jak nic nie powiedzieć.  Słodki Jezu, przecież to wygląda jak ustawienie LOW w grach sprzed 15 lat.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...