Skocz do zawartości

Audyty obywatelskie / Konfitura i inne - "Prowokacje policji"


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Od rurki to są akurat pracownicy cywilni.

Co do akumulatora to teoretycznie powinien być a w realu kupują za prywatną kasę.

5 minut temu, LeBomB napisał(a):

@ODIN85 no to przełożonego się pytaj, albo dowódcy. Najpierw twierdzisz, że to potrwa, potem upierasz się że w wielu miejscach już wiszą albo wisiały, teraz okazuje się że wniosek wyciągasz na podstawie kilku nagrań i jednostki w której/dla której pracujesz :D 

Nie ma go akurat:(

Opublikowano
24 minuty temu, ODIN85 napisał(a):

Warunki przetargu na głupi papier do drukarki mają 5 stron A4 i trwa 3 tygodnie jeśli nikt się nie odwoła.

 

To sobie pomyślcie ile z tymi tabliczkami to potrwa.

ALe t może być zamówienie na kilkadziesiąt tysięcy złotych albo i kilkaset - zależy od skali.

Przestań pisać te brednie, bo serio kompromitujesz się coraz bardziej. 

Opublikowano
16 minut temu, GordonLameman napisał(a):

No, chyba że macie samych idiotów w jednostce. 

Żebyś się nie zdziwił :E trochę rozumiem nastawienie @ODIN85, bo też mam kilka osób w firmie. Nie zdajecie sobie sprawy jaki to beton potrafi tam siedzieć na stołkach, aczkolwiek tutaj to stawiam, że przyjdzie odgórny prikaz z MONu i tabliczki się pojawią wszędzie.

Opublikowano (edytowane)

Od czasu jak zacząłem oglądać konfiturę to zaczęło mi to przeszkadzać co robią kierowcy. Nie ma dnia na moim osiedlu żeby jakiś pojazd nie stał na chodniku i to całym. W święta jakiś van kurierski stał tak 3 dni. Wjeżdżanie wzdłuż chodnika aby zaparkować tuż przy klatce w miejscu niedozwolonym to norma. Tak jest w całej Polsce. Ale też jest licha infrastruktura choć to nie wytłumaczenie. Ale jak dla mnie sens społeczny działań konfitury jest większy niż audytora bo są starsi ludzie, dzieci i wszyscy muszą dokoła obchodzić te źle zaparkowane samochody.

 

A odpowiedzi kierowców to już mnie zawsze rozwalają. Ja tak nigdy nie robię, ale jakbym zrobił to bym przeprosił, przybił piątkę i kupił konfiturze czekoladę dla dzieciaka, a nie się kłócił, a niektórzy niemal go nie biją.

Edytowane przez hubio
Opublikowano
7 godzin temu, hubio napisał(a):

Ale też jest licha infrastruktura choć to nie wytłumaczenie.

Właściwie to to jest wytłumaczenie. Jest jednocześnie złamaniem przepisów.

Ale u nas się wiele robi od dupy strony. Najpierw tworzy się zakazy, a potem pod to infrastrukturę. Tak jest często z kierowcami ciężarówek. Mają te swoje tachografy i obowiązki co do czasu pracy (i bardzo dobrze), ale infrastruktura dla nich, aby nie parkowali gdzie popadnie na te ich pauzy rozpędziła się dopiero w ostaniach latach.

Jeśli chcemy aby auta nie stawały gdzie popadnie, trzeba je po prostu wyrzucić z miasta, albo stworzyć odpowiednią strukturę i dla pojazdów prywatnych i tych wykonujących określone prace. Jeżeli dany budynek nie ma infrastruktury, aby bez parkowania na chodniku mógł podjechać dostawczak, nie powinna być tam prowadzona działalność wymagająca regularnych dostaw. Jeśli auta zostaną wyrzucone z miasta, to trzeba najpierw w odpowiednich miejscach pobudować parkingi. W takiej kolejności.

 

Opublikowano (edytowane)
38 minut temu, CajraX napisał(a):

Pojawiają się pierwsze tablice. Oczywiście niezgodne z rozporządzeniem, bo komuś ciężko doczytać poprawne wymiary xD

https://www.youtube.com/channel/UCls-R6V4Bnba40-oT0GDNNg/community?lb=UgkxfvssuaA4zJZ8yXTE-TrWOIl5M7esaxhJ

Ja zażartowałem, że koleś będzie sprawdzał wymiary i przyczepi się do kropki i przecinka, a on naprawdę kupuje linijkę i będzie mierzył... :rotfl: Nie do wiary!

W dniu 19.04.2025 o 19:20, hubio napisał(a):

Tak tak - zgadza się... Będzie chodził z oryginałem obowiązującego piktogramu i jak gdzieś w znaku umieszczonym na obiekcie zabraknie kropki albo idealnej czerwieni tła albo kwadrat czy tam prostokąt (co tam jest na tym znaku) będzie o 6mm mniejszy to będzie mówił, że przecież to nie jest ten znak i może nagrywać.... :rotfl:

Tylko tym razem żeby nie skończył na dołku na 48, a potem sądy przyklepią działania policji. Żeby się nie zdziwił... :) 

 

Co do samych yoytuberów dużo można też wyczytać z komentarzy jego widzów,  a tam od góry do dołu: "jechać z pałami", "dawać przeszkolenia pałom" itp. Ludzie co mają niemiłe doświadczenia z mundurowymi (nawet jeden w tym wątku dokładnie opisał swoją motywację do wspierania audytora) po prostu są szczęśliwi, że ktoś się za nich odgrywa.

Edytowane przez hubio
Opublikowano

Jednostki wojskowe zajmują spory teren. Jak będą chcieli dobrze oznaczyć ogrodzenie to będą potrzebowali sporo tabliczek, więc i przetargi mogą być.

 

Sam przepis ma określone cele i nie jest to wymuszenie pełnego zakazu fotografowania czy nagrywania ogrodzenia obiektów. Bo to zwyczajnie nierealne. Choćby każdy mający kamerki samochodowe będzie nagrywał takie obiekty za każdym przejazdem koło nich. Tak samo będą na zdjęciach z wyjazdów turystycznych.

 

 

 

Opublikowano
33 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

A czego wynika założenie, że to nowa tablica a nie stary wydruk zanim rozporządzenie weszło w życie? :) 

A z czego wynika założenie, że to stary wydruk, a nie nowa tablica? Nie wiemy tego i gdybamy każdy w wybraną stronę. Ale może sprawa wyjaśni się w kolejnych odcinkach. Obserwuj kanał i wątek:)

Opublikowano
49 minut temu, CajraX napisał(a):

A z czego wynika założenie, że to stary wydruk, a nie nowa tablica? Nie wiemy tego i gdybamy każdy w wybraną stronę. Ale może sprawa wyjaśni się w kolejnych odcinkach. Obserwuj kanał i wątek:)

To ty napisałeś że są nowe tablice niezgodne z rozporządzeniem :) 

Opublikowano

Zakładam, że audytor zrobił zdjęcie już po wejściu rozporządzenia w życie, więc taki tablicowydruk jest nieprzepisowy, bez różnicy czy wisiał on już wcześniej, czy dopiero został powieszony. Mam 50% szans, że trafiłem z interpretacją wpisu audytora, ale nawet jeśli się pomyliłem, to nie zmienia to istoty sprawy. Tablica jest nieprzepisowa i nieobowiązująca prawda? :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...