Skocz do zawartości

Demografia Polski - System Emerytalny


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Czyli dalej nie wskażesz czym są “gownokierunki” ani które są “trudne wymagające wiedzy światowej”. 
 

To chyba oczywiste, że skoro takie pojęcia nie zostały wyjaśnione na wstępie to nie ma w ogóle o czym mówić w kwestii udowodnienia. 
 

No, ale ty to pewnie wiesz, tylko trollujesz. Albo też jesteś dużo niżej w “pecking order” niż ci się wydaje :) 

 

 

A wycieczki osobiste i niemerytoryczne bzdurki zachowaj dla siebie. Na mnie takie infantylne teksty nie zrobią wrażenia. 

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano
3 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Czyli dalej nie wskażesz czym są “gownokierunki” ani które są “trudne wymagające wiedzy światowej”. 

Chłopie, mógłbym Ci nawet wskazać na której uczelni takowe są i poprosić ich władze o statystyki absolwentów z podziałem na płcie, a Ty byś powiedział że to głupia teza. Daj coś od siebie to będziemy dyskutować, bo lejesz wodę i mi się znudziło.
 

 

6 minut temu, GordonLameman napisał(a):

To chyba oczywiste, że skoro takie pojęcia nie zostały wyjaśnione na wstępie to nie ma w ogóle o czym mówić w kwestii udowodnienia. 

No nie ma o czym dyskutować, bo to jak grochem o ścianę.
 

 

7 minut temu, GordonLameman napisał(a):

No, ale ty to pewnie wiesz, tylko trollujesz. Albo też jesteś dużo niżej w “pecking order” niż ci się wydaje :) 

Być może, zacznę się nad tym zastanawiać Panie Oświecony!

 

 

9 minut temu, GordonLameman napisał(a):

A wycieczki osobiste i niemerytoryczne bzdurki zachowaj dla siebie. Na mnie takie infantylne teksty nie zrobią wrażenia. 

Czyli Ty możesz się na to skusić, ale ja już nie powinienem? To zakrawa o dysonans poznawczy, a już na pewno robi z Ciebie hipokrytę. 

Opublikowano

1. Nie dokładajmy czynnika uczelni, bo to tylko zaburzy dane. Tak, Politechnika Opolska jest wciąż śmieszna :) 

 

Ale chodzi o dokładniejsze wskazanie kierunków, a nie tylko grup, bo nauki przyrodnicze do łatwych nie należą. 
 

2. Te pojęcia powinny zostać objaśnione na wstępie, a Ty dalej tego unikasz. 

 

 

3. No to się zastanawiaj :)

 

4. A co było z mojej strony wycieczka osobista? Bo chyba nie wtręt o tym, że możesz być po informatyce? 
 

 

Kolego, z liczb wychodzi, że kobiety na grupach poszczególnych kierunków nie odstają zanadto, a na bardzo trudnym kierunku - medycynie, znacznie przewyższają liczebnością facetów. Ja w tych liczbach nie widzę tezy, o której pisałeś (zapytałem też ClaudeAI - na wszelki wypadek, żeby sprawdzić czy czegoś nie pominąłem). 
 

Dlatego pytam o to co uznajesz za gównokierunki, a co za trudne, bo być może tu leży szkop(uł) pogrzebany :) 

Opublikowano
2 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

 

Kolego, z liczb wychodzi, że kobiety na grupach poszczególnych kierunków nie odstają zanadto, a na bardzo trudnym kierunku - medycynie, znacznie przewyższają liczebnością facetów. Ja w tych liczbach nie widzę tezy, o której pisałeś (zapytałem też ClaudeAI - na wszelki wypadek, żeby sprawdzić czy czegoś nie pominąłem). 
 

 

Po pierwsze: nigdzie nie kwestionowałem tego, że kobiety studiują również i na ciężkich kierunkach więc nie próbuj insynuować, że coś takiego miało miejsce
Po drugie: gdzieś zatarło Ci się całe "clue", że u kobiet dominują łatwe kierunki i jest to fakt niezaprzeczalny
Po trzecie:
- pedagogika: przykład (440 w tym 424 kobiet)
- Elektryczność i energia: przykład (575 w tym 23 kobiet) 

- za to już architektura: (239 w tym 200 kobiet)

- mechanika i budowa maszyn (426 w tym 44 kobiet)

- finanse i rachunkowość (153 w tym 136 kobiet)

- administracja (846 w tym 617 kobiet)

Wybrałem to na chybił trafił, więc błagam - nie pisz, że to pod tezę.
już wiesz, skąd się biorą te liczby którymi sugerujesz się Ty? kobiety siedzą w "architekturach", "zarządzaniach" i "projektowaniach", "administracjach"

jedynymi wyjątkami jeśli chodzi o ciężkie kierunki są tutaj prawo, gdzie, w zależności od uczelni, jest dość dużo kobiet oraz medycyna, gdzie tak jak wspominałem często wypada pula gdzie na pięciu studentów jest cztery kobiety. Są to nic innego jak wyjątki potwierdzające regułę. 
 

Opublikowano
12 godzin temu, nozownikzberlina napisał(a):

Po pierwsze: nigdzie nie kwestionowałem tego, że kobiety studiują również i na ciężkich kierunkach więc nie próbuj insynuować, że coś takiego miało miejsce

Ale wyróżniłeś tu kobiety, podczas gdy podobnych rozmiarów masa facetów studiuje łatwe gówno kierunki, np. teologię. :) 

12 godzin temu, nozownikzberlina napisał(a):

 


Po drugie: gdzieś zatarło Ci się całe "clue", że u kobiet dominują łatwe kierunki i jest to fakt niezaprzeczalny

Gdybyśmy ustalili które kierunki są łatwe to moglibyśmy tego dowieść na danych, ale jakoś nie chcesz :) 

12 godzin temu, nozownikzberlina napisał(a):


Po trzecie:
- pedagogika: przykład (440 w tym 424 kobiet)
- Elektryczność i energia: przykład (575 w tym 23 kobiet) 

- za to już architektura: (239 w tym 200 kobiet)

- mechanika i budowa maszyn (426 w tym 44 kobiet)

- finanse i rachunkowość (153 w tym 136 kobiet)

- administracja (846 w tym 617 kobiet)

Wybrałem to na chybił trafił, więc błagam - nie pisz, że to pod tezę.
już wiesz, skąd się biorą te liczby którymi sugerujesz się Ty? kobiety siedzą w "architekturach", "zarządzaniach" i "projektowaniach", "administracjach"

Też wybrałem na chybił trafił:

 

- wychowanie fizyczne: przykład (56 w tym 16 kobiet)

- Zarządzanie i administracja: przykład (639 w tym 225 kobiet)

- Teologia: przykład (192 w tym 26 kobiet)

 

Ale np.

- chemia medyczna (98 w tym 82 kobiety)

- inzynieria biomedyczna (156 w tym 111 kobiet)

- Farmacja (750 w tym 606 kobiet)

- prawo (950 w tym 537 kobiet)

 

Wybrałem an chybił trafił, więc błagam - nie poisz, że pod tezę.

 

Czy już wiesz dlaczego te liczby nie udowadniają twojej tezy? :)

 

12 godzin temu, nozownikzberlina napisał(a):



jedynymi wyjątkami jeśli chodzi o ciężkie kierunki są tutaj prawo, gdzie, w zależności od uczelni, jest dość dużo kobiet oraz medycyna, gdzie tak jak wspominałem często wypada pula gdzie na pięciu studentów jest cztery kobiety. Są to nic innego jak wyjątki potwierdzające regułę. 
 

Medycyna (wszelkie odmiany), prawo, chemia (wszelkie odmiany), nauki biologiczne, farmacja.

 

Wiesz z czego wynika to, ze kobiety rzadziej wybierają kierunki mocno techniczne? Przede wszystkim z warunkowania i wychowania. No, ale to jest to "znienawidzone gender"

 

 

"Wyjątek potwierdzający regułę"? Nie tylko jest to źle zastosowane, ale przede wszystkim oznacza coś nieco odmiennego niż się ludziom wydaje. Gdyby ta "reguła" istniała to wyjątków byłoby dużo mniej. To po prostu nie jest reguła ;) 

 

10 godzin temu, Winter napisał(a):

OnlyFans - 100% kobiet, 0% mężczyzn :E

To akurat dowód na to, żę jednak faceci są głupsi :E 

Opublikowano
6 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Ale wyróżniłeś tu kobiety, podczas gdy podobnych rozmiarów masa facetów studiuje łatwe gówno kierunki, np. teologię. :) 

Gdybyśmy ustalili które kierunki są łatwe to moglibyśmy tego dowieść na danych, ale jakoś nie chcesz :) 

Też wybrałem na chybił trafił:

 

- wychowanie fizyczne: przykład (56 w tym 16 kobiet)

- Zarządzanie i administracja: przykład (639 w tym 225 kobiet)

- Teologia: przykład (192 w tym 26 kobiet)

 

Ale np.

- chemia medyczna (98 w tym 82 kobiety)

- inzynieria biomedyczna (156 w tym 111 kobiet)

- Farmacja (750 w tym 606 kobiet)

- prawo (950 w tym 537 kobiet)

 

Wybrałem an chybił trafił, więc błagam - nie poisz, że pod tezę.

 

Czy już wiesz dlaczego te liczby nie udowadniają twojej tezy? :)

 

Medycyna (wszelkie odmiany), prawo, chemia (wszelkie odmiany), nauki biologiczne, farmacja.

 

Wiesz z czego wynika to, ze kobiety rzadziej wybierają kierunki mocno techniczne? Przede wszystkim z warunkowania i wychowania. No, ale to jest to "znienawidzone gender"

 

 

"Wyjątek potwierdzający regułę"? Nie tylko jest to źle zastosowane, ale przede wszystkim oznacza coś nieco odmiennego niż się ludziom wydaje. Gdyby ta "reguła" istniała to wyjątków byłoby dużo mniej. To po prostu nie jest reguła ;) 

 

To akurat dowód na to, żę jednak faceci są głupsi :E 

a jakie kierunki są dominujące wśród facetów, a jakie wśród kobiet?

Opublikowano
10 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

a jakie kierunki są dominujące wśród facetów, a jakie wśród kobiet?

Wśród facetów: informatyka, techniczne (budownictwo, elektrotechnika) wojskowe i sportowe.

Wśród kobiet: zdrowie (medycyna, pielęgniarstwo), pedagogiczne, psychologia, prawo, architektura wnętrz.

 

W tej chwili kobiety na polibudach stanowią już ok. 35-36%. :) 

Opublikowano
24 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Wśród facetów: (...) wojskowe

przykład: jeśli na UJ na "wojsko i obronność" masz 354 mężczyzn, a na informatyce 800+, to o jakiej dominacji tutaj mówimy? zwłaszcza, że kobiet na wojskowości było niewiele mniej niż facetów, tak samo elektronika/automatyka 900+ mężczyzn 

tak samo wśród kobiet, na przykład na Gdańskim, na "prawie" 876 (to bardzo dużo), ale na językoznawstwie 1992 - o jakiej dominacji tutaj mówisz? 

Opublikowano
1 minutę temu, nozownikzberlina napisał(a):

przykład: jeśli na UJ na "wojsko i obronność" masz 354 mężczyzn, a na informatyce 800+, to o jakiej dominacji tutaj mówimy? zwłaszcza, że kobiet na wojskowości było niewiele mniej niż facetów, tak samo elektronika/automatyka 900+ mężczyzn 

tak samo wśród kobiet, na przykład na Gdańskim, na "prawie" 876 (to bardzo dużo), ale na językoznawstwie 1992 - o jakiej dominacji tutaj mówisz? 

Dlatego właśnie trzeba ustalić "łatwe kierunki" i porównać liczby globalnie, a nie wybrany przykładami. :) 

Opublikowano
3 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Dlatego właśnie trzeba ustalić "łatwe kierunki" i porównać liczby globalnie, a nie wybrany przykładami. :) 

już ustaliliśmy które to są te trudne, zresztą doskonale wiesz które kierunki są powszechnie uznawane za trudne, a które za łatwe. nie ma potrzeby sprowadzać rozmowy do tak trywialnych spraw

problem jest taki, że mi chodziło o faktyczną dominację, a Tobie o to (chyba), że na prawie studiuje jest dużo kobiet. No jest, ale to nie jest dominujący kierunek.

Opublikowano
4 minuty temu, nozownikzberlina napisał(a):

już ustaliliśmy które to są te trudne, zresztą doskonale wiesz które kierunki są powszechnie uznawane za trudne, a które za łatwe. nie ma potrzeby sprowadzać rozmowy do tak trywialnych spraw

Myślę, że wciąż różnimy się w tej kwestii. Bo ja wciąż informatykę uważam za łatwą ;) 

4 minuty temu, nozownikzberlina napisał(a):



problem jest taki, że mi chodziło o faktyczną dominację, a Tobie o to (chyba), że na prawie studiuje jest dużo kobiet. No jest, ale to nie jest dominujący kierunek.

Mnie chodzi o to, że te różnice mają uzasadnienie bardziej kulturowe niż inne. 

Bo w przeciętnej inteligencji nie ma zasadniczych różnic wśród płci. :) 

Opublikowano (edytowane)
Cytat

"Błędy mogą kosztować życie ludzi". Ta katastrofa już w Polsce ruszyła

 

Przedwczesne śmierci emerytów i niewydolność szpitali na skalę, jakiej nie znamy. Do tego likwidacja szkół, bankructwa firm, pracowanie Polaków do śmierci. To czarny scenariusz katastrofy, która w Polsce już się zaczęła.

https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,32028019,ta-katastrofa-juz-w-polsce-ruszyla-ciche-eutanazje-praca.html

 

 

EPrvSRq.png

https://wykop.pl/link/7731057/ta-katastrofa-juz-sie-w-polsce-zaczela-bledy-moga-kosztowac-zycie-ludzi/komentarz/131622291/nawet-agora-zauwaza-zblizajaca-sie-katastrofe-bogaci-dunczycy-juz-debatuja-nad-podniesieniem-wieku-emerytalnego-z-70-do-74-r-z-w-2040-r-ale-w-polsce-n

 

 

To kiedy będą te roboty za nas pracować?. 

Edytowane przez Camis
Opublikowano (edytowane)

Ja tam myślę, że trzeba dać myszom pięknisiom samosiędoskonalić, wygodnie żyć (dokąd zdrowie pozwoli) a potem umrzeć. Cywilizacje które maja problem z dzietnością się wyczerpały i nic się nie da na to poradzić. Zamiast reanimować trupa trzeba pozwolić im odejść, a na ich miejsce niech przyjdą i zajmą sobie terytoria cywilizacje które maja jeszcze chęci przedłużania swojego gatunku i dalszego rozwoju. 

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano
14 godzin temu, Camis napisał(a):

Przedwczesne śmierci emerytów i niewydolność szpitali na skalę, jakiej nie znamy. Do tego likwidacja szkół, bankructwa firm, pracowanie Polaków do śmierci. To czarny scenariusz katastrofy, która w Polsce już się zaczęła.

Ja chciałbym napisać, że to co powyżej to nie jest dystopijny scenariusz czy też inne preppersowe pierdolenie o głodzie, chemtrailsach i innych lewoskrętnych witaminach. To jest coś co się już realnie dzieje.

 

Niech was nie zmylą darmowe leki dla ludzi 65+. To nie są nadmiernie nowoczesne leki. To określenie używane przez autora artykułu: cicha eutanazja, jest bardzo dobre. Będzie to stosowane, bo nie dajemy rady zbilansować systemu ochrony zdrowia, a pogorszenie ochrony dla młodej subpopulacji, aby móc ja utrzymać dla subpopulacji starej na obecnym poziomie, to pogłębienie zapaści demograficznej oraz kolejne zmniejszenie produktywności gospodarki. Ta katastrofa odbywa się już teraz, obecnie bilans jest interwencyjnie łatany albo ewentualnie nie jest i idzie to w zadłużenie placówek ochrony zdrowia. Czy da się być zadłużonym w nieskończoność, to jest warte rozważenia pytanie.

 

Im więcej nasprowadzamy ciapactfa i murzyństwa tym wybuch tego problemu będzie silniejszy, tym więcej będzie tych cichych eutanazji, jak już pojawi się ku temu jakiś pretekst, typu lokalna wojna czy kryzys finansowy, i zostanie podjęta polityczna decyzja, że puszczamy tę sprawę na żywioł przy tej okazji. Podwyższenie wieku emerytalnego i to natychmiastowe to jest rzecz, którą należy przeprowadzić. Czy obecny rząd jest się w stanie na to odważyć, każdy wie. Alternatywą jest życie w urojeniu. Ale krótsze życie niż do tej pory. No chyba, że znachory nas wyleczą.

Medycyna zrzutkowa, czyli wszystkie te "Józia tak bardzo chce żyć, choć ma raka i pięć innych chorób rzadkich, więc dej, dej, dej 5 milionów to pożyje 10 lat dłużej na wózku" pewnie będzie dalej funkcjonować, choć jest to bardzo nieracjonalne populacyjnie.

Opublikowano

Nie jest to wcale przesądzone jeżeli nie zostanie w sposób sztuczny wzmocnione. Bo Afryka ma także najkrótszą długość trwania życia oraz najwyższą śmiertelność dzieci. Jeśli się powstrzyma ich masową ekspansję poza Afrykę, a wybierze się ewentualnie tylko rodzynki z inteligencją adekwatną dla rasy białej i żółtej, to nie będzie tak źle.

Opublikowano
12 godzin temu, lokiju napisał(a):

U nas zawsze musi być źle by później było trochę lepiej. Kobiety sobie lekką ręką przechodzą na emeryturę w wieku 60 lat. Kiedy to na świecie mówi się już o granicach rzędu 70-75. I co śmieszne u nas prędzej dojdzie do podwyższenia wieku emerytalnego dla mężczyzn niż wyrównania tego co mamy teraz. 

 

Po drugie nie oszukujmy się ten kto podwyższy wiek emerytalny ten utonie w sondażach bez żadnej szansy na wygranie kolejnych wyborów. Moim zdaniem obecna koalicja nie wprowadzi żadnych kontrowersyjnych reform typu pobór do wojska lub wyższy wiek emerytalny. 

Chciałbym żeby to PiS musiał podwyższyć wiek emerytalny. 
 

Ciekaw jestem jak wyborcy PiS by sobie to zracjonalizowali.

Opublikowano
35 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Chciałbym żeby to PiS musiał podwyższyć wiek emerytalny. 
 

Ciekaw jestem jak wyborcy PiS by sobie to zracjonalizowali.

Na początek mogli by choć ten wiek zrównać tak jak to jest w cywilizowanym świecie. Powinni to zrobić natychmiast. Kobiety zawiodły :E w wyborach prezydenckich więc kara musi być.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Naukowcy, pionierzy i inni nie lubią hałasu ani szumu, oni cicho robią swoją pracę. A że rządy (od lewej do prawej) działają tylko wtedy jak wyjdzie się pod sejm, spali kilka opon i zrobi burdę to tacy rolnicy i górnicy potrafią wywalczyć swoje. Są jeszcze emeryci czyli grupa społeczna liczna ale mniej mobilna (z racji wieku), jej wystarczy dać 13'tki, 14'tki, dobre rewaloryzacje i siedzą cicho. Jest jeszcze inny problem z naukowcami/pionerami - nawet jak pieniądze dasz to nic to nie zmieni bo z tym muszą iść jeszcze możliwości rozwojowe. A że do polityki nie idą osoby mądre tylko takie co mają twardą dupę, giętki kręgosłup i pięknie wiją makaron na uszy to nie potrafią myśleć perspektywicznie do przodu co należy rozwijać. Z resztą jak się robi laskę Niemcom czy Amerykanom to nie ma się czasu na myślenie bo całe skupienie idzie na to aby brać po same kule i się nie zakrztusić. Więc taki naukowiec nie widząc żadnych szans rozwoju polskich inicjatyw z racji ich braku, idzie do pracy do zagranicznej firmy i rozwija jej know-how. Wisienką na torcie tego niedasizmu jest górnictwo. Kraj, który stoi na węglu ale jednocześnie ma kastę górniczą mentalnie siedzącą w XIXw, która nie potrafi wydobywać tanio węgla. Jedynie co górnicy opanowali do perfekcji to tworzenie nowych związków zawodowych, które rozprzestrzeniają się niczym macki ośmiornicy. W 2025r państwo polskie (czyli my obywatele) dopłaciło do kopalń 9 mld złotych tylko po to aby pokryć straty z bieżącego funkcjonowania. Z takim budżetem rocznie SpaceX zaczęło wysyłać w kosmos rakiety wielokrotnego użytku. Więc z czym do ludzi? W Polsce nie inwestuje się w rozwój. W Polsce zyski z rentownych działów gospodarki transferowane są aby pokryć straty nierentownych działów. Jak w komunie.
    • UPDATE: Zacznę od tego, że podmieniłem kartę kolegi (RTX 5070) w moim komputerze, gdzie mam RTX 4070 Ti SUPER od Gainward'a i... karta jest normalnie widoczna. Pierwsze wniosek? Płyta, gniazdo PCIe jest uszkodzone? Jednak coś nie dawało mi spokoju i przy obserwacji zauważyłem, że wtyczka kabla HDMI w gnieździe karty zintegrowanej wchodzi głębiej niż w karcie RTX. Ewidentnie widać, że tłoczenie i nachodzenie ramki "okołośledziowej" blokuje w górnej części pełny docisk. Kompletnie tego nie rozumiem dlaczego tak to robią w obudowach jakby na oko klecili je w garażu. I wtedy pomimo przestrzeni między śledziami, porty HDMI, DP nie są na środku, a wysoko przy górnej krawędzie ramki oddzielającej. (Podobnie miałem w obudowie Corsair, ale odnośnie karty dźwiękowej, musiałem kombinować by wtyczki się zmieściły... (bo to STX, gdzie mamy grube wejścia). To trochę komiczne, by modyfikować fabrykę, lub jej pomagać... Po dokładnym obejrzeniu obudowy zdawało się jakby miejscami była lekko wypaczona, niektóre jej fragmenty. A to tylna ścianka od wewnątrz jedno wgniecenie, strasznie te blachy "lelawe" dziś robią i delikatne. Pamiętam swoją obudowę ZALMAN Z12, mogłem na serio na niej usiąść. Widzę pewne nierówności w ramkach gniazd płyty, ale ile się dało to naprostowałem manualnie, poluzowałem wkręty od płyty, ale nie drgnęła by ją jakoś przesunąć. Podłożyłem pod płytę plastikowy ślizg, by była bardziej wyprostowana. Z tyłu blacha od SSD/HDD latała sobie wesoło, niedokręcona, zęby nie trafione... Śledź od RTX nie dochodzi do ramki, stąd też oprócz blokady ramki problem z dystansem kabel-gniazdo.  Co do stabilności. Testuję na okrągło - wszystko śmiga. System od zera, nowe sterowniki. Nie miał ustawionego profilu dla pamięci DDR5, po konsultacjach z czatem-gpt już wiem, że dla AMD trzeba ustawić EXPO1 czy jakoś tak, u siebie na Intelu mam XMP. Szereg testów na stabilność, wszystko jak skała.  Dobrze, że ów ramkę dało się odkręcić i zdemontować, wtedy poszła w ruch piłka do metalu. Wyciąłem fragment dla HDMI i DP, resztę zostawiłem, choć mogłem w sumie całość usunąć, ale i tak więcej niż jednego monitora nie będzie używał. Także taki finał ma ta nietypowa usterka. Dziękuję wszystkim za chęć pomocy i zaangażowanie. Poniżej trochę fotek.    
    • To już nie jest satyra... To jest dokument  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...