Skocz do zawartości

Demografia Polski - System Emerytalny


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja chodziłem do małej podstawówki, takiej z pojedynczymi klasami w roczniku. W czasach wyżu lat 80 klasy miały dwadzieścia-kilka uczniów. Jak wyż się kończył spadały poniżej 20 uczniów. Teraz z tego co słyszałem, to szkoła trzyma się tylko dlatego, że połowa uczniów jest spoza rejonu i rodzice dowożą, bo ma opinię takiej spokojnej, bezproblemowej.

4 minuty temu, Camis napisał(a):

Mniejsze klasy = więcej nauczycieli, a tych już teraz brakuje... 

No i cały system edukacji jest tak zrobiony, że w uproszczeniu kasa jest na głowę. Więc mało uczniów to szkoła bieduje. Chyba, że samorząd dołoży ze swoich, ale samorządy też często biedne albo niechętne do wydawania.

Opublikowano
Godzinę temu, Badalamann napisał(a):

Co w tym dziwnego? Kiedyś był wyż demograficzny, obecnie widać już skutki niżu. A będzie dużo gorzej jeśli mowa o szkołach, bo dziś są w nich klasy z dzieci ludzi urodzonych w wyżu z lat 80. To pokolenie już kończy rodzić dzieci.

 

Nic dziwnego, tylko smutnego. 

Opublikowano
2 godziny temu, Camis napisał(a):

No tak eksperci od demografii się mylą a adashi z forum ITH ma rację :rotfl2:

politykow brak dzieci nie interesuje a przeciez politycy mysleliby o dobru panstwa ;)

 

co prawda mamy program murzyn+ ale to nie ma wplywu na populacje Polakow

Opublikowano (edytowane)

https://streamable.com/29yroo

 

 

Dominującą ambicją wśród współczesnych kobiet jest swobodne puszczalstwo i swobodny dostęp do aborcji na zlecenie, bez zlecenia zresztą też (po uprzednim puszczalstwie). Na tym demografii się nie zbuduje. Niestety kobiety w większości są kompletnie zdemoralizowane. Muszą minąć dekady aby sytuacja się naprostowała. Ewentualna masowa imigracja muzułmanów wbrew pozorom może pomóc (w ich kręgach kulturowych puszczalstwo jest surowo karane - czasem i karą pozbawienia życia - o czym zresztą Polki zapominają [albo nie wiedzą] szukając przygód u książąt orientu. Później mamy sytuacje typu Anastazja (i wiele innych) która poszła na szybki numerek z pięcioma pakistańcami i już nie wróciła). 

Edytowane przez nozownikzberlina
Opublikowano

Tego już nie da się odwrócić w cywilizowany sposób. Musiałbyś zamknąć granice tak by nie uciekały i wprawadzić rygorystyczne prawo na wzór tego z krajów islamskich. Na to nie ma najmniejszych szans. Tak samo ściągnięci muzułmanie muszą się z tym pogodzić, akurat w naszym kraju to statystyczna Polka pokaże muslimowi gdzie jego miejsce. 

Opublikowano (edytowane)
15 godzin temu, galakty napisał(a):

Niby tak, ale kiedyś miałeś klasy po 30 osób, a dzisiaj łączą placówki w zespoły bo brakuje dzieciaków. To będzie rzeźnia za 10-20 lat. 

Czy ja wiem. Pojawią się nadmiary nauczycieli, może jakaś selekcja pozytywną nastąpi. Mocna pewnie nie nastąpi, ale może chociaż trochę.

Realniejsza będzie indywidualizacja nauczania, o której napisał @Totek.

 

Negatywy też się pojawią, zamykanie szkół, dla niektórych słabo zaludnionych obszarów to będzie jakiś problem. Ale rzeźnią bym tego nie określał.

Edytowane przez adashi
Opublikowano
6 godzin temu, adashi napisał(a):

Czy ja wiem. Pojawią się nadmiary nauczycieli, może jakaś selekcja pozytywną nastąpi. Mocna pewnie nie nastąpi, ale może chociaż trochę.

Realniejsza będzie indywidualizacja nauczania, o której napisał @Totek.

 

Negatywy też się pojawią, zamykanie szkół, dla niektórych słabo zaludnionych obszarów to będzie jakiś problem. Ale rzeźnią bym tego nie określał.

Akurat nauczycieli to mi nie szkoda, bo pamiętam swoją edukację i spokojnie połowa pomyliła zawód.

 

Migracja do dużych miast tylko wzrośnie, szkół mało, pracy mało, cały czas nie dobiliśmy do maksimum i co roku ludzie będą zjeżdżać.

3 godziny temu, lokiju napisał(a):

Kobiety jak najbardziej chcą być zagadywane ale nie przez kogoś kogo widzą jako przegrywa.

- Ładnie wyglądasz

- Oooo dziękuję

 

 

- Ładnie wyglądasz

- Halo HR? Chcę zgłosić nękanie

 

Zgadnij gdzie jest atrakcyjny chłop, można się pomylić, podchwytliwe :P 

Opublikowano
3 godziny temu, lokiju napisał(a):

mają świetne ciała

Patrząc po ulicy jak to większość facetów ma bebzon niczym wywalony bęben od pralki, która nigdy nie widziała Calgonu w połączeniu z tanim t-shirtem - no nie dziwię się, że nie wygląda to atrakcyjnie. Taka prawda - Polacy to w dużej mierze zatłuszczone fleje.

Opublikowano (edytowane)
32 minuty temu, Roman_PCMR napisał(a):

@trepek Statystycznie jest duzo wiecej otylych polek niz polakow. Dawanie anegdotycznych przykladow nie popierajac faktami jest krytynizmem.

statystycznie, to ty jesteś w topce tego forum w pieprzeniu głupot

obraz.png.9d7715f11381bd10e4eda1b1017efd37.png

statystyki_otyoci_w_podziale_na_wiek.thumb.webp.766026598ef25a3d26c13ac69226a7ad.webp

 

obraz.thumb.png.9e175e4dff90a4bc7702eee1254055bc.png

 

źródło: https://www.ciekawestatystyki.pl/2021/07/otyosc-w-polsce-i-na-tle-europy.html
https://www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2019/K_103_19.PDF

 

Edytowane przez huudyy
Opublikowano
22 godziny temu, Camis napisał(a):

Mniejsze klasy = więcej nauczycieli, a tych już teraz brakuje... 

Dokładnie odwrotnie. Mniejsze klasy nie znaczy więcej klas. Może być tyle samo małych, a mogą połączyć dwie małe w jedną dużą. W ogólności mniej dzieci, czyli nie ma kogo uczyć, czyli potrzeba mniej nauczycieli. 

Opublikowano
3 godziny temu, trepek napisał(a):

Patrząc po ulicy jak to większość facetów ma bebzon niczym wywalony bęben od pralki, która nigdy nie widziała Calgonu w połączeniu z tanim t-shirtem - no nie dziwię się, że nie wygląda to atrakcyjnie. Taka prawda - Polacy to w dużej mierze zatłuszczone fleje.

Niestety tak jest. W 2024 rok zaliczyłem dwa tygodnie nad Bałtykiem w PL. Myślę sobie, "kurde, 41 lat, waga 71kg przy 176cm wzrostu, średnio będę wyglądał przy tych młodych bykach". I co? Na palcach obu rąk mógłbym policzyć gości wyglądających lepiej ode mnie, na oko po 20-25 lat mieli. Ci starsi to już ulane prosiaki, 0 ruchu i śmieciowe jedzenie, kilka osób faktycznie wyglądało na dotknięte chorobami (np. tarczyca). A naprawdę dużo nie trzeba, by dobrze wyglądać - nie mówię tu rzecz jasna o gwiazdach Instagram ;)  Rower 2 x tydzień, trochę FBW, drążek (choć z tym kiepsko jeszcze u mnie, bo leczę drugi zamrożony bark) i zasada 80/20% z jedzeniem (w święta proporcje rzędu 50/50 ;) ).

Opublikowano

@Kaczkofan

 

O tym właśnie piszę. Pamiętam jak uczyli mnie w szkole takiego przelicznika, że waga powinna wynosić wzrost - 100. Czyli u Ciebie ~76kg i to jest taki normalny przelicznik dla faceta powyżej 30'tki, który jakoś specjalnie nie ćwiczy ale też nie siedzi całe dnie na kanapie. U Ciebie te 71kg to na dzisiejsze czasy naprawdę "szczypior" :E 

Opublikowano

Z drugiej strony taki facet w obecnych czasach załapie jakiś zawód miłosny i trochę odpuszcza, wtedy łatwo wypełniać czas jedzeniem, alkoholem i innymi przyjemnościami. Większość nie ma charakteru by spróbować popracować nad sobą, szybciej zapełni lukę przyjemności w inny sposób. Dotyczy to też zwiazków, uczucia wygasną to albo skok w bok albo jedzenie i używki.

Opublikowano
11 minut temu, Klakier1984 napisał(a):

na rodzinnych imprezach muszę tłumaczyć, że żona mnie nie głodzi

Jak potrzebujesz kanapki to mrugnij dwa razy - żona nie patrzy :E 

12 minut temu, Totek napisał(a):

Większość nie ma charakteru by spróbować popracować nad sobą

Mężczyzna ma być mężczyzną a nie kalesonami. Sorry, byłem gruby, schudłem 7 lat temu, waga się utrzymuje cały czas. To nie jest jakiś rocket science.

Opublikowano

Właśnie dlatego trzeba mieć ukształtowany charakter, by umieć otrzasnąć się i spróbować coś zmienić nie poddając się. Tylko właśnie tu widzę problem, jak faceci mają mieć cechy samcze skoro głównie wychowywała ich matka, ojciec pelnił rolę epizodyczną (głównie siedział w pracy, po pracy i tak brak czasu na dzieci). Dodatkowo zmiana ustrojowa sprawiła że np. moi rodzice są totalnie oderwani od rzeczywistości, nie rozumieją realiów obecnego świata, a ich wiedza którą mi przekazywali opierała się na doświadczeniach PRLu. Takich niansów które wpływają na charakter, zachowanie i umiejętności życiowe jest masa. 

Opublikowano
4 minuty temu, Totek napisał(a):

Takich niansów które wpływają na charakter, zachowanie i umiejętności życiowe jest masa. 

Bardzo dobre spostrzeżenie. Najgorsze w takiej sytuacji to wpaść do jakiejś internetowej bańki podobnych sobie ludzie i użalać się nad tym, że to świat/otoczenie/inni są źli a my jesteśmy rycerzami bez skazy.

Stąd, może to głupie przekonanie ale zawsze uważałem i uważam, że mężczyzna powinien mieć swoje hobby. Sport, wędkarstwo, motoryzacja, znaczki czy nie wiem, spawanie. Coś, co będzie go kształtowało i doskonaliło.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Naukowcy, pionierzy i inni nie lubią hałasu ani szumu, oni cicho robią swoją pracę. A że rządy (od lewej do prawej) działają tylko wtedy jak wyjdzie się pod sejm, spali kilka opon i zrobi burdę to tacy rolnicy i górnicy potrafią wywalczyć swoje. Są jeszcze emeryci czyli grupa społeczna liczna ale mniej mobilna (z racji wieku), jej wystarczy dać 13'tki, 14'tki, dobre rewaloryzacje i siedzą cicho. Jest jeszcze inny problem z naukowcami/pionerami - nawet jak pieniądze dasz to nic to nie zmieni bo z tym muszą iść jeszcze możliwości rozwojowe. A że do polityki nie idą osoby mądre tylko takie co mają twardą dupę, giętki kręgosłup i pięknie wiją makaron na uszy to nie potrafią myśleć perspektywicznie do przodu co należy rozwijać. Z resztą jak się robi laskę Niemcom czy Amerykanom to nie ma się czasu na myślenie bo całe skupienie idzie na to aby brać po same kule i się nie zakrztusić. Więc taki naukowiec nie widząc żadnych szans rozwoju polskich inicjatyw z racji ich braku, idzie do pracy do zagranicznej firmy i rozwija jej know-how. Wisienką na torcie tego niedasizmu jest górnictwo. Kraj, który stoi na węglu ale jednocześnie ma kastę górniczą mentalnie siedzącą w XIXw, która nie potrafi wydobywać tanio węgla. Jedynie co górnicy opanowali do perfekcji to tworzenie nowych związków zawodowych, które rozprzestrzeniają się niczym macki ośmiornicy. W 2025r państwo polskie (czyli my obywatele) dopłaciło do kopalń 9 mld złotych tylko po to aby pokryć straty z bieżącego funkcjonowania. Z takim budżetem rocznie SpaceX zaczęło wysyłać w kosmos rakiety wielokrotnego użytku. Więc z czym do ludzi? W Polsce nie inwestuje się w rozwój. W Polsce zyski z rentownych działów gospodarki transferowane są aby pokryć straty nierentownych działów. Jak w komunie.
    • UPDATE: Zacznę od tego, że podmieniłem kartę kolegi (RTX 5070) w moim komputerze, gdzie mam RTX 4070 Ti SUPER od Gainward'a i... karta jest normalnie widoczna. Pierwsze wniosek? Płyta, gniazdo PCIe jest uszkodzone? Jednak coś nie dawało mi spokoju i przy obserwacji zauważyłem, że wtyczka kabla HDMI w gnieździe karty zintegrowanej wchodzi głębiej niż w karcie RTX. Ewidentnie widać, że tłoczenie i nachodzenie ramki "okołośledziowej" blokuje w górnej części pełny docisk. Kompletnie tego nie rozumiem dlaczego tak to robią w obudowach jakby na oko klecili je w garażu. I wtedy pomimo przestrzeni między śledziami, porty HDMI, DP nie są na środku, a wysoko przy górnej krawędzie ramki oddzielającej. (Podobnie miałem w obudowie Corsair, ale odnośnie karty dźwiękowej, musiałem kombinować by wtyczki się zmieściły... (bo to STX, gdzie mamy grube wejścia). To trochę komiczne, by modyfikować fabrykę, lub jej pomagać... Po dokładnym obejrzeniu obudowy zdawało się jakby miejscami była lekko wypaczona, niektóre jej fragmenty. A to tylna ścianka od wewnątrz jedno wgniecenie, strasznie te blachy "lelawe" dziś robią i delikatne. Pamiętam swoją obudowę ZALMAN Z12, mogłem na serio na niej usiąść. Widzę pewne nierówności w ramkach gniazd płyty, ale ile się dało to naprostowałem manualnie, poluzowałem wkręty od płyty, ale nie drgnęła by ją jakoś przesunąć. Podłożyłem pod płytę plastikowy ślizg, by była bardziej wyprostowana. Z tyłu blacha od SSD/HDD latała sobie wesoło, niedokręcona, zęby nie trafione... Śledź od RTX nie dochodzi do ramki, stąd też oprócz blokady ramki problem z dystansem kabel-gniazdo.  Co do stabilności. Testuję na okrągło - wszystko śmiga. System od zera, nowe sterowniki. Nie miał ustawionego profilu dla pamięci DDR5, po konsultacjach z czatem-gpt już wiem, że dla AMD trzeba ustawić EXPO1 czy jakoś tak, u siebie na Intelu mam XMP. Szereg testów na stabilność, wszystko jak skała.  Dobrze, że ów ramkę dało się odkręcić i zdemontować, wtedy poszła w ruch piłka do metalu. Wyciąłem fragment dla HDMI i DP, resztę zostawiłem, choć mogłem w sumie całość usunąć, ale i tak więcej niż jednego monitora nie będzie używał. Także taki finał ma ta nietypowa usterka. Dziękuję wszystkim za chęć pomocy i zaangażowanie. Poniżej trochę fotek.    
    • To już nie jest satyra... To jest dokument  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...