Skocz do zawartości

The Last of Us Part II Remastered - PS5, PC


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
21 minut temu, Necronom napisał(a):

I nie widzisz w tym nic dziwnego/niestosownego, że ludzie rozmawiają o kradzieży? Za czasów świetności for jak się udzielałem temat piractwa był surowo karany, niezależnie od tematyki.

A nie uważasz, że w dobie netu, stron dedykowanych, torrentów itd. - gdzie cały świat wie, że to jest pewna (owszem niechlubna) ale, jednak żywa gałąź życia (IT) - udawanie, że tematu nie ma, to jakaś hipokryzja?
Zamykamy oczy = problemu nie ma. To mi przypomina sytuację, gdzie oglądam filmy o charakterze news-polityka -  na YT, gdzie mówi się o LGBT, zamachach, gwałtach i wielu wielu innych tematach "niepoprawnych politycznie" i aby filmów nie banowano, to autorzy mają, w co 3 wyrazie treści wypikane "drażliwe słowa", co sprowadza się do połowy wypikanej treści... bo o tym się nie mówi i o tym mówić nie wolno. :) Więc się je wypikuje. :) Autor o nich mówi, odbiorca je rozumie, ale... wypikane. Nie ma.
Hipokryzja level master IMO. Podobnie, jak (nie)mówienie o piractwie w działce IT. 

Czym innym są porady, jak kraść, wałki, darknet, czy choćby linki, a czym innym ledwie wspomnienie, że tytuł został spiracony.

Edytowane przez JeRRyF3D
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Necronom napisał(a):

Możesz sobie to próbować "racjonalizować" jak sobie chcesz. Ale to nic innego jak publiczne przyznawanie się do łamania prawa. Jakbyś coś ukradł ze sklepu to też się tym pochwalisz?

Czy Ty między kradzieżą fizyczną i realną, a samą rozmową o tym, że na świecie są tacy co kradną stawiasz znak równości?
Łapiesz różnicę? Nie popieram piractwa, nie uważam je za dobre, ale... niemówienie o nim, samym w sobie (a takie były zasady laba), jak niewypowiadanie imienia wiesz kogo w Potterze ;) jest śmieszne i żenujące.
Czym innym jest uprawiania piractwa, a czym innym jedynie rozmowa o tym zjawisku.

Edytowane przez JeRRyF3D
  • Like 1
Opublikowano
3 minuty temu, Necronom napisał(a):

Niestety nie masz racji. Kodeks karny jest tu jasny.

No chyba raczysz żartować.
W sensie... że nie wolno rozmawiać o piractwie? Można gdzieś taki zapis kodeksu karnego?

O narkomanii i prostytucji też nie można?
A wszelkie redakcje programów TV traktujące, o tych paskudnych zagadnieniach = za kraty?

 

  • Upvote 1
Opublikowano
8 minut temu, Szambo napisał(a):

Przetestowałem na bardziej wymagającej grze i pobiera 150w.

 

Ma ktoś jakiś pomysł czemu gra chodzi tak dziwacznie?

a robiles sprawdzanie plikow w steam? Czasem cos nie pojdzie i trzeba cs dociagnac od nowa. 

Opublikowano
6 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

No chyba raczysz żartować.
W sensie... że nie wolno rozmawiać o piractwie? Można gdzieś taki zapis kodeksu karnego?
 

 

Samo rozmawianie oczywiście, że nie i może to posłużyć do jakieś statystki(jeżeli się da taką zrobić) do np. oszacowania sprzedaży. Ale to trochę cienka granica i łatwo ją przekroczyć. Koniec końców widywałem, że takie tematy były w końcu zamykane, bo komuś się ulało. Jeden powie, że w zatoce coś tam jest, a drugi powie, że już coś ma z zatoki albo testuje wersję od wujka albo "trial", a to już podpada. Śliski temat z reguły się z tego robił. Generalnie jeżeli moderacja zezwala nic mi do tego.

Opublikowano
2 godziny temu, samsung70 napisał(a):

hejka nie byl, ja mam 3080 i placilem 780 kiedy cena msrp byla 650. wiec chyba troche ponioslo cie  ta cena za 3080 

mowa o tej wersji z zatoki? 

Zgubiłeś 0? :D

image.thumb.png.8130aae61e5a96fae70eef9064afeeeb.png

Ostatnia dostępna cena w komputroniku :D 

 

  • Like 1
Opublikowano
Godzinę temu, Szambo napisał(a):

Przetestowałem na bardziej wymagającej grze i pobiera 150w.

 

Ma ktoś jakiś pomysł czemu gra chodzi tak dziwacznie?

Weź dla zasady wyczyść te stery DDU i zainstaluj jakieś sprzed 2-3 miesięcy, bo na tych nowych czasem ludzie mieli dziwne problemy na RTX 4000.

Opublikowano
54 minuty temu, Szambo napisał(a):

Kilka razy. 

 

Usuń/odinstaluj grę ze steama i zainstaluj od nowa. DDU i najnowsze sterowniki wgraj. Karta powinna być obciążona w minimum 95/100% z przewaga na 99%. Patrząc na wpisy o grze, procesor  bardzo mocno jest w niej obciążony. Jaki masz RAM ? Jest w dualu ? Podaj konfiguracje komputera.

 

CPU:

RAM:

GPU:

DYSK:

MOBO:

SYSTEM:

ZASILACZ:

 

Sterownik do GPU wgraj GeForce Game Ready Driver 572.83 ze stronki nvidii. Ta gra jest tak nowa, że nie ma oficjalnych sterowników do niej :P

Opublikowano
38 minut temu, leven napisał(a):

 

CPU: Ryzen 5700x

RAM: 2x8gb ddr4 3200 mhz

GPU: msi rtx 4060ti 8 gb

DYSK: samsung 970 evo

MOBO: asus b450i itx

SYSTEM: windows 11

ZASILACZ: corsair sfx 750w platinium

Tak to się prezentuje.

Zrobię reinstal sterow i gry... w sumie nic innego nie zostało.

Opublikowano (edytowane)

Ja jestem po „grze w golfa” i to jak OLED/HDR podbiją ta scenę to jest majstersztyk! Ile głębi i emocji z tego się wyciąga to nie mam pytań! Dziś też inaczej już patrze na te wydarzenia…

Kapitalna przygoda i filmowość poza zasięgiem konkurencji. 
Po latach czuję, że to dalej jest GOTY!  10/10

Edytowane przez userKAMIL
  • Thanks 1
  • Haha 3
  • Upvote 1
Opublikowano
27 minut temu, Szambo napisał(a):

Tak to się prezentuje.

Zrobię reinstal sterow i gry... w sumie nic innego nie zostało.

Mało RAM (2x8GB) Zmiana na 2x16GB jak najbardziej wskazana. 3600mhz CL18 (jak sie da, w biosie ustaw na CL16, ale bez konieczności) https://allegro.pl/oferta/pamiec-ram-patriot-ddr4-32gb-2-16gb-3600mhz-cl18-viper-steel-grey-17376253919

 

8GB Vram nie jest zapchane ? Hmm w minimum 1080p nie ma prawa, a jednak FPS jest marny.

  • Upvote 1
Opublikowano
33 minuty temu, userKAMIL napisał(a):

Ja jestem po „grze w golfa” i to jak OLED/HDR podbiją ta scenę to jest majstersztyk! Ile głębi i emocji z tego się wyciąga to nie mam pytań! Dziś też inaczej już patrze na te wydarzenia…

Kapitalna przygoda i filmowość poza zasięgiem konkurencji. 
Po latach czuję, że to dalej jest GOTY!  10/10

JP w Golfa, temat o TLOU :wariat:

1 minutę temu, Sheenek napisał(a):

Dziwne, czemu u mnie to spowodowalo blue screena i nie bootuje windowsa ?

Gra powoduje Bluescreena ? Co się dzieje ? :stukniety:

Opublikowano
31 minut temu, leven napisał(a):

Mało RAM (2x8GB) Zmiana na 2x16GB jak najbardziej wskazana. 3600mhz CL18 (jak sie da, w biosie ustaw na CL16, ale bez konieczności) https://allegro.pl/oferta/pamiec-ram-patriot-ddr4-32gb-2-16gb-3600mhz-cl18-viper-steel-grey-17376253919

 

8GB Vram nie jest zapchane ? Hmm w minimum 1080p nie ma prawa, a jednak FPS jest marny.

Ta gra chodzi lepiej nawet na 1650 z 6 gb Vram

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Już wcześniej wydawało mi się, że dobrze widzę a teraz jestem wręcz pewien   https://m.facebook.com/stop.cham.team/photos/minister-sprawiedliwości-waldemar-żurek-przyłapany-na-wykroczeniu-️️️nie-przepuś/1321185586715877/     Tak jak myślałem - "święta krowa" z telefonem. I cyk, mandacik 300 zł dla pieszej
    • Wcale nie.   Dzięki temu potrafisz często bardzo trafnie nakreślić swoje oczekiwania. Zobaczyłem babkę która przejęła posadę "lead artist" we Frozenbyte i już wiedziałem, że dla mnie studio przestało istnieć. W ostatnie dwie odsłony Trine nie grałem. Zaoszczędziłem sobie marnowania czasu i płonnych nadziei, że znajdę tam sporo fajnej oprawy, na którą się będzie przyjemnie patrzyło pod kątem i wizualnym (zajebiście to wygląda!) jak i technicznym (wow! takiego czegoś jeszcze nie widziałem, widać że fachowcy robili) za co uwielbiałem Trine 1-3.   Często widzę też, jak odchodzą ludzie starej daty. To CZUĆ. Po odejściu grupy byłych Amigowców, już nie zobaczyłem leveli w stylu przypominającym klimat gier z Amigi.   Po creditsach można wyczytać bardzo wiele.    Teraz niestety ze studia Mighty Coconut odeszli ludzie, którzy sprawiali, że gra była dla dzieciarni i kobiet ORAZ dla każdego innego, w tym mnie. Od jakiegoś czas każda nowa mapka bez wizji, badziewna technicznie, same sklejanie już istniejących wcześniej pomysłów, które były w poprzednich mapkach i oczywiście absolutnie wszystko infantylne do porzygu. Odszedł facet, który miał talent, wizję i robił mapki dla każdego, a nie tylko słotkie pluszowe potworki ze słodkimi oczkami i uśmiechami, machające kwiatkiem, czy inne tego typu gówno.  Poświęciłem czas, znalazłem listę zwolnionych. Zobaczyłem ich profile na Linkedln. Zobaczyłem nad czym pracowali. To są osoby, które tworzyły 80% tego za co pokochałem grę Walkabout Minigolf.  Potem coś się w firmie popsuło. Zamiast WM2 przez 5 lat trzaskali tylko DLC, dojąc kasę praktycznie za nic, bo ile pracy może kosztować jedna mała mapka na miesiąc-dwa. Wydali grę na PC, Pico. Quest, PSVR, PSVR2 i Apple VP.  Nagle zaczęli robić jakieś durnoty typu wersja gry na telefony (WTF?!!) i jakieś crossplaye. W tym momencie dostawy zajebistych mapek się praktycznie skończyły.    No ale za to jest pierdylion nowych awatarów, oczywiście wszystkie słodkie i urocze do porzygu. No i jakieś durne dodatki typu minigra gdzie można... strzelać z procy. Na cholerę bulwa mać proca w minigolfie?! Nawet w normalnych trybach tego nie da się włączyć. KOMPLETNA strata czasu i pieniędzy.   I co?  I po lekko ponad pół roku czytam, że gościa co zrobił najlepsze mapki już nie ma. Jest też zwolniony gość co dłubam przy kodzie. A tu mam obawę, że to może być fachowiec dzięki któremu gra  wygląda niewiarygodnie dobrze przy trzymaniu stałych 80fps na starym Queście 2. Nowa mapka.. w kilku miejscach wyraźnie haczy. Wygląda gorzej niż 10 starszych mapek, które są fajniejsze, łądniejsze i oryginalne, a nie haczą.   Można sobie łatwo wyobrazić przyszłość studia teraz   A. No i podbili ceny. Pakiet gra+ każde DLC kosztował 2 lata temu 2.5x mniej. DWA I PÓŁ RAZA. A teraz za każdą nową gównianie infantylną mapkę będą kasować już nie 3, nie 4, ale 5 euro.  Kupiłem grę w najdroższej wersji, potem kupowałem mapki choćbym nie był przekonany (w wiele zagrałem raz i nigdy więcej nie zagram bo cienizna). Namówiłem pięć osób do zakupu gry. Chciałem wspierać studio w którym pracują ludzie z talentem, pasją i wizją.   No i tych ludzi właśnie zwolniono.    A potem "VR się nie przyjęło, bo ludzie tego nie chcą". Jakby gry 2D startowały w latach 80tych i 90tych w takich realiach jak VR, to byśmy teraz grali w Ponga, "układanie kulek i pewnie jakieś Warcaby Online. I tyle. Gry by się nie przyjęło "bo ludzie tego nie chcą".  Różnica taka, że na szczęście w latach 1980-2005, mieliśmy firmy z pasjonatami, wizjonerami, talentam, także na stanowiskach na samej górze. Liczą się LUDZIE.  Jakby zrobili jakąkolwiek grę ludzie z Naughty Dog jakie istniało w roku 2002, to bym kupił nawet za 1000zł choć jestem delikanie mówiąc "niebogaty". A gier od Naughty Dog obecnego nie ogram nawet za darmo. Może jakieś Uncharted spróbuję, ale na serio nienawidzę skradanek i gier opartych o mechanikę strzelanek z  cover systemem. Poza Uncharted? Moje niegdyś uwielbiane studio, nie zrobiło gry która mnie interesuje od... ponad 20 lat. W drugą stronę też. Jeśli do studia którego nie cierpię pójdzie kilka osób i zrobią zajebistą grę, to będę chwalił, grał i polecał znajomym. Bez patrzenia na nazwę firmy, bo ta się nigdy już nie będzie liczyć. Blizzard? Bioware? Przecież to są niemal parodie starego Blizzarda i Bioware'u.  Kiedyś jak widziałeś logo firmy na starcie to potrafiłęś rozpoznać Electronic Arts - przy ładowaniu pierwszy raz Desert Strike'a na Amidze - i już wiedziałeś, że pewnie dobra gierka Bizarre Creations - i już wiedziałeś, że łądująca się gra to zajebiste, wybitnie dobre w niektórych aspektach wyścigi arcade. Blizzard przy ładowaniu pierwszy raz StarCrafta - i choć mi na początku mocno nie podszedł, bo wolałem gry ala C&C, a ta była mocno inna, to się wiedziało, żeby nie oceniać po pierwszych 3 minutach demka, bo to przecież Blizzard. Ci od WarCrafta, Blackthorne'a, The Lost Vikings.    Patrzenie na creditsy i strony internetowe firmy, gdzie jest rozpisane kto zajmuje jakie stanowisko - to dziś niemal konieczność.   A starych wybitnie zdolnych i mających ogromne doświadczenie veteranów... ubywa z każdym rokiem. Najgorsze jest to, co widać także na tym forum, szczególnie wśród osób młodszych (powiedzmy 30 i niżej), że oni nie ogarniają różnicy jaka się pojawiła pomiędzy tym co było a tym co jest. Oni nawet czasem nie wiedzą, jak było dobrze.  Dla nich fakt, że wyszły 4 dobre gry (dla nich) w ciągu roku oznacza, że wszystko jest OK. 20-25 lat temu do tej 4ki trzeba dopisać na początku jedynką, dwójkę, a czasem i trójkę, a do tego dodać osobną kategorię "Gry wybitne", która w obecnych czasach nie ma nawet sensu.    Zobaczcie na to. To jest symbol problemu - w sensie dopchania się do branży ludzi, którzy absolutnie nie powinni sie do branży gier nawet zbliżać. Zobaczcie choćby jak to wygląda. Ten najgorszy, najbardziej ohydny, rzygo-genny styl wizualiów znany z tak wielu tworów korpokrawaciarzy. To odwrotność atrakcyjnych wizualiów. Odwrotność jakości, odwrotność talentu, odwrotność umiejętności itp     to jest propagandowe gówno wydane i zrobione na polecenie lewicowych polityków w UK. Powiecie "no bo to dla dzieciarni jest przecież, dlatego tak wygląda". Tylko, że jak odpalisz Discorda, przeglądarkę, inny wiodący komunikator, jedną z 20 aplikacji od programów do odzyskiwania plików po edytory, to masz bulwa mać TO SAMO. Ten sam anty-styl, bo tak sobie jakiś korpokrawaciarz wymyślił, że  - jest nowoczesny - jest ładny (taaa) - jest tani bo byle debil da radę zrobić w ten sposób logo, postać czy planszę    jeszcze tylko trochę więcej bean-face'ów mogli dać, bo jeszcze mi trochę wczorajszego obiadu zostało wewnątrz, a wystarczyłyby ze trzy fasole i bym eksmitował całe 100%.    
    • ok, x g6 zakupiony, jest w paczkomacie nadawczym "but seriously" remaster we flac pobrany   czekam 
    • no nie wiem, płyta to 500zł, a karta perę tysi, jak będzie uwalona mechanicznie to na gwarancji nie przyjmą, do naprawy też może być średnio de facto jest jeszcze drugi slot przecież na płycie, od wsadzenia tej grafiki do niego bym zaczął    
    • Być może, tylko że skoda to jedna marka vs kilka chińskich, chociaż wolumen aut może być podobny, ciężko określić. Sam nie kupiłbym chińczyka na chwilę obecną. I nie chodzi o samą awaryjność ,a o utratę wartości pojazdu, która na chwilę obecną będzie raczej dużo wyższa niż znanych popularnych marek.  Na chwilę obecną mogę tylko ocenić np. to jak jest wykonane wnętrze, jakie robi wrażenie wizualne i w dotyku. I jestem raczej pozytywnie zaskoczony, np. boczki drzwi w popularnych markach potrafią być w 90% z twardego ordynarnego plastiku, to w chińczyku w tym miejscu jest jakiś materiał, ekoskóra, wizualnie też ładnie narysowane i to może na kupujących robić pozytywne wrażenie. Jak te materiały będą wyglądały za 5 lat ? Loteria
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...