Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 4,1 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano
18 minut temu, Jaycob napisał(a):

To coś słabo z tą różnorodnością, trochę nuda. 

200.webp

8 minut temu, Reddzik napisał(a):

Bo to jest normalny świat a nie jakiś gdzie bijemy szkielety czy inne cuda. Nie ma tu innych mieszkańców. 

A czy można tu odstawiać jakieś chore numery? typu idziesz do domu A, w nocy zabijasz jakąś pannę, przenosisz jej zwłoki do drugiego domu, podkładasz jakiemuś randomowi pod łóżko, a potem wychodzisz zawiadamiasz straż miejską ZABÓJCA! MORDERCA! ?

  • Haha 2
Opublikowano
10 godzin temu, Reddzik napisał(a):

Ja zrobiłem preorder dosłownie dzień przed premierą, nie miałem żadnego hype czy oczekiwania. (...)

 

Grajcie, bo gra ma wiele smaczków, które nawet ja jeszcze nie odkryłem (...)

Dzisiaj zamówiłem wersję Deluxe Box (Digital key) PC 8:E :glodny:

Opublikowano (edytowane)

Masz walki z niedźwiedziami. Na przykład gdy próbujemy z miśka zrobić mounta, to ten się stawia i trzeba powalczyć z nim, jak się uda wygrać to wtedy możemy z takiego miśka mieć mounta który dodatkowo naparza w przeciwnika- to widzieliśmy na trailerach. Tylko jest jedno ale to jest jednorazowy mount i jak chcemy zejść z niego to ten nie będąc już pod nasza kontrolą może nas ponownie zaatakować. Jest też boss w postaci wilka, dziś wysłałem znajomemu screena gdzie byłem, a ten mi odpowiedział, że ta arena jest dla bossa ale trzeba mieć questa na niego. Ja nie miałem, więc kiedyś tam się wróci. 

 

Gra po premierze jest dużo droższa, bo jest hype, dobrze się "sprzedaje"

Edytowane przez Reddzik
Opublikowano
1 minutę temu, Reddzik napisał(a):

Niestety, DS2 to też dobra gra, na pewno pod względem fabularnym, takim spokojnym gameplayu, tutaj w Crimsonie niestety nie dostajemy tak świetnej fabuły. 

Jakbym miał wybierać to na 100% wybrałbym Crimsona. Może fabuły nie ma, ale przynajmniej gameplay jest zajefajny; co z tego że tam jest fabuła, jak gameplay to symulator kuriera DPD? Powiem tak: gdyby te całe DS nie wyszło spod ręki "wielkiego wizjonera Kojimy", tylko jakieś randoma, EA czy UBI, to gra byłaby memem. 

  • Confused 1
  • Upvote 3
Opublikowano
19 minut temu, tgolik napisał(a):

Łatka symulator kuriera pogrzebała Death Stranding.

DS2 to niszowy eksperyment Kojimy, który na dodatek wyszedł rok temu na PS5 i większość graczy już dawno ma ograne. Mimo to i tak wykręcił 2x lepszy peak niż jedynka. Ciężko porównywać to do ARPG dla mas. 
A fakt, że zrąbali z premierą w tym samym czasie. 

Opublikowano
Godzinę temu, userKAMIL napisał(a):

Zapuściłem się bardziej na południe, znalazłem schemat na zbroje dla konia. ;) 

35h za mną jak na razie i przygodo trwaj! 

image.thumb.png.9eca13a10a1a2c8c37b19c1820bf2370.png 

Ladny widoczek

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Element Wojny napisał(a):

DS2 Kojimy na PC przechodzi praktycznie bez echa, bo Crimson całkowicie zakrył tą premierę.

Sony same sobie winne bo raz - chora cena, dwa stara gra, którą zdecydowana większość ograła już na PS5.

Godzinę temu, Reddzik napisał(a):

Da się? Nie widziałem takiej opcji.

Podejdź trzymając chłopa na ramieniu do konia, wciśnij i trzymaj LB na padzie a pojawi się stosowna opcja załadowania chłopa na konia.

Edytowane przez caleb59
  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • A niby czemu? Cóż to za fatalna analogia?    tu chodzi tylko preferencje podatkowe. Jak używasz ai to nie ma utworu, nie ma przekazania IP, nie ma preferencji podatkowych (których też nigdy nie powinno być)   Bez jakiegokolwiek znaczenia.   I sprzedawałeś to jako utwór? Nie.    No ewidentnie musiałbyś poczytać czym jest utwór w rozumieniu ustawy, bo „założenia” nim nie są.    No nie, bo narzędzie takie jak edytor graficzny nie robi tego samo, tylko ty używasz własnej kreatywności do stworzenia czegoś w nim.   prompt, nawet tworzony przez kilka godzin, nie jest elementem kreatywności - co do zasady. Tak orzekł pewien niemiecki sąd na początku roku.    Żeby powstał utwór musi być wydatny wkład ludzki - to o czym piszesz to może być za mało. Przekonał się o tym pewien koleś co sobie wypromptowal logo firmy.      No nie, bo reżyser używa ludzkiej kreatywności aktorów.    możesz co najwyżej się porównać do twórców filmików AI. Ten sam poziom „twórczości” w rozumieniu ustawy.
    • Dobrze że mi o nim przypomniałeś... ciekawe jak długo bidulek leżał rozładowany  Btw. przyszły akumulatorki i ładowarka z Ikei, bardzo fajne za takie pieniądze. Jeszcze nie testowane  
    • Obejrzałem M3GAN i spodobało mi się więc od razu obejrzałem też M3GAN 2.0. Myślałem, że to filmy o jakiejś opętanej lalce a tu roboty i AI  Trochę mi zapachniało twistem jak z Terminatora 1 i 2 i styl trochę taki jak Alita.
    • Bardziej mi chodziło o identyczność kodu wytworzonego przez SI niż to jak się uczyła. Nie wiem na ile modele odtwarzają to co inni pisali ale nie czarujmy się, ludzie tak samo uczą się na cudzym kodzie, nieraz większość kodu to zewnętrzne biblioteki, frameworki, a cała kreatywność sprowadza się do kilku wywołań, połączeń między nimi. Niby nie ale mimo wszystko bardzo podobny, bo nie będzie pisał od zera pamiętając co ostatnio zrobił     @GordonLameman Rozumiem, że jeżeli używasz narzędzi SI w swojej pracy, to powinieneś utracić wszelkie uprawnienia prawnika?    Jak zwykle piszesz bzdury, zatrzymałeś się te 20 lat temu w programowaniu i pamiętasz je wyłącznie jak klepanie kodu. Sposób wytwarzania oprogramowania się zmienia, języki ewoluują i przeszły dużą drogę od pisania wprost kodu maszynowego, assemblerów, języków wyższego poziomu, do języków abstrakcyjnych, a teraz w zasadzie naturalnych.   Jeszcze przed erą SI była masa różnych narzędzi, które potrafiły wypluć spory kawał kodu na podstawie projektu.  W połowie lat 90 były narzędzia do wyklikania gier, potem to się rozwinęło w potężne narzędzia, które do dzisiaj są używane przy produkcji największych hitów. Istnieje wiele narzędzi, które potrafią z uml-a zrobić szablon programu lub w drugą stronę, wciągnąć kod i rozrysować schematy. Istnieją narzędzia, które po rozrysowaniu interfejsu wszystko zapinają w działający kod. Np. w QT Designer dla zabawy "popełniło" mi się prosty edytor tekstu, czy nawet przeglądarkę internetową.   Obecne narzędzia sztucznej inteligencji, to nic innego jak kolejny etap, zamiast rzeźbić bezpośrednio w kodzie, piszesz językiem naturalnym założenia, ramy działania, itp. Kreatywność jest zawarta w projektowaniu, opisaniu zadania, promptach. Być może nie jest to sformalizowane w formie "języka programowania" ale w pewnym sensie nim jest, jak właściwie nie opiszesz, to wyjdzie kicha.   W kontekście np. grafiki podobnie, skoro podważa się użycie SI jako kreatywność, to czy tak samo nie powinny być podważane wszelkie narzędzia cyfrowe począwszy od prostych edytorów graficznych, przez wektorowe, a skończywszy na modelowaniu 3d i renderingu? Rzucisz randomem, kilkoma efektami i gdzie tu kreatywność?   Jeżeli ktoś rzuci prostym promptem i na tym skończy się jego rola, to tak, ciężko to nazwać wkładem twórczym. Jednak jeżeli "rzeźbi" kolejnymi, wprowadza korekty, żeby obraz, dźwięk czy program uzyskał taką formę jaką się chce, to jak najbardziej jest to praca twórcza. W sumie można to trochę porównać do pracy reżysera, który ma jakąś wizję i mówi aktorom jak mają zagrać. Czy reżyserowi odmawiamy pracy twórczej, skoro robotę za niego odwalają aktorzy?
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}