GordonLameman 9 372 Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu 2 minuty temu, oldfashioned napisał(a): Znam takiego co placi 2700 na 3-latka. Zdrowego, bez zadnych specjalistycznych zalecen. No i pewnie stanowi to 1/5 jego dochodu miesięcznego, co? Skoro żyli na wysokim poziomie to tak ma zostać 3 minuty temu, Kamiyanx napisał(a): Ja o czym innym — kobiety teraz (i słusznie) oczekują, że ojciec też się będzie zajmował dzieckiem, a nie uciekał do pracy czy kolegów. No i właśnie sporo mężczyzn tego warunku nie chce spełnić. A to też prawda. Mam trochę znajomych z dziwnym podejściem do dziecka, którzy na uciekają w weekendy od swojego 5-miesięcznego bombla. My naszej nie zostawiliśmy nigdzie 3 minuty temu, Kamiyanx napisał(a): Swoją drogą, ja to się w ogóle nie polecam sugerować medialnymi historiami. Miałem okazję się przekonać, i to nie raz, że często ta zła baba zostawiająca męża po X latach to jest jakieś 10% faktycznego kontekstu sytuacji. A ogółem ilość chłopów zapuszczających się po ślubie to jest masakra. Wiele ludzi też nie rozumie, że to połączenie emocjonalne nie powinno znikać na zasadzie "bo X lat jesteśmy razem". Wiele związków się rozpada niestety na własne życzenie. Yup. Tyle razy ile ta zła wstrętna baba okazała się zdradzoną przez męża to nie zliczę. 3 minuty temu, Kamiyanx napisał(a): My to teraz mamy za dużo "psychologów" i za dużo medialnych narracji. Często te historie zupełnie inaczej wyglądają w rzeczywistości, jak się doda brakujące 90% kontekstu. BTW, tłumaczę bardziej dla reszty, bo prawnik to pewnie zna temat z autopsji. Rozwody, alimenty i rodzinne było głównym powodem ucieczki z pracy w kancelarii to biznesu. Tam wszyscy kłamią. I jasne są głupie laski (np. klientka której dziecko zabrał były mąż puściła się z innym klientem, którego poznała w naszej poczekalni i z nim zaszła. A to specyficzny klient był - były gangster, który miał alimenty zasądzone na 27 dzieci ), ale w większości przypadków powodem rozpadów małżeństw byli faceci. I zazwyczaj to była zdrada. jestem przekonany, że dziś jest lepiej pod tym względem, ale nie zmienia to moich doświadczeń.
oldfashioned Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu Z jakiej racji tak ma zostac, bo zarabia duzo? Ma 1.5k dawac na miesiac na zachcianki bylej, bo tyle realnie jej zostaje? Hipokryzja level 1000. Chlop oplaca do tego przedszkole, wozki, ciuchy, foteliki i inne pierdoly, to nie jest typ zaplac i zapomij - a kobiecie 2.7 'nie starcza' na reszte.
GordonLameman Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu 3 minuty temu, oldfashioned napisał(a): Z jakiej racji tak ma zostac, bo zarabia duzo? Ma 1.5k dawac na miesiac na zachcianki bylej, bo tyle realnie jej zostaje? Hipokryzja level 1000. Chlop oplaca do tego przedszkole, wozki, ciuchy, foteliki i inne pierdoly, to nie jest typ zaplac i zapomij - a kobiecie 2.7 'nie starcza' na reszte. Bo istotą alimentów jest to, że nawet jeśli rodzice się rozeszli to dziecku sytuacja ma się - materialnie - nie pogorszyć. Jak nie potrafi walczyć o swoje ze spokojem to może dał się tak wrobić. Dzisiaj wyroki są naprawdę inne niż 20-30 lat temu. Przy opiece naprzemiennej często alimenty są znosi, szczególnie jak się rodzice dogadują. Ale jeśli dziecko jest przy jednym rodzicu to jest tam pewnego rodzaju kompensata, tzn. wkład materialny jes wtedy większy, bo wkłąd "czasu" jest dużo mniejszy. Ale to się mocno zmienia. I prawdziwi faceci chcą spędzać czas ze swoimi dziećmi.
oldfashioned Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu Matka musi sobie kupic torebke za 2k raz na 2 miesiace, zeby dziecku status nie spadl Super te dzisiejsze realia brzmia na papierze, jednak rzeczywistosc pokazuje ze nie wszedzie tak to wyglada.
GordonLameman Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu Teraz, oldfashioned napisał(a): Matka musi sobie kupic torebke za 2k raz na 2 miesiace, zeby dziecku status nie spadl Uwielbiam te opowieści z mchu i paproci Teraz, oldfashioned napisał(a): Super te dzisiejsze realia brzmia na papierze, jednak rzeczywistosc pokazuje ze nie wszedzie tak to wyglada. Tak jak nie wszedzie zarabia się średnią krajową
oldfashioned Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu Swiat nie jest czarno-bialy, jest duzo lewych ojcow, ale jest tez sporo chciwych bab. Nawet Ty sam przeczysz prawdziwie objawionej, ze to prawnicy znaja najbardziej ekstremalne historie.
Kamiyanx Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu Ale po co się skupiać na ekstremum? Skrajne przypadki są z definicji... Skrajne.
Camis Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu 50 minut temu, Kamiyanx napisał(a): No to dzieci nie oczekuj za wiele. Ogółem mało kobiet chce się ładować w dzieci bez ślubu. Pisałem o sobie , ja dzieci w ogóle nie chce i przy ewentualnym nowym związku od razu udałbym się na wazektomie. Tak więc po cholerę mi ślub, byłem w kilku wieloletnich związkach i żyło się dobrze bez ślubu.
Kamiyanx Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu 14 minut temu, Camis napisał(a): Pisałem o sobie , ja dzieci w ogóle nie chce i przy ewentualnym nowym związku od razu udałbym się na wazektomie. Tak więc po cholerę mi ślub, byłem w kilku wieloletnich związkach i żyło się dobrze bez ślubu. Mało męskie, ale skoro tak uważasz.
huudyy Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu 6 minut temu, Kamiyanx napisał(a): Mało męskie, ale skoro tak uważasz. wazektomia czy niechęć do posiadania dzieci?
Camis Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu (edytowane) 18 minut temu, Kamiyanx napisał(a): Mało męskie Aha, jest jakiś przymus posiadania dzieci?, ja nie chce bo nie czuje się w roli ojca. Coś czuje że szybciej trzeba będzie spierdzielać z tego kraju bo zaraz będą chcieli założyć homonto i zmusić do dzieci/ślubu. Edytowane 1 godzinę temu przez Camis
Kamiyanx Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu (edytowane) 13 minut temu, huudyy napisał(a): wazektomia czy niechęć do posiadania dzieci? Wazektomia. 1 minutę temu, Camis napisał(a): Aha, jest jakiś przymus posiadania dzieci?, ja nie chce bo nie czuje się w roli ojca. No to dość zabawne, że wątek demograficzny jest od ciebie, a sam jesteś clue problemu. Chociaż ciekawie będzie za jakiś czas, jak zaczną zmuszać. Edytowane 1 godzinę temu przez Kamiyanx
huudyy Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu 1 minutę temu, Kamiyanx napisał(a): Wazektomia Ale co w tym nie męskiego? To nie tak, że jajka ucinają XD
oldfashioned Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu Tu raczej warto zapytac, jak Ty @Kamiyanx definiujesz meskosc?
Suchy211 Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu 10 godzin temu, Kamiyanx napisał(a): A tak z innej beczki – po ostatnich rozmowach z koleżankami w związkach widzę kolejną przyczynę tej niskiej dzietności i mniejszej ilości związków. No bo ten temat służy głównie do narzekania na baby, a co ja się dowiaduję czasem o różnych gościach, to... bez komentarza. Dość powszechne jest też odmawianie ślubu, przez co te kobiety nie chcą rodzić, bo nie czują się zbyt bezpiecznie. Co mnie w sumie nie dziwi. Najlepiej jest założyć, że statystyka kto jest winny leży gdzieś pośrodku. 3 godziny temu, GordonLameman napisał(a): W jakim k***** świecie oni żyją że chcieliby spłodzić dziecko i nie łożyć na jego utrzymanie? Ha, tfu na każdego takiego pajaca. Nie wszystko co się bardziej opłaca - warto. Ale my tutaj w tym wątku nie patrzymy z perspektywy kogoś kto chciałby spłodzić dziecko i nie łożyć na utrzymanie, ani z punktu widzenia osób porzucających dany związek z takiego czy innego widzimisię. A obecnie w przypadku rozpadu związku mężczyzna głównie straci, a kobieta, no cóż, zazwyczaj traci mniej zakładając że traci w ogóle. To czy powody tego są obiektywne czy subiektywne nie ma większego znaczenia.
Camis Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu 9 minut temu, Kamiyanx napisał(a): Chociaż ciekawie będzie za jakiś czas, jak zaczną zmuszać. No to mnie już w Polsce nie będzie.
Kamiyanx Opublikowano 53 minuty temu Opublikowano 53 minuty temu 13 minut temu, oldfashioned napisał(a): Tu raczej warto zapytac, jak Ty @Kamiyanx definiujesz meskosc? No raczej Piotrusiów Panów bojących się dzieci nie nazwałbym mężczyznami. 7 minut temu, Camis napisał(a): No to mnie już w Polsce nie będzie. Żeby to jeszcze było gdzie uciec. Stworzyliśmy problem, więc będą konsekwencje. Na razie ta kultura singlostwa i strachu przed dziećmi prowadzi w kierunku eutanazji ekonomicznych.
Camis Opublikowano 50 minut temu Opublikowano 50 minut temu Bojących się dzieci nie lepiej kogoś przymusić.
oldfashioned Opublikowano 49 minut temu Opublikowano 49 minut temu Teraz, Kamiyanx napisał(a): No raczej Piotrusiów Panów bojących się dzieci nie nazwałbym mężczyznami. Swiadoma decyzja (ze ktos nie chce dzieci) i odpowiedzialne i rzetelne pojscie za ciosem (wazektomia) to wedlug Ciebie malo 'meskie' podejscie?
Kamiyanx Opublikowano 43 minuty temu Opublikowano 43 minuty temu 4 minuty temu, oldfashioned napisał(a): Swiadoma decyzja (ze ktos nie chce dzieci) i odpowiedzialne i rzetelne pojscie za ciosem (wazektomia) to wedlug Ciebie malo 'meskie' podejscie? 1) Strach przed odpowiedzialnością to nie jest odpowiedzialność. To tylko racjonalizacja. 2) Tak, zabetonowanie strefy komfortu (wazektomia) uważam za dość pizdowate podejście. Ja rozumiem, że wygodnie jest to przedstawiać jako męską decyzję, ale rzeczywistość jest zgoła inna.
Zas Opublikowano 16 minut temu Opublikowano 16 minut temu LOL, co za odklejka. 😂 Rozumiem, że inną metodę niż kalendarzyk u kobiety też uważasz za mało kobiecą? Prawda?
ODIN85 Opublikowano 13 minut temu Opublikowano 13 minut temu 2 godziny temu, Kamiyanx napisał(a): No to dzieci nie oczekuj za wiele. Ogółem mało kobiet chce się ładować w dzieci bez ślubu. Optymalnie powinny mieć i ślub, i umowę o pracę, a z tym jest teraz problem. Niby pod jakim względem? Ja o czym innym — kobiety teraz (i słusznie) oczekują, że ojciec też się będzie zajmował dzieckiem, a nie uciekał do pracy czy kolegów. No i właśnie sporo mężczyzn tego warunku nie chce spełnić. No media szukają sensacji, ciekawe, jak często coś z tych opowieści jest prawdą Swoją drogą, ja to się w ogóle nie polecam sugerować medialnymi historiami. Miałem okazję się przekonać, i to nie raz, że często ta zła baba zostawiająca męża po X latach to jest jakieś 10% faktycznego kontekstu sytuacji. A ogółem ilość chłopów zapuszczających się po ślubie to jest masakra. Wiele ludzi też nie rozumie, że to połączenie emocjonalne nie powinno znikać na zasadzie "bo X lat jesteśmy razem". Wiele związków się rozpada niestety na własne życzenie. My to teraz mamy za dużo "psychologów" i za dużo medialnych narracji. Często te historie zupełnie inaczej wyglądają w rzeczywistości, jak się doda brakujące 90% kontekstu. BTW, tłumaczę bardziej dla reszty, bo prawnik to pewnie zna temat z autopsji. Finansowym i przywilejowym.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się