Tankietka 295 Opublikowano 25 Maja Opublikowano 25 Maja (edytowane) Na dobrą orgietkę (2 laski) i 3-4h mogę śmiało dojechać ; d Edytowane 25 Maja przez Tankietka
ghostdog Opublikowano 25 Maja Opublikowano 25 Maja Z tą godzinką na podróż to nic takiego. W duży mieście, przejazd autem z jednego końca miasta na drugi tyle trwa. Ja do roboty mam 30 minut i to jak nie ma korków, a jadę z sypialnej dzielnicy miasta do centrum. Znajoma jak wrzuciła ofertę na sympatię to miała masę zgłoszeń od desperatów, gdzie odległość wynosiła 500km
Kamiyanx Opublikowano 26 Maja Opublikowano 26 Maja (edytowane) 15 godzin temu, Tankietka napisał(a): W sumie to pozdro dla tych co chcą poznać laskę, ale max 30 minut drogi spod własnej klatki a najlepiej 15 i to hulajką xd No tak mnie właśnie zastanawia, czemu chłopy z naszego forum to takie ciapy i ofiary losu XD A to, że ktoś nie ma czasu, to najgłupsza wymówka ever. Godzinę mniej w Kłejka i już. Kurła, ja w sobotę przy domu napieprzam kamień walonym młotem, co waży 30 kg, a tu jedna księżniczka z drugą nie pojedzie godzinę drogi na randkę Żenada. Edytowane 26 Maja przez Kamiyanx
galakty Opublikowano 26 Maja Opublikowano 26 Maja (edytowane) 16 godzin temu, Tankietka napisał(a): Na dobrą orgietkę (2 laski) i 3-4h mogę śmiało dojechać ; d A potem się obudziłeś Godzinę temu, Kamiyanx napisał(a): Kurła, ja w sobotę przy domu napieprzam kamień walonym młotem, co waży 30 kg, a tu jedna księżniczka z drugą nie pojedzie godzinę drogi na randkę Żenada. Ależ Ty męski Niektórzy po prostu mają ten etap za sobą i im się już nie chce, albo nie są zdesperowani. Tu nie chodzi że im ciężko, po prostu mają inne priorytety, ale jak dla kogoś jazda do kobiety i randki są celem w życiu, to pewnie i pół Polski nie stanowi problemu. Tylko po co jak odpalasz Tindera i masz laskę ze swojego miasta? Nie wiem. Edytowane 26 Maja przez galakty
Kamiyanx Opublikowano 26 Maja Opublikowano 26 Maja No mówię - dziadersy takie, że nic im się nie chce, a potem coś jeszcze piszą w internecie xP
oldfashioned Opublikowano 26 Maja Opublikowano 26 Maja 7 minut temu, galakty napisał(a): Niektórzy po prostu mają ten etap za sobą i im się już nie chce, albo nie są zdesperowani. Tu nie chodzi że im ciężko, po prostu mają inne priorytety, ale jak dla kogoś jazda do kobiety i randki są celem w życiu, to pewnie i pół Polski nie stanowi problemu. Tylko po co jak odpalasz Tindera i masz laskę ze swojego miasta? Nie wiem. Nie ma reguly, poznawalem laski na miejscu, poznawalem laski, ktore na codzien mieszkaly w innych krajach. Prawda jest taka, ze jak sie chce znalezc kogos porzadnego, kto nam odpowiada na wielu plaszczyznach - to trzeba troche tego randkowania przerobic. To juz nie te czasy, ze poznajesz sie majac 15 lat i 'dorastasz' razem.
galakty Opublikowano 26 Maja Opublikowano 26 Maja 1 minutę temu, oldfashioned napisał(a): to trzeba troche tego randkowania przerobic W sumie to należałoby napisać gdzie kto mieszka, bo w mieście 500k to raczej nie trzeba opuszczać gminy żeby to zrobić Ale małe mieściny to trzeba dupę ruszyć, bo wszyscy wyjechali.
Tankietka Opublikowano 26 Maja Opublikowano 26 Maja (edytowane) 31 minut temu, galakty napisał(a): A potem się obudziłeś Nie wiem skąd takie przekonanie, ale po twoich postach tutaj mogę się tylko domyślać. Są dosyć przegrywowe. Jeśli ktoś naprawdę nie jest po prostu stricte brzydki, nudny i nijaki to może spokojnie, nie płacąc ogarnąć sporo jak nie większość swoich fantazji stricte z pornoli. To nie jest żaden mit czy Święty Graal, no ale to nie można być smutnym, obrażonym, skrzywdzonym, zgnuśniałym człowiekiem który nazywa "desperacją" podjechanie do laski na drugi koniec większego miasta xd Edytowane 26 Maja przez Tankietka
galakty Opublikowano 26 Maja Opublikowano 26 Maja To nie ja piszę o trójkątach i pornolach, nie wiem co jest większym przegrywem Wyrosłem z tego etapu.
Tankietka Opublikowano 26 Maja Opublikowano 26 Maja (edytowane) Ty to pewnie z seksu już ogólnie wyrosłeś xd Kolejny etap to przestać jeść i żywić się promieniami słonecznymi jak Stachurski ; d PS: Trójkącik zawsze na plus jeśli nie zdradzasz. Edytowane 26 Maja przez Tankietka
Zas Opublikowano 26 Maja Opublikowano 26 Maja (edytowane) 11 godzin temu, galakty napisał(a): Tylko po co jak odpalasz Tindera i masz laskę ze swojego miasta? I tym sposobem do męskich młociarzy, jurnych amatorów trójkątów oraz leniwych kłejkarzy dołączył on, samiec alfa z tysiącem dopasowani na Tinderze. Tak jakby to było bardziej realne niż trójkąt godzinę drogi od domu... Ech, prawdziwy klub erotomanów-gawędziarzy. Edytowane 26 Maja przez Zas
AndrzejTrg Opublikowano 27 Maja Opublikowano 27 Maja (edytowane) Z tym trójkątem to jak grecy pewnie... Edytowane 27 Maja przez AndrzejTrg
galakty Opublikowano 27 Maja Opublikowano 27 Maja 10 godzin temu, Zas napisał(a): I tym sposobem do męskich młociarzy, jurnych amatorów trójkątów oraz leniwych kłejkarzy dołączył on, samiec alfa z tysiącem dopasowani na Tinderze. Tak jakby to było bardziej realne niż trójkąt godzinę drogi od domu... Ech, prawdziwy klub erotomanów-gawędziarzy. Nie no bez jaj, w dużym mieście umówić się na Tinderze to nie jest problem Chyba że się szuka modelki no to już trzeba mieć 2 metry i Porsche
Tankietka Opublikowano 27 Maja Opublikowano 27 Maja 12 godzin temu, Zas napisał(a): Ech, prawdziwy klub erotomanów-gawędziarzy. Dlaczego gawędziarzy? Jeśli ktoś pragnie KMK bez płacenia u prostytutek, niech działa to w końcu się uda. To naprawdę nie jest rocket science i jakieś nieosiągalne coś.
huudyy Opublikowano 27 Maja Opublikowano 27 Maja 14 minut temu, Tankietka napisał(a): jakieś nieosiągalne coś Mówisz to do red/blackpilowców 15 minut temu, Tankietka napisał(a): To naprawdę nie jest rocket science i jakieś nieosiągalne coś. Przy naszych statystykach chłopów odcietych całkowicie od seksu, to zaraz będzie
nozownikzberlina Opublikowano 27 Maja Opublikowano 27 Maja 2 godziny temu, huudyy napisał(a): Mówisz to do red/blackpilowców Przy naszych statystykach chłopów odcietych całkowicie od seksu, to zaraz będzie ale skąd wiesz że to są jacyś pillowcy? statystyka tego nie ujawniała, a tych którzy nie mieli bliskich kontaktów z kobietami do któregoś tam roku życia (do 25? 30? nie pamiętam) nie było wcale mało procentowo i pamiętam, że gordon z kolegami właśnie pisali, że to na pewno są jacyś mizogini i incele hahaha W dniu 26.05.2026 o 09:20, Kamiyanx napisał(a): Kurła, ja w sobotę przy domu napieprzam kamień walonym młotem, co waży 30 kg, a tu jedna księżniczka z drugą nie pojedzie godzinę drogi na randkę Żenada. ale co ma jedno do drugiego? jak mam dwie godziny przeznaczyć na jazdę do jakiejś randomowej panny vs na zrobienie czegoś pożytecznego, no to rachunek jest raczej prosty btw może warto zainwestować w jakiegoś dewalta? jak masz skaliste podłoże to dużo lepiej ci pójdzie rozłupywanie tego niż trzaskanie młotem
huudyy Opublikowano 27 Maja Opublikowano 27 Maja (edytowane) 9 minut temu, nozownikzberlina napisał(a): ale skąd wiesz że to są jacyś pillowcy Po jakości wstawek niektórych userow można sie domyślić, z kim się rozmawia. Jeśli coś wygląda jak kaczka, chodzi jak kaczka, kwacze jak kaczka... 12 minut temu, nozownikzberlina napisał(a): tych którzy nie mieli bliskich kontaktów z kobietami do któregoś tam roku życia (do 25? 30? nie pamiętam) nie było wcale mało procentowo i pamiętam, że gordon z kolegami właśnie pisali, że to na pewno są jacyś mizogini i incele hahaha Jakaś część na pewno ¯\_(ツ)_/¯ Edytowane 27 Maja przez huudyy
Totek Opublikowano 28 Maja Opublikowano 28 Maja W dniu 27.05.2026 o 13:05, nozownikzberlina napisał(a): jak mam dwie godziny przeznaczyć na jazdę do jakiejś randomowej panny vs na zrobienie czegoś pożytecznego... Właśnie cały myk polega na tym by panna przestała być randomowa. Ja zawsze jechałem do panny jak już gadka dobrze się kleiła w necie. Było widać zainteresowanie, wspólne tematy, otwartość, to nie było problemu jechać nawet 2h. Tego będę się trzymał zawsze bo to dobry prognostyk dla rozwoju relacji. Z zimnym sercem odrzucam osoby które odpowiadają jednym wyrazem, albo muszę sam ciągnąć rozmowę przez tydzień. Serio wolę gadać do ściany niż męczyć się rozmową z takimi osobami.
Kamiyanx Opublikowano 28 Maja Opublikowano 28 Maja W dniu 27.05.2026 o 13:05, nozownikzberlina napisał(a): ale co ma jedno do drugiego? jak mam dwie godziny przeznaczyć na jazdę do jakiejś randomowej panny vs na zrobienie czegoś pożytecznego, no to rachunek jest raczej prosty No nie wiem, czy ty masz tyle pożytecznego do roboty, patrząc po liczbie postów na tym forum i w jakich działach. No offense. 1 godzinę temu, Totek napisał(a): Właśnie cały myk polega na tym by panna przestała być randomowa. Ja zawsze jechałem do panny jak już gadka dobrze się kleiła w necie. Było widać zainteresowanie, wspólne tematy, otwartość, to nie było problemu jechać nawet 2h. Tego będę się trzymał zawsze bo to dobry prognostyk dla rozwoju relacji. Z zimnym sercem odrzucam osoby które odpowiadają jednym wyrazem, albo muszę sam ciągnąć rozmowę przez tydzień. Serio wolę gadać do ściany niż męczyć się rozmową z takimi osobami. Nom, ja też piszę z kimś dłuższą chwilę. Przecież nie trzeba się od razu umawiać z "randomami". W ogóle nie lubię tego określenia. To trochę, jakby ktoś się wywyższał i robił z siebie panisko. A związki/relacje to kompromis.
nozownikzberlina Opublikowano 28 Maja Opublikowano 28 Maja 10 minut temu, Kamiyanx napisał(a): No nie wiem, czy ty masz tyle pożytecznego do roboty, patrząc po liczbie postów na tym forum i w jakich działach. No offense. no to oczywiste, że nie wiesz. Bo skąd miałbyś wiedzieć, lol. 1 godzinę temu, Totek napisał(a): Właśnie cały myk polega na tym by panna przestała być randomowa. Ja zawsze jechałem do panny jak już gadka dobrze się kleiła w necie. Było widać zainteresowanie, wspólne tematy, otwartość, to nie było problemu jechać nawet 2h. Tego będę się trzymał zawsze bo to dobry prognostyk dla rozwoju relacji. Z zimnym sercem odrzucam osoby które odpowiadają jednym wyrazem, albo muszę sam ciągnąć rozmowę przez tydzień. Serio wolę gadać do ściany niż męczyć się rozmową z takimi osobami. gadka dobrze się kleiła w necie - ale gadka może się kleić od pierwszego zdania, a może się też nigdy nie skleić. To w jakim wymiarze to oceniasz?
Totek Opublikowano 28 Maja Opublikowano 28 Maja @nozownikzberlina jeśli widać że druga strona stara się podtrzymać rozmowę, czyli dodaje do tematu nowe wątki, wtrąca swoje przemyślenia, jednocześnie konstuując zdania w taki aposób bym miał punkt zaczepienia podczas odpowiadania. Wtedy to się godka klei Coś jak tutaj na forum, cytujesz, odpowiadasz, podpuszczasz drugiego, ale taki sposób pisania wymaga uwagi i myślenia. Dlatego to dla mnie dobry wyznacznik zaangażowania. Nigdy nie miałem randki z osobą która odpowiadała mi wyrazami, nigdy bym się z taką osobą nie umówił. Nawet jak pierwsze spotkanie wychodziło przeciętnie to i tak dawałem szansę na drugie. Było dużo zabawnych sytuacji np pół rodziny w oknie jak wyciagałem laskę z bloku , albo propozycja bym się zajął koleżanką na czas wyjazdu, lub propozycja wspólnego pójścia na mszę świętą, ale dobrze to wspominałem nawet dzień po
GordonLameman Opublikowano 1 Czerwca Opublikowano 1 Czerwca O nie! Ktoś poszedł bawić się do klubu, a ty dalej gnijesz w piwnicy u matki…
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się