Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
13 godzin temu, musichunter1x napisał(a):

Remake będzie bardziej podobał się większość, ma lepszą grafikę, świecidełka, uczuciowość, a emocje rządzą człowiekiem... Rozgrywka bywa widowiskowa, ale czy jest treściwa, zaprojektowana w spójny sposób, dogłębnie przemyślana? Nie, po prostu wrzucili wiele rzeczy do kotła i wymieszali, niezbyt dbając o dopracowanie. Ludzie będą wracać do oryginału, nawet za kolejne 10 lat, ale Remake praktycznie przepadnie... Może poza ludźmi czującymi obrzydzenie do grafiki "retro", a chcącymi nadrobić serię. 

Skąd założenie, że ludzie będą wracać do oryginału, a remake przepadnie? Grałem w obydwie wersje na premierę i później przechodziłem ponownie. Oryginał jest pod wieloma względami archaiczny i nie widzę powodu, aby do niego wracać. To tylko Twoja subiektywna opinia, całkiem w tym miejscu niepotrzebna, bo wygląda na dość desperacką próbę poparcia... czego? Randomowych treści z filmików jakich setki na necie? I nie zrozum mnie źle, masz takie a nie inne spojrzenie, spoko. Trzymaj się jego. Darujmy sobie jednak takie tezy bez pokrycia.

  • Upvote 1
Opublikowano

@VulcRacja mogłem sobie darować, bo ważniejsza była istota sprawy, która zmieściłem na końcu poprzedniej strony...
Oryginał jest archaiczny i jest to obiektywne. Po prostu trzeba zrozumieć, że ograniczenia to również zbiór zasad, a bez zasad nie ma gry... Tak samo trzeba mieć odpowiednie podejście, aby zagrać w RE1-3 lub większość starszych gier, które mogły być przemyślane, ale ich założenia są niemal obce dla obecnych czasów.

Opublikowano
4 minuty temu, musichunter1x napisał(a):

Kiedyś devi mieli jeszcze podstawową wiedzę oraz doświadczenie z gier arcade... Pieczołowicie dobierali czas animacji, ogłuszeń, przemieszczania się - dystansu, hitboxy, różnice w efektach zależnie od miejsca strzału, profil broni, projekt wrogów, aby to współgrało ze sobą...
Jak to jest rozwiązane w Remake?
Wróg próbuje cię chwycić lub szarżuje? Pozostaje Ci głównie parowanie, ponieważ ogłuszenie lub unik są zawodne, a twoja pozycja i celowanie nie są precyzyjne.
Dlaczego? Ponieważ dodali bezwładność pędu do postaci, nieregularne ogłuszenie, zależnie od losu oraz stabilizacji celownika i odpowiedniego stanu przeciwnika np. bieg, bujanie bronią, gdzie przy Leonie wolniejszym od przeciwników masz problem z zachowaniem odpowiedniego dystansu = parowanie rozwiąże problem...
Dokąd zmierza taka rozgrywka? Do wyścigu zadania jak największej ilości obrażeń oraz używania luk w projekcie. Niewiele pozostaje do optymalizacji i ekspresji w rozgrywce. Co najwyżej może być bardziej immersyjna, ale projekt arcade przepadł...

Ale dla mnie to nie jest absolutnie wadą, że gra stała się nieprzewidywalna i może zaskakiwać. I wymaga zmiany podejścia. Oryginał był pod tym względem bardzo hmm statyczny. Bardzo szybko szło wyuczyć się prostych kombinacji i w 90% ten sam schemat się spisywał bo był powtarzalny jak przykładowo strzał w głowę, kopniak i dobijanie nożem. Taką metodą praktycznie całą grę szło przejść.

Dla równowagi mogę podać inne filmiki jakie Remake posiada detale. I co zmieni to coś?

 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
21 minut temu, Necronom napisał(a):

 Bardzo szybko szło wyuczyć się prostych kombinacji i w 90% ten sam schemat się spisywał bo był powtarzalny jak przykładowo strzał w głowę, kopniak i dobijanie nożem. Taką metodą praktycznie całą grę szło przejść.

Tak, ale wielu umyka co czyni ją głęboką oraz dobrą grą arcade... W nich chodzi o szukanie lepszej efektywności w przejściu lub stylu...
Możesz rzucić przeciwnika na ziemię i dobić nożem. Wygrasz w ten sposób, ale czy jest lepszy lub inny sposób?
Jeśli rzucisz przeciwnika na kolana to wtedy może go dopić suplexem, dowcip polegał na tym, że nawet Ashley miała tą animację. :E 
Miejsce trafienia decyduje, którą animację zrobi przeciwnik np. może ruszyć się do przodu, do tyłu, być krócej lub dłużej ogłuszony, paść na kolana, na ziemię...
Nie zawsze musisz dobić wszystkich przeciwników, jak to w RE, ale ich spowolnianie to również funkcja kontroli tłumu, a nie tylko dobijania. Brak ruchu podczas celowania oznacza, że musisz jeszcze lepiej pozycjonować się, priorytetyzować cele itd. Samo przejście gry nie jest trudne, ale zostawia miejsce na obmyślanie jak zrobić to sprawniej i na tym polega urok oraz grywalność gier arcade.

 

Tak jak wspomniałem, podejście Remake może być lepsze dla immersji, ale tam z kolei mają inne braki i dalej jest obecne zbyt wiele składników w kotle oraz niedopracowanie elementów. RE to nie jest TLOU.

Edit. Smutna rzeczywistość jest taka, że firmy przestały ścigać się na bogactwo i dopracowanie mechanik lub projektu, ponieważ nie tego pragnie większość. Sam to rozumiem, ponieważ wiele gier nawet nie zaczynam przez stopień rozbudowania np. Starsector, który kiedyś był moją wymarzoną grą, ale teraz szkoda mi czasu.... Ale nie świętujmy robienia masówek, tylko dlatego bo są przyjemne i nie zostawiają miejsca na odkrywanie mechanik oraz planowania sprawniejszych starć.... 

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano

Ciągle o tej mitycznej głębokości, a remake ma również takie mechaniki a nawet bardziej rozbudowane, a cała gra jest ogólnie przyjemniejsza w gameplayu. No nic najwyraźniej nie dojdziemy do porozumienia. Jak widać każdy to inaczej widzi.

Opublikowano (edytowane)

Dlatego wolę podać film, bo na nim widać to lepiej, od razu z przykładem. Możemy po prostu skupiać się na czymś innym w grach... Sam jestem spaczony chęcią poznawania projektów i nie cierpię regresu lub ślepego kopiowania elementów, bo inna, popularna gra się sprzedała.

Ah, teraz dopiero poprawiłem link, bo zaczynał się od początku, zamiast środka. Jeśli ktoś chce znać punkt widzenia od strony gier arcade to bardzo proszę obejrzeć ~14 minut od tego momentu -13:54, a najlepiej do końca. Już nie będę więcej pisał w tej sprawie, ale chciałbym aby chociaż ten kontekst został w pamięci, bo to jest ważniejsze dla mnie niż scenariusz w RE.


Do nowego roku nie wracam tutaj :E 

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano (edytowane)

Cóż, skupia się  tylko na wizualnym porównaniu, zamiast mechaniczym i projektowanym,  poza krótkim wspomnieniem przy sterowaniu.
Jak kogoś nie zbawi kwadrans od 13:54 to poprzedni film jest zdecydowanie dokładniejszym omówieniem, z kontekstem dlaczego coś zrobiono.

Bez odbioru, ale proszę nie zignorować ostatniego linku The Electric Underground, bo takie wizualne porównanie jest dokładnie tym o czym mówił, że ludzie będą kochać Remake, mimo że jest słaby projektowo.
Już tu nie wchodzę, bo skuszę się odpisaniem. :Crash:

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano (edytowane)

No właśnie nie tylko bo nawet nie spojrzałeś. Od 10 minuty masz kwestie kontroli/gamplayu. Zresztą takich filmików jest mnóstwo i można wyszukać inne. Można mieć sentyment do OG, ale pisanie, że remake uwstecznia się względem to już naciąganie i chyba klapki na oczach. 

Edytowane przez Necronom
  • Upvote 2
Opublikowano
18 godzin temu, musichunter1x napisał(a):

Nie widzę w nim guru, szukałem kiedyś zasadnej krytyki Remaku, aby zobaczyć co ludziom nie pasuje w tej grze oraz oglądałem tylko kawałek tego nagrania. 

Zawsze znajdą się typy, którym coś nie będzie pasować. Normalka.

 

18 godzin temu, musichunter1x napisał(a):

Zagrałem w demo, znając również mechaniki z gry i zaczęło mi coś nie pasować. Na początku spodziewałem się się że rzeczywiście może to być coś bardzo dobrego, bo marketingowo osiągnęli pozytywny sentyment i echo powtarzające "najlepszy remake".

To skończ wreszcie całą grę i dopiero wtedy zacznij wdawać się w dyskusję z ludźmi którzy ukończyli Remake. Złą taktykę obrałeś od początku. 

 

18 godzin temu, musichunter1x napisał(a):

Śledzę również kanał, który skupia się na rozgrywce oraz systemach w grach i to niestety leży w Remake, ponieważ jest nieprzemyślane napchane i zaprojektowane.

Masz prawo do pisania czego chcesz na temat gry, ale przed ich napisaniem powinieneś ukończyć Remake. Jeśli oczywiście zależy ci na tym by być traktowanym poważnie.

17 godzin temu, musichunter1x napisał(a):

masz również podejście "przejść i zapomnieć"

Mam podejście przejść maksymalnie dokładnie grę jeden raz (żeby nie grać kilka razy), ale jak gra mi się podoba to łatwo o niej nie zapominam. Do tej pory pamiętam gry w które grałem kilka lat temu jak były dobre.

17 godzin temu, musichunter1x napisał(a):

. Zaczynałeś serię od RE5, które podupadało pod tym względem, głównie przez postawienie na coop, ale do dziś jest jednym z lepszych doświadczeń we dwójkę

Gdy skończyłem RE5 dawno temu to uważałem że to najlepsza gra jaką kiedykolwiek zrobiono. W dodatku akurat poruszała wątek fabularny Weskera czyli jednej z najważniejszych złych postaci w całym świecie Resident Evil. Pamiętam że bardzo mi się podobało granie w RE5 i ta współpraca z partnerką. To była jedna z większych zalet jeśli chodzi o samą grywalność.

17 godzin temu, musichunter1x napisał(a):

niestety dla Ciebie nie było kontekstu poprzednich części.

Tak, ale już teraz są, bo wyszły Remake za co powinno się być, a nawet należy być wdzięcznym twórcom gry.

Dzięki temu ta gra (ten świat) ożył na nowo.

17 godzin temu, musichunter1x napisał(a):

w oryginale była tuż obok Leona i sprawnie uchylała się z linii strzału, a komenda pozostania w miejscu lub śmietniku była przydatna.

W Remake była opcja w jakimś momencie żeby się schowała w metalowej szafie na polecenie Leona, a poza tym była opcja rozdzielenia czy ma być zawsze tam gdzie Leon (krok za krokiem) czy ma być w większej odległości od niego i mu nie przeszkadzać w walce.

Opcja żeby stała w miejscu nie istniała, ale gdy Leon za bardzo się od niej oddalił to ona mówiła żeby ją nie zostawiał samą.

17 godzin temu, musichunter1x napisał(a):

Jeśli kogoś gorszy spódniczka i młode rysy twarzy, których gładkość

Mnie już nic nie gorszy bo kiedyś oglądałem dużo anime i dobrze znam i rozumiem japońskie  schematy w świecie fantazji : )

A w rysach twarzy to nie był wygląd 20 latki, ale jakiejś o 5-6 lat młodszej.  Ale wiadomo stara gra, stara grafika więc prosty wygląd graficzny postaci może być też pewnym usprawiedliwieniem.

17 godzin temu, musichunter1x napisał(a):

a policjanci wiedzieli, że szuka córki prezydenta, nawet im to mówił... Nawet nabijają się, że wysłali go samego i wtedy Leon rzuca żart i zacieśniają więzi... Wcześniej wybrano go na jej ochroniarza, więc nic dziwnego że był oczywistym wyborem do misji. 

Tylko w starej grze takie rzeczy były. W nowej Leon mówił że szuka "kogoś", więc zapewne policjanci nie wiedzieli kogo. Poza tym nie było mowy o tym Leon był wybrany na jej ochroniarza. Pokazywali jedynie że ktoś (czyli prezydent USA) poprosił o odnalezienie swojej córki i że odbył bardzo trudne szkolenie wojskowe.

17 godzin temu, musichunter1x napisał(a):

W oryginale nie było takiego problemu..., ponieważ zachował spójność i pewną naturalność zachowań...

W oryginale było to samo jeśli chodzi o Ashley. Też jak pierwszy raz ją spotkał, to nie wyglądała na ofiarę porwania i więzienia. 

17 godzin temu, musichunter1x napisał(a):

Po po prostu nie chcę, by korporacje coraz bardziej obniżały poprzeczkę

Każdy mówi (no prawie, bo są tacy jak ty i twój guru), że Remake są lepsze, że to co słabe było w oryginale to poprawili, ale cóż. Uważaj jak chcesz.

 

Opublikowano (edytowane)
15 godzin temu, Necronom napisał(a):

Ashley w obu częściach jest kulą u nogi

W obu? Niedawno ukończyłem Remake i wielokrotnie ocaliła życie dla Leona. Trudno nazwać "kulą u nogi" osobę, która ratuje ci życie : )

4 godziny temu, musichunter1x napisał(a):

Ashley nie miała znaczenia, gdzie oczywiście ją rozbudowali

Była główną bohaterką tej gry, więc co logiczne musiała być potraktowana poważnie i lubiana. Nie można kogoś takiego traktować jak przedmiot do przeniesienia w inne miejsce. Była dużo mądrzejsza niż jej wersja ze starego RE4, jej irytujące wady usunęli, ale zarazem nie straciła tego za co ją wcześniej polubili gracze.

 

PS:


Uważam Resident Evil 4 Remake za fabularną grę typu akcja-horror (chociaż więcej horroru w wątku Leona). Dla mnie walki w grze (czyli ta cała mechanika gry) nigdy nie są ważniejsze niż fabuła i klimat, a scenki przerywnikowe nie uważam  tylko za jakiś "dodatek" do gry, ale za jeden z jej najważniejszych elementów, bo budują prawie cały jej klimat, pokazują jacy są naprawdę bohaterowie, opisują ich losy i oczywiście są tam zawarte wszystkie najważniejsze momenty w grze.

Edytowane przez Misticzx
Opublikowano

W tym sensie, że jednak nie przepadam za misjami eskortowymi. Zdarzało się, że jej AI głupiało, potrafiła się zatrzymać albo kręcić w kółko. Zaleta chociaż taka, że w remake'u Ashley jest w pewnym stopniu nieśmiertelna i trochę samodzielna. Bo ta z OG to już dramat.

Problem z fabułą RE4 jest taki, że nie ma ona prawie żadnego wpływu na ogólne lore. Ważne jest tylko to, że Wesker zdobywa Plagasa. Cała reszta to jednorazowy incydent.

Opublikowano
4 minuty temu, Necronom napisał(a):

Zaleta chociaż taka, że w remake'u Ashley jest w pewnym stopniu nieśmiertelna i trochę samodzielna.

Trochę razy mi zemdlała czyli tak jakby umarła pierwszy raz, ale bardziej irytujące było to jak mi ją kradli gdy walczyłem z wrogami. Po prostu były w grze trudniejsze momenty na poziomie Standardowym. Potem jakoś bardziej starałem się ją chronić, bo wiedziałem że trzeba zwracać na to uwagę (sądziłem na początku że będzie automatycznie uciekać od wrogów, a tak nie było).

Co prawda ona starała się stać w większej odległości ode mnie (tryb większa odległość), ale jak wrogów było mnóstwo i wychodzili z różnych stron, to ją też atakowali lub zabierali. Nie wiem w ogóle czy ten tryb był lepszy niż ten gdy biegała ciągle tam gdzie Leon krok w krok.

Opublikowano

To też pewien problem, bo niepotrzebnie usunęli komendę "wait". W oryginale można ją było zostawić gdzie się chce na danej mapie, czy to w szafie, kuble na śmieci albo dzięki właśnie "wait" mogła po prostu stać z dala od nas i po oczyszczeniu lokacji się ją wołało. Ale z drugiej strony mogła zginąć nawet z naszej ręki, o co w ferworze walki wcale nie było trudno. W remake'u tego nie ma i przez to cały czas się plącze pod nogami. Ale dzięki temu, że po oberwaniu stawała się niejako niewidoczna już dla przeciwników bardzo często to wykorzystywałem zostawiając ją.

Opublikowano
10 minut temu, Necronom napisał(a):

usunęli komendę "wait". W oryginale można ją było zostawić gdzie się chce na danej mapie, czy to w szafie, kuble na śmieci

Wydaje mi się że cel był prosty (chociaż zdaję sobie sprawę że robiło to problemy dla gracza). Ona była człowiekiem z uczuciami, a nie przedmiotem. W Remake chcieli to właśnie pokazać i robili wszystko żeby gracz się do niej przywiązał, a nie traktował jak przedmiot, który można zostawić gdziekolwiek czy umieścić w śmietniku, a potem po prostu wynieść z wrogiego terenu. Obdarzyli ją o wiele większym szacunkiem ze strony Leona (i nie tylko Leona bo Luisa tak samo) niż było to w oryginale. 

Odnośnie braku "Wait" to zapewne było nadużywane przez graczy w stare RE4 i wtedy z gry w dwójkę robiła się gra w pojedynkę, a nie o to chodziło twórcom gry, skoro grała miała polegać na przemierzaniu lokacji we dwie osoby (chociaż i tak tylko około połowa gry czy mniej to wspólne podróże Leona z Ashley). 

20 minut temu, Necronom napisał(a):

W remake'u tego nie ma i przez to cały czas się plącze pod nogami

W trybie większej odległości nie plącze się, ale stoi gdzieś z boku, a nie obok Leona. Jednak to nie pomaga gdy wrogów jest dużo i nachodzą z różnych stron, bo wtedy któryś ją zaatakuje lub porwie.

21 minut temu, Necronom napisał(a):

Ale dzięki temu, że po oberwaniu stawała się niejako niewidoczna już dla przeciwników bardzo często to wykorzystywałem zostawiając ją

No jak tak nie robiłem, bo zawsze (nawet w środku walki) dbałem o nią, tym bardziej że gra straszyła że ona umrze jak wróg jeszcze raz ją zaatakuje w tym stanie.

Opublikowano

Tak czytam i czytam wywyższanie przez kolegę musichunter1x pod niebiosa mechanik OG RE4, że pewnie projekt lokacji z RE1 i drzwi też by wychwalali, a to tylko ograniczenia silnika gry.


Są różne ograniczenia zależne od czasów w jakich gra wyszła i część rzeczy musiało być dostosowanych z uwagi na nie. Przykładam niech będzie, że kiedyś gra musiała zmieścić się na jednej lub kilku CD i musiała być zoptymalizowana, a teraz mamy gry po kilkaset GB, ale z przepiękną grafiką. Czy to gorzej? Pewnie zależy od gry, czy twórców.

Opublikowano

Ten moment gdzie Ashley była sama (lokacja zamek) był najbardziej stresujący w całej grze ponieważ nie mogła się ani bronić ani walczyć (nawet nie wiedziałem że może używać tą lampę do unieruchamiania wrogów, bo ani razu tego nie użyłem). Poniżej fragment z mojej własnej gry, którą niedawno ukończyłem. To nie jest filmik jak innych ludzi, którzy nagrywają gry, gdyż oni wpierw przechodzą bez nagrywania, a dopiero potem udają że grają pierwszy raz i nagrywają dla widzów.

Natomiast poniżej moje faktyczne pierwsze przechodzenie tej gry.

 

 

4 godziny temu, Gordek napisał(a):

Są różne ograniczenia zależne od czasów w jakich gra wyszła i część rzeczy musiało być dostosowanych z uwagi na nie. Przykładam niech będzie, że kiedyś gra musiała zmieścić się na jednej lub kilku CD i musiała być zoptymalizowana, a teraz mamy gry po kilkaset GB, ale z przepiękną grafiką. Czy to gorzej? Pewnie zależy od gry, czy twórców.

Grafika wysokiej jakości ma ogromny wpływ na klimat gry, bo wpływa na emocje i odczucia gracza. Wyobraźcie sobie strzelanki 20 lat temu, a obecnie? Przecież kiedyś to walczyłeś z jakimiś teksturami/ludzikami komputerowymi więc to była walka dla walki, a teraz jak zabijasz to przeciwnicy wyglądają (chyba że twórcy gry ich nie chcą pokazać) jak prawdziwi ludzie. To samo ci dobrzy. Inaczej jest chronić kogoś kto pięknie wygląda i zachowuje się dosyć realnie.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
W dniu 26.12.2025 o 14:30, Necronom napisał(a):

No właśnie nie tylko bo nawet nie spojrzałeś. Od 10 minuty masz kwestie kontroli/gamplayu. Zresztą takich filmików jest mnóstwo i można wyszukać inne. Można mieć sentyment do OG, ale pisanie, że remake uwstecznia się względem to już naciąganie i chyba klapki na oczach. 

Nie zarzucaj mi tu ignorancji, bo sam nie patrzysz, nawet na to co piszę.
Spojrzałem na przebieg filmu. O samej rozgrywce jest 3 minuty i 30 sekund, co wspomniałem, że jest w omawianiu sterowania i właśnie to jest w 10 minucie.
Z kanału który skupia się na praktycznej samych mechanikach w grach masz aż 2 pełne filmy po 30-40 minut.

Na nowy rok coś przemyślanego napiszę o RE4R oraz RE4 i nie staram się wychwalać RE4, lecz mówić o jego spójnym projekcie i przemyśleniu, czego w RE4R konsekwentnie brakuje. Najwidoczniej ludzie zadowalają się kompletną powierzchownością, skoro niektórzy dalej myślą że jedyny lore RE4 to zabranie próbki. :E 

Edytowane przez musichunter1x
  • Haha 1
Opublikowano

Nie oglądam, bo nie mam ochoty oglądać narzekania fanatyków, bo jest inaczej niż oryginale i być może mają problem z ogarnięciem nowych mechanik. Zapytałem poprzednio czy te rzekome błędy gry są uzasadnione jakoś techniczne to całkowicie temat zmieniłeś. To i tak nie zmieni mojego podejścia, bo ja tę grę przeszedłem wiele razy i oryginał wypada drętwo. Nie mam zamiaru już do niego wracać. Zresztą popatrz, że nie jestem osamotniony nawet tylko w tym temacie.

 

I tak zdobycie próbki jest tu najważniejsze, bo to były podwaliny pod praktycznie całego RE5 i zakończenie wątku Weskera.

Ale uff ok. Będę miał chwilę to obejrzę te filmiki.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Wychodzi na to, że jednak ludzie wolą lepszą grafikę i przyjazne sterowanie niż "spójny projekt". Z resztą widać, to chociaż po ilości osób grających w obie wersje. W nowego RE4 gra teraz ponad 9k ludzi, a w ciągu 24 godzin było ich nawet 17k, a zwykłego RE4 z 2005 643/1,5k.  

To która wersja będzie zapomniana wg kolegi @musichunter1x?

Edytowane przez Gordek
Opublikowano (edytowane)

Też może to wynikać z tego że "nowe" gry są proste, łatwe i przyjemne, gdzie praktycznie grę przechodzisz trzymając przycisk do przodu :) nie wiem ile było poziomów trudności w oryginale, ale w remejku strzelam że dodali jeszcze ze dwa, poniżej poziomu easy, aby było ogólnie dostępne i broń Boże nie narażać graczy na jakikolwiek wysiłek. 

Edytowane przez AndrzejTrg

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Ja sobie wczoraj umyłem autka, myjka z Lidla, wiadro wody, trochę szamponu i woda ze studni. Szkoda że nie mam deszczówki jeszcze bo nie trzeba po myciu polerować niczego, ale grunt że umyte za darmo 
    • Omoda 5:   Matt Szlezak eSdootnrsp82ff3t1l1ug78uo7cdl9mz7f.g02c4408 0562ch17g0c3ut6a  · Czy ktoś spotkał się już z taką "awarią"? Samochód garażowany, odpalony rano a tu taka ikonka wyskoczyła?   Mariusz Pustelnik Najbardziej zasłużony współautor Zobacz przełącznik poduszki. Chyba przez przypadek wyłączyłeś poduszkę pasażera   Tomasz Sośniak Mariusz Pustelnik trzeba się o to nieźle postarać swoją drogą… Mi też to nagle wyskoczyło, a na następny dzień błąd zniknął.   Marian Kuś Najbardziej zasłużony współautor Próbowałeś zresetować system? ***************   BYDLE:   Marcin Olejnik rtsnoepdSom17lzgl1c 311gdt6ll.lh976if09i3coi64ha3cltu5g078ic  · Od jakiegoś czasu muzyka która słucham z karty SD, uruchamia się za każdym razem od początku listy gdy uruchamiam samochód. Ma ktoś sposobów na przypadek. Wcześniej było normalnie po ponownym uruchomieniu samochodu muzyka startowała z ostatnie pozycji listy po zgaszeniu samochodu.   ExhilaratingGiraffe3813 Przed chwilą zrobiłem zgłoszenie na czacie. Kiedyś może poprawią.   Sławomir Roman Jezu ,mam to po ostatniej aktualizacji ,pendrive ,horror wiecznie Anna zaczyna lub inne na A koszmar ,pomocy   ******************   Jajco Jaecoo 7:     Daniel Gaweł-Karwatka sdoSnreoptu7lm5mthfc49tcuah0fiicm0lif8flm4844252iici17nl t06  · Jestem po aktualizacji. W poprzedniej wersji, pod trybem oszczędzania energii były trzy możliwości (patrz link do poprzedniej dyskusji) I gdy włączało wymuszanie to można było za pomocą przełącznika mieć zapamiętany tryb energii np. Inteligentny. Teraz jest Poczatkowy/inteligentny oraz /Mudah keluar masuk kursi Co w języku indonezyjskim znaczy łatwe wsiadanie i wysiadanie z krzesła!!! Pomijając ewidentny babol tłumaczenia zniknął przycisk, gdzie można było wymusić zapamiętanie trybu inteligentnego przy odpalaniu auta. Czy ktoś już może go znalazł w innym miejscu, czy został zlikwidowany i znów trzeba bawić się w ustawieniach?     Tomek Kin No z tego co wcześniej użytkownicy pisali ta aktualizacja całkowicie zlikwidowała możliwość zapamiętania ustawienia   Kate Yk Tomek Kin dokładnie, za każdym razem trzeb ponawiać ustawienia   Kate Yk Też tak mam   Olga Gryglewicz Najbardziej zasłużony współautor Też trochę walczyłem z tym zapamiętaniem trybu,ale nic nie wymyśliłem   Przemek Budzynsk Gwiazda grupy Przypomniała mi się piosenka Kultu „Keszitsen kepet unmagarol” co podobno po węgiersku znaczy „zrób sobie sam zdjęcie”Kazik to wcisnął bo potrzebował rymu do „hol” a ciekawe co kierowało Chińczykami   Tomek Mrozik Czy jest wreszcie pamięć fotela dla przynajmniej 2 kierowców?   ************************ Grzegorz Hoppe eoSpntdsorou280g5mm7u7c8g69a02.l3a l6m5ud9u7c4z2mig1a9hf172l  · Witam, czy miał ktoś problem zawieszającego się termometru?   Piotr Pokorowski Zauważyłem coś takiego u siebie dwa dni temu.   ***********   BAIC 7:   Łukasz Krause pesnroSodt9416ham8161.ummuc17a05zu f41cg1t5m0010628f7948ld8o  · Czy ktoś może miał taką sytuacje?     Michał Żak Obiecujący współautor Chyba czy ktoś nie miał przechodzi samo i (chyba) nie wraca   Łukasz Krause Autor Michał Żak czyli co przejdzie samo?   Michał Żak Obiecujący współautor Łukasz Krause Tak. Ja tak miałem przy przebiegu ok 10tys. Jakieś 50-100km później samo zniknęło i nie wróciło.   Tomasz Szczypior miałem przez miesiać a jeździełem co dzień w serwisie naprawili   Rafał Bernacki Miałem naprawili i gitara   Krzysztof Górski Ja mialwm jedz na serwis i to wylacza w ramach gwarancji     **************** Lepmotor:   Andrzej B O Cian oSsnretpdo2cu0.m08mmotc59hu8ccz h25hafh14mtg8g21gtcmh7d5ah4f  · C10 Czy ktoś z was miał sytuację że samochód stracił komunikację GSM i lokalizacji ? Na monitorze ikonka o braku zasięgu , nie można zarządzać samochodem z aplikacji . Jedynie otwieranie i zamykanie. Poza tym pokazuje dziwną godzinę - w moim przypadku o 4 godziny późniejszą.   Adam Staszczak Ja tak mam. I mam auto do serwisu zawieźć na wymianę "TBOX". Aplikacja też szwankuje przez tą usterkę ( połączenie auto aplikacja). Pozdrawiam   Grzesztof Królewski Miałem taki przypadek. Zegar nie chciał się ładować, brak komunikacji z przednim ekranem. Brak GPS. Na aplikacji nie pokazywał lokalizacji samochodów Wyłączyłem samochód - odczekałem Godzinę - połączyłem przez aplikację z telefonem- klucz Bluetooth i zaczęło działać z powrotem   Michał Mucha Obiecujący współautor Raz tak miałem i restart ekranu pomógł.   **************   Zygmunt Kamiński srpteSnodo0jh89fa56u0c4f51l8W:c4il zmoai4i8im7m 13t0a63uo0r9  · C10. Czy faktycznie trzeba otwierać kartą pojazd i przykładać do lusterka? Nie wystarczy że fizycznie na się kartę przy sobie? Rozważam ten pojazd ale te wymagania są dla mnie absolutnie nie do przyjęcia. /??????? Serio ?????????/   Grzesiu Kryszk Obiecujący współautor Masz apkę w telefonie, ustawiasz automatyczne otwieranie/zamykanie, podchodzisz do auta i dzieją się cuda   Zygmunt Kamiński Autor Super. A kartę przy odpaleniu muszę dać na półkę czy może spokojnie leżeć w torebce( auto dla żony).   Mateusz Piestrzyński Zygmunt Kamiński możesz odpalać za pomocą pinu, akarta może leżeć w domu.   Michał Ozga Najbardziej zasłużony współautor Zygmunt Kamiński trzeba położyć na czas „odpalenia” , albo wpisać pin   Maksymilian Gasztych Możesz zostawić kartę na czytniku cały czas i otwierać telefonem. Tylko akceptujesz ryzyko że ktoś się włamie wybijając szybę i odpali auto kartą.   Przemysław Ła Podsumowując 1. Kartą do lusterka , wsiadasz kartę kładziesz na dedykowanym miejscu i auto odpala Opcja 2 Telefon -aplikacja , podchodzisz do auta które otwiera się w zależności od odległości ( ta możesz skorygować daleko /blisko ) Wciskają pedału hamulca nakazuje podania kodu Pin , auto odpala , wysiadasz z auta to każdorazowo trzeba podać pin.   Borys Pachomow Dodam tylko, że ta aplikacja nie działa tak płynnie jak keyless, jakoś nikt się tu do tego nie przyznaje, ale taka jest prawda. Jak jesteś cierplikwy to ok,, bo czasem trzeba poczekać kilka sekund przy drzwiach aż załapie, bo to jednak BT i nie zawsze łączy się momentalnie. Czasem trzeba wybudzić telefon, żeby mu pomóc, czasem jak podejdę do bagażnika to już myśli, że odszedłeś i blokuje, a ja chce tylko wyjąć zakupy Można ustawić, żeby odległość blokowania była dalsza i wtedy ten problem z bagażnikiem znika, ale w moim przypadku dochodzi inny, jak mam dalszą odległość to wykrywa mnie często przy oknie w kuchni domu i otwiera auto Także ogólnie działa to dobrze, ale nie polecam dla osób, które oczekują działania bez zajęknięcia, jak to jest w keyless. Odpalanie na kod, to też czekanie aż system się załaduje, co niekiedy trwa 45 sekund. Teraz nimby coś zmienili, ale to działa na zasadzie uśpienia i ponoć zżera baterie w nocy, pewnie nie dużo, ale jednak, a przyśpiesza czas odpalenia do jakiś 30sekund.   ***************  
    • @VRman Ale nawet wśród zapowiedzianych monitorów 4k na rok 2026 nie ma nic z odświeżaniem wyższym niż 240Hz (nie licząc dual modów)   https://www.flatpanelshd.com/news.php?subaction=showfull&id=1767877243
    • Imponująco to wygląda...przepływomierz się wpisał sensownie...nie malujesz go białym plastidip  i tak zostawiasz?
    • Przegoniłem dziś lagunę, fajne auto. Coś tam skrzypnie coś tam szarpnie ale jedzie bezustannie
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...