Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Jeszcze nie wiem 8:E

 

 

IMG_20250923_131331587.jpg

 

Edit

Na szczęście nic się nie dzieje. 

Byłem na sprawdzenie przyczyny pojawiania się dziwnego dźwięku przy zatrzymaniu auta. Skrzypienie itp, dla mnie nienaturalne bardzo. Ale... Inne kugi nowe z placu w Hybrydzie to samo. Czyli ten typ tak ma :E

Druga sprawa to lakier. Baranek z falami Dunaju jak za starych dobrych czasów. Kilka osób pytało się, czy przypadkiem z lawety przy dostawie nie spadł ;)

 

Ale wszytsko ok.

 

Nadgorliwy jestem 

Edytowane przez Petru23
Opublikowano
3 godziny temu, Petru23 napisał(a):

Jeszcze nie wiem 8:E

 

 

Edit

Na szczęście nic się nie dzieje. 

Byłem na sprawdzenie przyczyny pojawiania się dziwnego dźwięku przy zatrzymaniu auta. Skrzypienie itp, dla mnie nienaturalne bardzo. Ale... Inne kugi nowe z placu w Hybrydzie to samo. Czyli ten typ tak ma :E

Druga sprawa to lakier. Baranek z falami Dunaju jak za starych dobrych czasów. Kilka osób pytało się, czy przypadkiem z lawety przy dostawie nie spadł ;)

 

Ale wszytsko ok.

 

Nadgorliwy jestem 

 

0x1900-000000-80-0-0.jpg

Opublikowano
2 godziny temu, marko napisał(a):

I tak zardzewieje :E

Ale już nie mnie 🤪

Opublikowano
17 minut temu, marko napisał(a):

A żebyś się nie zdziwił :P

Poprzednia dała radę to i ta też powinna ;)

Opublikowano

orientuje sie ktos czy szkode mozna rozliczyc połowicznie, tzn gotowkowo za wizualne szkody a bezgotowkowo za mechaniczne?

to ze obity mi nie przeszkadza, gorzej z zawieszeniem, bo tutaj nie wiem co moze byc nie tak, a wizualnie nie widac

 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, duniek napisał(a):

orientuje sie ktos czy szkode mozna rozliczyc połowicznie, tzn gotowkowo za wizualne szkody a bezgotowkowo za mechaniczne?

to ze obity mi nie przeszkadza, gorzej z zawieszeniem, bo tutaj nie wiem co moze byc nie tak, a wizualnie nie widac

 

Nie tak do końca. Wybierasz sposób rozliczenia, czyli albo robisz u mechanika i rozliczasz koszty albo oddajesz do partnera TU i bezgotówkowo on Ci ogarnia. Ewentualnie przyjmujesz kasę jaką Ci zaproponują po wycenie przez rzeczoznawcę TU - zazwyczaj dużo zaniżona kwota.

 

Ale na każdym etapie możesz dogadać się z mechanikiem co ma naprawić i co wykazać w raporcie i kosztach do TU. Tu nie będę wnikał, różnie bywa. Są tacy, z którymi się dogadasz a są tacy, którzy zrobią wszystko zgodnie ze sztuką.

 

Ale odpowiadając na pytanie wprost - skontaktuj się z TU i dopytaj. Mogą to regulować wewnętrzne zapisy danego TU

Edytowane przez Petru23
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Dziki parking, zaryłem. Miskę zapasową mam bo jak się ma obniżone auto to się ma takie coś w garażu, ale rozwaliło czujnik poziomu/temp. oleju. Zamówione Dirko, czujnik Hella. Szczęście w nieszczęściu bo w sobotę miałem i tak wymieniać olej.

 

20251006-172715.jpg

 

Edytowane przez Kowal_
  • Sad 2
Opublikowano

Dwumas :E . Przy okazji zmienię olej w skrzyni jak i uszczelniacz wału jak i półoś .Wibracje między 80-110 są męczące,przegłub wewnętrzny zrobił papa. Pierwszy raz doświadczam takiej awarii. Auto na postoju chodzi jak stary ikarus 280

Opublikowano (edytowane)
W dniu 6.10.2025 o 20:01, Kowal_ napisał(a):

Dziki parking, zaryłem. Miskę zapasową mam bo jak się ma obniżone auto to się ma takie coś w garażu, ale rozwaliło czujnik poziomu/temp. oleju. Zamówione Dirko, czujnik Hella. Szczęście w nieszczęściu bo w sobotę miałem i tak wymieniać olej.

 

20251006-172715.jpg

 

Chryste Panie

 

A na poważnie. Ciągnie mnie do zabaweczki nisko osadzonej. To aż tak często się zdarza, że trzeba miskę mieć w zapasie?

 

 

Edytowane przez Petru23
Opublikowano
W dniu 10.10.2025 o 22:44, Petru23 napisał(a):

Chryste Panie

 

A na poważnie. Ciągnie mnie do zabaweczki nisko osadzonej. To aż tak często się zdarza, że trzeba miskę mieć w zapasie?

 

 

Nie, pierwszy raz od... i tutaj sobie pomyślałem ile ja jeżdżę obniżonym autem... pierwszy raz od 18 lat 😱 

Opublikowano (edytowane)
36 minut temu, Kowal_ napisał(a):

Nie, pierwszy raz od... i tutaj sobie pomyślałem ile ja jeżdżę obniżonym autem... pierwszy raz od 18 lat 😱 

No to nikt nie zarzuci, że latami bezcelowo leżała ;)

 

 

Edytowane przez Petru23
Opublikowano (edytowane)

Może jeszcze się całkiem nie zepsuło, ale w moim aucie zaczyna się psuć albo skrzynia biegów, albo wysprzęglik. Czasami biegi nie wchodzą albo wchodzą krzywo że bardzo łatwo jest pomylić z sąsiednimi. Raz podczas puszczania sprzęgła sam przeskoczył bieg z 2 na 1. Zdarza mi się raz na jakiś czas, że po dociśnięciu całkiem sprzęgła i zmianie biegów słychać odgłosy jakbym próbował zmienić bieg bez sprzęgła.

Edytowane przez Krystian03

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Po prostu każdy ma tendencję do schematu: - wybierasz to co lubisz z tego co uważasz za swoje mocne strony - te rzeczy uznajesz za najwazniejsze - używasz tego do uznania, że jesteś lepszy   Ja przez podstawówkę myślałem, że jestem lepszy od syna mechanika, bo on miał złe oceny i w ogóle to był głupi, bo mówił "zakietuję" i nie znał podstaw ortografii i gramatyki. A ja tymczasem miałem piąteczki i matkę wykształconą humanistycznie i w tym zresztą pracującą, co znaczyło tyle, że wyniosłem z domu to przekonanie, że jestem intelektualną elitą, a nie jak jakiś plebs co mówi "zebój buty" i nie ma dobrych ocen.     Do tego  społeczne wymysły typu "jesteś bogaty = jesteś lepszy" widać mocno wszędzie. Nawet tu na forum.  Do tego debile myślący, że status związku określa wartość człowieka wedle reguły - rodzina i dzieci - człowiek wspaniały, wybitny - żona - człowiek z elit - dziewczyna - normik - samotny - uuu.. przegryw, a pewnie incel, bo każdy pijak to złod... ee. nie ten tekst, sorry   Do tego masa ludzi nie ma pojęcia o tym jak jest głupia. Nie ma pojęcia nawet czym jest głupota. Najwięcej idiotów myśli, że są mądrzejsi od innych. Faktycznie mądrego rozpoznasz po tym, że ma świadomość swoich słabych stron, rozumie zawiłości głupoty i potrafi rozpoznać durne założenia jako durne.    Albo np. wygląd.   To można zrozumieć do pewnego stopnia jak spojrzeć na ewolucję, choć to bardziej płeć piękna. Gdy facet uważa, że najważniejsze jest to jak się ubiera, czy modnie, czy elegancko, czy jest w związku - to coś jest mocno nie tak z głową moim zdaniem. Może się wychował z siostrami i myśli tak jak ewolucja podpowiada siostrom na zasadzie naśladowania norm społecznych.    Każdy ma swój system wartości. Np. ja znam człowieka, który jest socjopatą, a który opiera swoją wartość na tym, że nie musi pożyczać, bo to najgorsza plama na honorze. Nie to, że kogoś oszukał czy okradł. To nie. To ZARADNOŚĆ, rozumisz pan. Ale prośba o pożyczkę to uuuu....od razu releguje pożyczającego na dno społeczeństwa.   Podałbym kilka przykładów krytyki na przykładzie błędów w myśleniu swoim i na podstawie swoich wad, ale niestety to forum jest pełne troli, którzy potem by mi nie dali spokoju.    No dobra. Jedno. Kiedyś myślałem, że każdy słuchacz disco-polo to idiota i tępak, bo jak tak można. Nie rozumiałem, że sam jestem tępy nie rozumiejąc, że czyjś mózg po prostu może nie miał szans się muzycznie rozwinąć. To trochę jak się czuć lepszym od kogoś wychowanego w dżungli i nie umiejącego mówić, a może ten ktoś lepiej sobie poradzi w przypadku apokalipsy bo będzie miał mądrość pozwalającą upolować mniej radioaktywnego zająca.  
    • W Poznaniu, po zmianie warty na wiejskiej od razu zaczęło tak działać i działa do dzisiaj. Najlepsze jest to że poczta teraz działa odwrotnie, teraz jak masz już dawno ogarnięte z zusem to po 2 tyg odbierasz pierwsze upomnienie z ZUSu o zaległości którą dawno już spłaciłeś żeby ci na konto nie wjechali. Taka odwrócona logika
    • Hej,  Generalnie to nie ma prostej odpowiedzi na ten problem .... może być wszystko -> i brak ciągłości ekranu na którymś z kabli sygnałowych, może być problem z kondensatorami filtrującymi w torze wzmacniacza (starzenie/uszkodzenie), mogą być "zimne luty" od temperatury na płycie i elementach układu co powoduje że jakiś filtr nie działa, może być skopana konstrukcja w której producent w ogóle nie dał filtrów w.cz na przed/wzmacniaczu. Miej na uwadze że te głośniki to produkt co najmniej 10 letni a może i więcej ... już w środku może się dziać wszystko. Te ferrytowe "G*&^%$" na kablach zasilających to pomogą jak umarłemu kadzidło na problem z tak poważnym wzbudzaniem "patatajów" na układzie wzmocnienia... Czasem je się stosuje jak kable zasilające są długie, żeby zmniejszyć ilość metrów "antenowych" ale to znowu nie jest remedium na problem - czasem zmniejsza dolegliwość, ale nie zniweluje problemu wynikającego z błędów projektowych czy uszkodzeń/starzenia się układów.
    • Są takie laski, że będą dawać zawsze, ale dopóki będzie im się opłacało  Nic nowego.   Tak samo jak są tacy faceci, że non stop szukają wrażeń. Też nic nowego.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...