Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, Katystopej napisał(a):

Nowego Supermena wyłączyliśmy po 11 minutach. Kierwa jaka szmira.

Musi mi się podobać wszystko to, co wszystkim?

Oczywiście że nie, po prostu byłem zaskoczony bo ten nowy nosferatu nie jest złym filmem ;) za to co do supermana pełna zgoda :uklon:

  • Upvote 1
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Tron: Ares. Jestem totalnie zawiedziony. Co to w ogóle było xD

 

+ wizualnie i dźwiękowo bajka

+ kilka smaczków z poprzednich filmów

 

- to jest film dla 10-latków!!! i pokolenia tiktoka 

- największą wadą jest fabuła, która jest bezdennie głupia i w dodatku cringe wylewa się z ekranu (uwaga: najbardziej pożądany kod AI świata napisany jest w ... BASICu na dyskietce 5,25")

- film jest mega płytki a przez to męczy

- Jared Leto gra drewno

- Jeff Bridges gra może 1 minutę

- woke tu i tam

- otwarte zakończenie zwiastujące kolejną część

 

zaprawdę powiadam, jeśli podobał wam się poprzedni Tron to darujcie sobie ten twór chyba że dla efektów i udźwiękowienia :E

Edytowane przez bourne2008
  • Sad 1
Opublikowano
13 godzin temu, ODIN85 napisał(a):

Disney

Legacy z 2010, tez jest od disneya

 

Pomyśleć że pierwszy Tron oglądałem pacholęciem będąc z VHS na Jowiszu i okrutnie dawał radę

Aż muszę sobie zassać jakiego remastera

 

Legacy po latach też mi się bardzo podobał. jechał na sentymencie ale też był pod aktualne pokolenie

Oglądałem kilka razy a muzyka potrafiła lecieć przy pracy w kółko swego czasu..

 

może teraz Ares musi być własnie do tych gówniarzy,  zobaczymy co powie mój 11latek, pewnie będzie zachwycony

Opublikowano (edytowane)

,,Kobieta z kabiny 10". Netflix. Głupi niemożebnie thriller. Nie będę spoilerował bo może są masochiści ale jeśli ktoś da wiarę w twist który pojawia się za połową to zazdroszczę naiwności. Dla Was ,,Ukryta prawda" to mount everest scenariuszóf ; )

Edytowane przez Akuki
  • Thanks 1
Opublikowano

Może nie, że nie warto, ale ze sporym sceptyzycmem podchodzę do powszechnie wychwalanej "Jedna bitwa po drugiej". Andersona wielbię za "Aż poleje się krew" i szanuję za "Nić widmo" (reszta jego filmografii wciąż przede mną)... Niestety "Bitwa" podeszła mi w sporej opozycji do zachwytów. Są tutaj ciekawe pojedyncze sceny, ale jako całokształt daleko mi do zachwytów. Oglądałem w IMAXie. Mocno naciągane 7, a może i 6 (co jak na "najlepszy film roku" jest sporym rozczarowaniem).

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, maras2574 napisał(a):

Dziwię się że Whalberg w tym :kupa: zagral :hmm:

Wahlberg już od jakiegoś czasu gra w gównach.

 

https://www.filmweb.pl/film/W+nieskończoność-2021-830611

https://www.filmweb.pl/film/Związek-2024-10013719

https://www.filmweb.pl/film/3000+metrów+nad+ziemią-2025-10046066

https://www.filmweb.pl/film/Czas+dla+siebie-2022-10012800

Edytowane przez Lypton
  • Thanks 1
  • Upvote 2
Opublikowano
2 godziny temu, ODIN85 napisał(a):

3000 jeszcze ujdzie przy piwku;)

Chyba przy piętnastym :E

5 godzin temu, ODIN85 napisał(a):

Kasa pewnie.

Kasy to on ma raczej w opór, ale nie można wykluczyć ;)

3 godziny temu, Lypton napisał(a):

Wahlberg już od jakiegoś czasu gra w gównach.

Niestety 

  • Haha 1
Opublikowano
45 minut temu, Akuki napisał(a):

Chyba przy piwku  z ,,nurkiem"

chyba po 3 takich piwkach i pod warunkiem że uśniesz po góra 10minutach tego filmu i się obudziśz na napisach końcowych, wtedy sztos film, ale to było dobre  :rudolf:

 

z Markiem ostatni niezły film to był z tym psem Arturem, ale też ogladam z nm wszystko co wyjdzie, lubię chłopa od czasu jak jeszcze był Marky Markiem

za miesiąc plan wycieczki 2 :faja:

Opublikowano
W dniu 28.09.2025 o 23:28, Send1N napisał(a):

Przecież nowe nosferatu jest bardzo dobre, na pewno oglądałeś właściwy film? :E :P

Dla mnie też słabizna. Podobała mi się jedynie scena z powozem, jak konie podjeżdżały w lesie. I ładne są zdjęcia. Fabuła nudna. Klimat za gęsty. Pourywane, niedokończone sceny. Powieść Stokera miała już tyle wersji, że po co robić kolejne. 

Opublikowano (edytowane)

Back in action (2025). 3/10. Mam wrażenie, że Jamie Foxx z każdą kolejną produkcją zmieża ku dnu ; )

Uczciwie przyznam-zaśmiałem się raz, kiedy białorusin zagadał po polsku 😂

Edytowane przez Akuki
  • Thanks 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Dokładnie...u ciebie widać syf na dole budy, u mnie nie...bo jest biała     Dlatego wolę jasne kolory
    • Witam, Jak w temacie, chciałbym się dowiedzieć czy wśród aktualnych modeli znajdę jakąś perełkę która spełni moje oczekiwania i nie przetrzepie przesadnie kieszeni. Żeby było prościej może opisze w skrócie co mi się podoba w sprzęcie z którym mam styczność:   Eizo CG277 od niedawna w robocie - praca w coreldraw oraz adobe photoshop, grafika głównie pod druk - wysoki komfort pracy, świetne kolorki(pełne 10bit), teksty i krzywe wyraziste jak nigdy, no i tam chyba odświeżanie monitora jest prądem stałym a nie zmiennym jak w typowych monitorach - nie męczy nawet po kilku godzinach siedzenia, ale do grania się nie nadaje, za wolny - bo to nie jego przeznaczenie, wiadome   TV sony 65XF9005 - matryca LCD (PFS LED – “TRILUMINOS”) typ. VA, Direct LED(Full Array Local Dimming) - z tego co wyczytałem to taka technologia analogiczna do QLED (kropka kwantowa) czy LCD LG (NanoCell), zapewnia wysokie pokrycie barw i wszystko wygląda bardzo naturalnie, atrakcyjnie cieszy oko ale nie jest przesadnie przejaskrawione, maksymalna jasność po kalibracji 600cd/m2 (pełny ekran klasyczna treść SDR), 1 100 cd/m2 (HDR, skrawek ekranu), kontrast statyczny 6000:1, kontrast ANSI 3500:1, świetne kąty, czarny bardzo dobry - przy zgaszonym świetle w pokoju i czarnej planszy z białymi napisami końcowymi w filmie, widzisz wyraźnie tylko białe napisy, ostre i wyraźne, dla porównania u kumpla to samo oglądałem na OLED to czerń spoko ale napisy i jasne elementy dużo słabiej wypadały, za mocno świeciły i stawały się przez to mało wyraźne, jak dla mnie przegrywa z oledem jedynie płynnością ruchu, mimo że matryca jak na swój rodzaj do wolnych nie należy.   iiyama G2770HS 180Hz FastIPS, 0,2ms - monitor kupiony okazyjnie bardzo tanio jako tymczasowy, szybka matryca, ale max 1080p w 27" i praca z tekstem to słabe połączenie, używam go na zmianę z Dell 2713hm   Dell 2713hm - chyba najdłużej na nim siedziałem i w pracy w domu głownie do pracy z grafiką zanim pojawił się Eizo, do pracy ok, ale w grach za wolny   Lenovo R27q-30 - kupiony dla syna do grania, jakoś nie mogłem znaleźć sensownych ustawień dla niego, obraz wydawał mi się za ciemny, albo za jasny, coś w nim nie pasowało, mimo że na papierze wydawał się spoko wyborem   No i teraz pytanko czy jest coś na rynku co mogłoby spełnić moje oczekiwania? przeznaczenie to głównie granie 75%, czytanie 20%, grafika 5%, praca z grafiką na nim to raczej sporadycznie raz na jakiś czas, ale wtedy mocno i intensywnie -  mam też taki zamysł że może zamiast skupiać się przy monitorze na tym aspekcie - olać to i po prostu brać monitor z roboty na czas prac i tyle, a docelowy mieć tylko pod rozrywkę, chociaż zapewne jak dobry monitor by sie trafił to jak sRGB będzie niezłe bo to się głównie w grach liczy to i Adobe RGB też będzie nienajgorsze:) Idąć dalej... dużo czytam i przetwarzam danych tekstowych, więc komfort pracy z tekstami, czcionkami itd. tu bardzo się liczy i gdyby nie to pewnie celowałbym w OLEDY, ale tam teksty to słaby temat, tak więc... co by tu wziść na celownik? jeżeli chodzi o budżet to sam niewiem ile trzeba by wydać? 1400-2200zł to jakieś sensowne pieniądze? czy za mały budżet na takie potrzeby?
    • Oj za małe mam doświadczenie, ale np. Lies of P w ogóle mi nie przypadł do gustu. Jakiś taki koślawy i mało soczysty. Dziwny, krótki unik. Przeciwnicy to paralitycy, nie czułem "ciężaru" starć, a jednak LoP ma lepsze przyjęcie niż Khazan, gdzie już walka ze śnieżną bestią w demku dała mi tego pierwotnego kopa z DS1 (w Demona nie grałem).
    • Nie no, Breath of the Wild mnie zabije ta gierka. Z moim stylem gry zaglądania w każdy metr kwadratowy to będzie bite 300h i ja nienawidzę sandboxów. Jednak tutaj włączam i sobie biegam, chociaż świat momentami pustawy a questy mocno sztampowe i bez wyborów jakichkolwiek. Taka w sumie "crap" gierka a jednak włączam, chociaż nienawidzę sandboxów. Nie wiem, deszcz zaczyna padać, ja stoję pod skałką z rozpalonym ogniskiem i jeszcze wjedzie w tle pianino, to chyba ta mityczna magia Nintendo na 10/10 ; ) I jeszcze ta plastyczna grafa, detale i grube zależności rządzące tym światem. Jak oni to zrobili na taki słabiutki tablecik SW1 to ja nawet nie wiem, w sumie na WiiU pierwotnie. A na SW2 to chodzi fenomenalnie, żelazne 60 klatek, chyba nie dostrzegłem ani jednego dipa. Czasem tylko za duży pop up trawki, postaci no i otoczenia daleko w tle dramatycznie traci poligony, wchodzi w uproszczone formy. Zapomniałem profesjonalną ang nazwę tego.
    • @Tankietka jakbyś określił top5 soulslików nie od FS to jaka by ona była?  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...