Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
W dniu 24.02.2026 o 15:05, Send1N napisał(a):

Od razu w temacie "czego nie warto oglądać" mimo że jeszcze nie obejrzany xD :hihot: 

 

Jeszcze Buntownikiem nie zdążył być a już jest Samotnikiem :E 

 

1.png

 

Już obejrzany. Strata czasu. To jest po prostu kolejny film ze Stathamem z tym samym schematem. Były żołnierz, który kogoś tam musi chronić przed najemnikami. Walki, pościgi, banalna fabuła i ogólnie nuda. 3/10 za surowe widoczki Szkocji.

Edytowane przez bourne2008
  • Upvote 1
Opublikowano

@Send1N i w tym miejscu miałem napisać żebyś coś na poziomie obejrzał, coś z fabułą i pomysłem ale zaraz walnąłem się w głowę - co ja piszę!? A gdzie ja dla Send1N znajdę Felliniego!? Gdzie Konwickiego!? W serwisach streamingowych?? I tym sposobem i ja dziś także obejrzę kolejny fspaniały film z moim ulubionym aktorem. :balon:

 

A czego nie warto oglądać? Ano Parku jurajskiego: Odrodzenie - głupi, słabe animki, standard.

  • Haha 1
Opublikowano

@Send1N o torrentach słyszałem wiele dobrego ;)

 

Czego nie warto oglądać to ,,Jej dom w mocy snu". Ten eksperyment formy, długich najazdów, mętnych kadrów, pozbawiony aktorów, lektora, kompletnie do mnie nie trafił, a lubię dziwctwa czy ślimacze tempo, że wspomnę ,,Odgłosy robaków. Zapiski mumii" - masakrycznie grobowy klimat z polskim akcentem; oparty o prawdziwe wydarzenia. 

Opublikowano (edytowane)

Skoro tutaj był poruszony temat Samotnika to wypowiem się w tym temacie mimo że moim zdaniem jednak warto go oglądnąć, dla mnie zdecydowanie najlepszy film Statham'a po Wrath of man (2021) Ciężki, ponury, szkocki klimat z latarnią morską, brak głupich sztucznych  efektów AI (przynajmniej nie dopatrzyłem się żadnego) momentami kojarzył mi się z uboższą wersją Leona zawodowca przez jego relację z Jessie, walki Jasona są trochę łagodniejsze i bardziej naturalne co jest na plus względem tego co było np w Fachowcu :E Przyjemnie mi się go oglądało, fajny klasyczny szpiegowski, męski akcyjniak bez jakiś dziwnych ustawek homoniewiadomo i LGBT. Dobrze że mamy tego starego stathama bo bez niego klasyczne kino akcji już dawno by nie istniało ;) Ogólnie to z tego co czytałem opinii ma zdecydowanie więcej pozytywnych, pewnie dlatego że Pszczelarz czy Fachowiec to był totalny zjazd a tu jest jednak lepiej, spodobał mi się też jeden komentarz :hihot:

 

1.png

 

Edytowane przez Send1N
  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

Stathana zawsze lubiłem za pierwszą (i tę jedyną słuszną) wersję Transportera .. No i filmach Guya Ritchego 

Edytowane przez Yedi
Opublikowano (edytowane)

@Katystopej ale rozwałka i efekty są fajne, miałem o tym pisać że jak komuś nie przeszkadzają bzdurki i szuka czegoś z dobrym rozpier** i szybka akcją to można obejrzeć :E wczoraj właśnie oglądałem :hihot: To co Ritchson przetrwał w tym filmie Stathama by już dawno zabiło :rotfl:

Edytowane przez Send1N
Opublikowano
W dniu 6.03.2026 o 23:00, Yedi napisał(a):

Stathana zawsze lubiłem za pierwszą (i tę jedyną słuszną) wersję Transportera .. No i filmach Guya Ritchego 

Obejrzałem ostatnio ponownie. Dużo jednak sentymentu mamy do tego filmu, aczkolwiek i tak rzeczy niemogących się wydarzyć i zwyczjanie głupich w porównaniu z kolejnymi częściami było dużo, dużo mniej

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...