Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@agresywneklapki

IMG_20250316_170536.jpg.fdee7c1084dac5172f164c3f129de7f6.jpg

 

Nie wiem jak to ci się udało, ale flaszkę masz u mnie.:uklony: Wrócę do domu i zaraz odpalam.

 

Ostatecznie trafiła tam płyta z epoki, ic7g, Pentium 4 3GHz, oraz ATI x1950pro, winda XP. Do tej obudowy wejdzie Mugen, Ninja, Prolimatech Megahalems, ale wszystkie one kosztem tych wentylatorów na boczku. Przy DX58SO jest szansa, wąskie wieżowe chłodzenie typu Thermalright Ultra-120 eXtreme jakoś się wciśnie, ale to trzeba wymierzyć. 

 

Edit:

 

Potwierdzam, aplikacja do Flamboyant działa poprawnie pod XP SP1

 

IMG20250316203411.jpg

 

Edytowane przez Totek
  • Like 2
  • 2 tygodnie później...
  • 2 tygodnie później...
  • 2 tygodnie później...
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Ja to mam słabość do tych złomów od LL
https://www.olx.pl/d/oferta/obudowa-mini-itx-lianlipc-q33b-CID99-ID13DDZf.html
https://allegro.pl/oferta/obudowa-komputerowa-lian-li-pc-q33-cube-case-17441742161
do wybory do koloru tylko szkoda że nie ma tych weselszych kolorków
+ coś za co kocham stare LL czyli ich śmieszne fajne szalone budki 
https://allegrolokalnie.pl/oferta/turbo-unikat-lian-li-pc777

Opublikowano

Możemy śmiało przyjąć że eksperymentowanie z śmiałą formą ...nietypowym technicznie projektem (jak ślimak PC777 LL czy IN WIN S-Frame H-Frame D-Frame itd)

czy nie schematycznym designem w obudowach PC to przeszłość 

i "klepactwo" rządzi...

 

Jak coś robi hajs to wszyscy kopiują/klepią rzucają się jak świnia na kartofel 

bo po co ryzykować z śmiałymi pomysłami

hajs trzeba kosić.

Lian Li O11 i jego niezliczone klony/akwaria od różnych firm to prosty przykład.

 

Czy wrócą full alu budki o bezkompromisowej jakości wykonania 

solidne sztywne nie wpadające w rezonans z slide tray tackami mobo jak Wave Master czy Praetorian

zamiast blachy z puszek na konserwy rybne dopchanej szkłem hartowanym?

Zapomnij.

Mowy nie ma.

 

 

 

 

Opublikowano

Smutne ale prawdziwe, jest moda na nijakość + jakieś takie bycie pseudo poważnym i leczenie ego nawet nie wiem jak to nazwać, ale to chyba wszędzie. W aktualnej motoryzacji to samo.

Dziwie się w sumie że jeszcze się sprzedaje wygląd typu 'gamingowy laptop' no nic może kiedyś, pewnie nigdy albo w nowym lepszym świecie ;/

Opublikowano

Z alu jest problem chyba z kosztami produkcji, takie budy by były z automatu odpowiednio droższe, i ciężko by było konkurować na rynku ze stalowymi akwariami. Dziwne że kiedyś się opłacało.

Opublikowano
W dniu 18.05.2025 o 11:13, aerial napisał(a):

Z alu jest problem chyba z kosztami produkcji, takie budy by były z automatu odpowiednio droższe, i ciężko by było konkurować na rynku ze stalowymi akwariami. Dziwne że kiedyś się opłacało.

Gigantyczny Fortress 2 od Silverstone kosztował circa 200 euro wtedy a to był taki kawał aluminium. Teraz Alta F1 dużo mniejsza jest za niecałe 300.

Opublikowano

Tak jak nie wróci już stary 1.9 TDI tak nie wrócą stare budy w full alu. Korpo tak poszły w optymalizację kosztów i zysków, że nie ma miejsca na eksperymenty. Wręcz sami zapędzili się w kozi róg gdzie panuje nijakość. Dotyczy to wszystkich dziedzin techniki i często też życia. Cytując klasyka "kiedyś to było, teraz to już nie ma" 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Po prostu każdy ma tendencję do schematu: - wybierasz to co lubisz z tego co uważasz za swoje mocne strony - te rzeczy uznajesz za najwazniejsze - używasz tego do uznania, że jesteś lepszy   Ja przez podstawówkę myślałem, że jestem lepszy od syna mechanika, bo on miał złe oceny i w ogóle to był głupi, bo mówił "zakietuję" i nie znał podstaw ortografii i gramatyki. A ja tymczasem miałem piąteczki i matkę wykształconą humanistycznie i w tym zresztą pracującą, co znaczyło tyle, że wyniosłem z domu to przekonanie, że jestem intelektualną elitą, a nie jak jakiś plebs co mówi "zebój buty" i nie ma dobrych ocen.     Do tego  społeczne wymysły typu "jesteś bogaty = jesteś lepszy" widać mocno wszędzie. Nawet tu na forum.  Do tego debile myślący, że status związku określa wartość człowieka wedle reguły - rodzina i dzieci - człowiek wspaniały, wybitny - żona - człowiek z elit - dziewczyna - normik - samotny - uuu.. przegryw, a pewnie incel, bo każdy pijak to złod... ee. nie ten tekst, sorry   Do tego masa ludzi nie ma pojęcia o tym jak jest głupia. Nie ma pojęcia nawet czym jest głupota. Najwięcej idiotów myśli, że są mądrzejsi od innych. Faktycznie mądrego rozpoznasz po tym, że ma świadomość swoich słabych stron, rozumie zawiłości głupoty i potrafi rozpoznać durne założenia jako durne.    Albo np. wygląd.   To można zrozumieć do pewnego stopnia jak spojrzeć na ewolucję, choć to bardziej płeć piękna. Gdy facet uważa, że najważniejsze jest to jak się ubiera, czy modnie, czy elegancko, czy jest w związku - to coś jest mocno nie tak z głową moim zdaniem. Może się wychował z siostrami i myśli tak jak ewolucja podpowiada siostrom na zasadzie naśladowania norm społecznych.    Każdy ma swój system wartości. Np. ja znam człowieka, który jest socjopatą, a który opiera swoją wartość na tym, że nie musi pożyczać, bo to najgorsza plama na honorze. Nie to, że kogoś oszukał czy okradł. To nie. To ZARADNOŚĆ, rozumisz pan. Ale prośba o pożyczkę to uuuu....od razu releguje pożyczającego na dno społeczeństwa.   Podałbym kilka przykładów krytyki na przykładzie błędów w myśleniu swoim i na podstawie swoich wad, ale niestety to forum jest pełne troli, którzy potem by mi nie dali spokoju.    No dobra. Jedno. Kiedyś myślałem, że każdy słuchacz disco-polo to idiota i tępak, bo jak tak można. Nie rozumiałem, że sam jestem tępy nie rozumiejąc, że czyjś mózg po prostu może nie miał szans się muzycznie rozwinąć. To trochę jak się czuć lepszym od kogoś wychowanego w dżungli i nie umiejącego mówić, a może ten ktoś lepiej sobie poradzi w przypadku apokalipsy bo będzie miał mądrość pozwalającą upolować mniej radioaktywnego zająca.  
    • W Poznaniu, po zmianie warty na wiejskiej od razu zaczęło tak działać i działa do dzisiaj. Najlepsze jest to że poczta teraz działa odwrotnie, teraz jak masz już dawno ogarnięte z zusem to po 2 tyg odbierasz pierwsze upomnienie z ZUSu o zaległości którą dawno już spłaciłeś żeby ci na konto nie wjechali. Taka odwrócona logika
    • Hej,  Generalnie to nie ma prostej odpowiedzi na ten problem .... może być wszystko -> i brak ciągłości ekranu na którymś z kabli sygnałowych, może być problem z kondensatorami filtrującymi w torze wzmacniacza (starzenie/uszkodzenie), mogą być "zimne luty" od temperatury na płycie i elementach układu co powoduje że jakiś filtr nie działa, może być skopana konstrukcja w której producent w ogóle nie dał filtrów w.cz na przed/wzmacniaczu. Miej na uwadze że te głośniki to produkt co najmniej 10 letni a może i więcej ... już w środku może się dziać wszystko. Te ferrytowe "G*&^%$" na kablach zasilających to pomogą jak umarłemu kadzidło na problem z tak poważnym wzbudzaniem "patatajów" na układzie wzmocnienia... Czasem je się stosuje jak kable zasilające są długie, żeby zmniejszyć ilość metrów "antenowych" ale to znowu nie jest remedium na problem - czasem zmniejsza dolegliwość, ale nie zniweluje problemu wynikającego z błędów projektowych czy uszkodzeń/starzenia się układów.
    • Są takie laski, że będą dawać zawsze, ale dopóki będzie im się opłacało  Nic nowego.   Tak samo jak są tacy faceci, że non stop szukają wrażeń. Też nic nowego.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...