Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Phoenix. Tez duzo zalezy IMO od gry. Mając teraz B580 posilkuje sie FG gdzie uwazam to za stosowne i np. KCD 2 w 1440p na ustawieniach wysokich bez skalowania ma te 55-70fps zależy gdzie pójdę. By wspomóc sie FG uruchamiam Losless Scaling (x2) i bazowy fps potrafi spasc do 45 około w lesie. I o dziwo używając FG x2 w tej grze ja na myszce zbytnio nie czuję ani nie widzę oczami laga. Ba nawet artefakty są mikroskopijne a wzrok mam dobry. Robi się te sztuczne 90-100fps i jest przyjemne (dla mnie) masełko. 

 

Za to FG z bazowych 45fps w takim CP77 to już inna bajka. Mysz w ciągnącej się smole. 

  • Haha 1
Opublikowano
2 minuty temu, MJRegul napisał(a):

Tez duzo zalezy IMO od gry.

Kisiel zalezy od bazowych fps i niczego wiecej, reszta to ocena subiektywna kto jak komu sie gra ;) Dla mnie FG jest fajne jak mam pierdylion fps, 360hz matrcye i sobie wtedy odpale z wysokiej bazy fps taki generator, i tak jak pisalem wyzej do 60fps to nawet tego nie zalaczam ale to moje preferencje ;) 

Opublikowano

To jak wytłumaczysz (nie zaczepiam tylko pytam) zupełnie inne odczucia przy bazowych powiedzmy 45fps i robieniu z nich "90"fps w roznych grach? Bo ja to tqk czuję i widzę. I nie, nie uważam, ze FG to zbawienie świata. Raczej jako lepsza lub gorsza ciekawostka. 

 

Co nie zmienia faktu, że jak mam 70-80fps bazowe to FG daje mi" 140"fps+ i do mojego monitora 144Hz jest bajka. 

Opublikowano

Tak jak pisalem to odczucia subiektywne, dla mnie nie ma znaczenia jaka gra tym bardziej, ze sprawdzalem po prostu na dopracowanych i polatanych juz grach gdzie FG dziala ksiazkowo (Np cyberpunk, horizion)  ;) No chyba, ze w grze masz stuter co wplywa na ogolny odbior gry nawet bz FG. No ale ja mam takie oko, ze dla mnie granie w 60fps na myszcze jest nieprzyjemne i to bez FG. 

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano

60fps dziś dla mnie to jak 25fps jakieś 25 lat temu. Baza, że się da ale nie jest przyjemnie.

Zaczyna być całkiem ok przy 90 fps a od 120fps wzwyż już nie czuje (widze) różnicy.

Mam znajomego w pracy, który nie widzi różnicy i nie czuje miedzy 30fps a 120fps+ a przynajmniej tak twierdzi i do dziś dzień jedzie na GTX 1660 i mu dobrze, i nic nie zmienia w kompie. Taki to ma proste życie hehe. 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Dziękuję redakcji za info o nowych sterownikach z XeSS z MFG. Po instalacji i włączeniu tej funkcji na ARC 140T, klatki w Cyberpunk 2077 podskoczyły prawie dwukrotnie. Dodam, że bardziej wyczuwalne jest opóźnienie ruchu w grze.

Compare.jpg

Opublikowano

Odpaliłem ten XeSS3 MFGx4 na procku Core 5 226v z GPU ARC 130V, czyli jakieś 4x słabsza grafa niż Areczek A750 no i to CHCE działać!

 

TLDR: z perspektywy niedzielnego gracza to to jest game changer bo z gówna zrobi framerate przy którym można grać na padzie (na myszce nie bardzo). Ale nawet z perskektywy mojej, to również mógłbym grać nawet z bazowym 12 FPS. Ba. Gram tak teraz w Dying Light The Beast! I poza ciut migającym interface to artefakty widać tylko w rogach ekranu przy bieganiu, a reszta jest na tyle ostra że gram bez grymasu. A niedzielny gracz to jestem pewien że by powiedział że on tu artefaktów nie widzi.

 

Bazowe ok ~20fps

FGx2 ~35fps

FGx2.thumb.jpg.bf5a48d570c37241f6626d4997b4bfe9.jpg


FGx3 ~45 fps dużo większa płynność 

FGx3.thumb.jpg.05b474b34dcd90a59e9244747e8e5083.jpg

 

FGx4 ~60fps

FGx4.thumb.jpg.88866aebdf14c47468422d0e20dcd911.jpg

 

 

Najlepsza płynność zdecydowanie jest przy FGx4. Trybu x3 nie opłaca się używać. W opcjach gry mam latency reduction "XeSS LL + Boost". Ledwo co artefakty widać na screenach, a w realu można powiedzieć że nie widać w ogóle. To jak przy takim niskim bazowym fps jest dobrze, to przy bazie większej będzie git majonez :) Zaraz sprawdzę mniej wymagające gierki.

 

FGx4holl.thumb.jpg.1e24ee3ba759ad212073694de42ea6d5.jpgFGx4outside.thumb.jpg.b814a4c0943a1ef6b65b19303f1f34e7.jpgFGx4outside2.thumb.jpg.e34cfdf64562bb4c1b9ffd541cdbc22e.jpg

  • Like 1
Opublikowano

Hmmm no z tym supportem to właśnie dziwnie. Bo kolejne 2 gry to totalna padaka. W Hell is Us po włączeniu XeSS FG w menu gry, nic się nie dzieje. Steam overlay nawet nie pokazuje że mam FG włączony, ale wiem że jest bo są artefakty duże takie typowe dla FG, ale fps nic nie wzrósł :E Także fail tutaj.

 

W Hogwarts Legacy po włączeniu XeSS FG fps bazowy spadł o połowę :E I pojawiły się teleporty tak jakby ktoś przewijał taśmę co kilka sekund. Cała gra pływa. A z FG off jest super płynnie i można spokojnie grać bez FG. Kolejny fail.

 

Jednak na AMD jak włączam to zawsze FG działa. No ale ja sprawdzam to na GPU z kalkulatora Arc 130V. Może jeszcze doszlifują stery.

Opublikowano

A co ma tu szybkość do jakość upscalera i generatora klatek. Chłop pisze że mu dobrze igpu daje co na AMD nie ma i nie będzie .....

Sprawdź sobie mafie. 

 Generalnie FG intela jest w niewielu miejscach obecnie 

Opublikowano (edytowane)

@janek25Ale pierdzielisz kocopoły :rotfl2: No ale co może napisać antyfan AMD podpierający się najczęściej przykładami gier sprzed 10 czy więcej lat, w które nikt nie gra, do tego areczek nawet z wszystkimi "technikami" nie jest w stanie dogonić rdna4 bez nich...no ale rzekomo to amd w tyle :hihot:

 

 

edit

podpierający się nie tylko starymi grami, ale i starymi kartami amd najczęściej :E

Edytowane przez Krzysiak
  • Upvote 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...