Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 godziny temu, MaxaM napisał(a):

Patrząc po znajomych, to chyba nikt nie będzie zdawać butelek. Jak komuś jest po drodze biedra, to tam dalej będzie jeździć zamiast parę km dalej do lidla. A w biedrze nie zamierza ganiać ze śmieciami za kimś co łaskawie je przyjmie. Zresztą, nie chcą robić sobie śmietnika w chatach i męczyć się z samą logistyką.

Tyle ten system będzie warty. Zobaczycie po latach, że współczynnik recyklingu w zasadzie się nie zmieni. 

 

Ogółem słyszałem, że te automaty są mocno problematyczne. Często nawalają, a to nie rozpoznają butelki, a to są pełne. I co jeśli zaistnieje taka sytuacja? Robienie zakupów z worem butelek w wózku, a później zabranie ich ze sobą.

Z jedną butelką lecieć się nie opłaca, a zbierać 20 na balkonie to też mega frajda. 

 

Ja i tak butelkowane kupuję jedynie na siłownię, tak to filtr i sodastream i pluję na butelki. Może jedynie puszek szkoda bo lubię craftowe piwka ale nie będę ganiał dla groszy do sklepu i stał w kolejce do automatu xD 

Opublikowano
32 minuty temu, LeBomB napisał(a):

z tekstyliami nie w każdym mieście są kontenery, bo to w zasadzie nie zostało w żaden sposób uregulowane.

Wiem bo to kwestia gminy, ale większość zdecydowana ogarnia. Reszta co nie ogarnia niech się weźmie do roboty :E 

Opublikowano
3 godziny temu, lukadd napisał(a):

Wiem bo to kwestia gminy, ale większość zdecydowana ogarnia. Reszta co nie ogarnia niech się weźmie do roboty :E 

Są jakieś statystyki? W Warszawie nie ma, znajomi z Krakowa narzekają, że nie ma, w moim rodzlnym powiecie tez wszystkie gminy każą do PSZOK-ów wozić. W moim odczuciu miejskie kontenery to raczej wyjątek.

Opublikowano (edytowane)

W sklepie żabka i to jednym z tych niewielkich już widziałem specjalny kosz na butelki. Wychodzi na to, że z dużych sieci to tylko biedronka ma problem :E

 

Automat wygląda tak jak na tych zdjęciach

aDEk9kpTURBXy8zOGQ3MzZiOWZlYTY0YmIwZmIyN

8bCk9kpTURBXy9iNzQxNDY3Y2YwZmMyNjc5NjBjY

Edytowane przez Kris194
Opublikowano

@blabla123 a kto jeszcze ma?

W Auchan już się pojawiają automaty. W sklepach Społem pojawiają się automaty. Nie widziałem jeszcze w Carrefour, nie wiem jak Selgrosy. Większość sklepów i tak nie ma 200 m2 powierzchni, więc nie będą miały obowiązku przyjęcia opakowań innych niż szklane jeżeli takie sprzedają, a te ponad 200 m2 które nie wstawią automatów, będą musiały przyjmować opakowania ręcznie. 

 

 

A teraz uwaga, skupcie się :D

Nieoddanie opakowania objętego systemem kaucyjnym - konsekwencje:

1. Kasa za kaucję nie trafi do producenta produktu, a zasili krajowego operatora systemu kaucyjnego.

2. Kaucja nie jest objęta podatkiem VAT, chyba że opakowanie nie zostanie zwrócone, wtedy VAT musi zapłacić podmiot wprowadzający opakowanie do obrotu, czyli producent danego artykułu spożywczego. 

Zatem ci co nie będą oddawali opakowań nie dość że zasilą państwową kasę z własnej kieszeni (kosztem kaucji) to jeszcze przyczynią się do tego, że producent, którego produkt kupili będzie musiał zasilić kasę państwową ze swojej kieszeni, więc te koszty za rok przerzuci na konsumentów. 

 

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, galakty napisał(a):

Biedronka to ten sklep z paletami? Nie korzystam :E 

Zastanawiam się kto normalny eszcze chodzi do Chlewionki, absolutnie najgorszy sklep ze wszystkich sieciówek. Brud, kolejki, słaby wybór towarów, mięso które potrafi czekać na schowanie do lodówki całymi godzinami, zastawione alejki paletami i absurdalnie źle działające kasy samoobsługowe. No i wyzysk pracowników. 

 

 

Edytowane przez huudyy
Opublikowano
11 minut temu, LeBomB napisał(a):

A teraz uwaga, skupcie się :D

Nieoddanie opakowania objętego systemem kaucyjnym - konsekwencje:

1. Kasa za kaucję nie trafi do producenta produktu, a zasili krajowego operatora systemu kaucyjnego.

2. Kaucja nie jest objęta podatkiem VAT, chyba że opakowanie nie zostanie zwrócone, wtedy VAT musi zapłacić podmiot wprowadzający opakowanie do obrotu, czyli producent danego artykułu spożywczego. 

Zatem ci co nie będą oddawali opakowań nie dość że zasilą państwową kasę z własnej kieszeni (kosztem kaucji) to jeszcze przyczynią się do tego, że producent, którego produkt kupili będzie musiał zasilić kasę państwową ze swojej kieszeni, więc te koszty za rok przerzuci na konsumentów. 

Zero zdziwienia, przecież doskonale o to chodziło ;) 

Opublikowano
6 minut temu, huudyy napisał(a):

Zastanawiam się kto normalny eszcze chodzi do Chlewionki, absolutnie najgorszy sklep ze wszystkich sieciówek. Brud, kolejki, słaby wybór towarów, mięso które potrafi czekać na schowanie do lodówki całymi godzinami, zastawione alejki paletami i absurdalnie źle działające kasy samoobsługowe. No i wyzysk pracowników. 

 

 

Mają najlepsze ogórki do burgerów spośród sieciówek, więc zdarza mi się tam wpaść raz czy dwa w ciagu roku.

Czasem tylko nie można się przecisnąć albo zdjąć czegoś z półki bo paleta zasłania :E 

Opublikowano
5 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Mają najlepsze ogórki do burgerów spośród sieciówek, więc zdarza mi się tam wpaść raz czy dwa w ciagu roku.

Czasem tylko nie można się przecisnąć albo zdjąć czegoś z półki bo paleta zasłania :E 

Ogórki to tylko od babci albo z rynku :E

 

4 minuty temu, galakty napisał(a):

Doskonale wiedzieli że spora część osób nie będzie zwracać butelek - kasiorka wlatuje z automatu. 

 

Ich strata ¯\_(ツ)_/¯ jak zobaczą, ile kasy się przepala tak, to może zmienią zdanie. 

Opublikowano
12 minut temu, LeBomB napisał(a):

no jak ludzie są na tyle głupi że ich przerasta zaniesienie butelki, to czyja to wina? Ludzie sami sobie to robią, a potem narzekanie :E 

Z jedną butelką nie będę szedł, zgrzewek nie kupuję bo mam filtr w domu. To jestem głupi czy nie? ;) 

 

Wy naprawdę za każdym razem się cieszycie jak wam coś dokładają do obowiązków albo ograniczają prawa, zaskakujące :D 

 

6 minut temu, Badalamann napisał(a):

W innych krajach, bogatszych od nas, jednak luzie zwracają. Więc i u nas, gdzie kaucja będzie bardziej kosztowna w razie nieoddania opakowania, będą zwracać.

Jak dorobią więcej automatów to może tak, na wielkie osiedle i jeden Lidl są tylko 2, kolejki będą do kas i do automatów, słabe to. 

Opublikowano

@galakty nie, nie cieszę się, ale zdumiewa mnie po prostu jak ludzie przez swoje lenistwo, obojętność i brak pojęcia sami się w to pchają i jak dostają możliwość by po prostu nie ponosić konsekwencji wprowadzania takich rozwiązań, to robią jednak wszystko by było jeszcze gorzej. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Punty reputacji   Za to emotki z uśmiechem są przydatną funkcjonalnością forum.     Jak się da to najlepiej połączyć opcję reakcji, choć nei wiem czy to technicznie wykonalne, ale najlepiej jeśli już ten bezużyteczny ranking miałby zostać, to może osobno - przycisk "pomógł w wątku komputerowym", np. ikonka klucza i śrubokręta.  - osobny przycisk do reakcji, nie liczących nic nigdzie do niczego. Jak ktoś wrzuca śmieszny filmik, to przy scrollowaniu całych podstron, warto się zatrzymać jak się zobaczy kilka reakcji z "".   Punkty reputacji są bez sensu po części dlatego, że często ludzie faktycznie pomocni bywają mocno toksyczni, więc "reputacja" to złe słowo.    Jak bardzo ktoś jest pomocny. To tak.  Ale najlepiej to w cholerę to wywalić. Przecież tu są stare dziady, których nic nie obchodzą takie pierdoły jak "poziom reputacji".
    • A tej jedynej strony tematu nie przeczytałeś. 😀  
    • "Miał życzenie od Shenrona" - właśnie Piccolo albo się z kimś scala, albo życzeniami sobie podnosi lvl  Nie jak pozostali, trening trening trening  
    • @TheMr. Toż to inny monitor niż Paladyn wrzucił    Ale tak, jak to u nas, podatek od nowości. Głównie za sprawą małej dostępności, bo pierwsze batche lecą głównie na zachód.
    • Gordon no nic bot nie zaorał  Dobrze pamiętałem, że ok 10% przedsiębiorców chce iść na etat. Jest 12% i osób, które są niby na własnym ale tak naprawdę mają jednego klienta (coś jak ty  ) 26% co mnie nie dziwi. Co do 2 kwestii o marzeniach przejścia na "swoje" napisałem, że z d. no i były z d. ale jeszcze podrążę...   I kolejny raz proszę o mniej agresji w dyskusji i eliminowanie słów typu "kocopoły", "brednie" itp. Myślę, że stać cię na bardziej kulturalną rozmowę  A czasami mam wręcz wrażenie, że strasznie emocjonalnie to traktujesz.    @ITHardwareGPT dziękuję za te dane. Ale czy możesz poszperać bardziej i sprawdzić czy w badaniach psychologicznych z Europy lub USA padło pytanie czy osoby na etacie marzą o czymś swoim typu własny biznes? Restauracja, usługi? Bo stwierdzenie, że ktoś będąc na etacie nie chce być samo zatrudniony sugeruje raczej wyłącznie kwestie podatkowe, a nie zmianę stylu życia i całego życia. I nie to miałem na myśli pisząc o marzeniach, że ktoś obecnie pracuje na etacie, a niby marzy mu się zmiana formy na działalność, wykonując wciąż tą samą pracę. Wiem, że filmy to słabe źródło, ale w co 2 amerykańskim filmie bohater docelowo chce założyć własny biznes. Chyba, że tu są jeszcze różnice z Europą.   @GordonLameman tak uważam, że powinna być pomoc państwa dla najmniejszych przedsiębiorców. I nie tylko pomoc ale wspieranie i zachęcanie i to już zachęcanie od poziomu szkolnego. Uważam, że własna działalność, co wiele razy pisałem powoduje bycie szczęśliwszym, wydajniejszym niż praca gdzieś. W całym wątku jaki założyłem dowodziłem, że brak narzucenia 3 zmianowego, szkodliwego dla zdrowia systemu pracy, brak przymusu pracy w określonych godzinach daje znacznie większą wydajność. Ok. były osoby które de facto mają to samo na etacie i przyjmuję te argumenty. Ale i one wciąż są zależne od tego czy nie zmieni się np. zarząd firmy dla której pracują albo wytyczne i to wszystko im zniknie jednym smsem. Jak było z pracą zdalną na Allegro. Ludzi powinno się zachęcać wszystkimi możliwymi sposobami żeby rozwijali siebie, budowali własne firmy, a nie służyli komuś. Takie jest moje zdanie.   Podzielę się osobistą refleksją, że gdyby nie życie i de facto coś co mnie do tego zmusiło nie założyłbym własnej DG te 21 lat temu  Wydawało mi się będąc na etacie, że wszystko jest dobrze. Zanim nie miałem własnej DG po prostu nawet nie miałem pojęcia "jak to jest", a szczególnie, że mocno straszono i wciąż się straszy ludzi. Nie miałem też nigdy w rodzinie nikogo kto miał coś swojego. Wszyscy zawsze na etacie i to jeszcze w budżetówce. Tata nauczyciel. Mama spółki skarbu państwa (ale nisko  ) i też nauczycielka. Dalsza rodzina nauczyciele. Jedynie wujek po podstawówce miał własną firmę, ale we Francji i to założył w czasach u nas PRLu więc to dla mnie była zupełna abstrakcja. Reasumując nie miałem absolutnie żadnych wzorów. Wszystko zrobiłem sam
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...