Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@LeBomB

Co do recyklingu puszek to też jest pewien problem, bo jedne są aluminiowe, inne nie. Znów jedne są lakierowane, inne mają naklejki i tu też może być bardziej papierowa czy jakaś taka śliska albo jeszcze są zafoliowane niektóre.

Koncernowe chyba wszystkie lakierowane są, kraftowe większość obklejana jednak.

Opublikowano

@blabla123 to jest do ogarnięcia i nie stanowi dużego problemu. Wszystkie farby, lakiery czy naklejki ulegają spaleniu.

Aluminium na początku jest rozdrabniane czyli cięte na drobne kawałki. To usuwa np. folie termokurczliwe, których pozostałości da się automatycznie wydmuchać na taśmie.

Tak pocięte puszki przed właściwym topieniem przechodzą przez piec wstępny/piec obrotowy, gdzie lakiery i etykiety są spalane i w postaci gazów są wychwytywane w układach filtracyjnych.

Dopiero potem całość trafia do właściwego topienia. W efekcie trafia tam praktycznie sama puszka, ale w postaci aluminium już nie ma potrzeby jego "ulepszania" dodatkami w takim stopniu jak to robi się przy produkcji materiału na nowe puszki.

To aluminium, które idzie jako spożywcze ma dodatki żeby było bardziej plastyczne, sam a puszka ma też warstwę ochronną od wewnątrz, żeby była odporna na płyny o bardziej kwaśnym ph i żeby aluminium nie migrowało do napojów.

 

Opublikowano

Ostatnio zauważyłem, że wiecznie w tych Żabkach gdzie są te butelkomaty są pełne (szczególnie tam gdzie w pobliżu nie ma dużych sklepów lub nie przyjmują butelek i puszek a powinni). Chociaż w lidlu ostatnio działa coraz lepiej.

Opublikowano

Mnie najbardziej bawi jak ktoś się chwali że oddał i ma bon :E Super, taki dzielny pacjent! 

 

Mnie to tylko motywuje bardziej do nie kupowania plastiku. Mam filtr w domu, saturator, syropki i wystarczy. Czasem na siłownię kupię mineralną i tyle. W sumie to nawet ekologiczne - mniej plastiki używam :E 

Opublikowano

Ja jednej rzeczy nie rozumiem.

Po co jest to zbieranie butelek.

Przecież i tak segregujemy śmieci, nawet jeśli ktoś teoretycznie tego nie robi to i tak wyrzuca chyba te butelki do śmieci.

Czy oni liczyli ze jakieś bezdomni zaczną chodzić i butelki zbierać których nigdzie nie ma czy może o lolo wyciągać je będą ze śmietników ?

Opublikowano

Był moment jak argumentowali ten idiotyczny pomysł „zachodnią czystością", ale jak ludzie zaczęli wstawiać zdjęcia z Niemiec czy Francji jaki tam jest syf już godzinę po przejeździe służb sprzątających to chyba przestali. Polskie miasta to są jedne z najczyściejszych o ile nie najczyściejsze w Europie. 

 

A tak naprawdę jest to tylko po to żeby łupić wasza kieszeń, zajmować wam cenny czas na jakieś żałosne aktywności, typu właśnie zbieranie butelek i latanie z nimi nie różniąc się od typowego menela z początku lat 90 z dwoma siatami idącego na skup, aby mieć później na browara. 

 

Może płacisz więcej za usługi związane z odpadami, ale możesz przynajmniej bawić się w składowanie śmieci i ich dostarczanie do śmieciomatu. 

Opublikowano

@Kadajo

 

Wiele razy tutaj już było pisane.

Głównie chodzi o poziom przetworzenia. Butle plastikowe  niemal w całości nadają sie do przetworzenia jeśli są czyste, mieszanie ich z innymi odpadami znacznie utrudnia ich przetworzenie i w dużo mniejszym procencie.

 

A dodatkowo oczywiście plus, ze mniej będzie się po rowach walać butelek i puszek.

Opublikowano
4 minuty temu, lukadd napisał(a):

Wiele razy tutaj już było pisane.

Głównie chodzi o poziom przetworzenia. Butle plastikowe  niemal w całości nadają sie do przetworzenia jeśli są czyste, mieszanie ich z innymi odpadami znacznie utrudnia ich przetworzenie i w dużo mniejszym procencie.

Tylko po co było budować linie do segregacji tych odpadów w pierwszej kolejności? 

 

59 minut temu, Kadajo napisał(a):

Po co jest to zbieranie butelek.

Cel słuszny, efekt jak zwykle w Polsce. A kasa z tych niezwróconych pójdzie do wiadomo kogo + droższy wywóz śmieci bo gminy podniosą opłaty :E 

Opublikowano
1 minutę temu, galakty napisał(a):

Tylko po co było budować linie do segregacji tych odpadów w pierwszej kolejności? 

Przecież dalej cała reszta odpadów z żółtych pojemników będzie na nich segregowana i co się nada będzie przetwarzane.

 

Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, galakty napisał(a):

To ile % z tego jest przetwarzane?

Z 30%, zależy w google masz więcej info, reszta co nie nadaję się do przetworzenia jest utylizowana, spalana.

 

Polska jeśli chodzi o recykling i przetworzenie obecnie plasuje się poniżej średniej w UE.

Edytowane przez lukadd
Opublikowano
2 minuty temu, lukadd napisał(a):

Z 30%, zależy w google masz więcej info, reszta co nie nadaję się do przetworzenia jest utylizowana, spalana.

Jak 30% to mizernie, dlatego rozumiem że lepiej wypadają butelkomaty i w sumie powinny przejąć interes. Tylko najpierw muszą działać, bo sama kaucja 50gr to za mało żeby ludzi zmusić do odnoszenia. 

Opublikowano (edytowane)

@galakty przetwarzane jest sporo, tylko że plastik w takim obiegu jest używany około 2-3 razy. 1 raz butelka, 1-2 razy jako produkt przemysłowy czyli jakaś folia budowlana, czy pojemniki budowlane/materiałowe itp. bo w wyniku zabrudzenia z innymi odpadami nie nadaje się dalej.

W wyniku zebrania czystszego plastiku PET, bo oddanego jako osobna frakcja, na same opakowania da się go przetworzyć 3 razy, gdy stanowi tylko jakąś niewielką domieszkę to nawet więcej. Potem gdy będzie już jako plastik gorszej kategorii to i tak ze względu na czystość można go przerobić np. na tekstylia. Dopiero wtedy ewentualnie na folie przemysłowe itp. 

Zatem cykl tak zbieranego plastiku to minimum około 5-6 przetworzeń, czasem może więcej zanim wiązania polimerowe staną się zbyt słabe. 

 

Edytowane przez LeBomB
Opublikowano (edytowane)

Mi chodziło o ogólny wskażnik recyklingu tam jakoś wychodzi z wszystkiego ponad 30% mniej niz 40%.

 

Ale sam recykling opakowań ma sporo wyższy wskaźnik, tylko tak jak wyżej Lebomb napisał co jest didatkowym problemem.

Edytowane przez lukadd
Opublikowano
4 godziny temu, lukadd napisał(a):

Wiele razy tutaj już było pisane.

Głównie chodzi o poziom przetworzenia. Butle plastikowe  niemal w całości nadają sie do przetworzenia jeśli są czyste, mieszanie ich z innymi odpadami znacznie utrudnia ich przetworzenie i w dużo mniejszym procencie.

 

A dodatkowo oczywiście plus, ze mniej będzie się po rowach walać butelek i puszek.

Pierdu, pierdu ;) 

 

Od początku projektu, do (fal)startu systemu praktycznie nikt nie mówił, że chodzi o uzyskanie lepszego surowca wtórnego. Owszem gdzieś tam pod podszewko przebąkiwano o poprawie odzysku (w sensie systemowym, ogólnym a nie jakości materiału) ale główny nacisk zawsze był na mniej walających się śmieci, łącznie na forum tutaj czy może jeszcze labie (co raz leciały argumenty, że jak będzie kaucja, to ludzie nie będą wywalać gdzie popadnie).

Teraz jak widzę narracja się zmienia, że głównym celem jest lepszy odzysk. Czyżby do kogoś dotarło, że tak okrojony system niczego nie zmienia w czystości, więc trzeba zachwalać od innej strony? :Up_to_s: Sęk w tym, że na samych opakowaniach po napojach (i to nie wszystkich) norm przetwarzania się i tak nie wyrobi. Cała masa opakowań nijak nie wchodzi w system kaucyjny, choćby środki czystości czy to osobistej, czy do prania, sprzątania.

 

Dla mnie taka zmiana retoryki, to po prostu kolejne kłamstwo.

Pamiętacie jaka była narracja z przetwarzaniem tych wszystkich plastikowych butelek po napojach? Jak się firmy prześcigały jako to jest super z recyclingiem? A jak przyszło co do czego, to eee, wiecie, rozumiecie ale tych zielonych to w ogóle nie przetwarzamy, bo się nie da...

Tutaj widzę podobny trend. Nie wiem jak w innych miastach/gminach ale Gdańsk władował kasę w sortownie na wysypisku i rozpływał się jaka to nie jest dobra maszyneria, jak wszystko pięknie rozdziela, nic nie trzeba myć w domu, bo potem podczas przetwarzania wszystko się zrobi. Potem się okazało, że jednak ta maszyneria z poprawnym sortowaniem worków na śmieci sobie nie radzi, więc teraz wyrzucanie w nich bio jest be. Teraz wchodzicie z narracją, że jednak te żółte pojemniki na plastik i metale też be, bo jednak recycling plastiku z nich to tak nie bardzo wychodzi :E 

 

Co zatem przez ostatnią dekadę lub dwie się zmieniło, że nagle recycling zmieszanego plastiku jest tak kiepski?
A jak się nie zmieniło, to dlaczego byliśmy okłamywani tyle lat że jest ok?

4 godziny temu, lukadd napisał(a):

Ale sam recykling opakowań ma sporo wyższy wskaźnik, tylko tak jak wyżej Lebomb napisał co jest didatkowym problemem.

To dlaczego w systemie są jedynie puszki od napojów? Dlaczego po konserwach nadal się wrzuca do żółtego i zdaje się, że nie ma w ogóle planu włączenia ich do systemu? Nie będą ponownie przetwarzane, czy jednak metal to metal i nie ma problemu z zabrudzeniami? Jak nie problem, to dlaczego aluminiowe po napojach wymagają dodatkowej segregacji?

 

Ten system to ściema, niby ma poprawić wskaźniki odzysku, ale obejmuje tak małą grupę opakowań, że to kompletnie nic nie zmieni.

Plastikowe - tylko po napojach.

Metalowe - tylko po napojach.

Szklane - tylko wielokrotnego użycia, czyli coś co już funkcjonowało.

Opublikowano (edytowane)

Zresztą mamy już prawie połowę lutego a 3/4 butelek, które kupuję nadal są bez kaucji. Producenci chyba porobili duże zapasy by jak najpóźniej wejść w ten system.

Edytowane przez lokiju

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...