Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
25 minut temu, Klakier1984 napisał(a):

Ehhh czyli wszyscy dookoła kłamią, że skoro plastik był w śmieciach porządnym surowcem, a teraz go tam nie będzie to cena wywozu śmieci wzrośnie? Czy to kolejna teoria spiskowa? ;)


 

Bzdurą jest, że wykonujemy prace śmieciarza. To wymysł leniów :) 

25 minut temu, Klakier1984 napisał(a):

No jednak nie to samo bo w górach jestem kilka razy w miesiącu i w życiu pół śmiecia tam nie zostawiłem, a składowanie w mieszkaniu, a następnie gonienie z tymi butelkami do sklepu jest dla mnie uciążliwo- idiotyczne. Po co pod blokiem stoi mi "10 koszy" na różne frakcje?

A składowanie napojów jest już ok? Na to masz miejsce a na te same puste butelki już nie? :lol2: 

Opublikowano (edytowane)

Jak już jesteś taki ciekawski to wyobraź sobie, że mam problem. Miejsce gdzie zawsze stoi moja zgrzewka wody nie nadaje się do zostawiania tam pustych butelek bo te będąc pustymi przy byle okazji by się przewracały-mam wysłać zdjęcie?? :E 

Gdybym miał dom 200 metrów pewno było by łatwiej gdzieś te kolejne śmieci upchać. U mnie nie mam już miejsca na robienie wystawy odpadów.

 

Ps. Czekam, aż ktoś wpadnie na pomysł doliczania kaucji na puszki po konserwach ;)

Edytowane przez Klakier1984
Opublikowano
Teraz, Klakier1984 napisał(a):

Jak już jesteś taki ciekawski to wyobraź sobie, że mam problem. Miejsce gdzie zawsze stoi moja zgrzewka wody nie nadaje się to zostawiania tam pustych butelek bo te będąc pustymi przy byle okazji by się przewracały-mam wysłać zdjęcie?? :E 

Gdybym miał dom 200 metrów pewno było by łatwiej gdzieś te kolejne śmieci upchać. I mnie nie mam już miejsca na robienie wystawę odpadów.

To co wrzucam filmik z Komorowskim? :E 

Opublikowano

Ehh no tak się nie dogadamy :) ale mniejsza o to nie jest moim celem przekonywanie kogokolwiek do słuszności (bądź nie) tego rozwiązania. Po prostu wyraziłem swoją opinię.

To, że w częścią zachodniej Europy to działa też nie jest dla mnie żadnym argumentem. Po pierwsze nie zwykłem podążać za trendami ;), a po drugie państwa, które wprowadzały te butelkomaty nie miała wtedy u siebie takiej segregacji odpadów jaka już u

nas funkcjonuje, a tak przynajmniej internety piszą.

Opublikowano

Nie każdy lubi trzymać puste butelki na widoku, nie każdy ma duże mieszkanie czy dom żeby to segregować sensownie. Ja trzymać butelek w kuchni też nie zamierzam, albo plecak w szafie albo na balkonie, ale ja kupuję zgrzewkę na miesiąc więc mi to wisi :E 

 

A opłaty za wywóz śmieci dzisiaj to koszt pomijalny, tego się nie odczuwa i tak. Mamy większe problemy jak drogie kredyty mieszkaniowe czy prąd, a nie śmieci. 

Opublikowano
16 godzin temu, Bono_UG napisał(a):

W takim razie po co powstał ten dziurawy jak sito system?

A który system za granicą nie jest dziurawy? Każdy w praktyce ma te same wady. Czemu zatem tam się dało, u nas jak zwykle "niedasizm"?

Opublikowano (edytowane)

Ja to zapytam inaczej, gdzie wy znajdujecie te butelki z kaucją? Kupuję Muszynę i ani jednej butelki z kaucją jeszcze nie widziałem. Do tego Kingę pienińską to tam rzeczywiście pojedyncze butelki z kaucją się zdarzają ale też bez szału. 

Edytowane przez lokiju
Opublikowano

Spokojnie, u nas też się da i po pełnym wdrożeniu system będzie normlanie działał z dużą efektywnością. Porównywalną z tą w państwach zachodnich, w których został wprowadzony wcześniej.

 

Markety też się wyrobią i nauczą systematycznie opróżniać automat, by cały czas był czynny.

 

Podpowiem że puste butelki można trzymać dokładnie w tym samym miejscu gdzie pełne. Zajmują tyle samo miejsca. Zęby się nie przewracały starczy jakiś kosz czy pudełko.

Opublikowano

@Badalamann no jak czytasz tutaj niektórych to nieee, nie da się, to nigdy nie będzie działać, to chomąto dla Polaczków, robią z nas śmieciarzy itd. a trzymanie reklamówki na puste butelki na widoku to mocne zaburzenie estetyki, dla którego cały system jest do kitu... 

Tak jak słabą wymówką dla podwyżek za wywóz śmieci jest to, że będzie tych śmieci mniej...

Opublikowano
3 godziny temu, LeBomB napisał(a):

A który system za granicą nie jest dziurawy? Każdy w praktyce ma te same wady. Czemu zatem tam się dało, u nas jak zwykle "niedasizm"?

Skoro wszystkie są dziurawe, to znaczy że się nie udało, co dowodzi, że sensu nie ma ;) 

Jak spojrzysz ciut wyżej w post, którego fragment cytowałeś, to masz odpowiedź: prawo pisane na kolanie na ostatnią chwilę. To ile wyłączeń w ostatniej chwili dodawali i brak jasno rozpisanego planu kiedy te wyłączenia przestaną działać, zbyt jasno pokazuje, że będzie ciężko z działaniem systemu i pewnie nie osiągniemy wymaganego poziomu recyclingu.

Opublikowano
3 godziny temu, lokiju napisał(a):

Ja to zapytam inaczej, gdzie wy znajdujecie te butelki z kaucją? Kupuję Muszynę i ani jednej butelki z kaucją jeszcze nie widziałem. Do tego Kingę pienińską to tam rzeczywiście pojedyncze butelki z kaucją się zdarzają ale też bez szału. 

U mnie Lidlu wszystkie, w osiedlowych sklepach jeszcze spokój.

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Bono_UG napisał(a):

Skoro wszystkie są dziurawe, to znaczy że się nie udało, co dowodzi, że sensu nie ma ;)

Nie. Skoro wszystkie mają pewne niedociągnięcia (nie ma na świecie nic co byłoby idealne w 100%), ale w wielu krajach działają, znaczy że problem nie leży w systemie. 

1 godzinę temu, Bono_UG napisał(a):

i pewnie nie osiągniemy wymaganego poziomu recyclingu.

Poziom recyklingu nie odnosi się do ogółu opakowań z danego materiału, tylko do ogółu opakowań z danego materiału objętych systemem. 

Czyli nie chodzi o odzyskanie np. 70% całego plastiku wprowadzonego na rynek, a o odzyskanie 70% plastiku z opakowań objętych kaucją. 

 

To czy do systemu dorzucisz kolejne opakowania czy nie, nie robi różnicy dla poziomu recyklingu, bo ten zależy wyłącznie od ludzi. Możesz objąć wszystko systemem, a jak ludzie dalej będą wyrzucać opakowania do śmietnika, zamiast je oddawać, to system i tak nie będzie działał.

Edytowane przez LeBomB

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Ogólnie ludzie mają tendencję do ustawiania jasności zbyt wysoko (podobnie jak z muzyką gdzie większość uważa głośniejszą za fajniejszą) i od tego radziłbym zacząć jak kogoś oczy bolą.
    • To fajne producent bzdury podaje w opisie w takim razie... bo jak byk jest 4K@30hz  
    • Teraz to są delikutasiki wszędzie to zaraz oczy bolą  Siedziało się kiedyś codziennie po 12h na CRT po ciemku nikt tam nie narzekał 
    • też właśnie dostałem tego maila.    jakoś o 10 odstałem maila że pieniądze z ostatniej sprzedaży na olx w drodze (około 39 godzin od odebraniu przedmiotu z paczkomatu) 
    • @TheMr.  Dlaczego sądzisz że silników jest mało? Wg kilku źródeł silnik nie jest wąskim gardłem  Tonaż i zasięg może być trochę przesadzony ale nawet jak uzyska większa cześć zakładanych to i tak swoje zrobi.    Silnik: Według Military-Today.com oraz analiz brytyjskiego Janes, wyprodukowano ponad 2 800 samolotów L-39 Albatros, z których każdy wymagał silnika AI-25TL. Standardem w lotnictwie wojskowym jest produkcja zapasowych jednostek napędowych. Oficjalne statystyki producenta (Motor Sich) oraz ukraińskie źródła przemysłowe wskazują, że łączna liczba wyprodukowanych silników AI-25TL przekroczyła 4 000 sztuk. Potwierdzenie producenta Flamingo: Denys Shtilerman, szef firmy Fire Point, w wywiadzie dla ukraińskiej redakcji Militarnyi, który jest cytowany przez europejskie serwisy branżowe (np. polski Defence24), wprost stwierdził, że firma znalazła tysiące takich silników, które wymagają jedynie odświeżenia przed użyciem w rakiecie. Silnik AI-25TL był eksportowany do ponad 30 krajów. Europa Środkowa (np. Czechy, gdzie produkowano L-39) posiada ogromną bazę części zamiennych. Jeżeli nawet 25-30% wyprodukowanych nadaje się do użytku, to daje ponad 1000 silników gotowych do natychmiastowej adaptacji do rakiet.   Precyzja: Co do precyzji to jest to rakieta do ataku obszarowego a nie do precyzyjnych chirurgicznych trafień, więc chyba nie jest źle. Jak pieprzenie w zbiorniki ropy, czy skład amunicji to nawet i promień 30 metrów będzie miał swoją skuteczność. To samo dotyczy dużych zakładów i infrastruktury - to nie są małe obiekty a ładunek wybuchowy zrobi resztę roboty.    "CEP (Circular Error Probable): Wynosi około 14 metrów. Oznacza to, że 50% pocisków uderza w okrąg o promieniu 14 m od celu. System naprowadzania: Wykorzystuje nawigację bezwładnościową (INS) oraz GPS/GLONASS. Aby przeciwdziałać rosyjskiemu zagłuszaniu, nowsze wersje (od jesieni 2025) posiadają system TERCOM (cyfrowe mapowanie terenu), który drastycznie poprawia celność w końcowej fazie lotu."   Potwierdzone trafienia: Arsenał Głównego Zarządu Rakietowo-Artyleryjskiego (GRAU) w Kotłubaniu (Obwód wołgogradzki): Data: Styczeń 2026. Status: 100% Potwierdzone. Zdjęcia satelitarne opublikowane przez Radio Free Europe / Radio Liberty wykazały potężne kratery i zniszczenie co najmniej 4 dużych hangarów amunicyjnych. Skala detonacji wtórnej potwierdziła użycie głowic o masie ponad 1000 kg, charakterystycznych dla Flamingo. Składy paliw w kompleksie rafinerii w Tuapse: Data: Grudzień 2025. Status: 100% Potwierdzone. Liczne nagrania wideo od lokalnych mieszkańców ukazały charakterystyczną sylwetkę pocisku z silnikiem na grzbiecie (tzw. „latający grzejnik”) uderzającego w zbiorniki. Pożar był widoczny z satelitów pogodowych przez kolejne 48 godzin. Baza lotnicza Morozowsk (Obwód rostowski): Data: Listopad 2025. Status: Potwierdzone uszkodzenia infrastruktury. Atak "rojem" Flamingo doprowadził do zniszczenia składu bomb kierowanych (KAB). Chociaż Rosjanie deklarowali zestrzelenie większości rakiet, zdjęcia satelitarne udostępnione przez Maxar Technologies pokazały całkowite wypalenie strefy serwisowej lotniska. Zakłady remontowe czołgów w obwodzie kurskim: Data: Luty 2026. Status: Wysokie prawdopodobieństwo / Potwierdzone geolokalizacją. Nagrania z dronów zwiadowczych po ataku pokazały zawalenie się hal produkcyjnych, co przy konstrukcji żelbetowej wymagało użycia głowicy o sile rażenia Flamingo (zwykłe drony typu kamikaze nie wyrządziłyby takich szkód).  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...