Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No jak się od Camerona oczekuje dramatu z głębokim scenariuszem to mamy tutaj problem widza a nie reżysera.

@j4z Chciałeś chyba napisać ze ci takie kino nie pasuje a nie ze Cameron nie ma dobrych filmów bo praktycznie każdy jego film to kawał dobrego kina klasy B.
Może oprócz Piranii :hihot:

 

9 godzin temu, Send1N napisał(a):

Bo tylko efekt dużego ekranu pudruje ten kicz :E 

 

Żeby nie było, jedynka była spoko oglądana na małym TV w pokoju :blant:

Avatar to zawsze miało być widowisko dla wielkiego ekranu, sam brak 3D filmowi dużo ujmuje pod względem widowiska.

To nie maja być filmy z głębokim przekazem na rozmyślanie tygodniami po seansie tylko lekka rozrywka na dobrym poziomie.

To po prostu widowisko które od strony technicznej jest majstersztykiem ze względu na reżysera.

Mamy wiele takich filmów klasy B ale jakoś nikomu się nie udało podrobić stylu Camerona czy Bay'a. A podobno to takie proste, wystarczy ze wszytko wybucha.

No chyba jednak jest coś w tym więcej tylko trzeba to zobaczyć ;)

  • Upvote 1
Opublikowano

Chciałem napisać, to co napisałem. Wystarczy spojrzeć na oceny i od razu widać, że to nie moja opinia jest odosobniona. 

Chodziło mi o bardzo dobre filmy, perełki. Takie jak Terminator czy Obcy. I w sumie chyba wymieniłem już wszystkie jego perełki. 

  • Upvote 1
Opublikowano

No jak ty oceniasz filmy po ocenach zamiast je obejrzeć i samemu coś o nich powiedzieć to nie mamy o czym rozmawiać.

Z twojej wypowiedzi zresztą bije fakt ze ty większości jego filmów nawet nie widział i już jesteś zbiasowany bo maja "niższa ocenę".

Do muzyki tez tak podchodzisz ?

Opublikowano (edytowane)

jeśli ktos uważa że gośc ktory zrobił terminatora, otchłan, prawdziwe kłamstwa, avatara, tytanika, obcego ( aliens ), scenariusz np do Ality, Strange Days...

filmy ktore na trwałe weszły do kanonu kina, zmieniły postrzeganie, a niektore były kamieniami milowymi jesli chodzi o efekty itd itp  , to mało ?!

to nie mam pytań 

 

pokaż kogoś drugiego takiego, kto by tyle zrobił..

 

nawet Spielberg czy Copolla się umywa

 

 

 

Edytowane przez miro
Opublikowano

Dla mnie Tarantino zrobił więcej pereł. 

4 minuty temu, Kadajo napisał(a):

Nie no co ty, maja niskie oceny to musi być lipa

18 minut temu, j4z napisał(a):

widać, że to nie moja opinia jest odosobniona

 

  • Upvote 1
Opublikowano
3 minuty temu, miro napisał(a):

nawet Spielberg czy Copolla się umywa

Nie ma co im umniejszać względem Camerona. Dla mnie są na równi.

1 minutę temu, j4z napisał(a):

Dla mnie Tarantino zrobił więcej pereł. 

Też dobry. Każdy z wymienionych reżyserów wniósł swoje kamienie milowe do kinematografii.

  • Like 1
Opublikowano
3 minuty temu, j4z napisał(a):

Dla mnie Tarantino zrobił więcej pereł. 

Maja dokładnie samo, tylko Tarantino to inny reżyser, inny styl, inne kino.

Ty nie oceniasz przez pryzmat neutralny tylko tego co TOBIE sie podoba a co NIE.

Opublikowano
7 minut temu, miro napisał(a):

terminatora, otchłan, prawdziwe kłamstwa, avatara, tytanika, obcego ( aliens ), scenariusz np do Ality, Strange Days...

Otchłań i Prawdziwe kłamstwa muszę odświeżyć. Obcy i Terminator są perłami. Titanica lubię :D. O Alicie nie wiedziałem, że maczał palce, bardzo lubię. Strange Days nie wiem, czy oglądałem. 

1 minutę temu, Kadajo napisał(a):

Ty nie oceniasz przez pryzmat neutralny tylko tego co TOBIE sie podoba a co NIE.

Każdy jest subiektywny. 

Opublikowano

patrząc tylko na to czyje filmy, ile zarobiły, to wygrywa spielberg

 

jego reżyseria/scenariusz/produkcja przekroczyły 10 mld $

Camerona dobiją pod 9, ale to faktycznie jego reżyseria, scenariusz,

avatary 1 i 2 i tytanik , trzy filmy są w pierwszej piątce najlepiej zarabiających filmów w historii kina

a avatar 3 myslę że powozli mu przebić spielberga

 

tarantino to " tylko " niecałe 2 mld 

co ciekawe, film który wielu zmieszało z błotem czyli pewnego razu w hollywood zarobił najwięcej...

a scenariusze.. dla mnei nieśmiertelny jest prawdziwy romans, ile ja razy widziałem ten film, jeszcze od vhs na każdym nośniku/formacie, to tak jak stary francuski doberman

 

Opublikowano

Cameron to niewątpliwie wielka postać w świecie kina, niezależnie od indywidualnych preferencji. Jeśli chodzi o rozpoznawalność, ale i poziom filmów, bo chociażby wspomniany Spielberg też nie kręcił wyłącznie perełek. Tak czy inaczej nie jestem wielkim fanem jego produkcji. Aliens i T2 topka, resztę oglądałem i już raczej nie wracałem.

Opublikowano

Ja bym jeszcze dorzucił Lucasa. Jego filmy można lubić lub nie ale to kolejny wizjoner, który miał niebagatelny wpływ na kinematografię. W sumie można powiedzieć, że na jego rozwiązaniach/wizji bazują dzisiejsi reżyserzy, montażyści, koloryści , efekty specjalne, muzyka, udźwiękowienie itd. Założone przez niego studio ILM zrewolucjonizowało cały przemysł filmowy. 

Na Disney jest świetny dokument o ILM. Niezłą ekipę Lucas tam zebrał.

Opublikowano
5 minut temu, Kadajo napisał(a):

Może nam się coś nie podobać ale to nie oznacza ze jest słabe. I vice versa.

dokładnie, to indywidualne odczucia

ja fanem Kubricka czy nawet Tarrantino nie jestem, ale szanuję za niesamowity wkład w kino

Besson też kiedyś robił świetne filmy, dziś wyszedł Dracula.. a teraz to dno i wodorosty...

 

 

Lucas to instytucja, tu włąściwie mozna go brac ze Spielbergiem jako jednosc ( Lucasfilm ) , ile on materialu napisal, zapoczątkowal to glowa mała, całe SW, potem Indiana..

SW samo jako seria zarobiło ponad 10 mld $

 

ale jak tak wszystkich wielkich bedziemy brac to i tak wszystkich zjeda nasz patryk V. 

Opublikowano

Często z czasem potrafimy docenić filmy lub reżyserów którzy kiedyś nam nie pasowali.

Miałem tak właśnie z Kubrickiem i Tarantino.

Lucas reżyserem jest moim zdaniem średnim ale potrafi wymyślać fajne rzeczy.

Niestety kazde z naszych dużych nazwisk się starzeje i zmienia co widać w ich filmach i nie zawsze to wychodzi im na lepsze.

Dobrym przykładem tutaj jest Ridley Scott który na starość coś podupadł.

 

Co do Spielberga to zdecydowanie mi bardziej lezy ten "stary" Spielberg w szczególności ten z początków swojej kariery.

Ciekawy jestem tego jego nowego projektu SF. Mam nadzieje ze będzie to trochę Spielberg w starym stylu. :)

Opublikowano (edytowane)

Nie wiedziałem, że robią kolejną część Guardian of Galaxy. :D

 

Przez cały ten teaser miałem wrażenie, że oglądam zapowiedź GoG. Będzie zapewne kolejny "hit".

Edytowane przez Imm
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Woman of Tomorrow - którego ekranizacją jest Supergirl - to wysoko oceniany komiks ( https://www.goodreads.com/book/show/59854151-supergirl ), a teaser zwiastuje dosyć wierną adaptację, więc może być spoko. Craig Gillespie to ciekawy reżyser i nieźle wychodziły mu filmy z wykolejonymi, zbuntowanymi bohaterkami.

Edytowane przez Lypton

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Dokładnie...u ciebie widać syf na dole budy, u mnie nie...bo jest biała     Dlatego wolę jasne kolory
    • Witam, Jak w temacie, chciałbym się dowiedzieć czy wśród aktualnych modeli znajdę jakąś perełkę która spełni moje oczekiwania i nie przetrzepie przesadnie kieszeni. Żeby było prościej może opisze w skrócie co mi się podoba w sprzęcie z którym mam styczność:   Eizo CG277 od niedawna w robocie - praca w coreldraw oraz adobe photoshop, grafika głównie pod druk - wysoki komfort pracy, świetne kolorki(pełne 10bit), teksty i krzywe wyraziste jak nigdy, no i tam chyba odświeżanie monitora jest prądem stałym a nie zmiennym jak w typowych monitorach - nie męczy nawet po kilku godzinach siedzenia, ale do grania się nie nadaje, za wolny - bo to nie jego przeznaczenie, wiadome   TV sony 65XF9005 - matryca LCD (PFS LED – “TRILUMINOS”) typ. VA, Direct LED(Full Array Local Dimming) - z tego co wyczytałem to taka technologia analogiczna do QLED (kropka kwantowa) czy LCD LG (NanoCell), zapewnia wysokie pokrycie barw i wszystko wygląda bardzo naturalnie, atrakcyjnie cieszy oko ale nie jest przesadnie przejaskrawione, maksymalna jasność po kalibracji 600cd/m2 (pełny ekran klasyczna treść SDR), 1 100 cd/m2 (HDR, skrawek ekranu), kontrast statyczny 6000:1, kontrast ANSI 3500:1, świetne kąty, czarny bardzo dobry - przy zgaszonym świetle w pokoju i czarnej planszy z białymi napisami końcowymi w filmie, widzisz wyraźnie tylko białe napisy, ostre i wyraźne, dla porównania u kumpla to samo oglądałem na OLED to czerń spoko ale napisy i jasne elementy dużo słabiej wypadały, za mocno świeciły i stawały się przez to mało wyraźne, jak dla mnie przegrywa z oledem jedynie płynnością ruchu, mimo że matryca jak na swój rodzaj do wolnych nie należy.   iiyama G2770HS 180Hz FastIPS, 0,2ms - monitor kupiony okazyjnie bardzo tanio jako tymczasowy, szybka matryca, ale max 1080p w 27" i praca z tekstem to słabe połączenie, używam go na zmianę z Dell 2713hm   Dell 2713hm - chyba najdłużej na nim siedziałem i w pracy w domu głownie do pracy z grafiką zanim pojawił się Eizo, do pracy ok, ale w grach za wolny   Lenovo R27q-30 - kupiony dla syna do grania, jakoś nie mogłem znaleźć sensownych ustawień dla niego, obraz wydawał mi się za ciemny, albo za jasny, coś w nim nie pasowało, mimo że na papierze wydawał się spoko wyborem   No i teraz pytanko czy jest coś na rynku co mogłoby spełnić moje oczekiwania? przeznaczenie to głównie granie 75%, czytanie 20%, grafika 5%, praca z grafiką na nim to raczej sporadycznie raz na jakiś czas, ale wtedy mocno i intensywnie -  mam też taki zamysł że może zamiast skupiać się przy monitorze na tym aspekcie - olać to i po prostu brać monitor z roboty na czas prac i tyle, a docelowy mieć tylko pod rozrywkę, chociaż zapewne jak dobry monitor by sie trafił to jak sRGB będzie niezłe bo to się głównie w grach liczy to i Adobe RGB też będzie nienajgorsze:) Idąć dalej... dużo czytam i przetwarzam danych tekstowych, więc komfort pracy z tekstami, czcionkami itd. tu bardzo się liczy i gdyby nie to pewnie celowałbym w OLEDY, ale tam teksty to słaby temat, tak więc... co by tu wziść na celownik? jeżeli chodzi o budżet to sam niewiem ile trzeba by wydać? 1400-2200zł to jakieś sensowne pieniądze? czy za mały budżet na takie potrzeby?
    • Oj za małe mam doświadczenie, ale np. Lies of P w ogóle mi nie przypadł do gustu. Jakiś taki koślawy i mało soczysty. Dziwny, krótki unik. Przeciwnicy to paralitycy, nie czułem "ciężaru" starć, a jednak LoP ma lepsze przyjęcie niż Khazan, gdzie już walka ze śnieżną bestią w demku dała mi tego pierwotnego kopa z DS1 (w Demona nie grałem).
    • Nie no, Breath of the Wild mnie zabije ta gierka. Z moim stylem gry zaglądania w każdy metr kwadratowy to będzie bite 300h i ja nienawidzę sandboxów. Jednak tutaj włączam i sobie biegam, chociaż świat momentami pustawy a questy mocno sztampowe i bez wyborów jakichkolwiek. Taka w sumie "crap" gierka a jednak włączam, chociaż nienawidzę sandboxów. Nie wiem, deszcz zaczyna padać, ja stoję pod skałką z rozpalonym ogniskiem i jeszcze wjedzie w tle pianino, to chyba ta mityczna magia Nintendo na 10/10 ; ) I jeszcze ta plastyczna grafa, detale i grube zależności rządzące tym światem. Jak oni to zrobili na taki słabiutki tablecik SW1 to ja nawet nie wiem, w sumie na WiiU pierwotnie. A na SW2 to chodzi fenomenalnie, żelazne 60 klatek, chyba nie dostrzegłem ani jednego dipa. Czasem tylko za duży pop up trawki, postaci no i otoczenia daleko w tle dramatycznie traci poligony, wchodzi w uproszczone formy. Zapomniałem profesjonalną ang nazwę tego.
    • @Tankietka jakbyś określił top5 soulslików nie od FS to jaka by ona była?  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...