F1 Corner
-
Ostatnio przeglądający 0 użytkowników
- Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
-
Popularne tematy
-
Najnowsze posty
-
Przez Dimazz · Opublikowano
Ale ekipe rządzącą zmontowali. Czarnek, Bosak, Braun. Będzie historyczny moment żeby dobić kraj i wrócić do wschodniej macierzy. I weź tu myśl o jakiejś przyszłości w kraju jak wystarczy takie kombo i koniec przyszłości. -
Przez kapcer · Opublikowano
Zadałbym pytanie od drugiej strony, co z góry dyskwalifikuje auto (i to niezależnie od wieku). Dla mnie rdza na progach/elementach konstrukcyjnych. Przy aucie do ~20k, przymknę oko jakiś drobny wykwit na elemencie który łatwo wymienić (przykładowo błotnik). Ceny blacharki są wysokie i ciężko o dobrego fachowca. Mechanikę można zazwyczaj dość szybko i prosto ogarnąć, niekoniecznie tanio, ratowanie blacharki to często studnia bez dna. Dodałbym jeszcze auta "rzeźbione". Oglądałem kilka sztuk, gdzie cały bok pokrywała szpachla. 1mm+ na całej długości auta. W jednym nawet z obu stron. Zniechęcają mnie też auta z dużą ilością uszkodzonych detali. Tu jakaś listewka, tu pęknięta obudowa lusterka, tu się lekko boczek drzwi odkleja, tu jakaś uszczelka i jak się podliczy całość, wychodzi, że trzeba poświęcić dużo czasu i niemało pieniędzy, żeby doprowadzić to do dobrego stanu. -
Przez trepek · Opublikowano
Morawiecki powinien zalozyc wlasna partie. -
Przez RaViV · Opublikowano
Jedi: Survivor -
Przez VRman · Opublikowano
Kończę właśnie czytać ponownie te ~40 tomów(ików) Discworlda Terry'iego Pratchetta. Możesz polecić coś podobnie lekkiego, ze śmiesznymi momentami? Niby Pratchett ma swoje wady, momentami infantylność, momentami ten sam typ żartu powtarzany po 10x, momentami wiele można zarzucić konstrukcji, no i masa "kliszy" (nie wiem jak to się po naszemu nazywa, chyba po prostu cliche, to chyba z francuskiego) Ale po dostrojeniu się do tych fal na których nadawał pisząc, i tak uważam, że gość był wybitny, a przy drugim czytaniu miałem większą radochę i więcej śmiechu niż przy pierwszym., choć może to przez to, że wiele tomów wtedy słuchałem w audiobookach a nie czytałem, a do tego teraz już wiedziałem, że jak mam się śmiać, to należy przesuwać czytanie na moment gdy mam do tego nastrój, a nie gdy jestem zmęczony i zdołowany, bo tylko sobie marnuję paliwo dla żartów. Chyba podejście okazało się skuteczne. Jestem więc dostrojony obecnie do Pratchetta idealnie i mam ochotę na więcej, ale o ile nie skorzystamy z nekrom.. znaczy z Katedry Studiów Post mortem, to już następnej książki Discworlda do czytania nie dam rady skombinować.
-
-
Aktywni użytkownicy

Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się