Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Lost Soul Aside jest grą typu RPG akcji osadzoną w realiach z pogranicza fantasy i science fiction. Gracz, wcielając się w rolę rycerza należącego do elitarnego zakonu, musi stawić czoła bestiom, które przedarły się do jego świata.

 

https://www.gry-online.pl/gry/lost-soul-aside/za48f8

 

Premiera gry: 25 maja 2025 roku ;) 

 

https://store.steampowered.com/app/3378960/Lost_Soul_Aside/

 

 

Wymagania sprzętowe:

 

Lost-Soul-Aside-PC-requirements.jpg

 

https://www.dsogaming.com/news/ray-tracing-non-rt-pc-requirements-for-lost-soul-aside/

 

Zapowiada się nawet ciekawie :D 

  • Like 1
Opublikowano

Po ponad 10 latach w końcu się udało. :D

 

Widać tu silne inspiracje Final Fantasy 15, szczególnie jeśli chodzi o elementy walki wygląd głównego bohatera (Noctisa) oraz design świata.

Raczej się nie ekscytuję, wygląda dość generycznie, animacje wydają się sztywne, ale podoba mi się sposób przemieszczania się.

Poczekam na recenzje i opinie graczy.

Opublikowano

Kiedyś jak jeszcze dużo grałem i we wszystko, to spróbowałem Devil Mycry i soulsy... wymiotowałem po pierwszych minutach, ale jak się z soulsami przeprosiłem to takie slashery dalej wywołują u mnie odruch wymiotny :) każdy lubi co innego.

  • 5 miesięcy temu...
Opublikowano

Cena im nie pykła, to budżetowa gra indie, a nie tytuł AAA. Poza walką, która naprawdę mi się podoba, ten tytuł nic specjalnego nie oferuje. Jakby wycenili go dobrze, to odbiór byłby inny. Skończyłem demo, ale gry nie kupiłem. Poczekam na jakąś dobrą promocję. 

Opublikowano

11 lat w produkcji, a gra praktycznie martwa. Recenzje na poziomie 33-57%. Już po samych zapowiedziach przeczuwałem, że będzie słabo – bardziej generycznej gry chyba nie dało się zrobić. Do tego dowalili cenę jak za AAA, a jakość co najwyżej jak u przeciętnego indyka.

Opublikowano (edytowane)
13 godzin temu, ODIN85 napisał(a):

Oceny mówią co innego. Walka dobra,cała reszta ssie.

To mnie najbardziej śmieszy. Nagle w slasherze nie liczy się walka, tylko dialogi, fabuła i kreacja głównego bohatera. :E 

Edytowane przez Zas
Opublikowano (edytowane)

Miałem na liście do ogrania ale wypadła, już nawet pomijając recenzje które masakrują motywy gemeplayowe, widziałem dyskusje graczy że fabuła jest ostro poszatkowana, chaotyczna i momentami nie ma sensu. 

 

xD

 

 

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano (edytowane)
12 godzin temu, Element Wojny napisał(a):

Miałem na liście do ogrania ale wypadła, już nawet pomijając recenzje które masakrują motywy gemeplayowe, widziałem dyskusje graczy że fabuła jest ostro poszatkowana, chaotyczna i momentami nie ma sensu. 

 

xD

 

Ta gra zaliczyła kompletny restart, na początku miała mieć otwarty świat. Finalna wersja ma się nijak do tego co prezentowano. Wycięto masę contentu, to, co dostaliśmy, to jakieś popłuczyny od tego, co było pokazywane i zapowiadane.

 

 

Edytowane przez DITMD
Opublikowano
9 godzin temu, DITMD napisał(a):

Ta gra zaliczyła kompletny restart, na początku miała mieć otwarty świat. Finalna wersja ma się nijak do tego co prezentowano. Wycięto masę contentu, to, co dostaliśmy, to jakieś popłuczyny od tego, co było pokazywane i zapowiadane

15 godzin temu, Zas napisał(a):

Failguard

Widzę tutaj pewną zbieżność... 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Zagrajnika zwykle słucha się ciężko, ale tutaj przeszedł samego siebie. OK, gra pewnie jest słaba, skoro twierdzą tak wszyscy, w każdym razie trudno spodziewać się, by była dobra, skoro chwalą ją fani Inkwizytora ;) - ale w przypadku "recenzji" takich jak tam mam wrażenie, że tak naprawdę powstają głównie po to, by autor mógł się popisać rzekomą "elokwencją" (nie, Zagrajnik nie jest ani wybitnym, ani szczególnie elokwentnym oratorem)

 

A to twierdzenia, że gra wygląda jak z ery X360 to już naprawdę trudno skomentować. Trzeba nagrać film o jakimś średniaku, w którego nikt nie gra? Copilot - wygeneruj sztampową recenzję z typowym zbiorem zarzutów, czy pasują, czy nie, to nieistotne. :)Do słebej gry to by się przynajmniej dobrze nagrana recenzja przydała. 

Edytowane przez Zas

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Dokładnie...u ciebie widać syf na dole budy, u mnie nie...bo jest biała     Dlatego wolę jasne kolory
    • Witam, Jak w temacie, chciałbym się dowiedzieć czy wśród aktualnych modeli znajdę jakąś perełkę która spełni moje oczekiwania i nie przetrzepie przesadnie kieszeni. Żeby było prościej może opisze w skrócie co mi się podoba w sprzęcie z którym mam styczność:   Eizo CG277 od niedawna w robocie - praca w coreldraw oraz adobe photoshop, grafika głównie pod druk - wysoki komfort pracy, świetne kolorki(pełne 10bit), teksty i krzywe wyraziste jak nigdy, no i tam chyba odświeżanie monitora jest prądem stałym a nie zmiennym jak w typowych monitorach - nie męczy nawet po kilku godzinach siedzenia, ale do grania się nie nadaje, za wolny - bo to nie jego przeznaczenie, wiadome   TV sony 65XF9005 - matryca LCD (PFS LED – “TRILUMINOS”) typ. VA, Direct LED(Full Array Local Dimming) - z tego co wyczytałem to taka technologia analogiczna do QLED (kropka kwantowa) czy LCD LG (NanoCell), zapewnia wysokie pokrycie barw i wszystko wygląda bardzo naturalnie, atrakcyjnie cieszy oko ale nie jest przesadnie przejaskrawione, maksymalna jasność po kalibracji 600cd/m2 (pełny ekran klasyczna treść SDR), 1 100 cd/m2 (HDR, skrawek ekranu), kontrast statyczny 6000:1, kontrast ANSI 3500:1, świetne kąty, czarny bardzo dobry - przy zgaszonym świetle w pokoju i czarnej planszy z białymi napisami końcowymi w filmie, widzisz wyraźnie tylko białe napisy, ostre i wyraźne, dla porównania u kumpla to samo oglądałem na OLED to czerń spoko ale napisy i jasne elementy dużo słabiej wypadały, za mocno świeciły i stawały się przez to mało wyraźne, jak dla mnie przegrywa z oledem jedynie płynnością ruchu, mimo że matryca jak na swój rodzaj do wolnych nie należy.   iiyama G2770HS 180Hz FastIPS, 0,2ms - monitor kupiony okazyjnie bardzo tanio jako tymczasowy, szybka matryca, ale max 1080p w 27" i praca z tekstem to słabe połączenie, używam go na zmianę z Dell 2713hm   Dell 2713hm - chyba najdłużej na nim siedziałem i w pracy w domu głownie do pracy z grafiką zanim pojawił się Eizo, do pracy ok, ale w grach za wolny   Lenovo R27q-30 - kupiony dla syna do grania, jakoś nie mogłem znaleźć sensownych ustawień dla niego, obraz wydawał mi się za ciemny, albo za jasny, coś w nim nie pasowało, mimo że na papierze wydawał się spoko wyborem   No i teraz pytanko czy jest coś na rynku co mogłoby spełnić moje oczekiwania? przeznaczenie to głównie granie 75%, czytanie 20%, grafika 5%, praca z grafiką na nim to raczej sporadycznie raz na jakiś czas, ale wtedy mocno i intensywnie -  mam też taki zamysł że może zamiast skupiać się przy monitorze na tym aspekcie - olać to i po prostu brać monitor z roboty na czas prac i tyle, a docelowy mieć tylko pod rozrywkę, chociaż zapewne jak dobry monitor by sie trafił to jak sRGB będzie niezłe bo to się głównie w grach liczy to i Adobe RGB też będzie nienajgorsze:) Idąć dalej... dużo czytam i przetwarzam danych tekstowych, więc komfort pracy z tekstami, czcionkami itd. tu bardzo się liczy i gdyby nie to pewnie celowałbym w OLEDY, ale tam teksty to słaby temat, tak więc... co by tu wziść na celownik? jeżeli chodzi o budżet to sam niewiem ile trzeba by wydać? 1400-2200zł to jakieś sensowne pieniądze? czy za mały budżet na takie potrzeby?
    • Oj za małe mam doświadczenie, ale np. Lies of P w ogóle mi nie przypadł do gustu. Jakiś taki koślawy i mało soczysty. Dziwny, krótki unik. Przeciwnicy to paralitycy, nie czułem "ciężaru" starć, a jednak LoP ma lepsze przyjęcie niż Khazan, gdzie już walka ze śnieżną bestią w demku dała mi tego pierwotnego kopa z DS1 (w Demona nie grałem).
    • Nie no, Breath of the Wild mnie zabije ta gierka. Z moim stylem gry zaglądania w każdy metr kwadratowy to będzie bite 300h i ja nienawidzę sandboxów. Jednak tutaj włączam i sobie biegam, chociaż świat momentami pustawy a questy mocno sztampowe i bez wyborów jakichkolwiek. Taka w sumie "crap" gierka a jednak włączam, chociaż nienawidzę sandboxów. Nie wiem, deszczyk zaczyna padać, ja stoję pod skałką z rozpalonym ogniskiem i jeszcze wjedzie w tle pianino, to chyba ta mityczna magia Nintendo na 10/10 ; ) Crapik na 10/10 ; ) I jeszcze ta plastyczna grafa, detale i grube zależności rządzące tym światem. Jak oni to zrobili na taki słabiutki tablecik SW1 to ja nawet nie wiem, w sumie na WiiU pierwotnie. A na SW2 to chodzi fenomenalnie, żelazne 60 klatek, chyba nie dostrzegłem ani jednego dipa. Czasem tylko za duży pop up trawki, postaci no i otoczenie daleko w tle dramatycznie traci poligony, wchodzi w uproszczone formy. Zapomniałem profesjonalną ang nazwę tego zastosowania by gra trzymała wydajność. Ale całościowo, nadal śliczna gra stylistycznie.
    • @Tankietka jakbyś określił top5 soulslików nie od FS to jaka by ona była?  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...