Skocz do zawartości

Vulc

Użytkownik
  • Postów

    3 047
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez Vulc

  1. Taka sytuacja ma miejsce od bardzo dawna, ale o tym się tak często nie mówi, nie tak często jak choćby o "tabletowych" konsolach. A to jest zwykła patologia, którą zazwyczaj "tuszuje" skalowanie, które stanowi już niemal podstawę pecetowego gamingu. Nie jest to równocześnie nic zaskakującego, zwłaszcza w przypadku trochę mniejszych produkcji, gdzie z czegoś trzeba zrezygnować, na czymś trzeba oszczędzić. Optymalizacjs to rzadko kiedy cel nadrzędny, najczęściej większość związanej z nią pracy odbywa się już po premierze.
  2. Oraz ewentualne rozczarowanie. Tutaj recenzje wydają się jednak w miarę wiarygodne, pomijając skrajnie wysokie oceny. Mi akurat "drewnianość" nie przeszkadza, to od początku miała być gra stojąca historią.
  3. Vulc

    PlayStation 5/5 PRO

    Zwłaszcza że gracze konsolowi są znacznie bardziej wyrozumiali w ocenie i odbiorze oprawy. Podejrzewam, że na wspomniane odbicia zwróci uwagę może 10% użytkowników, a i tak mam wrażenie, że w tej ocenie jestem dość szczodry. Rockstar wie przede wszystkim, że pisanie gier na konsole to sztuka kompromisów. Zajmują się tym z powodzeniem od lat.
  4. To z pewnością w dzisiejszych czasach się ceni. Nie oszukujmy się, mogli krzyknąć za ten remaster choćby 3 dychy, w końcu włożono w niego konkretną pracę. Ludzie i tak by brali bez większego kręcenia nosem. W3, nawet po tylu latach, to nadal bardzo popularna produkcja i to w tym wszystkim najbardziej cieszy. Wystarczy odpalić kawałek soundtracku i od razu człowiek chce wskakiwać ponownie do Velen.
  5. W przypadku twarzy faktycznie wygląda na duży upgrade. Do samej gry pewnie kiedyś wrócę, ale raczej nie w tym ani przyszłym roku.
  6. Nie będziesz mieć problemu i nie będziesz mieć gry. No, ale do cierpliwych świat należy. Ja pewnie ogram wpierw na konsoli, a później na PC w lepszej jakości, o ile gra okaże się tego warta.
  7. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Rockstar to Rockstar, od lat celują przede wszystkim w oprawę, detale, świat, a nie wciskanie na siłę 60 klatek. Czy mi przeszkadza 30 klatek? Tak. Czy rozumiem skąd taka decyzja? Również tak. Jeśli oprawa faktycznie dowiezie, 60 fps na obecnym genie jest nierealne bez bardzo dużych cięć, a to w oczach Rockstara wypaczenie wizji jaką mieli na ten tytuł. Nie oszukujmy się też, gracze konsolowi są o wiele mniej wymagający pod tym względem. Niezależnie od tego ile nowych gier na konsole oferuje 60 fps lub tryby hybrydowe.
  8. Zawsze fajne jest to jak przybywa wyświetleń i komentarzy po pojawieniu się danego kawałka w grze/filmie/czymkolwiek innym. Fajny utwór.
  9. Temat eksploduje niezależnie od wszystkiego. Już teraz jest spora aktywność (choć głównie z powodu leaków), przed i zaraz po premierze człowiek nie będzie nadążał z odświeżaniem postów.
  10. Fakt, na razie brakuje tej parze "pazura", ale ciężko ocenić po tak krótkim materiale, który na ich relacji specjalnie mocno się nie skupiał. Może zrobi to kolejna porcja. Rockstar rzadko zawodzi na płaszczyźnie fabularnej, co oczywiście niczego nie gwarantuje.
  11. Jeszcze daleko do premiery, a ludzie już miękną. Nie ma w tym nic dziwnego, Rockstar znany jest z dbałości o detale, w ich produkcjach faktycznie widać włożoną kasę, pomijając już ile ta gra kosztowała. To może być jedna z tych produkcji, które z obecnej generacji konsol wycisną ostatnie soki, zwłaszcza jeśli potwierdzi się brak trybu hybrydowego na PS5 Pro. Oczywiście, że muszą. Są dwie wersje konsoli i jakby później się tłumaczyli, że napisali PS5, ale to - heheheh - tak naprawdę chodziło o PS5 Pro, byłoby to mega słabe. I nie, nadal nie ma co liczyć na 60 klatek. Nie przy tak rozbudowanych produkcjach z masą detali i otwartym światem. Rockstar nawet do RDR2 na PS5 Pro nie dodał takiego trybu, a to gra sprzed 8 lat, zahaczająca jeszcze o poprzednią generację. Natomiast tryb hybrydowy koło 40 klatek na Pro, już byłby sporym upgrejdem.
  12. Oczywiście i wszystko przedstawione jest w krzywym zwierciadle, w charakterystycznym dla tej serii stylu, który diametralnie różni się choćby od tego z Mafii, gdzie mamy znacznie bardziej tradycyjny obraz. Seria regularnie kpi z idei amerykańskiego snu, obala związane z nim mity, przedstawia go w typowy dla siebie ironiczny sposób. Taka właśnie była historia Niko w GTA4 czy chociażby Michaela w GTA5.
  13. Nie, to jest ta sama bajka co z PS5 Pro za 2K - w większości wypadków scam. W tej cenie można dostać jedynie XSS.
  14. No to masz nierealne oczekiwania. GTA zawsze było gangsterką w krzywym zwierciadle, bardziej satyrą niż obrazem brutalności tamtych czasów, krwawych jatek, tortur, bezwzględności. Seria nigdy nie traktowała tego poważnie, zajmując się głównie dekonstrukcją amerykańskiego snu, a nie symulacją mafijnego świata. Dlatego taki setting nie powinien dziwić i naturalnie wpisuje się w historię tej serii.
  15. Co? Chyba oglądaliśmy inny filmik. Gość jest zdecydowanie z tych spokojniejszych, w żadnym ujęciu nie przypomina osiedlowego kozaczka. I dobrze, w GTA5 wariatów było aż nadto. To zrozumiałe, że materiał nie każdemu się będzie podobać. Mimo popularności serii, nadal nie brakuje ludzi, dla których znaczy ona tyle co nic. Tak czy inaczej jeśli to faktycznie szło ze zwykłego PS5, a i tak ktoś mówi, że wygląda średnio... Sorry, ale nie brzmi to wiarygodnie.
  16. No i duet głównych bohaterów, widać że ich relacja będzie fundamentem widowiska, mam nadzieję że nie zabraknie "ognia". Jeszcze niech ogłoszą, że wersja PS5 Pro dostanie dobrego kopa, a ludzie się będą bić o te ostatnie sztuki w przedziale 5-6k.
  17. Bardzo dobra muzyka swoją drogą. Fajny klimacik miasta, całkiem odmienny od tego z GTA5. Dobrze się to oglądało. Mnóstwo rzeczy do roboty, wyścigi, skutery, spadochrony, motocykle. Nie czarujmy się, ludzie wściekle się na to rzucą.
  18. Jak na możliwości PS5 to i tak wygląda aż za dobrze.
  19. Scena pościgu mocna reżyserka, ale dobrze to wyglądało. Sporo fajnej fizyki w tym materiale, od groma aktywności.
  20. Będziesz oglądać w wersji XSS. Daję słowo, że to chyba pierwszy raz w tym miesiącu jak z własnej woli odpalam Netflixa. Sprawdźmy co Rockstar wysmażył, leaków nie oglądałem nic a nic.
  21. Ale to wskazane miejsce to jest cała świątynia. Jeśli jest duża, taka wskazówka niewiele pomoże, i tak trzeba przeszukać wszystko. Równocześnie może być też tak, że prowadzi tam liniowa droga i siłą rzeczy dotrzesz do tego miejsca. W obu przypadkach nie widzę nic specjalnie ułatwiającego rozgrywkę ani wymagającego takiej reakcji. Ot, growy standard.
  22. Nie ma też co przesadzać, w grze Lara tradycyjnie mówi do siebie, określając zapewne cel kolejnego kroku, który w tym miejscu jest dość ogólny - napraw mechanizm za pomocą części ze świątyni. To jest jakieś wielkie ułatwienie? Zresztą gry z tej serii nigdy nie były specjalnie skomplikowane pod tym względem, choć pierwsze odsłony faktycznie oferowały mniej wskazówek. Materiał nastawia całkiem optymistycznie, pomijając prowadzących podniecających się tym, że Lara potrafi złapać się drążka i z niego skoczyć.
  23. Za darmo to uczciwa cena, ciężko tutaj mówić o odcinaniu kuponów. Nawet jak ktoś Wiedźmina 3 nie ma, można go regularnie dostać za grosze. A dla reszty to zawsze coś nowego przy ponownym przechodzeniu gry, co w przypadku tej produkcji myślę ma miejsce dość często.
  24. H3 + HotA+ HD Mod i nic więcej nie potrzeba. Z pewnością nie rimejku z grafiką jak z generatora, która na żadnej płaszczyźnie nie tworzy feelingu starej odsłony. Pewnie się kiedyś sprawdzi z ciekawości, ale nie wcześniej jak będzie dodawane do Crunchipsów.
  25. Vulc

    Nintendo Switch 2

    Same here. Dobrze, że Nightreign testowałem po znajomości, bo byłyby to pierwsze Soulsy, których nie ukończyłem. Ogólnie całość sprawiała wrażenie mocnego odcinania kuponów i choć wiem, że taki multiplayer jest popularny wśród wielu graczy, ja do nich nie należę. I z tego samego powodu kompletnie nie interesuje mnie Duskbloods. Niby jest ten PvE, ale wszyscy wiemy jak to będzie wyglądać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}