Skocz do zawartości

musichunter1x

Użytkownik
  • Postów

    2 191
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez musichunter1x

  1. Dla mnie początek, jak i wszystko było dobre od razu, tylko RPGowego zbieractwa przedmiotów i statystyk nie lubię, ale to taki gatunek. Ale w gry gram przede wszystkim dla artyzmu i ciekawych projektów z pasją, a później dopiero dla rozrywki, od tego mam uzależniające RTSy. (Edit. Oh, obawiałem się jedynie, że będzie to kolejna historia oparta na szoku emocjonalnym i wciągnięciu do pustych wydarzeń, bez głębi, jak to robi wiele historii, ale na szczęście tak się nie stało.) Pewnie jedna z lepszych rozmów odnośnie E33, właśnie sobie słucham, ale nie ręczę za ewentualne spoilery. Edit. Spoilerów rzecz biorąc nie ma, bo prowadzący jeszcze nie ukończył gry.
  2. Jeśli dotrwasz do końca to zrozumiesz dlaczego taki jest ten świat. Dużo mniej przeszkadzało mi to w takiej historii, niż bezpośredniej Personie, gdzie dałem radę ukończyć tylko P5 na PS3 i nie przymknąłem oka drugi raz w P4G.
  3. Tylko szkoda że nie przystosowali gry do MSAA, bo ponoć jest takie se oraz pożera wydajność. W HL:Alyx jest mały wpływ na wydajność, a to chyba jedna z ostatnich, dużych gier, która ma dobrze zrobiony wygładzanie nietemporalne. Tak czy inaczej DLSS mi wystarcza, póki nie zauważam powidoków, bo jak w Epedition 33 je zobaczyłem w połowie gry to wyglądało to okropnie. Na "szczęście" człowiek przeważnie podziwia stateczne widoki i nie chciało mi się upewniać czy załączył się poprawnie DLSS4. W ogóle dopiero jakoś teraz skojarzyłem, że między DLSS jakość, a wydajność jest tylko 17 punktów procentowych różnicy, bo to tylko 50% vs 67%, więc nic dziwnego że idzie to praktycznie nadgonić lepszym algorytmem, ale wolałbym już dobrze zaimplementowane MSAA w niższej rozdzielczości.
  4. Wspomniałem o tym w prezydenckim temacie, ale już tu wstawiłem film, bo zaraz zrobi się tam kolejnym offtop polityczny. Od jakiegoś czasu rozdzielam sobie sprawy elity i polityków danych krajów, od obywateli oraz innych ugrupowań danego kraju. Już w pełni popieram ich we wojnie, ale dlaczego prawie wszędzie musi śmierdzieć wpływem ich rodaka, gdy coś nieciekawego robi dana firma lub organizacja, ideologia lub intrygi dawnych czasów... Mówię to półżartem, ale ich nastawienie jest problematyczne i choćby lektura Spotwarzonej Przeszłości nie pomaga patrzeć na nich przychylnie. Obecnie chyba odwalili jakiś cyrk z niewpuszczeniem chrześcijan na jakieś obrzędy. Na szczęście wydają się mieć wolną rękę ze strony USA na dokończenie sprawy oraz inne kraje arabskie również popierają dokończenie tej wojny, choć nie sprawdzałem poprawności mojego odczucia, po tych uzgodnieniach. Jakby ktoś chciał podcast z gościem, który pracował przy tym uzgodnieniu i rozróżnieniu islamistów od Islamu. Wbudowane reklamy trwają 60 sekund, więc łatwo je przeskoczyć i są typowo kiczowo amerykańskie.
  5. Jakby ktoś chciał się pozbyć ostatnich wątpliwości w sprawie konfliku Izraela... Nie tak dawno również ustalono rozdział od Islamu i radykalnych islamistów, gdzie również jest inny podcast ze świadkiem tych rozmów. Przez jakiś czas jeszcze się łudziłem, że Żydzi po części grają tam rolą ofiary, aby poszerzyć poparcie dla konfliktu i mocniej rozepchnąć się, gdzie terroryści dają im więcej paliwa w przekazie. Niestety muszą się zmagać z autentyczną próbą wymordowania ich narodu i radykalizacją palestyńczyków, nawet w podręcznikach do matematyki, gdzie robi się zadania w stylu "jeśli zabiłeś 2 Żydów i 2 kolejnych to ilu masz na koncie?" Wątpię by kłamano w tym aspekcie, skoro jest to łatwe do weryfikacji..., a ostatni wielki atak i zaskoczenie obrony potwierdził to, zachowaniem atakujących. W międzyczasie uniwersytety w USA robią akcje poparcia dla Palestyny.
  6. Tylko, że świat "przypadkiem" wywnioskował dość mdłą i błędną lekcję z tej wojny... Że nacjonalizm i tożsamość narodowa jest tu głównym problemem, prowadzącym do konfliktów... W międzyczasie stosowane jest to, co było głównym problemem... M.in. używanie psychologicznej odrazy, przesadna kontrola państwa nad życiem społeczności i ograniczenie dialogu nad sprawami, spychając niewygodnych na margines.. Sporo również wyparło z ram myślowych istnienie psychopatów i prawdziwego "zła", które lubi udawać ofiary... Tutaj pojawia się choćby problem Palestyny, gdzie zrobiono z nich narzędzie do mordowania Żydów, poprzez radykalizację, a fundusze humanitarne napchały kieszenie liderów. Przez długi czas sam dałem się wepchnąć w niepewność i mimo że nie lubię co politycy Izraela niekiedy wyprawiają w sprawie Polski. to jednak walczą u siebie w słusznej sprawie. Huh, jak dałem radę tak skręcić z tematu ? Eh, późno się robi.
  7. AFD nie może być dużo gorsze, niż autorzy podręczników niemieckich, piszący że Niemcy to ofiary nazistów, a Polska prowokowała do wojny. Media tak bardzo kłamią i wybiórczo wybierają przekręty, że nawet jeśli powiedzieliby "woda jest mokra" to miałby wątpliwości czy jednak jest mokra, bo tyle razy minęli się z prawdą lub wybrali wybiórczo prawdę. W podręczniki też wątpiłbym, gdybym nie słyszał co się wyprawia w niemieckich serialach. Niemieckim interesem chyba zawsze będzie współpraca z Rosją.
  8. Konfederację widzę jako wstęp dla powstania kolejnych środowisk, a nawet Braun ma paru sensownych ludzi w swoich szeregach. Od obecnych namiestników w ministerstwach trudno jest być znacznie gorszym. Ale dalej nie odpowiadasz na pytanie. Co Ci w życiu zmieni Katoland? A co w twoim życiu zmienia brak usprawnień w przepisach oraz ich zwięzłej redukcji? Masz możliwości bezpośredniego kontaktu z politykami innych grup? Co oni robią i czy nagłaśniają jakieś istotne tematy, a nie przepychankę wizerunkową? Jakieś umowy handlowe itp. i tak trzeba było ustalić. Problemem jest to, że obecne i stare elity nie byłyby w stanie tego zrobić poza UE, baa nawet wewnątrz UE nie dbają o interes swojego kraju. Możesz posłuchać Mentzena nawet sprzed lat... Jednym z problemów jest to, że polska strona dokłada do przepisów z Unii jeszcze swoje rzeczy oraz nie protestuje przeciw szkodliwym zmianom, poza symboliką. Jego postawą jest stwierdzenie że UE poszło za daleko i nie jest tym co było na początku i dlatego trzeba budować wyjście awaryjne, gdyby szło w jeszcze gorsza stronę. Trzeba budować możliwości, aby nie zrobić potem takiej głupoty jak UK. Dodatkowo potrzeba dobrze funkcjonującego państwa, zdolnego zawierać potrzebne, alternatywne umowy, ale najpierw wypada zmienić to co można zdziałać w obrębie UE... Poza tym nie wyjdzie z UE, póki obywatele nie będą do tego przekonani oraz zostaną wyczerpane inne możliwości. To wiem od lat i duch tego podejścia czuć w jego starych felietonach, które mogą mieć nawet ~10lat. Jakie afery są tam nieprawdziwe? A skąd taka pewność? Na czym to sobie wyrobiłeś? Będą takie jednostki, ale dla rdzenia liczą się sensowne zmiany, a nie stołki. PIS mniewa pojedynczych, przyzwoitych szaraków, którzy stoją za przysłoną podporządkowania się... W innych partia pewnie też się tacy znajdą, będąc zaślepieni "pustą" sprawą. Co nie zmienia, że wielu ludzi w polityce to szuje i takie trafią się również w konfie... Grunt by w końcu polityka otwierała się coraz szerzej na ludzi, którzy nie chcieli mieć nic wspólnego z tym bagnem i tutaj widzę rolę Konfederacji. Grzegorz Płaczek jest jednym z takich ludzi, którzy skorzystali z tego nowego nurtu i już teraz zajmuje się niemedialnymi tematami, które wymagają rozwiązania... Np. Jakieś tam zagrożenie toksycznego składowiska, na którego likwidację nie ma pieniędzy samorząd, a państwo to olewa. Dzięki pracy Polaków mimo rządów, a nie dzięki nim i twoje obawy zniszczenia widzę jako przesadzone... Nie zniszczą w żadnym większym stopniu, niż PO lub sam PIS z poprzednich 8 lat. Jak już to jest nadzieja na coś lepszego, niż to co było dotychczas... Kiedy ostatnią mieliśmy coś niejednolitego? Za Andrzeja Leppera? Tego obecnego cyrku nie liczę, bo to zbiór starej elity i mniejszych "radykalików" tej samej drogi. Oni nie dadzą się zmielić i wypluć jak Lepper.
  9. Kasy i tak "nie ma", ale ludzie słusznie wkurwiliby się, gdyby najpierw ucięto socjal, bez cięć rządowych, w całej masie przerośniętej biurokracji i ministerstw. "Niedaleko" moich regionów postawiono "Edukacyjny Inkubator Przedsiębiorczości w Zdziwóju Nowym i Zdziwóju Starym". Przekombinowany budynek, w totalnym zadupiu, aby pomóc wyludniającej się okolicy. Gdyby za równowartość tego budynku oraz utrzymania załogi przedsiębiorcy nie musieliby płacić stałych składek to powstałoby więcej firm, niż kiedykolwiek to coś obsłuży. Znajomy robił przy wykończeniu tego bubla inwestycyjnego. Oczywiście wykonawca był wyłoniony po znajomości, który zatrudnił sobie podwykonawców, w tym takich na czarno, do państwowej inwestycji.
  10. Kwaśniewski i Komorowski "dali radę" to Mentzen nie będzie gorszy. Politycy nie są od gadania o pogodzie między sobą. Z resztą Dudę i jego kilka minut z Trumpem trudno będzie przebić.
  11. To był kapitan ameryka, który połknął rosyjską rakietę
  12. Skoro karmicie się taką taniochą to nie dziwie się, że wielu uważa Youtube za bezwartościowy Początek i od razu te same ściemy... 3:15 Dziennikarka która pyta o pociętą sieczkę propagandową, z której odpytują przez lata. Brakuje tylko, aby powiedział "proszę obejrzeć cały materiał to będzie Pani wiedziała". 3:37 Kolejne wypowiedzi z przepytywania teorii świata idealnego. Potem tłumaczył dlaczego nawet "nie da się" ruszyć tego tematu w ustawodawstwie. 3:50 Czepianie się wypowiedzi w której po prostu mówi, że nie lubi błahych, ogólnikowych rozmów o byle czym, co wiadomo od dawna... Szkoda że nie rozumie co to "vibe check", przez co ignoruje również takie byle jakie pytanie, choć przy takim zalataniu to nic dziwnego że ma je w 4 literach. 4:44 kontynuuje właśnie to o czym pisałem... Coś takiego ogólnego nie wnosi nic, poza "vibe check". ~8:00 Jak tylko skończy się wojna to ruszy pełny handel z Rosją od nowa, a zapomina się która niemiecka partia budowała ten gazociąg. Zobaczymy jak potoczy się to AFD, ale problemem jest sytuacja polityczna która to karmi, a nie sam bunt obywateli, któremu brak innych alternatyw, a sam nie jestem przekonany że wszystko co złe o nich piszą to prawda lub realny, niewyolbrzymiony problem. Konfederacja to zbiór różnych ludzi, więc realną sytuację sobie wyklarują i zobaczymy jak do nich podejdą za rok. 9:00 Na jednym ze swoich przemówień opowiadał jak działała polityka i psychologia wyborcy, mówiąc właśnie o tym, a było to lata temu. PIS, PO robi dokładnie to samo, obrzucając siebie błotem. Sam twierdzę, że nie jest to do końca dobra droga i powinien skupić się na przedstawiania problemów i rozwiązań oraz podkreślaniu niekompetencji obecnych administracji, choć w sumie to robi, bo takie posty to przerywniki w ogólnej działalności. 2 zbiory jego felietonów + 1 z wywiadami to właśnie sensowne, pełnoprawne wypowiedzi i pokazywania błazenad administracji. O nieudolności i machlojkach PISu jest tam sporo, gdyby ktoś dalej krzyczał że to przystawka. AFD raczej nie pisało niemieckich podręczników do historii, a są tam nieprzyjemne rzeczy... Niedługo "Jak rozpętałem drugą wojną światową" będzie dokumentem niemieckim w takim tempie, a Niemcy będą największą ofiarą nazizmu. Edit. Macie całkowicie skrzywiony obraz Mentzena oraz czasem widzicie jego realne "wady", które często są cechą, więc nic dziwnego że nie możemy dogadać się co do jego odbioru.
  13. A jak ten "katoland" wpłynie na twoje życie? Godek zrezygnowała z Konfederacji, ponieważ czułą się marginalizowana, a za Mentzena to już zupełnie, ponieważ on chce się skupić na tym co ważne od strony gospodarki... Są jeszcze inne metody rozwoju biznesu niż dotacje, ale jak dają to się bierze, skoro nie dają lepszy warunków do prowadzenia firmy. A z UE to on chce wyjść tylko, gdy Polska będzie na to gotowa oraz gdy będzie się to opłacać, przy jednocześnie złym kierunku UE. Odłożono tą sprawę na dalszy plan, ponieważ można wiele zmienić i bez wychodzenia, a wypadałoby najpierw to zrobić i nie zrobi tego dla poklasku jak UK. To teraz popatrz co się pcha do innych partii, pewnie nie znajdziesz większego udziału porządnych ludzi . Pytanie ile jest w tym reszty, bo słabe jednostki zawsze się trafią w polityce i tak jak potrafisz przymknąć oko na inne partie i postkomunistów, to nie potrafisz na Konfe? Łatwiej będzie oddać Rosji słabą Polskę, niż silną, a zorganizowanie państwa z kartonu leży. A Konfa z kolei nie pozwoli na dalsze ignorowanie przerośniętych ustaw i dalszego klepania biurokracji. Obyczajowość jest na dalszym planie, poza nie pchaniem Polski w pajacowe kierunki. Ostatnie czego nam trzeba to jeszcze pomniki grubasów i więzienie za luźno zdefiniowany hejt. "Katolad" Cię nie wsadzi do paki lub nie oskrarzy, o zamach krzesłem. Za to samodzielny PIS lub PO z chęcią wsadzą ludzi kręcących filmy w stylu "lista przewinień PIS /PO". Jak tam areszty śledcze? Dalej nic się nie zmieniło i są używane do woli.
  14. To samo o Nawrockim powiedział Mentzen . Dodając że może i zrobił to poprawnie, ale wykorzystał człowieka. Cóż, można znaleźć większe przewinienia PO niż narzekanie przy wódce. Ludzie po 8 latach jednych szuj, zapominają o drugich. Jak mówiłem... To tylko kwestia czasu aż będzie gorzej, a nie kwestia która z tych partii będzie rządzić.
  15. A obecnie państwo tego nie robi? Ja wiem czego tu się czepiasz, ale twierdzę że skoro już robią rozwiązania socjalne to niech to robią dobrze i po ludzku. Ludzie i tak pracują na lewo oraz kombinują. Tymczasem za granicą potrafili umieszczać imigrantów w hotelach oraz wycieczkowcach i nie dziwię się że zachodni obywatele się wkurwili. Oby wszyscy malarze zostali przyjęci na swoje kierunki, bo ktoś weźmie się za "inżynierów" i wznowi projekt mydło+, tym razem o zapachu Afryki.
  16. @michasm I właśnie tu wychodzi całkowite niedbalstwo prawne i brak chęci pracy nad szczegółami... Limity powinny być podczas przyznawania, a jeśli przekroczysz będąc już w mieszkaniu to miasto powinno doliczać Ci koszty zależnie od stopnia przekroczenia. W pewnym momencie powinni sami je opuścić, ponieważ będzie mniej opłacalne dla nich niż rynkowe. Nawet możnaby po prostu dać długi okres wypowiedzenia przy przekroczeniu, aby rodzina znalazła sobie inne miejsce, choć nie wiem jak obecnie to wygląda. Poprawiły mu się warunki lub inflacja podniosła mu pensję to nagle ma być wyrzucona rodzina z dzieckiem? Przecież tam od razu powinny być wpisane miękkie mechanizmy przekraczania tego limitu, ale taka to jest ta nasza państwowa opieka. Kiedyś naciągnęli Polaków na inny program, gdzie trzeba było złożyć jakieś oświadczenie o którym żaden urząd nie mówił. Potem klepali masowo kary... Niech no ja wygrzebię felieton o tym...
  17. Pro po Senyszyn "Krzysztof Stanowski zdradził kulisy debaty prezydenckiej. – W pewnym momencie Mentzen ma tę mowę końcową i mówi: „Drodzy państwo, odwiedziłem 340 powiatów”, a ona do mnie mówi: „I wszystko na nic. Ja nie odwiedziłam żadnego i też nie będę prezydentem” "
  18. Takie tam przypominające mi o Nintendo
  19. W 2023 roku zgłaszali, że sprzedano 7.5 miliona na stan 02.2022r, a było to chyba przed dodaniem do PS+? Po prostu nie rozumiem czemu ma służyć tamta prezentacja danych? Chyba że jakiś głupek dał ograniczenie, że tylko tytuł które sprzedały przynajmniej 2 miliony sztuk w "pierwszych dniach" mają podane dalsze widełki czasowe, a tam są kolejne warunki podania? Prawie nic sensownego nie da się odczytać z tamtego bazgroła..
  20. Jest natywne wsparcie dla żyroskopu w padzie, aby celowanie poprawić ruchem pada? W sumie to zadanie dla Google, ale może ktoś użytkuje?
  21. Jest wiele przykładów... Rozpasane prawo też nie oznacza "lepsze", a spróbuj powiedzieć że polskie prawo podatkowe jest dobre. Limity produkcji cukru z 2001r, zniesione w 2017r. Startowaliśmy z 78 cukrowni, a skończyliśmy swego czasu na 18. Na dodatek limity ustalano poniżej wykorzystania w naszym kraju, więc trzeba było sprowadzać, a eksport nie liczył się do limitów, więc choćby Niemcy mogli nam go sprzedać. Cukrownie które były wcześniej państwowe zostały zrzeszone w podmiocie "Polski Cukier" i same zamykały nieefektywne placówki, ale limity dobiły wiele innych. Swego czasu spadliśmy z 3 miejsca na 8, jeśli chodzi o produkcję cukru w Europie. Zacząłby się tworzyć oraz należało pisać uwarunkowania sprzyjające lokalnym interesom lub ich rozwoju z inwestycjami zagranicznymi... Oczywiście nie każda gałąź rozwinęłaby się i chodzi tu po prostu o większą finezję i dbanie o nasze interesy, niż plan Balcerowicza i późniejsze wybryki. Mogło skoczyć się inaczej niż kolejny marketowy Land. Za to potworzyli się w partiach politycznych i mediach. No cóż, idealnego rozwiązania na tamte czasy nie było, ale coś możnaby zrobić lepiej, a na pewno nie należy chwalić męd za to, że z bagna nie wprowadzili nas w jeszcze większe bagno, mając dobrą pogodę polityczną. Obecnie kończą się czasy "autopilota" politycznego i jestem niemalże pewien, że te stare "elity" nie złapią za kierownicę, lecz będą szukać komu mocniej lizać, aby się zajął sytuacją, przy utrzymaniu ich na stołkach.
  22. I w sumie we wielu punktach mieli rację..., bo Unia poszła w złym kierunku, ale jeszcze gorzej że nasze rządy dokładają od siebie, zamiast wprowadzać minimum. Pytanie czy nasze "elity" potrafiłyby zawrzeć inne umowy, zamiast UE. Gdyby potrafili i chcieli to wyszlibyśmy na tym lepiej, ale niestety po takiej "dekomunizacji" nie ma co liczyć na dobre owoce. UK zrobiło wyjście z UE dla taniego poklasku wyborców, bez kompetencji do sterowania państwem i zawieraniu umów... Baa, pewnie nawet przygotowania nie było. Ukraina bez UE miałaby się całkiem dobrze, gdyby nie wszechobecne bandy interesów, gangi oraz oligarchowie. U nas byłoby lepiej, bo nie było aż tak źle, ale to już dumanie... "Czysty Korwin" obraca się w świecie idealnym i tylko tam wszystko "sprawdziłoby się", niczym ten mit komunizmu, że tym razem będzie lepiej. Za to przynajmniej nagłaśnia pewne mechanizmy, więc bardziej spełnia się jako felietonista, niż polityk. Co innego ze demencja i ego już go wykolejają.
  23. 300 stron mniej nie jest bardziej zwięzłe? Podawać kolejne przykłady ustaw? M.in. dlatego mówię, że nie ważne kto rządzi, każdy kolejny rząd jest gorszy, bo nie redukują, lecz ciągle dokładają. Cóż, na szybką rozmowę na forum nie chce mi się w to bardziej wchodzić, ale skutek taki był. Wiesz o czym mówię? O tym jak UE wprowadziło przepisy uderzające w nasze cukrownie, one upadły lub wykupiły je Niemcy, a potem zmieniono przepisy pozwalające im funkcjonować. Znowu..., gdyby ktoś z naszych był za kierownicą to pilnowałby naszych interesów, zamiast pozwalać realizować zagraniczne kosztem naszych. Jednym z przykładów był m.in. pomysł zrealizowany w Chinach, gdzie firmy mogły inwestować i tworzyć się, ale musiały mieć chiński udział w 51%. Byłoby pięknie, niestety ich brak często widać. Zresztą co nam z kompetentnego realizowania obcych interesów ? Musi iść w parze jedno z drugim. Plus że cyfryzacja chociaż działa, chyba że akurat nie i rolnik musi jechać 200km załatwić papiery, bo jego oryginalne gospodarstwo było zarejestrowane w mieście rodzinnym i urząd akurat nie podejmie się tego cyfrowo lub pośredniczo. "Wszystko co napisałeś to bzdura", też mogę tak powiedzieć i co to wnosi?
  24. Wygooglowałem na szybko i Konfa chociaż głosowała przeciwko, z resztą tak samo te KO. Teraz rządzą to już nie są przeciwko? Konfa na dodatek walnęła sobie pdf w 2023r o sytuacji mieszkaniowej, poruszając m.in. sprawę lokatorów: https://konfederacja.pl/app/uploads/Zalozenia-reformy-mieszkaniowej.pdf KO/PO, PIS nawet czegoś takiego nie zrobią, bo nie zależy im na rozwiazywaniu spraw, lecz na sztucznym, medialnym wizerunku i zbieraniu głosów na walce plemion.
  25. ~2lata temu choćby ustawa o VAT w Estonii miała ~60 stron, gdy w Polsce było to ~370 stron... Którzy jak zwykle oddali kierownicę np. Jeffrey Sachs bez argumentacji potrzeb i zagrożeń dla Polski... Zrobiono tak, aby zagraniczne inwestycje miały jak najlepiej, bez kierowania tego tak, aby było również dobrze dla Polski, gdzie raczej potraktowano to jako skutek uboczny. A kto mówi o dotowaniu i utrzymywaniu nierentowanych zakładów... Chodzi o lepszą strukturę inwestycji zagranicznych oraz jakieś uwarunkowanie. Może warto byłoby zacząć od rządu bez ludzi, którzy swoją karierę polityczną robili poprzez podlizywanie się PRLowi i załatwianiu swoich interesów? Zmienił się tylko tyłek do lizania. Ciekawe czy w Irlandii mają legendarne prowokacje kontroli skarbowej... Na szczęście w niektórych sytuacjach bywa coraz lepiej. Taa, a co tu jest bzdurą? Klepią to co im góra przyniesie, a samemu olewają zarządzanie krajem, chyba że dla swoich interesów lub dla opłaconych interesów. Ewentualnie nieudolnie próbują coś zmienić, aby podbić wizerunek, jak PIS z Nowym Ładem, który był niekompetentnym bajzlem. Uginają się pod byle naciskiem, samemu nie podejmując inicjatyw. Łatwo "współpracować", gdy nie ma się swoich celów. Ale dam spokój, bo robię tu burdel, nie będąc typowo w temacie wyborów prezydenckich.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...