Kyle
Użytkownik-
Postów
2 680 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Kyle
-
Oby nie to: https://forum.nissanklub.pl/topic/123563-awaryjność-nissana-x-trial-e-power/#comments ... NISSAN auto z TEMU.
-
https://forum.nissanklub.pl/topic/129247-przecierający-dach-x-trail-t33/ ... gość czeka już ponad miesiąc na części. Ehhh ta chińszczyzna ... a nie, czekaj.
-
No tak, bo kupowanie chińskich produktów no-name, takich pierwszych z brzegu, od ponad 25 lat jest gwarantem wysokiej jakości, prawda? ... prawda? Niektórzy to są naiwni.
-
Kolejne drobiazgi nt. majtczaka: https://www.onet.pl/motoryzacja/brd24pl/kod-prawdy-w-aucie-sebastiana-majtczaka-przy-zniszczeniu-radaru-zapisala-sie-predkosc/y0htb7h,30bc1058 ... tak się zastanawiam, kogo rodzinę spali następną (podobno swoją rodzinę ma wysoko postawioną, więc całkiem możliwe, że za jakiś czas znowu sobie będzie śmigał po polskich ulicach - także uważajcie na swoje pociechy i siebie ). No ale kim my jesteśmy, by takiemu majtczakowi stać na jezdni, skoro chłopak musi się bawić przy 300 km/h na autostradzie, czy tam innej drodze. No i ciekawe ile z naszych podatków poszło na jego wytropienie i złapanie. No i gdzie teraz są wszyscy ci co mu pomagali najpierw uciekać, a później się ukrywać (obstawiam, że siedzą w komfortowych klimatyzowanych pomieszczeniach, traktując zwykłych obywateli jak plankton). "czekał na wykonanie kary więzienia"
-
Ale więcej niż Honda, SEAT, Suzuki.
-
Marki bez pełnej homologacji EU (BAIC, Bestune, Jetour, JAC - zgodnie z tym co Google wypisało, nie mają pełnej homologacji EU) traktowałbym jako plankton. Mazda marką "niszową" w PL? ... a tego dowcipu wcześniej nie słyszałem.
-
No wiadomo, że aby "dojechać" do tego obmurowania/płota/cokolwiek tam było, to musiał przejechać przez chodnik ... na którym akurat było to dziecko. Generalnie nieźle tam było zasuwane i ogólna masakra. To nie wygląda normalnie (na jakieś subtelne rozkojarzenie czy coś podobnego). Tym czasem na Onecie jak przeczytałem wzmiankę, to brzmiało to jakby tylko na chodniczek sobie niewinnie lekko za bardzo zawinął, na którym potrącił dzieciaka. ... no to grubo. Jak ktoś zostaje złapany na jeździe na zakazie prowadzenia pojazdów, to kary powinny być drakońskie, a nie takie pierdu-pierdu jakie teraz mamy. Co to w ogóle jest? Ja w ogóle nie rozumiem, jak system może dopuszczać takie przypadki, jak złapanie kogoś z wielokrotnym zakazem prowadzenia pojazdów (czytało się na temat takich przypadków) - przecież to jest kabaret.
-
Te procesory (RaptorLake) mają bardzo dobrą wydajność/W, jak nie są przesadnie żyłowane.
-
Czyli staranował kawał ogrodzenia (czy tam innego obmurowania), przy okazji uderzając w dziecko na rowerze. Jednak pismacy na onecie niespecjalnie postarali się opisać sytuację.
-
https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/slask/tragedia-w-kuznicy-starej-bmw-wjechalo-w-9-latka-na-rowerku/jkplw9n#slide-1 Ten samochód wjechał podobno w 9-latka na rowerku, a wygląda jak by wjechał w 1,5 tonowe inne auto.
-
No, no ... nie to co uszczelka przy przedniej lampie w AUDI ╰(✿´⌣`✿)╯♡
-
... o taki pomiar @65W (Cinebench multicore na i5 12400F na limicie 65W), po kilkunastu minutach byłby ciekawy.
-
Czyli, zgodnie z tym co mówi @GordonLameman nie masz się czym przejmować i: "niech zakłada sprawę". Z jednej strony dla Ciebie dobrze, a z drugiej, jak pojadę do oddalonego mocno miejsca, pooglądać auto "igiełkę", które okaże się dwoma autami w jednym ( ) bo trafię na prawdziwie nieuczciwego "sprzedawcę", na co stracę kilkaset zł. na stacjach diagnostycznych itp. (+ koszt dojazdu i czas), to zostanę z ... rachunkiem, a nieuczciwy sprzedający dalej będzie sobie "golił frajerów".
-
... i kupowanie (używki). Tym samym zupełnie nie rozumiem ludzi, którzy wymieniają auta z używki, na używkę, co np. 2-3 lata (często) "bo lubią zmieniać", "bo poprzednie się znudziło".
-
Powinny. Z drugiej strony spalinowce będą coraz bardziej skomplikowane (z powodu coraz ostrzejszych norm, choćby emisji dwutlenku węgla - to oznacza bardziej złożoną "ekologię" i "czystszy" proces spalania ... to znaczy może być brudniejszy, byle wszystko zostawało w jakichś filtrach itp.), drogie (bo eko-ustrojstwo będzie kosztowało i jeszcze kary za przekroczenie emisji pewnie wskoczą) i awaryjne (bo to skomplikowane eko-ustrojstwo takie jest). Może teściowa siadła sobie na tej lampie i tyłkiem wcisnęła lampę, uszczelkę i to to takie to tamto czarne pękło.
-
@Pentium D Dobra robota z tym prostowaniem. Tylko jeszcze trzeba jakieś radiatory zamontować.
-
Nie trzeba się przejmować. Wystarczy w razie nagromadzenia znacznej jego ilości dać auto do serwisu w celu usunięcia tych osadów.
-
Trzeba nieźle pałować, by wchodzić na takie obroty. ... może powinieneś celować w siedzenia z rozsuwanym siedziskiem?
-
Nie tylko Toyota jest na świecie.
-
Przy tym turbo doładowanym modelu, będzie problem z nagarem, do tego dochodzą kwestie związane z pompą wysokiego ciśnienia do wtrysku bezpośredniego i turbosprężarką. Taki silnik więc, to z jednej strony lepsze osiągi, ale z drugiej większa awaryjność, czy kwestie obsługi serwisowej. "wolnossące badziewie (z wtryskiem pośrednim)" jest lepsze, w kwestii niezawodności/bezobsługowości (nie trzeba usuwać nagaru w serwisie, nie zepsuje się turbo lub pompa wysokiego ciśnienia). Dobrze (znowu z punktu widzenia niezawodności), że "skrzynię" dali "jednobiegową" a nie jakieś DSG. Choć tu znowu malkontenci mogą marudzić w kwestii doznań akustycznych, że nie będą takie jak z np. manuala.
-
@wallec Ja bym proponował, byś skontrolował dokładność wskazań komputera tego auta, mierząc spalanie tradycyjnie, szczególnie, że masz fajną okazję.
-
... to w tradycyjnych układach kierowniczych są jakieś "opóźnienia"?
-
Wybieramy opony (letnie, zimowe czy też wielosezon)
Kyle odpowiedział(a) na Katystopej temat w Motoryzacja
Ja na GoodYear 4seasons SUV - też mogę polecić. -
Coś w tym jest. Tym sposobem miewam czasem spalanie zerowe (auto przełącza się na EV ... i to nawet bez zwalniania), więc podawanie w takim wypadku spalania w tym aucie kolegi na poziomie 1,9L jest ... dyskusyjnie nierewelacyjne. ... albo z 50 kilometrów
-
Moim zdaniem to średnie spalanie, jeśli jest kalkulowane z ostatnich 50 kilometrów czy 100 kilometrów, to praktycznie nie ma znaczenia, bo to i tak spalanie orientacyjne, obarczone sporym błędem samego "komputera" (i jestem tego zdania już od czasów kiedy pojawiło się to po raz pierwszy w autach europejskich/japońskich/koreańskich i dowolnych innych - uprzedzając uwagi że to o "komputery chińskie" chodzi). Jak ktoś chce wiedzieć ile pali jego auto, z przyzwoicie małym błędem pomiarowym, to nic tylko zatankować do pełna, przejechać możliwie długi odcinek (ale nadal na jednym baku) zatankować znowu do pełna i policzyć ile na prawdę spalił, w przeliczeniu na każde 100 kilometrów.
