Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • 2 miesiące temu...
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Grałem, ale po kilku próbach ubicia 1 bossa dałem spokój, nie dla mnie tak samo jak jedynka i dwójka. Gra ustawiła mi dziwne detale, jakieś średnie z dlss wydajność... xD  dałem Ultra(max) z DLAA + FG i było grywalne na luzie z ok 110-120fps albo i 150 zależnie od miejsca .

obraz.thumb.png.0debbfb6ca964a5860f4083c8ea9c420.png

Opublikowano
36 minut temu, Reddzik napisał(a):

Grałem, ale po kilku próbach ubicia 1 bossa dałem spokój, nie dla mnie tak samo jak jedynka i dwójka. Gra ustawiła mi dziwne detale, jakieś średnie z dlss wydajność... xD  dałem Ultra(max) z DLAA + FG i było grywalne na luzie z ok 110-120fps albo i 150 zależnie od miejsca .

obraz.thumb.png.0debbfb6ca964a5860f4083c8ea9c420.png

No właśnie mnie pojedynek z nim skutecznie zniechęcił do zakupu bo jeszcze zanim do niego doszedłem byłem przekonany, że kupie. Stanowczo przegięty jak na pierwsze takie starcie i taka opinia powiela się wśród wielu komentarzy w sieci.

  • Upvote 1
Opublikowano

Nioh miał zawsze większy próg wejście do świata gry niż tytuły od FS. Pamiętam, że pierwszy Nioh mnie trochę zniechęcił ale jakoś się przełamałem i levelowałem postać przechodząc pierwsze lokalizacje po kilka razy. Teraz to jest moja ulubiona seria zaraz po "Soulsach" od FS. Dema nawet nie sprawdzam, bo i tak na 100% zagram w ten tytuł.

Opublikowano

Mnie odrzuca ten system postaw, gdzie trzeba zmieniać to i owo, jakieś techniki odbicia, zmieniamy styl ze podstawowego na ninja itd. Nie podoba mi się to, próbowałem się przemóc z jedynką, grałem trochu w dwójkę ale dałem sobie spokój. 

W tym demie to ten cały niebieski pomocnik, którego można przywołać jest dużo gorszy od tego co ma Lies of P czy Dark Souls- npcy czy duchy w Elden Ringu, to tylko zwiększa życie bossowi, a sam jest taką kuternogą do pomocy, że aż żal takie coś istnieje w takiej grze. W niczym nie pomoże, nie zbiera aggro, często stoi jak ten kołek i nie wie co robić, w Dark Soulsach fajnie się klepało bossa z npc do pomocy, czy nawet w Lies of P mimo, że nie był mocny to kurde coś zdziałał i pomógł ogarnąć bossa, ten tu to raczej ani przynęta ani pomocnik, spokojnie można go olać. Do tego i tak mamy limit przywołania w postaci potrzebnego przedmiotu, co też utrudnia, w Lies of P było podobnie ale tam to inna liga. 

Gierka ma fajny klimat, wygląda też fajnie ale ten system walki mi nie podchodzi, a do tego jeszcze pomocnik jakbym potrzebował nie jest w ogóle "pomocnikiem" :E

Opublikowano (edytowane)

W Nioh 2 mam ograne 125h. Bez farmienia się nie obeszło - nie pamiętam jaki miałem level, ale grubo ponad 100. To jedna z moich ulubionych serii. Podoba mi się ta dynamika walk i vibe. Pobrałem wersję demo na PS5 Pro i gram w trybie wydajność, ale postanowiłem też ściągnąc demo ze Steam i porównam sobie. Jak będzie duża różnica to fulla kupię na PC, a jak nie to wleci pudełkowa na PS5.

 

Edit. Co się zobaczy to się nieodzobaczy. Tekstury na konsoli wyglądają bardzo biednie. Wleci wersja na PC. 

Edytowane przez DżonyBi
Opublikowano

Nie poddałem się niczym ukochana ma z Warszawy i zainstalowałem demo jeszcze raz tym razem podchodząc do pierwszego bossa metodycznie, dwa strzały i odskok. Boss padł a zaraz po nim padli rownież kolejni dostępni w demie które w całości ukończyłem. Najtrudniejszy wydaje się ten pierwszy, potem nasza postać uzyskuje różnego rodzaju bufy, triki i gadżety dzięki którym jest o wiele łatwiej. Preorder złożony hiehie.

Opublikowano (edytowane)

Nioh 3 na początku za bardzo mnie nie interesował, ale sprawdziłem demo, i kompletnie wsiąkłem. Ponad siedem godzin spędzonych w demie i to jeszcze nie koniec. Nie spodziewałem się, że aż tak mi się spodoba. Dla mnie najtrudniejszą walką w demie był bloodedge demon z tego fioletowego filara. Pokonałem go postacią na ósmym poziomie i musiałem się przy tym nieźle napocić. W porównaniu z nim pierwszy boss jest śmiesznie prosty. Walka jest świetna, szczególnie gdy odblokujesz już kilka skilli i możesz używać kombosów. Gram głównie ninją z tonfami, czasami przełączając się na samuraja z tą składaną kosą.

Edytowane przez DITMD
Opublikowano
W dniu 31.01.2026 o 12:02, Reddzik napisał(a):

Grałem, ale po kilku próbach ubicia 1 bossa dałem spokój, nie dla mnie tak samo jak jedynka i dwójka. Gra ustawiła mi dziwne detale, jakieś średnie z dlss wydajność... xD  dałem Ultra(max) z DLAA + FG i było grywalne na luzie z ok 110-120fps albo i 150 zależnie od miejsca .

obraz.thumb.png.0debbfb6ca964a5860f4083c8ea9c420.png

Ja się też odbiłem ale będę jeszcze próbować zrobić kiedyś podejście 

 

Screenshot-20260204-095753-Steam.jpg

 

Screenshot-20260204-095812-Steam.jpg

 

Opublikowano (edytowane)

Ja mam w Nioh 2
obraz.png.93b4e386cf216bf35e38a2e18316f188.png


Próbowałem co nie co, zaszedłem kawałek ale w jednym miejscu się zaciąłem- chyba przez tego demona, który mnie lał i lał i nie mogłem przejść pewnego etapu- o ile to było to., do tego jak wziąłem wszystkie za i przeciw, to wolałem odinstalować grę niż się wkurzać, Nioh 3 w tym aspekcie to nadal Nioh 2.

Gra grafiką, klimatem mi się podoba ale gameplay nie do końca jak i jego trudność, skomplikowanie. Dawno to było, mało co pamiętam z rozgrywki.

 

Edytowane przez Reddzik
Opublikowano

Pograłem kilka godzin w demko i cóż... to po prostu Nioh w otwartym świecie. :E Poza tym, że struktura mapy się rozluźniła, prawie nic się nie zmieniło.

 

Biegamy, zabijamy ludzi albo yokai, zbieramy doświadczenie i coraz lepszy sprzęt. Eksploracja na ten moment nie porywa, ani artystycznie ani też złożonością - jest dość płasko.

 

Niestety system lootu został po staremu: zdobywamy upgrade tylko po to, żeby za minutę podmienić go na coś z wyższymi statystykami. Ba, jest nawet gorzej, bo teraz trzeba jeszcze sortować pancerz i broń pod dodatkowy styl walki. :E 


Walka jak zwykle świetna. Bez wątpienia jeden z najbardziej złożonych systemów w grach.

W poprzednich częściach biegałem z ciężkim sprzętem typu odachi, ale jak spróbowałem nowego stylu Ninji, to już chyba przy nim zostanę. Gra się ciekawiej, szybciej i mam wrażenie, że jest łatwiej. Jakby gra była balansowania pod ten styl. Szczególnie na pierwszym bossie, który lał mnie przy odachi, a po zmianie stylu role kompletnie się odwróciły.

Na minus fakt, że postawy nie są odblokowane od razu, jak w poprzednich częściach - na starcie mamy tylko średnią.

 

Graficznie "meh", wygląda jak gra z PS4, ale u tego dewelopera to norma. Za to optymalizacja bez zastrzeżeń - chodzi gładko, zero dropów.

Chyba biorę na premierę, dawno nie grałem w żadnego soulslike’a.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Jakie ścieżki wybraliście? Ja Dietricha.   Zamówienie z Empika anulowałem w czwartek i wziąłem z Perfect Blue. Praktycznie całą sobotę i niedzielę grałem po ponad 10h - tak się wciągnąłem.  Jedyne co straciłem to 10zł i brelok który w Empiku mieli dołączać gratis. Teraz w sumie żałuję że jednak nie wziąłem kolekcjonerki bo była niewiele droższa, a fajne pudełko.
    • Udało mi się w końcu pokonać tego ostatniego bossa i ukończyć Onimushę. W sumie to prawie całe leczenie zużyłem na pierwszej fazie i nadal nie doszedłem do tego jaki ma timing na grabie, ale od 2 fazy grałem na pełnym skupieniu i 3 fazę udało mi się za pierwszym razem zrobić.   Zacna była to gierka, system walki jest jednym z najbardziej miodnych jakie widziałem w grach i naprawdę świetnie się sieka przeciwników, mimo że w miarę powtarzalni są. Bossowie są bardziej różnorodni, ale są 2 takie typy bossa, który będzie się przewijać przez całą grę bo lecą z niego matsy do ulepszania rękawicy.   W większości bardzo lubię tę gierkę, chociaż ostatecznie czuję trochę rozczarowanie eksploracją. Za mało liniowych lokacji, a jak już były to mniej rozbudowane. Samo w sobie to by było ok, gdyby nie główna, bardziej otwarta lokacja, która rozszerzała się z czasem. Była wypełniona dość powtarzalną zawartością i po pewnym czasie widać że to sposób twórców na sztuczne wydłużenie gry. No ale mimo to zrobiłem wszystkie poboczne zadania. Po prostu walka mocno carruje tę gierkę i gra się przyjemnie 'mimo wszystko'. Polecam.
    • Niestety w starej robocie tyle się naoglądałem trupów na drodze że pozwolę się nie zgodzić. Na oponach, hamulcach i zawieszeniu nie oszczędzamy!!!
    • ja mam bardzo lekkie uv 1.250+ pod obciążeniem w cinebench na 5.6 wszystkie i jeden na 5.7Ghz ale w grach odpalają mi się dwa rdzenie na 5.7ghz bo jest jeszcze zapas mocy ale dalej nie kręce, generalnie ktoś bardzo ogarnięty mógłby cuda nie winy z nim robić 
    • Chyba działa jak masz auto, które jest ciężkie i bez przyspieszenia żeby stracić trakcję. Albo nie jeżdzisz autem   Jak złapie przymrozek i nawet jak jest sucho to rano asfalt ma lekką wilgoć. Wtedy wystarczy mocniej przycisnąć i koła mielą w miejscu (na nowych letnich oponach ale w niskie temperaturze). Hamowanie to samo. W listopadzie jak jeżdzę i jest bliżej zera to już trzeba uważać podwójnie. Różnica w takich warunkach letnie vs zimowe jest duża.   W środku dnia jak jest słoneczko to super, ale w godzinach 6-10, 16-22 już nie jest różowo  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...