Skocz do zawartości

Jaki widok kamery najbardziej lubisz w grach Resident Evil?  

53 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Jaki widok kamery najbardziej lubisz w grach Resident Evil?

    • Kamera zza pleców postaci (TPP)
    • Widok pierwszoosobowy (FPP)
    • Stała kamera - Fixed Camera Angles (stare klasyczne RE)
    • Nie mam preferencji / zależy od gry


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, ODIN85 napisał(a):

Ale tej kurtki nie ma cały czas i są też słabsze miejscówki a nie taki sztos jak na początku.

 

Tam jest cała masa dopracowanych detali i to nawet drobnych. Do tego pełno smaczków

  • Upvote 1
Opublikowano
2 godziny temu, Reddzik napisał(a):

Dziwnie, na starym czy nowym monitorze jak przekracza 180hz, wbija ponad 200fps z FG to nie miałem rwania. Jak dałem blokadę na 175fps to już czuć rwanie i problemy przez FG, bo jest limitowane przez blokadę fpsu. Dlatego zostawiłem bez blokady fps dla kilku gier, które tak cisną fpsami, a czuć dużą lepszą płynność, to szkoda wyłączać:E
Sam byłem zdziwiony że normalnie działa, tak grałem w Bf6 z FG, ponad 200fps żadnego tearingu-rwania, problemów z migotaniem itd. 

To tylko tutaj takie numery, z DLAA jest wszystko git. W innych grach nie mam tego problemu.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Gordek napisał(a):

Oczywiście, że można windę zrobić inaczej, choć nie wiem, czy to scena z RE9, czy RE6, bo nie grałem...

Niestety RE9, a przecież wiedzieli jak to dobrze zrobić w RE4R... (Edit. Drobna poprawka, nie ma tam barierek na dłuższych bokach, ale wrogowie jakoś nie spadali...)

1 godzinę temu, Gordek napisał(a):

bo większości graczy spodoba się tak jak jest i za 5 minut zapomną o windzie. 

Większość zagra tylko raz, może dwa za jakiś czas... Rdzeniem RE była grywalność (replayability), a niestety będzie kiepsko z tym w RE9... Już słuchy do mnie docierają jak wygląda najwyższy poziom trudności po ukończeniu gry i niestety znowu jest to kiepsko zrobione. 

1 godzinę temu, Gordek napisał(a):

Z reszta z logika RE często był na bakier chociażby omijanie Tyranta w RE2 robiąc unik na korytarzu o szerokości 1m.

RE nigdy nie traktował siebie poważnie, tak było od RE1... W RE7 udało się przejść do powagi, bez kompletnego porzucenia dystansu do siebie / klimatu filmu klasy B, wspierając rozgrywkę ogółem projektu, mimo ograniczonego zasobu mechanik. Projekt przeciwników był prosty i powtarzalny itd., ale już gdzieś pisałem, że zwalam to na winę pierwszej gry na tym silniku oraz projektu pod VR na PS4.
Village lub dopiero Remaki już zbyt mocno próbują udawać poważnych i "logicznych", gdzie RE4R dość mocno zawiódł w scenariuszu, zachowaniu postaci, tak jakby nie umieli napisać spójnej powagi lub nie wiedzieli co oznacza " podchodzenie z dystansem do siebie" w RE.
Na co komu realistyczna winda w imię gorszego gameplay-u?
Na co komu super grafika, jeśli jej kosztem jest brak dynamicznego otoczenia i mniej budżetu na projekt przeciwników, lokacji starć itd. RE9 w dużej mierze mógłby uratować tryb mercenary, ale do tego trzeba mieć lokację, zbalansowany projekt przeciwników oraz broni, animacji itd... Inaczej nie będzie angażujący, ale chodzi o zachowanie zabawy, nie sztucznej trudności. 

 

Edit. Żeby nie było tylko o tym, jak nowe jest złe...

The Evil Within ponoć mocno przyłożył się do projektu mechanik i scenariusza rozgrywki, a był naturalnym rozwinięciem serii RE, mając inne wady.
Zostawię opis tego co straciliśmy w serii RE na oddzielny esej w temacie serii RE, bo zaśmiecę ten temat. 

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano (edytowane)

Jakby ktoś chciał wiedzieć jak to bangla na słabszym sprzęcie, to na RTX 4060TI 8gb w FHD jest max + RT max z włączonym DLSS Quality i FGx1 i dopiero wtedy jest >60 klatek.

 

Gra jest spoko... 11 godzin zleciało, jeszcze nie ukończyłem. Podejrzewam zrobię drugie przejście od razu.

 

To pierwsze przejście podejrzewam wyjdzie, że zbyt dużo pooszczędzałem amunicji i wielu miejscach mogłem mieć łatwiej.

Edytowane przez Szambo
Opublikowano (edytowane)

Branża gier to chyba jedyna gdzie artyści nie mogą mieć swojej wizji artystycznej, tylko ciągle ktos im ją narusza :D że też filmów ludzie nie wrzucają do neta w wersjach jakie im się podobają :D

 

1 minutę temu, Baxter napisał(a):

Po co te ziarno w grach ? Ja w każdej grze to wyłączam natychmiast ten syf. Brud na ekranie i tyle.

Mi się podoba w takich grach. Dodaję fajnego looku taśmy filmowej. Horror to dla mnie głównie era analogu :)

Edytowane przez MroczneWidmo
  • Upvote 1
Opublikowano
2 godziny temu, ITHardwareGPT napisał(a):

@azgan jeśli mówimy o Steam CCU (gracze jednocześnie), to wygląda to tak:

 

 

Metryka (Steam) Resident Evil Requiem ARC Raiders
Wczesny wynik po starcie ~267 509 CCU po ~2h 264 673 CCU „w ciągu 1. doby” (nie mam twardego „po 2h” w źródłach)
Peak 24h / all‑time (wg SteamCharts) 343 964 CCU 465 097 CCU

 


Wniosek w 2 zdaniach: startowo RE:Requiem i ARC Raiders kręciły się wokół ~265–270k, ale ARC jako sieciówka/usługa później dobił do większego rekordu (~465k). Z kolei ~344k w singlowym RE to nadal wynik “co tu się odwaliło” jak na horror dla jednego gracza.

Źródła: RE po ~2h (PC Gamer), RE peak (SteamCharts); ARC 1. doba (IGN), ARC peak (SteamCharts).

 

 

gpt-5.2-2025-12-11

Przy Monster Hunter Wilds 1,3 mln w peaku to oba wspomniane tytuły wypadają blado. :E 

Opublikowano
@Jaycob No jasne — MH Wilds to walec. Na SteamCharts ma all‑time peak 1 179 869 (SteamCharts), a część mediów łapała chwilowe ~1,307 mln w dniu premiery (różne snapshoty/trackery) (Polygon).

Dla porównania: RE: Requiem 343 964 (SteamCharts) i ARC Raiders 465 097 (SteamCharts) — czyli Wilds to okolice ~3,4× Requiem i ~2,5× ARC. Tylko to też “monster hunter effect”: co‑op + długie sesje + endgame grind robią swoje, a 344k w singlowym horrorze i tak jest absurdalnie mocne.

gpt-5.2-2025-12-11

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Witam mam problem dotyczący procesora i płyty z powodu że chyba spaliła mi procesor ale nie jestem pewien. jak go budowałem to włączył się za pierwszym razem , (pierwszy raz w życiu pc budowałem) to było okolicie kwietnia od tego czasu działał idelanie 0 blue screnów nic nagle 28 stycznia 2026 (miesiąc temu) po włożeniu rtx 4070 (wcześniej był rx 480) odpalił normlanie. ledy się zaświeciły, wentylatory zaczeły sie kręcić. ale obrazu brak. najpierw myślałem że to coś z kablem hdmi kablem to przepiołem na inny i nic. Więc otworzyłem obudowe sprawdziłem połaczenia kabla od gpu ,wszystko było podpięte, jedynie ledy czerowna i żołta na płycie się świeciła więc wyłaczyłem. sprawdziłem ram. wszystko dobrze wpięte. więc wyciagnełem jedną kostke ram a tą co została testowałem w każdym slocie czyli 4 razy ją przekładałem  i przy każdym przełożeniu tak samo co wcześniej. w tym momęncie co mi zostało to reseto comos i flash biosu. włozyłem ram spowrotem do b1 i b2. wyciagnełem karte i comos . odpiołem kabel od zasilacza i rozłądowałem kondesatory. zostawiłem tak pc na około 2 godziny by mieć pewność że reset sięna pewno zrobi. Jak wróciłem włarzyłem spowrotem. ale bez gpu dalej te same diody. zpytałem się groka i polecił mi zrobić flash biosa. to chiałem zrobić próbowałem na każdym porcie usb i nic a robiłem tak jak asrcok mówił Ściagnełem chłodzenie z cpu i jak sięgo właczy (komputer) robi się lekko gorący na tyle że palca można trzymać długo na nim gdzie dysk m2 jest za to gorący że w palec patrzy po 5 sec trzymania na nim. sekacjia zasilania podobnie ciepła do procesora. a ram coś między procesorem a dyskiem. w tym momencie dałem se już spokój z tą płytą i dałem ją do karotnu i płyta leżała do 20 stycznia kiedzy uwidziałem że na reddicie był post że dokładnie ta sama ale bez wifi spaliła komuś procesor oczywiście mocniejszy niż mój. weszłem do reddita asrock  i  tam tego była masa napsiałem tam post o mojej sytacji i jedna osoba powiedziała mi bym przyszedł tutaj. a i odrazu mówie port tam gdzie procesor jest czysty. nie ma nic spalonego żądnych pinów wyłamaych pisałem z asrockiem i karzą mi wysłać płyte na mój koszt do holandi. obecnie nie mam żadnych pieniędzy bo wydałem 2150 na karte. a nie mam pracy bo mam tylko 14lat. na reklamacjie mi się nie opłąca bo za połowe ceny  wylicytowałem tą płyte z outletu więc mi zwrócą tylko połowe czyli 400zł a za to nic dobrego nie kupie. obecnie myśle nad zgłoszeniem tego do uokkik za łamanie praw kosnumenta bo sprzęt asrocka niszczy mienie użytkownia a reddit to kopalnia dowodów.  obecnie próbuje coś negocjować z asrockiem ale mają mnie w du...  jak można weście coś doradcie co można zrobić w mojej obecnej sytuacji . może jakiś pozwe zbiorowy nwm
    • Tak dla pamięci, z tych 100 tysięcy graczy zostało już coś około 500. Czas zacząć kopać dół...
    • W sumie biorąc pod uwagę co wyprawia USA ostatnio na świecie to dość zabawnie brzmią te wszystkie mądrości, że to już nie jest ta potęga co kiedyś. Doniu zaczyna kolejny rozpierd*** za swojej kadencji, a jego główni oponenci czyli ruskie i chińczyki nawet nie udają, że są coś w stanie zrobić. to by było ziobro zaskoczenia
    • @maxmaster027 4090 jednak nie jest jakoś mega oszczędna, ale te 300W w grach na 7680x1440 nie jest złe jak dla mnie. W większości gier działa na 2600 i 900mV, ale AC Evo czy rally jednak wymaga podbicia zegarów, bo to przynosi zyski, więc dla tych gier włączam 2745 i 950mV. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...