Skocz do zawartości

Kohorta demograficzna  

81 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Do jakiego pokolenia należysz forumowiczu?

    • Pokolenie Alfa (urodzeni od 2013 r.)
      0
    • Pokolenie Z - zoomerzy (urodzeni pomiędzy 1997 a 2012 r.)
      3
    • Pokolenie Y - milenialsi (urodzeni pomiędzy 1981 a 1996 r.)
      57
    • Pokolenie X (urodzeni pomiędzy 1965 a 1980 r.)
      20
    • Pokolenie Baby boomers (urodzeni pomiędzy 1946 a 1964 r.)
      0
    • Ciche pokolenie (urodzeni pomiędzy 1928 a 1945 r.)
      1


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja jestem Y z późnej fazy.

 

W pracy mam już przyjemność pracować z Zetkami i jakieś obserwacje mam. Przede wszystkim zadania muszą być jasno sprecyzowane a wszelakie narzędzie dostarczone. Jeśli utkną na jakimś etapie to raczej będą czekać i pierdziec w stołek niż wykazywać się proaktywną postawa, kontaktować się z innymi w celu rozwiązania problemu. A jeśli czekają na jakieś wytyczne od kogoś kto im napisał że coś dostarczy...to czekają %-) przecież nie będą się przypominać.

 

Dwa, trzy zadania w jednym czasie to max jaki mogą realizować. Nawet jeśli jedno z nich wymaga czekania aż dane się przelicza itp. to nie zajmą się w międzyczasie czymś innym. To chyba wynika z przebodzcowania i niemożności przechowania w pamięci zbyt wielu informacji.

 

U mnie w pracy to i tak wydaje mi się że są ogarnięci ale to może wynikać z pracy zdalnej. Znajomy raczy mnie opowieściami jak to w toalecie przy pisuarze zetka jedną ręką trzyma penisa do sikania a druga scrolluje tik toka. Potrafili zrzucać na podłogę coś żeby się schylić i wziąć bucha z elektryka. Albo hit największy, wideorozmowa o pracę odebrana na stole u tatuażysty :boink:

 

U mnie w pracy jest jeszcze tak, że jak wybija 8h na liczniku to nie ważne co się dzieje to jest log out i tyle go widzieli. Za więcej im nie płacą.

 

Teraz zadaje sobie pytanie czy to na pewno z nimi jest coś nie tak? Czy to może ja niepotrzebnie nadmiernie się angażuje w coś za co pomnika nikt i tak mi nie wybuduje.

 

Opublikowano
6 minut temu, Wercyngoteryx napisał(a):

U mnie w pracy jest jeszcze tak, że jak wybija 8h na liczniku to nie ważne co się dzieje to jest log out i tyle go widzieli. Za więcej im nie płacą.

gdzie problem? :E 

 

6 minut temu, Wercyngoteryx napisał(a):

 

Teraz zadaje sobie pytanie czy to na pewno z nimi jest coś nie tak? Czy to może ja niepotrzebnie nadmiernie się angażuje w coś za co pomnika nikt i tak mi nie wybuduje.

o to to to. Zapierdalać to można, na swoim, a nie na cudzy rachunek.

Opublikowano

Mam wrażenie, że ty jesteś poza skalą taki oderwany od wszystkich... 

W dniu 27.07.2025 o 11:23, Winter napisał(a):

Generacja Z to od (Z)jebów jest.

W dniu 26.07.2025 o 21:35, Winter napisał(a):

Jestem millenialsem, ale identyfikuję się, jako gen X :E

Nie zaniżaj nam średniej...

 

 

 

 

 

Opublikowano
4 godziny temu, huudyy napisał(a):

Zapierdalać to można, na swoim, a nie na cudzy rachunek.

Rzecz w tym, że świat jest tak skonstruowany, że żeby robić na swój rachunek, to najpierw trzeba zapieprzać na czyjś.

Chyba, że jest się bananowym dzieckiem.

 

Więc ja potem nie chcę słyszeć, że świat zły, nic nie mam i w ogóle to dej.

Opublikowano (edytowane)

Mamy kogoś bez pamersa i laski! Hurra! Nie wyginiemy!

 

Swoją drogą Z już za chwilę to będą w całości ludzie dorośli a niektórzy z nich już teraz mogą mieć 28 lat. 

Ciężko się do tego przyzwyczaić.

Do tego, Wiedźmin ma dekadę też. Ja dopiero powoli się przyzwyczajam, że Matrix to nie jest nowoczesny film...

Edytowane przez VRman
Opublikowano (edytowane)

Kiedyś to ta piosenka oznaczała przyszłość, w której będę stary jak cholera. 

Po trzydziestce ta piosenka straszyła "nie mogę uwierzyć, że za kilka lat będę czterdziestolatkiem"

A teraz denerwuje, no bo jak to możliwe, żebym człowiek miał więcej od tego starego z Czterdziestolatka.
 

Ostatnio widzę jakiegoś kompletnie siwego dziada w sklepie. Bez okularów to nie widzę dobrze, no ale typowy stary dziad. 

Podchodzę a to znajomy, z którym graliśmy nie raz w piłkę czy jeździliśmy rowerami za dzieciaka. Jest 4 lata starszy ode mnie. Ale zabolało...

Edytowane przez VRman
Opublikowano (edytowane)

Pokolenie JP2.

W dniu 29.07.2025 o 11:48, Wercyngoteryx napisał(a):

U mnie w pracy jest jeszcze tak, że jak wybija 8h na liczniku to nie ważne co się dzieje to jest log out i tyle go widzieli. Za więcej im nie płacą.

Jak to mówi młodzież - baza.

W dniu 29.07.2025 o 11:48, Wercyngoteryx napisał(a):

Teraz zadaje sobie pytanie czy to na pewno z nimi jest coś nie tak? Czy to może ja niepotrzebnie nadmiernie się angażuje w coś za co pomnika nikt i tak mi nie wybuduje.

Z nimi jest wszystko w porządku. Kultura zapierdolu sprała nam mózgi. 

Edytowane przez Lypton
Opublikowano

Typowy millenials, siedzę na forach od początku od kiedy istnieją, pewnie jak reszta, albo one umrą szybciej albo ja. :E Chociaż z grup dyskusyjnych na FB też korzystam, filmiki też oglądam, ale tylko jutube, żadnego tiktoka i instagrama nie posiadam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...