Skocz do zawartości

BF6  

142 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy planujesz kupić grę?

    • Tak - Preorder
    • Tak - kupuję na premierę
    • Tak - kupuję po premierze
    • Nie - A komu to potrzebne


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Godzinę temu, MarcoSimone napisał(a):

Hmmm....i nagle po latachnużywania aquasuite i quadro do wentyli w CLC, windowsowi to przeszkadza?

Jprdl :boink:

Ciekawe, ale moge Ci tylko napisać ze mam aquasuite i nic takiego sie nie dzieje 

  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)
22 minuty temu, MarcoSimone napisał(a):

Kumpel mi napisał, że w kompach dla klientów soft od rgb robi takie cyrki.

Soft od RGB to patologia :hihot: 

Chcesz świecidełka to się męcz:hihot:

Ewentualnie używać OpenRGB.

@MarcoSimone

OpenRGB to co chwilę wychodzi nowy i niekoniecznie stricte program może robić problem tylko jego ustawienia ;)

Edytowane przez sideband
Opublikowano

Pograłem  troszkę i nie jest tak różowo jak się wielu zachwyca . 

Ogromny minus za mapy są dramatyczne mówiąc ogólnie  , jeszcze te otwarte  ze tak powiem leśne ,piaskowe da się  przełknąć ,ale te miejskie to klaustrofobiczne ADHD   nie da się na tym grać  normalnie .

 

BF ma z mapami ogólnie problem od zawsze bo albo za duże robi albo za małe tu brakuje balansu  . 

 

Kolejna spraw to  strzelanie ,albo ja nie umiem nie przestawiłem się jeszcze z BF 5 ,ale tu mi ewidentnie  coś nie gra .  Ja ginę od 1-2 kul  :E   ,ale jak ja trafiam w typa w głowę to jeszcze muszę   w niego cały magazynek wpakować zanim padnie  .

 

Inna spraw to gracze ,skończyłem właśnie meczyk  w sumie 2  i oba wyglądały tak że w moim zespole +20 snajperów  pochowanych po kątach   a przeciwnik hasa  czołgami po mapie  przejmuje co chce i jak chce  ,kosząc fragi  nikt nie weźmie technika   itp... O jakiejś  grze zespołowej  można zapomnieć bez własnych znajomych  , trafić na randoma  który bedzie chciał  grać zespołowo w drużynie  bezcenne  na tym etapie .

  • Upvote 1
Opublikowano

Mi już po malu przejadają się małe mapy, złe rozmieszczenie punktów które przez to że mapy są tak małe leżą zbyt blisko siebie.. Nie idzie przebiec 30m bez strzelania się z wrogiem - dodając do tego zbyt mocne pmy które biją na chore odległości robi to taka sieczke, ze po godzinie robię przerwę i nie chce mi się już grać. 

 

 

  • Upvote 2
Opublikowano

Odpaliłem dziś na 2h BF4 w large conquest - całkiem inny świat. Ogromne mapy, znacznie bardziej zbalansowana rozgrywka, nie wspominając o graczach. Za to jak ktoś tutaj pisał, że BF6 wygląda niewiele lepiej od BF4, to... no nie. :E Jak dla mnie BF4 w oprawie z najnowszej odsłony i jest git. Plus kilka fajnych rozwiązań z szóstki typu wymiana butli w palniku przy naprawie czy medic indicator.

  • Like 1
Opublikowano

Za 12 lat to i bf6 bedzie mial sprawdzone, zvetowane community i połatane bugi ;) Nie popadajmy w skrajności. Zgadzam sie, ze vibe jest totalnie inny niż "stare dobre bfy", gra sie zdecydowanie szybciej, design map jest jaki jest (dla mnie tez mocno ujowy), i na mniejszych trybach jestes w stanie pobawic sie w rambo.  Glitch z dronem popsuł na ten moment wiele map jeszcze bardziej, wiec faktycznie jest kaszana pod tym wzgledem. Mimo to zabawa jak masz ekipę jest przednia. ;)

Opublikowano

No właśnie, jak masz ekipę. W pierwszych dniach od premiery było lepiej z losowymi zespołami niż teraz. Ludzie się reanimowali, podrzucali apteczki itd. Teraz medyk tańczy wokół ciebie albo w ogóle jest ich 2-3 w całej grze. Nikomu już nie zależy, tylko fragi się liczą. Jak się trafi trzech durni ze snajperkami w drużynie to już w ogóle pograne. Nawet odrodzenia zespołowego nie ma sensu robić.

Opublikowano
11 godzin temu, raiders napisał(a):

Pograłem  troszkę i nie jest tak różowo jak się wielu zachwyca . 

Trochę smutne ale pograłem wczoraj małe mapy żeby wbić zadania (Dominacja, KOTH, zespołowy DM i drużynowy DM) i praktycznie ciągle byłem pierwszy albo w TOP3, grało się świetnie.

 

Tylko to nie jest Battlefield... Jak biorę Podbój/Eskalację i dużą mapę to nie czuję w ogóle frajdy, pojazdy są bez sensu, a mapy totalnie nieprzemyślane (może i duże ale walczy się i tak na środku). 

 

Jedynie szturm/przełamanie są spoko z pojazdami, ale typowe tryby gdzie powinno się nimi grać - nie czuję tego. 

23 minuty temu, Sawyer1916 napisał(a):

Nikomu już nie zależy, tylko fragi się liczą.

To zobacz ile trzeba nabić na SCW-10 i ten drugi SMG. Łącznie chyba 500 fragów ;) Ja ostatnio biegam z SMG i RPG rozwalając graczy, a nie pojazdy bo to bez sensu. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...