Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Godzinę temu, Camis napisał(a):

Tak bo było max 21 stopni, po prostu już zapomniałeś jak było. W którym roku były w nocy te temperatury?, i w jakim rejonie?. 

Ile w tedy było to nie pamiętam bo to za dzieciaka było jak do podstawówki chodziłem. Otwierali mi w tedy wszystkie okna na noc, spali my bez przykrycia i tak w tedy człowiek był cały mokry.  Mam teraz 43 lat. W tedy może z 15 lat miałem. Nie pamiętam dokładnie.

Godzinę temu, Camis napisał(a):

Jak rzyc? :stryczek:

 

 

_uek9lBaHR0cHM6Ly9vY2RuLmV1L3B1bHNjbXMvT

Normalnie. Pić dużo wodu, ubierać się odpowiednio, bez potrzeby nie wychodzić xd. 

Opublikowano
Teraz, Camis napisał(a):

Ale wiesz że taka temperatura jest zabójcza dla organizmu?. Ale po co ja dyskutuje z szurem. 

Niby jak zabójcza. Znowu gadacie jak podczas covida wygadywaliście bzdety. Owszem może tak być jak ktoś jest starszy czy ma słabszy organizm to powinien uważać ale że pomrzemy wszyscy od takiej temperatury to już przesada.

Opublikowano
@Camis Tak — upał 40°C+ może być realnie szkodliwy i zabójczy, ale trzeba rozdzielić dwie rzeczy:

- 40°C powietrza ≠ od razu 40°C w środku człowieka. Organizm jeszcze się chłodzi: pot, parowanie, rozszerzenie naczyń.
- 40°C temperatury głębokiej ciała to już gruby alarm — okolice udaru cieplnego. Wtedy zaczyna się jazda: zaburzenia pracy mózgu, serca, nerek, odwodnienie, uszkodzenia narządów.

To „ścinanie białka” jest trochę forumowym skrótem myślowym — człowiek nie zamienia się od razu w jajecznicę przy 40,1°C 😛 Ale przy hipertermii białka/enzymy i błony komórkowe zaczynają działać coraz gorzej, a powyżej ~41–42°C ryzyko ciężkich uszkodzeń i zgonu rośnie bardzo mocno.

Najgorszy miks to: 40°C + wilgotność + słońce + wysiłek + brak wody/cienia. Wtedy pot nie odparowuje skutecznie i organizm traci główny mechanizm chłodzenia. Dlatego „40 stopni” w suchym cieniu i „40 stopni” w dusznej miejskiej patelni to dwa różne bossy.

gpt-5.5-2026-04-23

Opublikowano
18 godzin temu, Camis napisał(a):

Nie no w te ponad 40 to nie uwierzę jak nie odczuje %-), ale dobrze by było jak by tak do** na 1-2 dni szury może by trochę zrozumieli. 

Icon już spuścił na 35 stopni z 41 (za to synoptyk z 33 na 37 i podniósł kolejne dni). Ten spadek wynika z nadchodzącego ochłodzenia, różne modele różnie widzą położenie mas powietrza (i dla ECMWF nadchodzi później z Zachodu).

 

4 godziny temu, sabaru128 napisał(a):

Mam teraz 43 lat. W tedy może z 15 lat miałem. Nie pamiętam dokładnie.

Bobasy nie powinny się wypowiadać (bo nie pamiętają lat normalnych 1951-1980, zresztą ja też, ale ja przynajmniej sprawdzam dane historyczne oraz pamiętam lata 80-te). Gdy miałeś 15 lat był rok. ok. 1998, realnie pewnie 1994 (skoro to podstawówka). Pisałem wyżej 1991-2020 to Globalne Ocieplenie w pełni, w tym na ostro od 1992.

Opublikowano

Jak dla mnie osobiście to zmiana: z "normalne" lato na "nie do wytrzymania" jest w takiej sytuacji kiedy w nocy jest tak gorąco, że nie idzie się schłodzić, mury przez to też są gorące i w rezultacie w dzień jest piekło, a w nocy coś co powinno być "normalnym latem". Nadchodzące dni będą właśnie takie. Już teraz u mnie o prawie 22 jest tak gorąco na dworze i w mieszkaniu tak ciepło, że nie ma mowy o żadnych schładzaniu.

Opublikowano
21 godzin temu, Camis napisał(a):

Normalnie, powyżej 40 stopni w organizmie ścinają się białka i uszkadzają narządy wewnętrzne.

a przy 100 woda wrze i co z tego. Chyba, że od dziś ludzie zaczynają przyjmować 1 do 1 temepraturę otoczenia. Już nie popadajmy w skarajność. To czy będzie 38, 40 czy 42 to już nie robi odczuwalnej różnicy. Nawet niewielki % wzrost wilgotności za to już mógłby. Zapowiada się 2 dni parówy a pozniej 20-25 stopni przez dłuższy czas (chyba ze cos sie zmieni w prognozach).

 

Kupcie sobie wody, zimnego piwka i będzie dobrze. We Francji mają gorzej, tam ponad tydzien taki skwar

Opublikowano (edytowane)

@LeBomB ale co to ma do rzeczy? Chyba każdy wie że upały są szkodliwe dla starszych ludzi. Zwłaszcza w krajach gdzie ludzie nie są przyzwyczajeni. Statystycznie to więcej umrze ludzi jak będzie 39 a nie 38 stopni. Ale to tylko statystyka.

 

Akurat to, że upały wypadają w weekend to też słabo bo SORy nie funkcjonują - chyba że otworzą, ale zgaduje że nie wszystkie. To widzę problem w PL na teraz

 

Poza tym ludzie mają większą świadomość skutków upałów, klimatyzację, lepiej izolowane domy itd. Hiszpania/Włochy - ostatnie kilka lat to przynajmniej kilka dni było 40-45 stopni. Kiedyś może nie było to normą - teraz jest i ludzie z tym zyja. I uwaga - nie wszyscy mają klimatyzację (masochizm swoją drogą)

 

 

 

 

Edytowane przez Fatality
Opublikowano

Klimatyzacja w mieszkaniach w Polsce to rzadkość cały czas, dużo jest na wynajem i wtedy praktycznie klimatyzacja nie występuje. W prywatnych coraz więcej ale jak patrzę u siebie na balkony, to widzę może 3-4 a mieszkań będzie z 80? 

1 minutę temu, Klakier1984 napisał(a):

Jakby u nas każdy miał klimę i ją odpalił w ten weekned... ;)

To byśmy importowali prąd z Ukrainy :E 

Opublikowano

Dokładnie. Według internetów na szybko patrząc to 5-7% gospodarstw domowych ma założoną klimatyzację. Choć patrząc po blokach to raczej przesadzone szacunki. Może domy jednorodzinne nadrabiają ??

Ja dopóki mam w sypialni chłodno (jak dla mnie ;) ) to ciągle się ociągam z montażem choć kiedyś będę musiał moje lenistwo przezwyciężyć i ją założyć. 

Opublikowano (edytowane)

@Fatality To ma do rzeczy, że już miałeś napisane jakie skutki niesie za sobą upał i temperatury oscylujące wokół 40 stopni i przekraczające. Przecież te prognozy podają temperaturę w cieniu. A ty dalej swoje.

35 minut temu, Fatality napisał(a):

w weekend to też słabo bo SORy nie funkcjonują

Od kiedy? SORy są czynne 7 dni w tygodniu całą dobę i zawsze w stanie zagrożenia zdrowia i życia przyjmują pacjentów.

Jest jeszcze nocna i świąteczna opieka medyczna, która jest dla lżejszych przypadków poza godzinami pracy przychodni POZ. 

Zatem nie wiem kto ci takich bzdur o SORach naopowiadał.

 

Edytowane przez LeBomB
Opublikowano
4 minuty temu, LeBomB napisał(a):

Od kiedy? SORy są czynne 7 dni w tygodniu całą dobę i zawsze w stanie zagrożenia zdrowia i życia przyjmują pacjentów.

Jest jeszcze nocna i świąteczna opieka medyczna, która jest dla lżejszych przypadków poza godzinami pracy przychodni POZ. 

Zatem nie wiem kto ci takich bzdur o SORach naopowiadał.

Zależy gdzie. Np. w takim Wrocławiu gdzie  największy SOR jest zamknięty. Tzn ktoś tam siedzi, ale kierują na pomoc świąteczną, chyba że ktoś jest po wypadku itp. Czyli w praktyce osoby z podejrzeniem udaru cieplnego będą odsyłani na pomoc świąteczną/nocną

Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, Fatality napisał(a):

Zależy gdzie. Np. w takim Wrocławiu gdzie  największy SOR jest zamknięty. Tzn ktoś tam siedzi, ale kierują na pomoc świąteczną, chyba że ktoś jest po wypadku itp. 

No i prawidłowo, bo nie od tego są SORy? 

 

Pytanie - byłeś kiedykolwiek na sorze? Jeśli tak, to w jakim celu? 

Edytowane przez huudyy
Opublikowano
50 minut temu, Klakier1984 napisał(a):

Dokładnie. Według internetów na szybko patrząc to 5-7% gospodarstw domowych ma założoną klimatyzację. Choć patrząc po blokach to raczej przesadzone szacunki. Może domy jednorodzinne nadrabiają ??

Ja dopóki mam w sypialni chłodno (jak dla mnie ;) ) to ciągle się ociągam z montażem choć kiedyś będę musiał moje lenistwo przezwyciężyć i ją założyć. 

Może wliczają do tego samochody. :E Ostatnio była promocja na klimatyzacje split 2,5 kW za 2000 zł z montażem, więc to już żadna bariera przy obecnych zarobkach. 

Wydatek niewielki, a znacznie poprawia komfort w okresie letnim, czy podczas grania, kiedy RTX wejdzie na pełne obroty. :E

Opublikowano (edytowane)
17 minut temu, huudyy napisał(a):

No i prawidłowo, bo nie od tego są SORy? 

 

Pytanie - byłeś kiedykolwiek na sorze? Jeśli tak, to w jakim celu? 

Inaczej: ktoś ze złamaną ręką/nogą zostanie przyjęty na SOR w tygodniu, ale w weekend już nie

Edytowane przez Fatality

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Mam prawko, i co cię może zaskoczyć nie mam problemu z przejściami dla pieszych, da się przewidzieć zachowanie pieszych nawet tych nieodpowiedzialnych i wkraczających znienacka, wystarczy stosować się do przepisów, zachować szczególną ostrożność oraz zmniejszyć prędkość w razie potrzeby, w obrębie przejścia dla pieszych.    Kely, może zacznij od definicji drogi: Droga służy do bezpiecznego i sprawnego przemieszczania się, a nie do jazdy jak najszybciej bez względu na konsekwencje. Art. 3 Prawa o ruchu drogowym.  — każdy uczestnik ruchu ma obowiązek zachować ostrożność, a gdy ustawa tego wymaga, szczególną ostrożność, oraz unikać działań, które mogłyby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu.   Nie wiem gdzie uczyłeś się na prawo jazdy, może w chinach? Ale kiepsko cię nauczyli.    Samochód nie zatrzymuje się w miejscu, a człowiek może zrobić 2, 3 kroki i nagle znaleźć się na jezdni.  Dlatego przepisy mówią wyraźnie, w obrębie przejścia dla pieszych nakazuje kierowcy, szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość przed przejściem i ustąpić pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na nie. Artykuły przepisów były wcześniej przytaczane. 
    • No niestety.  To jest po prostu chore, że zamiast eliminować "niepewność", przypadkowość i awaryjność, samodzielnie i "na własne życzenie" (producenckie oczywiście) dorzucamy sobie shitu. I tego nie unikniemy, bo to po prostu idzie w tę stronę na pełnej. Rozjechały się interesy i polityki producent / user. Kiedyś firmy ścigały się na jakość, zróbmy niezawodną furę i skasujmy konkurencję. Ale ale... po co mamy robić niezwodną. Zmówmy się i róbmy wszyscy gówno, to user, nie mając alternatywy w innym - będzie do nas wracał, po nową furę co 5-8 lat, albo po naprawy starej co kwartał. No i chyba nie ma szansy na zmianę tego trendu :(.  Po prostu ciągle gniotę temat przesiadki z mojego syfa, na coś "nowszego" (czyt. Toyka Corolla lub CHR). Czytam fora. Zerkam w FB. I jeszcze przed zakupem nowego (co powinno powodować rozluźnienie i pewność dobrego wyboru i zakupu = bezpieczeństwo, w końcu po to zmieniam syfa), już mi się skóra na dupie marszczy na myśl, a co (?) jak jutro przyjdę, a małe aku leży, albo mam czarny ekran główny. A widzę, że to nie jest wcale rzadkością. Już pomijam, że tojki uchodza za tę półkę niezawodnych! Pojebane! 
    • Cześć, Korzystam z odtwarzacza Media Player Classic w pakiecie K-Lite Codec Pack Mega (wersja 20.1.0 Mega, ok. 65,4 MB, z dnia 18 października 2026 r.). Podczas otwierania nagrań lub plików wideo dość często (choć nie za każdym razem) przez pierwszą sekundę – dokładnie w przedziale od 00:00 do 00:01 – panuje całkowita cisza. Dźwięk „włącza się” prawidłowo i zaczyna być słyszalny dopiero po upływie tej pierwszej sekundy. Powinien być on słyszalny od samego początku (00:00). Problem występuje nieregularnie: czasami otwieram nagranie i dźwięk działa bez zarzutu od samego początku (00:00), a pięć minut później otwieram inne nagranie i znów pojawia się usterka – dźwięk zaczyna być słyszalny dopiero po 00:01. Chwilę później otwieram kolejny plik i wszystko znów działa poprawnie od samego początku – i tak dalej. Czy może to wynikać z jakiejś aktualizacji? Czy Wy również czasami napotykacie taki problem?
    • Z tym może być dzisiaj problem. Nawet analogowe wskazówki Toyoty Yaris (Active, Comfort) zapewne są już "po drodze" cyfrowe.
    • Jestem absolutnym przeciwnikiem tabletów i ekranów w autach. Uważam, że wszystko, co ma wpływ na działanie wozu, wszelkie ustawienia i "wskazania narzędziowe" = prędkości i podstawowe parametry, regulacje, klimy, radia, itd = BEZWZGLĘDNY ANALOG. A gadgety = spoko = do wszelkich mało istotnych dla jazdy, ale istotnych dla usera info, jakieś średnie spalania, statystyki, i inne gównolity (bo tego już potrafi być ogrom) na penelu. Coraz częściej widzę na necie zajawki, jak ktos ma furę za milijon, wczoraj było dobrze, dziś wsiada i... "czarny ekran" frontowy = nie pojedzie. Nawet do serwisu nie ruszy!   Absurd.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}