Skocz do zawartości

Auto na krótkie dystanse, bezawaryjne. 100tyś zł.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
W dniu 15.12.2025 o 11:23, Gret napisał(a):

Tak.

Troche boli mnie wywalanie 140tys za kompakta. Wiem ze czasy sa jakie sa ale mimo wszystko. 

No i tyl mi nie siedzi. 

Nie będzie Cię bolało, że to o 20 cm mniejsze auto niż Laguna? 

Dla mnie Proceed nie była zbyt wygodna. Ciasna jakaś. 

Opublikowano
Teraz, GordonLameman napisał(a):

Nie będzie Cię bolało, że to o 20 cm mniejsze auto niż Laguna? 

Dla mnie Proceed nie była zbyt wygodna. Ciasna jakaś. 

W większości i tak jezdze sam ewentualnie w 2 osoby. Chyba ze za kierownicą ciasno.

Opublikowano
7 minut temu, Gret napisał(a):

Jak wychodziły do sprzedaży kia proceed to bardzo mi sie podobała. Teraz tez sylwetkę ma super i idzie jeszcze dostać nówkę za te 130k. Może w to iść? 1.5 + dsg?

DCT jak już ;) 

Silniki raczej spoko chociaż narzekają na pobór oleju oraz katalizatory. Za to DCT badziewna trwałość, na krótkie dystansy do miasta to wgl. 

 

 

  • Like 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Gret napisał(a):

I weź tu cos kup :E

zrobiłbym Frankensteina bezawaryjnosc mazda, osiagi 2.0tsi, wyglada arteon, jakosc materialow w srodku lexus. I kupuje. 

No to Lexus w mocnej hybrydzie ;) Masz wszystko czego chcesz. 

Opublikowano
4 minuty temu, Gret napisał(a):

Wystarczy superb.

Btw ogarnąłem właśnie ze es ma napęd na przod :E

 

1 minutę temu, galakty napisał(a):

WTF faktycznie xDxD 

Przecież to Toyota Camry z trochę lepszymi materiałami i wygłoszeniem. To jaki ma mieć napęd? 

Opublikowano (edytowane)
9 godzin temu, trepek napisał(a):

Schodzący ES jest przedłużoną i lepiej zrobioną Toyotą Camry

z tego co pamietam to około 55 mm dłuższy na długość i 25 mm na szerokosci.

9 godzin temu, trepek napisał(a):

(tak w skrócie, bo różnice są znaczne, oprócz napędu).

mozesz wymienić te róznice bo jestem ciekaw.

Edytowane przez Oldman
Opublikowano

Kazdy ES ma np. wspawana blache za oparciem kanapy aby zwiekszyc sztywnosc konstrukcji, w Camry taka blacha wystepuje tylko w Executive VIP. W ES amortyzatory posiadaja zmienna sile tlumienia w zaleznosci czy tlumione sa niskie i szybkie nierownosci czy dluzsze ale wolniejsze. Do tego Lexus w swoich prospektach mowi o wiekszej ilosci spawow w karoserii oraz lepszym wytlumieniu drgan silnika (pewnie inne poduszki w stosunku do Camry). Takich smaczkow jest jeszcze wiecej.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
7 godzin temu, trepek napisał(a):

Kazdy ES ma np. wspawana blache za oparciem kanapy aby zwiekszyc sztywnosc konstrukcji, w Camry taka blacha wystepuje tylko w Executive VIP. W ES amortyzatory posiadaja zmienna sile tlumienia w zaleznosci czy tlumione sa niskie i szybkie nierownosci czy dluzsze ale wolniejsze. Do tego Lexus w swoich prospektach mowi o wiekszej ilosci spawow w karoserii oraz lepszym wytlumieniu drgan silnika (pewnie inne poduszki w stosunku do Camry). Takich smaczkow jest jeszcze wiecej.

jakbym miał wybierać to ja bym wolał zeby zamiast tych "smaczków" dali ocynk karoserii  %-) i zrobili wygłuszenie karoserii a nie wsciskali kit że to marka premium :cool:  bo ze wszystkich cech tej marki najbardziej premium to cena :cool:
zeby nie było nie hejtuję (sam teraz kupie zapewne lexusa lub toyote, no jeszcze nad mazdą sie zastanawiam).


 

 

Edytowane przez Oldman
Opublikowano

Ocynk kosztuje a zarobić trzeba, również na naprawach karoserii. Poza tym to przykład wymuszenia na kliencie akceptacji zaniżenia jakości, nie zostawiając konsumentowi wyboru. Jeśli na ocynk byłaby zwracana należytą uwaga oraz potraktowane jako wymóg to byłby częściej stosowany.

Francuzy ocynk stosowali, pozostali w znacznie mniejszym stopniu. Sprzedawali się gorzej? Nie. Ocynk był z pkt widzenia sprzedaży koniczny czy nawet istotny? Nie. 

Kogoś dziś interesują losy auta na rynku wtórnym? Kategorycznie nie, gdyż nie mogą być trwałe bo konsument skierowałby się na rynek wtórny a nie na nowe auta. Dlatego dziś ciężko wybrać coś używanego, co zapewni spokój bo nie może. 

Opublikowano (edytowane)

To się nazywa skracanie cyklu życia produktu. Tylko auta są zbyt drogie, aby wyłapał to ktoś, kto nie kupuje nowych samochodów. Poszukiwacz używanych znalazł się w sytuacji, gdzie nie ma co wybrać i musi szukać w starszych rocznikach projektowanych przez inżynierów a nie księgowych ale nie po to przecież zmienia samochód. Chce nowy, z aktualną technologia itp... ale plastikowe, rdzewiejące i psujące się wozidło ma do wyboru. Chińczyk przynajmniej nie razi w oczy tak ceną i zysk liczy przez pryzmat wolumen * cena a nie cana * wolumen.

W AGD doskonale jest to widoczne, każdy wie jakiej jakość są dzisiejsze sprzętu a jakie były np 10 lat temu. I trwałość i jakość wykonania w tym użyte komponenty. Szczotkowanie Aku w premium zostało zastąpione tanim plastikiem piano Black choćby ;)

Edytowane przez Petru23
Opublikowano
2 godziny temu, Petru23 napisał(a):

To się nazywa skracanie cyklu życia produktu. Tylko auta są zbyt drogie, aby wyłapał to ktoś, kto nie kupuje nowych samochodów. Poszukiwacz używanych znalazł się w sytuacji, gdzie nie ma co wybrać i musi szukać w starszych rocznikach projektowanych przez inżynierów a nie księgowych ale nie po to przecież zmienia samochód. Chcę nowy, z aktualną technologia itp... ale plastikowe, rdzewiejące i psujące się wozidło ma do wyboru. Chińczyk przynajmniej nie razi w oczy tak ceną i zysk liczy przez pryzmat wolumen * cena a nie cana * wolumen.

W AGD doskonale jest to widoczne, każdy wie jakiej jakość są dzisiejsze sprzętu a jakie były np 10 lat temu. I trwałość i jakość wykonania w tym użyte komponenty. Szczotkowanie Aku w premium zostało zastąpione tanim plastikiem piano Black choćby ;)

Myślę, że gdyby dalej Europejczycy robili porządne auta to ludzie byli by wstanie dopłacić. Ale jak kupujesz Audi i masz kwiatki niezłe z nowym autem z salonu to po co przepłacać?

  • Thanks 1
  • Upvote 2
Opublikowano
2 godziny temu, Petru23 napisał(a):

To się nazywa skracanie cyklu życia produktu. Tylko auta są zbyt drogie, aby wyłapał to ktoś, kto nie kupuje nowych samochodów. Poszukiwacz używanych znalazł się w sytuacji, gdzie nie ma co wybrać i musi szukać w starszych rocznikach projektowanych przez inżynierów a nie księgowych ale nie po to przecież zmienia samochód. Chcę nowy, z aktualną technologia itp... ale plastikowe, rdzewiejące i psujące się wozidło ma do wyboru. Chińczyk przynajmniej nie razi w oczy tak ceną i zysk liczy przez pryzmat wolumen * cena a nie cana * wolumen.

W AGD doskonale jest to widoczne, każdy wie jakiej jakość są dzisiejsze sprzętu a jakie były np 10 lat temu. I trwałość i jakość wykonania w tym użyte komponenty. Szczotkowanie Aku w premium zostało zastąpione tanim plastikiem piano Black choćby ;)

Z używanymi jest ten problem, że kupujesz coś za 30k, po 4 latach szukasz czegoś za 30k i... w sumie masz to samo co miałeś :E :E :E 

  • Upvote 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...