Skocz do zawartości

Auto na krótkie dystanse, bezawaryjne. 100tyś zł.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, bergercs napisał(a):

Kupić w 2013 auto z tym  motorem, gdzie od dawna było wiadomo, że to padliny to gratulacje. 

Taki tips&tricks na przyszłość: nie kupuj samochodu z 1.2 benzyma oraz 1.5 diesel od Stellantisa.

Bez kitu, przecież każdy wiedział że 1.8TFSI to najgorszy syf jaki istnieje (tuż po 1.4 TSI EA111). 

Opublikowano (edytowane)
44 minuty temu, Gret napisał(a):

@wallec nie ma szans na małego Crossovera. Już bym wolał laguną jeździć. 

Na małego szans nie ma... To poszukaj dwulatka większego w postaci koleosa II  ;)

 

Mówiłem, nie ma w czym wybierać. Chyba wsystsko to dziś potencjalna mina i bez gwarancji może być bardzo ciężko kilka lat w spokoju jeździć...

Edytowane przez Petru23
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Gret napisał(a):

@Petru23 żaden SUV nie wchodzi w grę mały duży wielki, nie i tyle. 

Wiem wiem, podkreślam tylko fakt, że do tej pory nic nie wybrałeś z tego co widzę a każda nowa propozycja ma jakiś fuckup

Inaczej bym ci już jakaś kuge wyszukał 🤣

Edytowane przez Petru23
Opublikowano (edytowane)
15 minut temu, Petru23 napisał(a):

Wiem wiem, podkreślam tylko fakt, że do tej pory nic nie wybrałeś z tego co widzę a każda nowa propozycja ma jakiś fuckup

Bo ja sam nie wiem co chcę. Poluję na arteona z małym przebiegiem i może jeszcze na gwarancji. 

cos takiego https://samochodyuzywane.pl/oferta/volkswagen-arteon-shooting-brake-2024-161653

Edytowane przez Gret
Opublikowano (edytowane)

z bezawaryjnych zostają Mazda w benzynie Toyota ze swoim środkiem jak i Lexus, którego nie ma. 

już wolę coś tam od czasu do czasu zrobić ale mieć coś co mi się podoba, a nie Corollę albo Camry. 

Mem to jest z dzisiejszej motoryzacji. 

Edytowane przez Gret
Opublikowano (edytowane)
30 minut temu, Gret napisał(a):

z bezawaryjnych zostają Mazda w benzynie Toyota ze swoim środkiem jak i Lexus, którego nie ma. 

już wolę coś tam od czasu do czasu zrobić ale mieć coś co mi się podoba, a nie Corollę albo Camry. 

Mem to jest z dzisiejszej motoryzacji. 

Jeszcze mondzioł na pół prądzie ;)

On tez wzglednie bezawaryjny, napęd bardzo zbliżony do toyoty bo od nich pochodzi.

Edytowane przez Petru23
Opublikowano
59 minut temu, Gret napisał(a):

z bezawaryjnych zostają Mazda w benzynie Toyota ze swoim środkiem jak i Lexus, którego nie ma. 

już wolę coś tam od czasu do czasu zrobić ale mieć coś co mi się podoba, a nie Corollę albo Camry. 

Mem to jest z dzisiejszej motoryzacji. 

To po co Arteon za 150 000 zł jak możesz kupić starszego za 80 000 zł i zostawić 70 000 zł na naprawy? 

  • Upvote 1
Opublikowano

@Kyle no to dajesz ale tak, aby nie powtarzać już propozycji, które padły w tym wątku ;) takie, coby spełniało wymagania i miało wolnossaka bez turbo 

Opublikowano
11 godzin temu, Kyle napisał(a):

"Auto na krótkie dystanse" to bym celował w wolnossący silnik benzynowy, a nie turbo.

Nie do końca. Silnik z turbo, a zwłaszcza z turbo chłodzony płynem chłodniczym szybciej złapie optymalną temperaturę pracy od NA.

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, jarux napisał(a):

Nie do końca. Silnik z turbo, a zwłaszcza z turbo chłodzony płynem chłodniczym szybciej złapie optymalną temperaturę pracy od NA.

... a co z nagarem na zaworach i zapiekającą się turbo-sprężarką? Możesz dać link do źródła twierdzącego o szybszym łapaniu optymalnej temperatury pracy przy silnikach turbo?

4 godziny temu, Petru23 napisał(a):

@Kyle no to dajesz ale tak, aby nie powtarzać już propozycji, które padły w tym wątku ;) takie, coby spełniało wymagania i miało wolnossaka bez turbo 

Może Chery Tiggo 4 Hybrid? Honda HR-V?

Edytowane przez Kyle
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
29 minut temu, Kyle napisał(a):

... a co z nagarem na zaworach i zapiekającą się turbo-sprężarką? Możesz dać link do źródła twierdzącego o szybszym łapaniu optymalnej temperatury pracy przy silnikach turbo?

Nagar będziesz miał przy każdym silniku z bezpośrednim wtryskiem, a co do zapiekania turbo to zapytajmy Greta jak jego 2.0t zniosło jego styl jazdy ;). Chyba mylisz pojęcia bo jazda na nierozgrzanym silniku nie oznacza muskania gazu tylko unikanie mocnych obciążeń silnika. 

Co do dogrzewania to osobiste obserwacje, zwłaszcza wskaźnika temperatury gdy turbo zaczyna dmuchać. W planach ( :E ) jest sniffer/datalogger cana to będę mógł potwierdzić to wykresami. 

Edytowane przez jarux
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, jarux napisał(a):

Nagar będziesz miał przy każdym silniku z bezpośrednim wtryskiem

Przy silnikach turbo + użytkowanych na krótkich odcinkach, ten nagar nie powstaje znacznie szybciej?

6 minut temu, Tornado3 napisał(a):

to chyba temat zmiennej geometrii w turbo dieslach a nie turbo benzynach

Jeśli po wyłączeniu silnika masz rozgrzane turbo (niezależnie, czy od benzyny, czy od diesla) to zapieka się w nim olej silnikowy. Z tego powodu zaleca się przed wyłączeniem odczekać kilkadziesiąt sekund (a przy autostradzie nawet parę minut) by turbo się schłodziło.

 

No i to wypalanie GPF na krótkich odcinkach też nie przebiega jak należy (choć nie jest tak tragicznie jak przy DPF):

 

... j.w. kwestia panewek w małych silnikach o stosunkowo dużej mocy, gdzie są duże naprężenia to kolejny problem.

Edytowane przez Kyle
  • Haha 1
Opublikowano
1 minutę temu, Tornado3 napisał(a):

na autostradzie jadąc 140km/h mam 2300obr.

... a wiesz ile RPM ma turbo-sprężarka przy takiej jeździe i jakie ma temperatury? Bo z tego co czytałem/szukałem to dużo więcej.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...