Chińskie samochody (dyskusja, newsy itp)
-
Ostatnio przeglądający 1 użytkownik
-
Popularne tematy
-
Najnowsze posty
-
Przez DjXbeat · Opublikowano
Śmiał się bo jesteś zielony jest szczypior w temacie pomp i powtarzasz głupoty. Z hałasem pomp jest tak samo jak z ich działaniem-montażem. Jeżeli nie spełnisz jednego z 3 warunków to nie będziesz zadowolony: -audyt energetyczny z wyliczeniami czy niskotemperaturowe źródło ciepła się sprawdzi -dobór odpowiedniej jakości pompy z mocą ustaloną w audycie -odpowiedni montaż przez dobrą ekipę a nie naciągaczy. Hałas to efekt naciągaczy, którzy przy montażu w ogóle nie stosują wibroizolatorów i stawiają pompę na zwykłej wylewce lub na stelażu. Taki montaż będzie powodował duże wibracje przy większych prędkościach wentylatora pompy. Jak postawisz pompę na takich wibroizolatorach to za ścianą bezpośrednio za pompą nic nie usłyszysz nawet przy najwyższych obrotach wentylatora. -
Przez janek25 · Opublikowano
SB to ostatni CPU do retro Dobrze że bez HT -
Przez Kyle · Opublikowano
Raczej nie sądzę, by kolega miał martwy aku, bo pierwsze co by zrobił, to go wyciągnął i naładował. Może ma jakieś paliwo nieoptymalne na zimę - Diesle na to czułe. -
Przez VRman · Opublikowano
Dzięki bogu Słońca za Giepeta, bo dzięki niemu Linucha może ogarniać nawet straszny stary leń, któremu już się nie chce uczyć wszystkiego od nowa (taki jak ja ) a jak się nauczy jakichś komend to dwa dni później już wszystko zapomni. Problem z VLC Miał ktoś tak, że VLC się odpala poprawnie tylko za pierwszym razem? Po kilku otworzeniach plików, zaczyna się ładować dopiero po jakiejś minucie albo i wcale. Jak kliknę kilka razy to potem wywala kilka instancji, jakby się coś "korkowało". Dysk SSD stary, ale niby SMART pokazuje, że OK. W tym czasie mogę ten sam plik otworzyć domyślnym odtwarzaczem jaki dostałem z systemem, ale ten zakichany VLC nie działa dobrze, aż do restartu kompa, a wtedy znowu tylko przez kilka razy. Ogólnie o Linux: Jestem zadowolony. Sprawdziłem Jebuntu, Mandrive'ę i jeszcze jakiś tam. Żaden nie jest w 100% dobry, każdy ma jakieś dziwne buraki i problemy, ale Windows 11 to jest jeden wielki Microsoft Problem, więc już wolę to. Przynajmniej mi reklam nie wyświetla, nie muszę się "bać" zrypanych aktualizacji, nie muszę co chwila odpalać programów sprawdzających, czy jakaś aktualizacja nie zresetowała ustawień odnośnie prywatności szpiegowania, nikt mnie nie zmusza do zakładania kont online, ani nie wybrzydza i nie marudzi na to, że laptop ma ponad dekadę na karku. Żadne gówno nie zje mi nagle połowy 180-gigowego dysku, bo się jakieś procesy instalatorów/aktualizacji wywaliły, albo jakieś pierdoły, które powinny zająć kilkaset mega, nagle zajęły 20GB bo ktoś czegoś nie dopatrzył i wyszło Microsoftowi kolejne "oops..." A wszystko śmiga jak dzikie na lapie za 150zł nawet Linuch rulez
-
-
Aktywni użytkownicy

Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się