Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jest stosunkowo łatwo jak na majątek o tej wartości, jak chcesz sprzedać drogo to będziesz czekał, dlatego wiele osób mówi że nie opłaca się używanego bo tak drogo wołają.

Mieszkania w niskich cenach idą bardzo szybko a jak się śpieszysz to wołasz pośrednika i niczym nie zajmujesz. ;)

A teraz weź pod uwagę dom i będzie znacznie trudniej.

 

Kredyt nie jest żadnym problemem i od razu się zamyka. Spłaciłeś już? Nie ma problemu, bierzesz odwróconą hipotekę i masz całą kasę bez sprzedawania.

W polskim scenariuszu kto nie kupuje ten traci, taki klimat.

Opublikowano

@Wu70 może masz inne doświadczenia, ale mama jak sprzedawała wcześniej kilka mieszkań wstecz to mieliśmy 6 różnych pośredników + wystawione samodzielnie i cena wyjściowa nie była astronomiczna, a sprzedaliśmy w końcu po 1,5 roku ze znacznie obniżoną ceną. Samo to dopasowanie czasu pośrednika i chętnych to już dezorganizowało mocno życie. Nawet był koleś co po rurach stukał i czegoś szukał :) Przewinęło się nam z 50 osób i nikt nie kupił. Ja nie korzystałem teraz z żadnych pośredników :) No i widziałem też ogłoszenia teraz.

 

Zgadzam się z tym, że tanie idą w miarę szybko, ale to musi być dużo taniej. Np normalnie chodzi po 280 000zł a ty sprzedajesz za 199 000 . Jak dasz 260, czy 240 to i tak utkniesz. Na ludziach też dużo robi magia cyfr, szczególnie tych z przodu :) Ale sprzedaż tanio przeczy z kolei temu, że po spłacie kredytu ma się do przodu. 

 

A odwrócona hipoteka to masz te produkty dla seniorów? To przecież jest mistrzostwo świata w wykonaniu korpo. Oni tam płacą grosze ludziom. Dożywotnio po 800zł :) Zresztą tak samo te wszystkie firmy co od ręki kupują i fliperzy... Chyba, że coś innego miałeś na myśli.

Opublikowano

Dla mnie była najważniesza jak najnizsza rata kredytu, nie wziąłem nic extra na wykończenie a mogłem, dlatego teraz trochę cierpię bo nie mam kasy sobie wszystkiego zrobić ale w końcu zrobię :P bo jest tak jak Zas pisałeś, już każde 10k więcej zwiększa te ratę, mam też w końcu swoje miejsce postojowe przed drzwiami - na wynajmie to był kosmos, wieczne szukanie miejsca a te "lepsze" czyli takie żeby ptak nie narobił albo słońce nie spaliło lakieru to już święty graal żeby się na nie wbić, teraz w te śniegi i mrozy to nawet nie chcę myśleć co tam się dzieje.

Opublikowano
17 minut temu, hubio napisał(a):

A odwrócona hipoteka to masz te produkty dla seniorów? To przecież jest mistrzostwo świata w wykonaniu korpo. Oni tam płacą grosze ludziom. Dożywotnio po 800zł :) Zresztą tak samo te wszystkie firmy co od ręki kupują i fliperzy... Chyba, że coś innego miałeś na myśli.

Masz rację, użyłem złej nazwy i to inny produkt - to co miałem na myśli to pożyczka hipoteczna czyli po prostu kredyt na swoje mieszkanie. :)

Jest to jakaś opcja kiedy potrzebujesz kasy szybko.

  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, galakty napisał(a):

Odkładasz na 6 msc życia bez pracy i tyle. Żadnej filozofii, prosta kalkulacja, jesteś bezpieczny.

Potem dobierasz kredyt tak, żeby był MAKSYMALNIE 50% Twoich dochodów, to jest absolutny max i lepiej by było celować w 30%, ale wiadomo jak jest.4

Przy obecnych stopach procentowych i cenach mieszkań to nawet 40 m2 nie kupisz w nowym budownictwie za powiedzmy 50% mediany :E

Edytowane przez Kris194
Opublikowano (edytowane)

@Wu70 ale chyba nie masz na myśli pożyczki hipotecznej na mieszkanie z kredytem hipotecznym? Bo to już jakieś himalaje :) Natomiast w przypadku pożyczki hipotecznej na własne (spłacone) mieszkanie to nic innego jak zastaw. Płacisz kredyt pod rygorem natychmiastowej utraty chałupy :) Żaden interes. 

 

Poczytałem też jak to jest sprzedawać mieszkanie z zaciągniętym kredytem i to jest pełno załatwiania w banku i z kupującym. Jest to możliwe, ale na sam dźwięk tego, że mieszkanie nie jest spłacone to od razu zmniejsza ci się ilość chętnych o 30% bo ludzie nie lubią "kombinowania" a do tego ktoś kto sprzedaje niespłacone mieszkanie musi być w dużej potrzebie więc dodatkowo wywierają presję na obniżenie ceny. Więc znów teza o tym, że buduje się tu kapitał co ma wyrównać zapłatę bankowi 2x takiej sumy się wali.

 

Powiem tak - jak ktoś ma 20-30 lat to wg mnie kredyt wydaje się lepszym wyjściem, ale im później tym to będzie gorsza decyzja.

 

Z punktu widzenia najmu jest spory popyt ale też jest bardzo duża podaż. Mieszkań na wynajem są tysiące i siłą rzeczy najemcy ostro walczą ceną. A do tego jeszcze się modlą, żeby nie trafić na patolę. Z kolei jak nie wynajmą to muszą płacić czynsz spółdzielni  za puste mieszkanie (mam na myśli większość mieszkań na wynajem, a nie domów). I z tego punktu widzenia od strony wynajmującego można naprawdę tanio trafić na najem. Chyba od jakiś 10 lat idea "pasywnego dochodu" i lokaty w nieruchomości zrobiła dużej części społeczeństwa dobry mętlik w głowie. Zresztą korpo bankowe razem z developerami stanęli na głowie, żeby sprzedać (dosłownie i w przenośni) taki przekaz... :) 

Edytowane przez hubio
Opublikowano (edytowane)

Sprzedaż mieszkania z kredytem jest prosta i jest dużo takich transakcji a przy obecnych cenach to będzie normalne ;) Kupujący nie ponosi żadnego dodatkowego ryzyka więc bez istotnego wpływu na liczbę kupujących.

 

13 minut temu, hubio napisał(a):

ale chyba nie masz na myśli pożyczki hipotecznej na mieszkanie z kredytem hipotecznym? Bo to już jakieś himalaje :) Natomiast w przypadku pożyczki hipotecznej na własne (spłacone) mieszkanie to nic innego jak zastaw. Płacisz kredyt pod rygorem natychmiastowej utraty chałupy :) Żaden interes. 

Pisałem że to opcja dla tych co spłacili ale technicznie nie ma problemu, po pierwsze wartość mieszkania wzrośnie a kredytu zostanie już jakaś część. Jeśli chodzi o "interes" to praktycznie każdy kupujący na tym dobrze wyszedł przez ostatnie lata, w przeciwieństwie do najmu ;) I pożyczka hipoteczna to dokładnie to samo co kredyt hipoteczny, nieruchomość tu i tu będzie zabezpieczeniem.

 

13 minut temu, hubio napisał(a):

Powiem tak - jak ktoś ma 20-30 lat to wg mnie kredyt wydaje się lepszym wyjściem, ale im później tym to będzie gorsza decyzja.

Średnia wieku kredytobiorców to 38 lat a w polskich warunkach dobrze wychodzi się na kupowaniu mieszkań więc śmiało można założyć że będzie to dobra decyzja jeszcze znacznie później :D

Edytowane przez Wu70
  • Thanks 1
Opublikowano
8 minut temu, hubio napisał(a):

@Wu70 ale chyba nie masz na myśli pożyczki hipotecznej na mieszkanie z kredytem hipotecznym? Bo to już jakieś himalaje :) Natomiast w przypadku pożyczki hipotecznej na własne (spłacone) mieszkanie to nic innego jak zastaw. Płacisz kredyt pod rygorem natychmiastowej utraty chałupy :) Żaden interes. 

 

Poczytałem też jak to jest sprzedawać mieszkanie z zaciągniętym kredytem i to jest pełno załatwiania w banku i z kupującym. Jest to możliwe, ale na sam dźwięk tego, że mieszkanie nie jest spłacone to od razu zmniejsza ci się ilość chętnych o 30% bo ludzie nie lubią "kombinowania" a do tego ktoś kto sprzedaje niespłacone mieszkanie musi być w dużej potrzebie więc dodatkowo wywierają presję na obniżenie ceny. Więc znów teza o tym, że buduje się tu kapitał co ma wyrównać zapłatę bankowi 2x takiej sumy się wali.

 

Powiem tak - jak ktoś ma 20-30 lat to wg mnie kredyt wydaje się lepszym wyjściem, ale im później tym to będzie gorsza decyzja.

Hubio trochę demonizujesz sprzedaż mieszkania z kredytem. Mam to za sobą i powiem ci szczerze że było to bezproblemowe i bez jakiejś przesadnej biurokracji, nowi właściciele nie robili żadnego problemu miałem wręcz wrażenie że było to coś "naturalnego" bo raczej mało kto majac 30-40 lat ma swoje mieszkanie bez kredytu.

 

Btw. Nie zazdroszczę "młodym" ludziom aktualnej sytuacji mieszkaniowej... Tragedia.

  • Thanks 1
Opublikowano

@Grexons ok. Nie polemizuję. Wiecie tu lepiej. Wyczytałem tylko to:

 

https://direct.money.pl/artykuly/porady/jak-sprzedac-mieszkanie-z-kredytem,115,0,2272371

 

Jednocześnie jednak w jej dziale IV widnieje bank jako wierzyciel hipoteczny, dla którego mieszkanie stanowi zabezpieczenie kredytu. Z tego względu należy go poinformować o planowanej transakcji, podobnie jak kupującego, który również musi mieć świadomość o istniejącym obciążeniu. Chodziło mi o to, że część osób może się zrazić. Szczególnie, że sporo osób ma z tyłu głowy przekręty. I mając w tej samej cenie mieszkanie bez kredytu i z kredytem wybierze to bez (przy założeniu identycznych warunków).

Opublikowano (edytowane)

Ale co to za skomplikowanie ze sprzedażą mieszkania z kredytem? 

1. Sprzedajesz.

2. Dostajesz przelew od kupujących.

3. Spłacasz całościowo kredyt.

4. Dostajesz listy mazalne od banku i idziesz z tym do sądu zrobić aktualizacje ksiąg wieczystych. Nie wiem, może nawet za jednym wnioskiem usunięcie roszczenia i zmiana właściciela. 

 

W sumie to nie jest jakoś dużo bardziej skomplikowane niż np kupowanie czegoś na kredyt w budowie (gdzie wypłacane są transze wg etapów).

Edytowane przez larry.bigl
Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, Wu70 napisał(a):

Jeśli chodzi o "interes" to praktycznie każdy kupujący na tym dobrze wyszedł przez ostatnie lata, w przeciwieństwie do najmu ;)

Wszystko zależy od pieniędzy. Tzn czy wydał w kredycie więcej na odsetki i pozaodsetkowe koszty kredytu niż zysk ze sprzedaży z uwzględnieniem stopy inflacji. W najmie wyrzucamy pieniądze w błoto, ale w hipotecznym też. Nie wiem dokładnie jaka jest konstrukcja kredytu hipotecznego, ale w normalnych kredytach zawsze na początku spłaca się w największym stopniu część odsetkową, a na samym końcu kapitałową. Nie mam na myśli rat zmiennych i stałych bo to dotyczy zmian związanych ze stopami. 

 

@larry.bigl musisz poinformować każdego chętnego, że mieszkanie jest niespłacone. Zresztą to widać w księgach.

Edytowane przez hubio
Opublikowano

No tak, oczywiście że musisz. Tego faktu ukrywać nie możesz ale zarazem nie jest to jakiś show stoper. To jest trochę jak "nie pasuje mi jednak układ pomieszczeń, nie chce kupić". Zawsze jakieś kryterium się znajdzie. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Panowie, wrzucajcie tu linki do jakichś swoich niezabezpieczonych systemów, "pohakujemy" się nawzajem 
    • Jeszcze w czasach bety zakładałem terme i zrzucałem chui z tego komina  Teraz coś mało ludzi focusuje te kominy.. Najlepsze było palenie tych co byli na samej górze 
    • Oglądałem dziś eclipse cross (1.5 turbo benzyna, niestety w manualu, działanie skrzyni podobnie jak w renault, czy półka niżej od hondy) i nawet przypadł mi do gustu. Te płatne raporty po numerach vin są coś warte? Wrzucam vin auta w googla, to żadnych wyników, czyli w sumie dobrze.   
    • Cd zapowiadanej historii z Autoinspekcji - Omoda 5:   Auto-inspekcja.pl - inspekcje pojazdów przed kupnem otnposrdSea3ys71ft0864nh33l07t7m gf341uhcoz52  60iaucl:iic19  ·   Powracamy z konkretnymi datami żeby utrzeć nosa Tym wszystkim którzy zwyzywali mnie od PROPAGANDYSTÓW NIEMIECKICH i innych, co nie powiem rozbawiło mnie do łez. Szkoda że z prawie 400 komentarzy tylko kilka opisywało zdarzenia które spotkały kogoś osobiście, reszta to fantazjowanie i informacje że KOLEGA KOLEGI, ZNAJOMY ZNAJOMEGO, BABCIA DZIADEK ITD... Kiedy odzywałem się do osób z propozycją nagłośnienia problemu, nie tylko pojazdów CHIŃSKICH nagle cisza, nie było tematu , "odezwę się jutro" , "spiszemy się na czasie" " zapytam brata o kontakt do kolegi" itd.. mija kolejny tydzień skrzynka pusta ... Przedstawiam wam Opis właściciela pojazdu który zgłosił się do mnie z prośbą o nagłośnienie tematu, ponieważ posty które udostępniał na stronach związanych z marką znikały po kilku godzinach, jak widać nie wygodny temat, można było się spodziewać takiego obrotu sprawy. Tak Tak wiem Mercedes , Bmw itd też maja wady tego nie neguje bo sam zostałem wyrzucony z SALONU SUBARU W Rzeszowie gdzie ujawniłem uszkodzone reflektory od strony wewnętrznej, szkoda że wtedy nie było takie poruszenia , ciekawe dlaczego   1. WSTĘP – O CO CHODZI? Kupiłem fabrycznie nowy samochód, który od momentu wyjazdu z salonu posiada wadę uniemożliwiającą bezpieczną jazdę (spadki mocy, smród spalin w kabinie). Mimo czterech prób naprawy gwarancyjnej i trwającej obecnie od miesiąca "naprawy z rękojmi", serwis jest bezradny. Zostałem uwięziony w procedurach: Dealer odmawia wymiany auta, zasłaniając się leasingiem, a Leasingodawca umywa ręce. W efekcie płacę raty za auto, które stoi w serwisie, a ostatnim pomysłem mechaników na naprawę silnika jest... wymiana sterownika klimatyzacji. 2. KALENDARIUM FAKTÓW (KROK PO KROKU) • 01.10.2025 – Zakup marzeń: Podpisuję umowę leasingu operacyjnego nr NP1/15445/2025. • 07.10.2025 – Odbiór: Dealer FENG AUTO wydaje pojazd. Faktura nr FV/AN/110/25/OMPO. • Październik/Listopad 2025 – Początek problemów: W nowym aucie ujawniają się wady: błędy komputera, zwiększone spalanie, zapach spalin wewnątrz, brak mocy. • Listopad 2025 – Seria porażek: Samochód trafia do serwisu czterokrotnie na naprawy gwarancyjne. Wszystkie nieskuteczne. • 19.11.2025 – Dość: Składam oficjalne oświadczenie o odstąpieniu od umowy zakupu ze względu na wadę istotną. • 04.12.2025 – Prawniczy unik Dealera: Kancelaria SLS reprezentująca Dealera odrzuca moje odstąpienie. • Argument: Jako leasingobiorca nie jestem właścicielem, więc "nie mogę odstąpić". • Dealer przyznaje jednak, że auto ma wadę i deklaruje chęć naprawy w ramach rękojmi, odmawiając wymiany na nowy egzemplarz ze względu na "nadmierne koszty". • 09.12.2025 – Zgoda pod ścianą: Nie mając wyjścia, wysyłam zgodę na naprawę z rękojmi, pod warunkiem zwrotu w pełni sprawnego auta. Auto zostaje w serwisie. • 12-19.12.2025 – Leasing umywa ręce: Zgłaszam reklamację do Santander Leasing (właściciela). • Odpowiedź Leasingu: "My nie odpowiadamy za wady". Przelali na mnie uprawnienia, ale prawo do odstąpienia od umowy zachowali dla siebie. Ostrzegają, że jeśli odstąpią od umowy, mogą zażądać ode mnie natychmiastowej spłaty wszystkich rat (kwoty rozliczeniowej). • 07.01.2026 – Interwencja Rzecznika: Powiatowy Rzecznik Konsumentów w Jarosławiu wkracza do akcji. Wysyła do Dealera wezwanie do wyjaśnień pod rygorem grzywny, potwierdzając naruszenie przepisów i brak terminu zakończenia naprawy. 3. MECHANIZM "PING-PONGA" (DLACZEGO KLIENT JEST BEZRADNY?) Dealer i Leasingodawca stworzyli układ zamknięty, w którym klient ponosi całe ryzyko: 1. Dealer (Feng Auto): Nie chce wymienić wadliwego auta na nowe, bo to koszt. Zasłania się tym, że właścicielem w dowodzie jest bank, więc klient "nie ma prawa głosu" w kwestii zwrotu towaru. 2. Leasing (Santander): Mówi: "Radź sobie sam z Dealerem". Jeśli jednak poproszę Leasing o oficjalne zerwanie umowy zakupu, ryzykuję, że Dealer nie odda pieniędzy, a Leasing windykację skieruje na mnie (klienta). 4. ABSURDY SERWISOWE (STAN NA 08.01.2026) • Czas trwania: Samochód jest w posiadaniu serwisu nieprzerwanie od 9 grudnia 2025 r. (naprawa rękojmiana), a łącznie problemy trwają blisko 100 dni. • Diagnoza "na chybił-trafił": Po miesiącu trzymania auta i zgłoszeniach dotyczących silnika (brak mocy, spaliny), serwis poinformował mnie telefonicznie (08.01.2026), że zamierzają... wymienić sterownik klimatyzacji. To dowód na to, że serwisanci nowej marki nie mają pojęcia, jak usunąć usterkę i grają na czas. 5. DOSTĘPNE DOWODY Pełna Dokumentacja przekazana przez właściciela 1. Pismo Rzecznika Konsumentów (z 07.01.2026): Potwierdzające 4 nieudane naprawy i bezprawną przewlekłość obecnej naprawy. 2. Pismo Kancelarii Prawnej Dealera: Gdzie wprost odmawiają wymiany auta, bo im się to "nie opłaca" finansowo. 3. Odpowiedź Leasingu: Instrukcja, jak klient zostaje sam z problemem. 4. Historia korespondencji: Potwierdzająca terminy. Sprawa pokazuje, jak wygląda zderzenie klienta z nową na rynku marką (Omoda) i polskimi realiami prawnymi. Dealer sprzedał produkt niezgodny z umową i zamiast wziąć za to odpowiedzialność, wykorzystuje machinę prawniczą, by zmusić klienta do płacenia za niesprawne auto. Interwencja Rzecznika Konsumentów to ostatnia deska ratunku przed wieloletnim procesem sądowym. ŻEBY BYŁA JASNOŚĆ ! TEKST I PRZEKZANE FAKTY I DOWODY SĄ JEDYNIE INFORMCJĄ DLA WAS JAK SIĘ TRAKTUJE KLIENTA ! A NIE ZARZUTY DO SAMOGO POJAZDU OMODA BO KAŻDE AUTO CZY TO CHIŃSKIE CZY EUROPEJSKIE MOŻE WYJECHAĆ Z WADĄ, ALE RZECZĄ NAJWAŻNIEJSZĄ JEST USUNĄĆ WADĘ    
    • Zależy czy chcesz grać w gry czy testować. W normalnym graniu, tak jak każdy by grał, wyszło że i5 szybsza.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...