Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ich Mad max był świetny mimo samej prostoty i liczę że tu też będzie git. Nie oczekuje kandydata do gry roku a na brak broni przymkne oko jak reszta będzie się bronić chociaz nie ukrywam że to jest lekka beka. Może być większa jak spróbują np. to wyjaśnić fabularnie :E

Opublikowano

Czyli jak w mad maxie, chociaz tam były momenty jak klepałes jednego typa w jakimś kombo to czasami drugi typ w tym samym czasie atakował , tutaj pewnie będzie etak samo po za tym tutaj widziałem finishery takie same jak w grze sprzed 10 lat :E

Opublikowano
12 minut temu, Jaycob napisał(a):

Bez przesady, jak można tę drętwą walkę stawiać obok Mad Maxa?

 

Wszystko git, ale piłem do tego ze często jest tak że jeden atakuje a reszta się gapi, anyway chciałbym zobaczyć jednak więcej gameplaya z walk 

A mad Maxa ostatnio trochę znowu ogrywałem , cos jest w tej grze że odpalam ja co jakiś czas , mimo że non stop robisz ten sam schemat 

  • Like 1
Opublikowano

Mad Max to był sztos na tamte czasy. W sumie i trochę się broni dzisiaj. No i miał masę zawartości, fajną walkę, rozwałkę autem, widoczki - dobra gra.

Opublikowano (edytowane)

No dobra, ale kto zabrał amerykanom spluwy?
W azjatyckim wydaniu człowiek jakoś przymknąłby na to oko (ale nawet w Sleeping Dogs w ograniczonym zakresie była broń palna! - w sumie całkiem nieźle udało im się to zbalansować - ot, nie każdy miał klamkę, więc można było się lać, a niekoniecznie strzelać), ale jeśli akcja ma miejsce w USA....

Edytowane przez Zas
Opublikowano

Pewnie wybory wygrała jakaś liberałka i wszystkie Ammu-Nation zniknęły z ulic 🙂ogólnie to, że walczy się tam tylko na pieści zdecydowanie przekreśla dla mnie tę grę, przez to tylko będzie sztucznie wydłużona i na dłuższą metę będzie to monotonne moim zdaniem 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Pomysł jest idiotyczny, przede wszystkim przy takim settingu, i zwyczajnie nie da się tego obronić. Gdyby to była Europa czy Azja, można by wyposażać przeciwników w broń sporadycznie, głównie krótką, wtedy ogniem trzeba by odpowiadać tak samo  od czasu do czasu (zwłaszcza przy braku nieograniczonych pestek), a poza tym można/trzeba by się chować, rzucać w oponentów nożami, krzesłłami, patelniami itp. Zaś z większością nieuzbrojonych (no bo skąd no i po co - chyba że w kije, noże czy kastety) sebixów można by się "honorowo" napie....ć. 

Podobnie w jakimś świecie post-apo.

Ale jakaś zapluta dziura a'la Detroit z Robochłopa? 

Edytowane przez Zas
  • Upvote 1
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Coś chyba za cicho jak na 5 dni do premiery? :hmm:

 

Na Steam nie można kupić. Na Fanatical 100% ceny to około 100zł i aktualnie -15% jest. Coś kurna crapem znowu zalatuje. 🙄

 

Przynajmniej denuvo nie będzie. :hihot:

Edytowane przez j4z

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...