Skocz do zawartości

Grzybowóz do ~300k, priorytet komfort, cisza, wyposażenie


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

"Efekt" jest taki, że tym sposobem każdy spalinowiec "wyje" ... tylko inaczej. Różnica polega na tym, że przy e-CVT, przy ostrym przyśpieszaniu, silnik będzie pracował przy stałych wysokich obrotach, a przy manualu/DSG/hydrokinetyku częstotliwość będzie się zmieniać.

 

Z drugiej strony jeśli będziemy na manualu jechać ciągle na wysokich obrotach (co bywa przy dużej prędkości, przy relatywnie większym obciążeniu silnika), to będzie identycznie "wyło" jak "efekt CVT" (stała częstotliwość pracy wynikająca ze stałej, przy okazji wysokiej, prędkości obrotowej silnika).

7 minut temu, GordonLameman napisał(a):

3000 zł za 100 000km przebiegu, słodki jeżu to aż procent wartości nowego q5! 

Osobiście wymieniałbym co 60 000 kilometrów ten płyn przekładniowy w mokrym DSG.

Edytowane przez Kyle
  • Haha 1
Opublikowano

Jak pisałem: mam to gdzieś. Liczy się efekt i to, że taka jazda psuje przyjemność. 
 

Może ktoś wycenia przyjemność z jazdy na mniej niż 3000 zł/100000 km, ale ja na pewno nie :) 

 

 

BTW. Miałem dq250, zrobiłem 80 tys. Km, nic się jej nie stało! :o 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
1 minutę temu, GordonLameman napisał(a):

Jak pisałem: mam to gdzieś. Liczy się efekt i to, że taka jazda psuje przyjemność. 

Jak ktoś nie będzie ostro cisnął, to nie będzie "wycia" ... więc i będzie przyjemnie. Z drugiej strony jak ktoś lubi wycie silnika (o zmiennej częstotliwości) to niech kupi DSG/manual i niech ciśnie gaz w podłogę (i co chwilę hamulec) :hihot:.

Edytowane przez Kyle
Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, GordonLameman napisał(a):

BTW. Miałem dq250, zrobiłem 80 tys. Km, nic się jej nie stało! :o 

To tak jakby napisać: "wymieniłem w swoim aucie olej (silnikowy) po 30 000 kilometrów i nic sienie stało".

 

(rzadka wymiana oleju, czy to w skrzyni, czy w silniku, nie daje natychmiastowego efektu destrukcji, tylko po prostu przyśpiesza degradację silnika/skrzyni/turbosprężarki)

Edytowane przez Kyle
Opublikowano
3 minuty temu, Kyle napisał(a):

To tak jakby napisać: "wymieniłem w swoim aucie olej (silnikowy) po 30 000 kilometrów i nic sienie stało".

 

(rzadka wymiana oleju, czy to w skrzyni, czy w silniku, nie daje natychmiastowego efektu destrukcji, tylko po prostu przyśpiesza degradację silnika/skrzyni/turbosprężarki)

Ile masz swoje auto? Ile planujesz nim przejechać? 300 tys km? :) 

Opublikowano
7 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

Oesu, oesu, będę jeździł z wyjącą skrzynią CVT bo nie będę musiał zapłacić przez 8 lat jeżdżenia 2 razy po 750 zł :lol2: 

 

 

Ja takiego paraliżującego strachu przed autami nie rozumiem. To dla mnie jest niedorzeczne, szczególnie przy takich kwotach za auto.

Serwis mokrej DSG to może być 4-10k :E 

Ale przy aucie za 300k to faktycznie jest śmieszne. 

Opublikowano (edytowane)

Za wymianę łożysk w M32 zapłaciłem w 2017 1500 zł (uwzględniając inflację na dzisiejsze to jakieś 2445 zł) i żyje :E A to tylko prosty manual w aucie wartym ułamek ceny Q5. Więc i 2k za wymianę oleju za 60kkm też przełknę.

 

Tak, potencjalnie awaryjność Q5 bezie wyższa niż Lexusa, biorę to na klatę. Z drugiej strony Lexus wymaga corocznych przeglądów, które też tanie nie są.

Do Audi części zamienne też raczej tańsze - to jest VAG i zamienników jest od groma.

Edytowane przez bleidd
  • Upvote 3
Opublikowano (edytowane)

M32 to już obrosła w legendę, a wcale taka zła nie była (większość już ma wymienione łożyska właśnie). 

 

Tak jak piszesz i pokazujesz, to z tej trójki też bym brał Q5. Jak mi się kiedyś BMW podobały, a Audi nie, tak te nowe mam odwrotnie. MB ostatni jaki mi się podobał bardzo to W205. 

Edytowane przez galakty
Opublikowano
12 minut temu, galakty napisał(a):

 z tej trójki też bym brał Q5. Jak mi się kiedyś BMW podobały, a Audi nie, tak te nowe mam odwrotnie

To witam w klubie. Raz ładne robią te BMW, a innym razem brzydsze ... identycznie jak Mercedes.

  • Upvote 1
Opublikowano
32 minuty temu, Seeba03 napisał(a):

Co to za bzdury o dynamicznej wymianie oleju w DQ381? :E

 

Naciągactwo level expert, a gawiedź płacze po forach, że drogo. Grawitacyjna wymiana wraz z filtrem co 60tyś.km. za ok. 1800zł w ASO to taki majątek? :heu:

Standardowe straszenie “mechaników” na YT. :) 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Seeba03 napisał(a):

Grawitacyjna wymiana wraz z filtrem co 60tyś.km. za ok. 1800zł w ASO to taki majątek? :heu:

Tylko czy grawitacyjna wymiana oleju w skrzyni przyzwoicie ją wypłuka? Co do ceny wymiany przy wymianie dynamicznej (i statycznej):

 

 

Edytowane przez Kyle
  • Haha 1
Opublikowano
35 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Standardowe straszenie “mechaników” na YT. :) 

Żebyś wiedział. Ja mam przez to takie przemyślenia ze wyjdzie na to ze  auta w ogóle nie zmienię... sie naogladam naczytam i mi przechodzi ochota na cokolwiek. A moze większość tych bzdur to faktycznie jakies trolle albo cholerna wie kto. 

  • Upvote 1
Opublikowano
4 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

Standardowe straszenie “mechaników” na YT. :) 

Tak samo jak ten łepek co straszy przed T-GDI, przecież tego jeździ mnóstwo po drogach i tak naprawdę tylko w odmianie 1.5 coś się działo, reszta jest bezproblemowa. 

 

Nawet nowy Nissan QQ e-power który jest hybrydą i będzie jeżdżony po mieście musi mieć wypalony GPF... 

Opublikowano
56 minut temu, galakty napisał(a):

Tak samo jak ten łepek co straszy przed T-GDI, przecież tego jeździ mnóstwo po drogach i tak naprawdę tylko w odmianie 1.5 coś się działo, reszta jest bezproblemowa. 

Tam pokazywał 1,6 z tego co mówił:

 

Gość Petru23
Opublikowano

Mnie majster (zapała pod Kielcami) mówił swojego czasu, przy okazji wymiany oleju w skrzyni w C-Max, że dynamiczna owszem ale tylko przy wcześniejszym regularnym serwisie. Inaczej prędzej zaszkodzimy niż pomożemy skrzyni.

Opublikowano (edytowane)

~100 kPLN, automat, głównie krótkie trasy, niezawodność i bezpieczeństwo (a może bezpieczeństwo i niezawodność) to priorytet. Najciekawsze to Toyota Yaris Cross i Chery Tiggo 4. Myślałem na początku o Opel Corsa, ale PureTech mnie skutecznie zniechęcił. Później Toyota Yaris, później Yaris Cross, a teraz Tiggo 4.

 

ps. ostatecznie doszedłem do wniosku, że wolałbym wolnossący silnik, wtrysk pośredni i skrzynię która lubi jazdę w korkach

Edytowane przez Kyle
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

Tak, nowy, na samym początku w ogóle chciałem używkę, ale jak zobaczyłem używkę Corsy za 56000 (w kabinie w dziwnych miejscach różne przetarcia - więc nie była to "igiełka" wbrew opisowi) a nówka była po 83000, to doszedłem do wniosku, że lepiej dołożyć do nowego.

Edytowane przez Kyle
  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...