Skocz do zawartości

Grzybowóz do ~300k, priorytet komfort, cisza, wyposażenie


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
W dniu 17.01.2026 o 10:27, galakty napisał(a):

No to przeczytaj temat bo on chce trzymać dłużej niż 5 lat. 

W Polsce każdy chce wszystko "na lata", od telefonu po samochód.

Za 2 lata będzie wymieniał jak a3 ;)

  • Haha 1
Opublikowano
42 minuty temu, Wu70 napisał(a):

W Polsce każdy chce wszystko "na lata", od telefonu po samochód.

Za 2 lata będzie wymieniał jak a3 ;)

Ożeż ty cholero :D

 

Ale myślę, że już nie będzie powodu. Rozmiar słuszny, wyposażenie pod korek, dobre wyciszenie czyli wszystko na czym mi zależy. Ale no wiecie, planować sobie można a życie życiem :P

  • Like 1
Opublikowano

Z drugiej strony dzisiaj nie ma takiego przeskoku jak kiedyś.

Jak się przesiadłem z 2007 do 2019 to byłem w szoku, to jest zupełnie inna jazda i teraz nawet dziury czy progi zwalniające są przyjemne, a nie powodują nerwowość na drodze.

 

Tylko teraz przesiadając się z 2019 na 2025 już tego przeskoku nie ma, ba jak się wybierze nieciekawy model (weźmy Yaris Cross) to się cofamy w rozwoju :E Nie wspominając że nowe auta ciągle piszczą i przeszkadzają w jeździe... 

Opublikowano

Gdyby tylko wyższy segment nie szedł w parze automatycznie z rozmiarem auta. Q7/Q8 to są już takie czołgi, że nie wyobrażam sobie mieć takiego auta jako jedyne i jeździć takim kolosem rano po bułki albo bujać się tym po mieście.

To raczej auta dla kogoś kto ma już "normalne" auto na co dzień a takie Q8 sobie zabiera jadąc na wakacje.

Opublikowano
26 minut temu, Kyle napisał(a):

Jak chcesz super komfort i wyciszenie, a przy tym SUV, to czy przypadkiem takie czołgi nie są koniecznością? Jak byś skreślił "SUV" to pozostają sedany ... z tych większych ("passerati"?)

Wiem, że rezygnując z nadwozia SUV w tym budżecie miałbym np A6, które jest super ciche w trasie ale nie chce się fixować na tylko jednym aspekcie auta. Poza tym Q5 w tej kwestii naprawdę daje radę (GLC, X3 na pewno też) także ten punkt mam spełniony.

Gość Petru23
Opublikowano
4 godziny temu, Seeba03 napisał(a):

Wciśnij się gdziekolwiek w centrum Łodzi takim czołgiem ;)

Ale łódź jest ciasna w cholerę. To nie infrastruktura na duże samochody ;)

Opublikowano
11 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

Przesadzasz. Jesli nie mieszkasz w ogromnym mieście to nie ma żadnego problemu :) 

Taaaak? U mnie pod firmą są tak małe miejsca parkingowe że czasem Ceedem wjechać nie jest łatwo, a raczej wjechać OK tylko wysiądź... ;) 

 

Mając Q7 musisz już polować na miejsce.

11 godzin temu, bleidd napisał(a):

Wiem, że rezygnując z nadwozia SUV w tym budżecie miałbym np A6, które jest super ciche w trasie ale nie chce się fixować na tylko jednym aspekcie auta. Poza tym Q5 w tej kwestii naprawdę daje radę (GLC, X3 na pewno też) także ten punkt mam spełniony.

Q5 to i tak będzie przeskok po A3, co Ci nie pasuje jednak? 

Opublikowano
1 minutę temu, galakty napisał(a):

Q5 to i tak będzie przeskok po A3, co Ci nie pasuje jednak? 

No przeskok jest potężny. Pasuje mi wszystko (może poza tym panelem do obsługi lusterek/szyb w drzwiach kierowcy ale to zarzut trochę na siłę), ale chcę jeszcze sprawdzić GLC i X3.

  • Like 1
Opublikowano
9 minut temu, galakty napisał(a):

Taaaak? U mnie pod firmą są tak małe miejsca parkingowe że czasem Ceedem wjechać nie jest łatwo, a raczej wjechać OK tylko wysiądź... ;) 

Z mojej perspektywy to nie problem, ale faktycznie - ograniczam się do własnej perspektywy. Bo mam miejsce na parkingu podziemnym w pracy i wchodzi idealnie. :E 

 

Opublikowano
1 minutę temu, GordonLameman napisał(a):

Z mojej perspektywy to nie problem, ale faktycznie - ograniczam się do własnej perspektywy. Bo mam miejsce na parkingu podziemnym w pracy i wchodzi idealnie. :E 

 

Od kiedy mam halę garażową to też nie patrzę na to, ale teraz jak stare auto musiałem gdzieś postawić to takim Q7 nie ma szans że wjadę na bloki :E

Opublikowano
4 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Z mojej perspektywy to nie problem, ale faktycznie - ograniczam się do własnej perspektywy. Bo mam miejsce na parkingu podziemnym w pracy i wchodzi idealnie. :E 

 

A na zakupy nie jeździsz? :E Miejsca pod marketami czy w galeriach są najmniejsze na jakie pozwala prawo czyli 2.5 x 5m. Takie Q7 się owszem mieści ale miejsca na otworzenie drzwi albo bagażnika już prawie nie ma zwłaszcza, że nie wszyscy stają w tych liniach tak idealnie pośrodku. Nie wspominając o manewrowaniu an takim parkingu gdzie kolejne rzędy miejsc parkingowych też są maksymalnie blisko siebie aby upchać jak najwięcej miejsc, przez co wjechanie/wyjechanie z miejsca to muszą być manewry na żyletki takim czołgiem.

  • Upvote 1
Opublikowano

Jeżdżę, ale nie do galerii handlowych. Mam od niedawna markecik na mojej wsi i nie ma problemu z parkowaniem. Bo zakupy robię o 6 rano w sobotę :E 

 

Natomiast moja faktycznie mówi, że to już za duże dla niej. Ja tak tego nie odczuwam - mimo że czasem trzeba odpuścić miejsce bo jest za wąskie (a na starych osiedlach często za krótkie :E ).

Opublikowano

Miałem okazję jeździć kilka dni nowym Defenderem, auto wielkie, jeździ się jak czołgiem, auto robi wrażenie i wszyscy uciekają z drogi i nie wpychają się na mój pas ;)

Ale zaparkować na mieście to rzecz prawie niemożliwa. Nie polecam na codzień :D

 

Opublikowano

Może trochę temat poboczy, ale nie do końca. Poczytaj sobie opinie o ASO danych marek. Mam 2 przykłady bliskich osób, które nigdy już nie wybiorą BMW ze względu na obsługę po wyjeździe za tzw. bramę po zakupie samochodu. 1 wymiana rozrządu w 2.0 benzyna i naprawa z OC sprawcy. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skryżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  Albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki - i jest tam przystanek) albo nie powinno tam być pogrzebów. Skoro już jednak są, to na karawan przymknąłbym oko.  Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko akurat - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość - Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...