Skocz do zawartości

Co do Passata? 2.0 TDI, 1.5 eTSI czy PHEV (1.5 TSI eHybrid)?


Który napęd wybrałbyś do Passata?  

20 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Co do Passata? diesel 2.0 TDI, benzyna 1.5 eTSI czy hybryda PHEV (1.5 TSI eHybrid)?

    • diesel 2.0 TDI 110 kW (150 KM) DSG
      6
    • benzyna MHEV 1.5 eTSI 110 kW (150 KM) DSG
      7
    • hybryda Plug-In 1.5 TSI eHybrid 150 kW (204 KM) DSG
      7


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Przeanalizowałem i przetestowałem trzy warianty napędowe Passata i chciałem Was zapytać którą opcję byście wybrali chcąc kupić/jeździć tego typu autem? Mile widziane odpowiedzi "dlaczego" :)

 

EDIT: Widzę, że większość idzie póki co w auto (diesla), które jest droższe o ~16 tys. zł, wolniejsze, którego niższe spalanie zwróci wspomnianą różnicę po ~700 tys. km (i to jeśli zapomnimy że trzeba dolewać AdBlue). Ciekawe, ciekawe :)

 

To oczywiście nawiązanie do testu, który opublikowałem jakiś czas temu: https://ithardware.pl/testyirecenzje/diesel_benzyna_hybryda_plug_in_tdi_etsi_spalanie_passat_test-47626.html w którym sprawdziłem zużycie paliwa (i energii) każdej opcji, jak i przeanalizowałem koszt codziennej jazdy. Jeśli pojawią się jakieś pytania, postaram się udzielić odpowiedzi :)

Edytowane przez Tomasz Niechaj
Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, huudyy napisał(a):

Ja mam inne pytanie - jak jeździsz i gdzie? Bo co innego ci poleca do centrum Wwa, a co innego jak trzaskasz setki kilometrów w trasie. 

No właśnie, czy rzeczywiście: nie widzę powodu, dla którego na trasę kilkusetkilometrową (jak to zwykło się mawiać) był sens brania diesla. Zużycie paliwa na autostradzie jest symbolicznie wyższe z 1.5 eTSI:

 

passat_diesel_benzyna_spalanie_koszt_04282d3e24[1].jpg

2 minuty temu, Katystopej napisał(a):

Jak latasz często w trasy - TDI

Jak miasto i masz gdzie ładować dom/garaż/miejsce z gniazdkiem to plugin

Jak miasto i nie masz gdzie ladować to benzyna.

Rzuć okiem na zdjęcie powyżej: jaką przewagę daje mi diesel, kiedy różnica w spalaniu jest jak wyżej, a różnica w cenie zakupu to ~16 tys. zł?

Edytowane przez Tomasz Niechaj
Opublikowano (edytowane)

Ale to możesz sobie sam odpowiedzieć. W najgorszym przypadku różnica w koszcie przejechania 100km to 1 PLN. 16000*100 = 1600000. Po tym dystansie diesel zacznie się opłacać, w najlepszym różnica w cenie to ~2 PLN. Ale to jest samo spalanie przy założeniu niezmienności cen. Odpowiedzieć już możesz sobie sam na zadane przez siebie pytania ;) Plus dodaj sobie to, co napisał @Katystopej i będziesz miał jednoznaczną odpowiedź :) 

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano

TSI tak mało palą i tak przyjemnie jadą (ciągnie z dołu jak diesel) że szczerze coraz mniej sensu widzę w dieslu. 

Kia w K4 nawet zrezygnowała całkowicie z klekota. 

 

Chyba jedynym argumentem byłby dla mnie bak paliwa oraz zasięg w dieslu, żeby zjeżdżać jak najmniej. 

Opublikowano
2 minuty temu, lesiu155 napisał(a):

Ale to możesz sobie sam odpowiedzieć. W najgorszym przypadku różnica w koszcie przejechania 100km to 1 PLN. 16000*100 = 1600000. Po tym dystansie diesel zacznie się opłacać, w najlepszym różnica w cenie to ~2 PLN. Ale to jest samo spalanie. Odpowiedzieć już możesz sobie sam na zadane przez siebie pytania ;) Plus dodaj sobie to, co napisał @Katystopej i będziesz miał jednoznaczną odpowiedź :) 

A co napisałem w artykule? :) 700 tys. km potrzeba by różnica w cenie zakupu się zwróciła, a to i tak bez liczenia AdBlue. Dalej nie widzę sensu w tym co napisał Katystopej, a zwłaszcza fragmentu "Jak latasz często w trasy - TDI". Kto przejeździ 700 tys. km nawet w 5-7 lat?

1 minutę temu, galakty napisał(a):

TSI tak mało palą i tak przyjemnie jadą (ciągnie z dołu jak diesel) że szczerze coraz mniej sensu widzę w dieslu. 

Kia w K4 nawet zrezygnowała całkowicie z klekota. 

 

Chyba jedynym argumentem byłby dla mnie bak paliwa oraz zasięg w dieslu, żeby zjeżdżać jak najmniej. 

Tyle tylko, że w KIA nie ma silników TSI :)

A co do baku paliwa: tej samej pojemności jest w 2.0 TDI, co w 1.5 eTSI:

 

 

Opublikowano
3 minuty temu, Tomasz Niechaj napisał(a):

Tyle tylko, że w KIA nie ma silników TSI :)

A co do baku paliwa: tej samej pojemności jest w 2.0 TDI, co w 1.5 eTSI:

Napisałem że są? Mówię tylko że benzyny dzisiaj tak mało palą, że diesle tracą sens i nawet producenci to dostrzegają.

 

Jak baki takie same to już kwestia prefencji/ceny. Jeździłem 4 lata dieslem i już nie chcę, wracam do pysznej benzynki. Niektórzy lubią diesle albo są tańsze od benzyny albo klepią 30k rocznie to wtedy faktycznie bym wolał rzadziej zjeżdżać. Ale jakbym robił 10-15k to bym na klekota nie spojrzał :E 

Opublikowano
1 minutę temu, galakty napisał(a):

Napisałem że są? Mówię tylko że benzyny dzisiaj tak mało palą, że diesle tracą sens i nawet producenci to dostrzegają.

 

Jak baki takie same to już kwestia prefencji/ceny. Jeździłem 4 lata dieslem i już nie chcę, wracam do pysznej benzynki. Niektórzy lubią diesle albo są tańsze od benzyny albo klepią 30k rocznie to wtedy faktycznie bym wolał rzadziej zjeżdżać. Ale jakbym robił 10-15k to bym na klekota nie spojrzał :E 

Racja, oferta diesli jest coraz mniejsza, choć zdarzają się wyjątki, jak np. Tucson, który ponownie jest dostępny z dieslem (choć stosunkowo słabym, w sensie mocy).

No właśnie, w przypadku Passata wychodzi mi na to, że trzeba byłoby robić raczej 70-100 tys. km rocznie żeby w ogóle móc o tym myśleć w sensownych ramach.

Opublikowano
8 minut temu, Tomasz Niechaj napisał(a):

A co napisałem w artykule? :) 700 tys. km potrzeba by różnica w cenie zakupu się zwróciła, a to i tak bez liczenia AdBlue. Dalej nie widzę sensu w tym co napisał Katystopej

Skoro nie widzisz sensu to po co bierzesz pod uwagę diesla, po co w ogole rozpoczynasz dyskusję?

 

Zbędny i niepotrzebny temat.

 

Masz gdzie ładować - plug in

Nie masz gdzie ładować - benzyna

Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, Katystopej napisał(a):

Skoro nie widzisz sensu to po co bierzesz pod uwagę diesla, po co w ogole rozpoczynasz dyskusję?

 

Zbędny i niepotrzebny temat.

 

Masz gdzie ładować - plug in

Nie masz gdzie ładować - benzyna

Zadałem pytanie, odpowiedź nie jest obligatoryjna. Po co więc ją dałeś, skoro masz pretensje że pytam?

Twoja odpowiedź nie miała uzasadnienia ("Jak latasz często w trasy - TDI"), odniosłem się też do jej pierwszej części ("Rzuć okiem na zdjęcie powyżej: jaką przewagę daje mi diesel, kiedy różnica w spalaniu jest jak wyżej, a różnica w cenie zakupu to ~16 tys. zł?") na co nie raczyłeś odpowiedzieć i teraz masz pretensje że zadaję pytanie i założyłem temat...

Edytowane przez Tomasz Niechaj
Opublikowano

Mnie mój 1.5 TSI czasami naprawdę zadziwia spalaniem, warunek to spokojna jazda :P Jak korzystasz mocno z turbo to wypije ile wlejesz.

120 km/h z zapiętym tempomatem 5.5-5.6l/100. Jazda krajówkami - spokojnie poniżej 5l. Nawet krótkie odcinki - 3-4km - spokojnie zrobię wtedy 6.5 - 7l/100.

Opublikowano

Skoro nie ma różnicy w spalaniu, jest znacząca różnica w cenie zakupu to diesel nie ma sensu i nie ma co ciągnąć tematu, przy czym należy pamiętać, że TSI z DSG nie będą tańsze w serwisie czy naprawach od obecnego TDI. Gdyby koszt zakupu był na tym samym poziomie to pozostają osobiste preferencje kierowców. 

 

Tak jak dla mnie, liczy się dynamika przy praktycznie max załadowanym aucie. Jeśli 1.5tsi będzie tak samo dynamiczne to wziąłbym benzynę, bo na pusto czy we 2-3 osoby bez bagażu to jeden i drugi będzie tak samo dynamiczny.

Opublikowano

To mój stary klekot przy 120 km/h pali w okolicach 6 litrów, na krótkich odcinkach to 8-9 spokojnie.

 

Tylko Ty masz już ACT pewnie, a on odłącza 2 cylindry. Zresztą sam silnik mega skomplikowany, bodajże 2 obiegi płynu chłodniczego i inne bajery. 

Opublikowano
4 minuty temu, bleidd napisał(a):

Mnie mój 1.5 TSI czasami naprawdę zadziwia spalaniem, warunek to spokojna jazda :P Jak korzystasz mocno z turbo to wypije ile wlejesz.

120 km/h z zapiętym tempomatem 5.5-5.6l/100. Jazda krajówkami - spokojnie poniżej 5l. Nawet krótkie odcinki - 3-4km - spokojnie zrobię wtedy 6.5 - 7l/100.

Każdy silnik turbo pije jak go ciśniesz, to normalne - efektywność mocno spada. Dieslem też byłem w stanie uzyskiwać spalanie w okolicach 8-10 l/100 km. Najważniejsze, by porównywać auta w tym samym scenariuszu i z tym samym stylem jazdy :)

Które auto masz dokładnie?

Opublikowano

A jaki współczesny silnik poza hybrydami jest obecnie nieskomplikowany :E Co do ACT - nie wiem, teoretycznie powinno być to widoczne na desce jakąś informacją (Tryb 2-cylindrowy, albo jakaś ikonka listka), ja tego nie mam. Ale za to mam micro hybrydę, która wyłącza silnik często.

1 minutę temu, Tomasz Niechaj napisał(a):

Każdy silnik turbo pije jak go ciśniesz, to normalne - efektywność mocno spada. Dieslem też byłem w stanie uzyskiwać spalanie w okolicach 8-10 l/100 km. Najważniejsze, by porównywać auta w tym samym scenariuszu i z tym samym stylem jazdy :)

Które auto masz dokładnie?

A3 8Y

Opublikowano
3 minuty temu, Katystopej napisał(a):

Skoro nie ma różnicy w spalaniu, jest znacząca różnica w cenie zakupu to diesel nie ma sensu i nie ma co ciągnąć tematu, przy czym należy pamiętać, że TSI z DSG nie będą tańsze w serwisie czy naprawach od obecnego TDI. Gdyby koszt zakupu był na tym samym poziomie to pozostają osobiste preferencje kierowców. 

 

Tak jak dla mnie, liczy się dynamika przy praktycznie max załadowanym aucie. Jeśli 1.5tsi będzie tak samo dynamiczne to wziąłbym benzynę, bo na pusto czy we 2-3 osoby bez bagażu to jeden i drugi będzie tak samo dynamiczny.

Co do kosztów serwisu TSI kontra TDI to oczywiście z całą pewnością nie będą one niskie, ale wciąż TDI ma więcej rzeczy, które potencjalnie mogą wymagać serwisu/wymiany - jak choćby konieczność dużo częstszego wypalania DPF. Nie jestem tylko przekonany czy jest to rzecz, którą rozważa osoba kupująca nowe auto.

Odnośnie dynamiki przy załadowanym aucie: 1.5 eTSI jest zapewnia lepszą dynamikę "na pusto", więc nawet gdyby miała coś stracić, to nie straci tyle, by przegrać. Liczy się moc, a ta jest taka sama.

3 minuty temu, bleidd napisał(a):

A jaki współczesny silnik poza hybrydami jest obecnie nieskomplikowany :E Co do ACT - nie wiem, teoretycznie powinno być to widoczne na desce jakąś informacją (Tryb 2-cylindrowy, albo jakaś ikonka listka), ja tego nie mam. Ale za to mam micro hybrydę, która wyłącza silnik często.

A3 8Y

Jeśli masz MHEV, to masz ACT - tego nie rozdzielali. Informacji o tym nie musisz mieć, zwłaszcza w Audi. W passacie to zależy którą wersję softu masz :) W każdym razie, w najnowszej odmianie 1.5 eTSI w zasadzie nie da się zarejestrować tego czy silnik jedzie na 2 czy na 4 cylindrach.

Opublikowano
2 minuty temu, bleidd napisał(a):

A jaki współczesny silnik poza hybrydami jest obecnie nieskomplikowany :E Co do ACT - nie wiem, teoretycznie powinno być to widoczne na desce jakąś informacją (Tryb 2-cylindrowy, albo jakaś ikonka listka), ja tego nie mam. Ale za to mam micro hybrydę, która wyłącza silnik często.

Hmmm a który rok? Może nie masz chociaż w EVO2 powinien być.

2 minuty temu, Tomasz Niechaj napisał(a):

konieczność dużo częstszego wypalania DPF. Nie jestem tylko przekonany czy jest to rzecz, którą rozważa osoba kupująca nowe auto.

Oj nawet auto z salonu to dotyka, bo jak jeździsz tylko w mieście to nie dopalisz DPF i potem nawet w tryb serwisowy może wejść. 

GPF w VW dużo łatwiej wypalić, nawet w mieście się da. 

Opublikowano
4 minuty temu, galakty napisał(a):

Hmmm a który rok? Może nie masz chociaż w EVO2 powinien być.

Oj nawet auto z salonu to dotyka, bo jak jeździsz tylko w mieście to nie dopalisz DPF i potem nawet w tryb serwisowy może wejść. 

GPF w VW dużo łatwiej wypalić, nawet w mieście się da. 

Wyciąłeś trochę kontekst, bo mi chodziło o koszt serwisowania/wymiany, a nie samo wypalanie jako takie. W każdym razie zgadzam się, że jest to problem, dlatego o tym powiedziałem/napisałem. Nawet w trakcie testów zdarzyło mi się, że nie skończyłem wypalać i następnego dnia od samego początku praktycznie wypalał

1 minutę temu, Krzysiak napisał(a):

@Tomasz NiechajTak z innej mańki, Focus? 

Tak.

Opublikowano
Godzinę temu, Tomasz Niechaj napisał(a):

Rzuć okiem na zdjęcie powyżej: jaką przewagę daje mi diesel, kiedy różnica w spalaniu jest jak wyżej, a różnica w cenie zakupu to ~16 tys. zł?

wszystko zależy od tego, czy masz dostęp do taniego opału :E pardon, paliwa.

 

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
    • co do tego nowego trailera, czy tylko ja odnoszę wrażenie, że te bronie jakoś nienaturalnie zajmują niemal połowę ekranu? Czy to tylko taki zabieg pod trailer? takie ich wyeksponowanie jak prężenia bicepsa? 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...