Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No niestety, tak to właśnie wygląda. 

 

Tzn. ja się zgodzę, że lekki katar to absolutnie nie jest powód do zwolnienia lekarskiego, sam takowego nigdy w podobnej sytuacji nie biorę, bo idiotyczne jest samo zawracanie d...y lekarzowi, skoro katar przejdzie za kilka dni, a objawy na czas pracy można spacyfikować jedną dawką sprayu do nosa.

 

Pytanie, czy koledzy wyżej faktycznie mieli na myśli lekki katar albo drapanie gardle, czy sytuację, gdy jest już konkretny ból, gorączka, kaszel - wtedy przychodzenie do pracy jest faktycznie nie tylko nieodpowiedzialne, ale też zwyczajnie wk...e, bo siedzi taki ananas i naprawdę naraża innych na zarażenie - znacznie bardziej, niż gdyby spotkać go tylko przelotnie na ulicy czy w autobusie, dlatego że w pracy jesteśmy non-stop kilka godzin i taki stachanowiec rozsiewa zarazki cały czas w jednym pomieszczeniu. Pół biedy, jeśli jest to jakaś wielka hala produkcyjna/magazynowa z wydajną wentylacją/ciągle otwartymi wrotami do załadunku. Ale są też biura itp...

Opublikowano

Jak był covid to była taka psychoza że jak jeden kichnął to od razu były złowrogie spojrzenia w jego kierunku i prawie na stos by go wysłali :P  wszystko trzeba z głową czyli nie siedzieć na siłę ledwo żywym jak i nie iść na L4 przez pierdnięcie.

Mi się tak poszczęściło że przez lata nie miałem cięższych przypadków choroby. Często jest tak że jak ktoś jest kiepskim pracownikiem to dużo kombinuje z wolnymi i zna regulaminy wszelakie na wylot, ale na robocie się nie zna. 

Opublikowano (edytowane)

tacy ludzie musza dawac z siebie 110% zeby utrzymywac system ktory pompuje i pozwala krasc tylu ludziom

 

zawsze mi najbardziej szkoda tych co ciezko pracuja, najuczciwsi w nagrode maja najgorzej

Edytowane przez kubikolos
  • 4 miesiące temu...
Opublikowano (edytowane)

Macie te swoje wspaniałe etaty:

 

https://tech.wp.pl/epidemia-zmeczenia-w-polsce-co-czwarty-polak-spi-za-krotko,7331865036101856a

 

Przewlekłe zmęczenie deklaruje blisko 80 proc. dorosłych Polaków,

 

Hahaha... Ja od przejścia na firmę czyli 20 lat temu nie odczuwam praktycznie nigdy zmęczenia... Niemal codziennie po pracy gierka + film. Śpię po 8-10 godzin. Dzisiaj np prawie 12...

 

Tak właśnie korpo dożynają ludzi... Generalnie mi się poszczęściło bo tylko w podstawówce i LO musiałem wstawać rano czego nienawidzę. W pracy na etacie też trzeba było, ale i tam miałem nienormowany czas pracy...

 

Nie wiadomo jak będzie dalej, ale tego już mi nikt nigdy nie odbierze... Życie z rozwijaniem własnych pasji i hobby jest znacznie lepsze niż praca dla kogoś. Pierwsze 25 lat w firmie to praca była jednocześnie pasją. 

 

I dlatego właśnie to własna działalność jest LEPSZA od etatu. Piszę to dla tych co zadawali pytanie dlaczego to własna działalność powinna być wspierana przez państwo. Właśnie dlatego! Bo te j. k. politycy powinny chyba robić dla nas jak najlepiej, a nie dla siebie?

Edytowane przez hubio
Opublikowano

@hubio

Cytat

W części poświęconej pracy zawodowej odpowiedzi udzieliło 705 aktywnych zawodowo respondentów. Oceny wpływu pracy na zdrowie były niemal równo podzielone: 25 proc. uznało go za pozytywny, a 26 proc. za negatywny. Jako największe zagrożenia pracownicy wskazywali stres i presję oraz nadmiar obowiązków. Co trzeci badany przyznał, że stres związany z pracą odczuwa codziennie albo kilka razy w tygodniu, a jeszcze częściej pojawia się wyczerpanie po pracy. Takie zmęczenie zadeklarowało 36 proc. respondentów.

Gdzie ta praca daje te 80% z nagłówka? 

Opublikowano

@LeBomB nie wiem gdzie ta praca daje 80% z nagłówka, ale dla mnie to raczej prosta analiza. Ludzie w większości nienawidzą swojej pracy (co mówią inne badania). Z miłością czy nawet chęcią do pracy etatowej mało kto idzie.

 

Ja pierwsze 15 lat mialem tak, że wolałem popracować niż pograć. Obecnie jestem totalnie wypalony więc poszło w 2 stronę, ale kiedyś to kochałem. Więc jak po czymś przyjemnym można było czuć zmęczenie? :) A teraz pokaż mi większą grupę pracowników biedronki albo magazynu którzy by kochali swoją pracę i nie czuli po niej zmęczenia? Analiza i inteligencja to nie wyciąganie wniosku na podstawie jakiegoś badania tylko analizowanie wielu zmiennych. Nie napisali ci, że te 80% na etatach to już moja teza jest nieprawdziwa?

 

Z całą stanowczością stawiam taką tezę. I nie - nie zamierzam na forum o komputerach poświęcać paru dni żeby tobie i garstce osób (i tak zawsze nieprzekonanych) cokolwiek udowadniać. Jak kiedyś będę robił na tym pieniądz bądź pewien, że to będzie udowodnione :) 

Opublikowano
W dniu 21.09.2026 o 18:37, hubio napisał(a):

 

Hahaha... Ja od przejścia na firmę czyli 20 lat temu nie odczuwam praktycznie nigdy zmęczenia... Niemal codziennie po pracy gierka + film. Śpię po 8-10 godzin. Dzisiaj np prawie 12...

 

I dlatego właśnie to własna działalność jest LEPSZA od etatu. Piszę to dla tych co zadawali pytanie dlaczego to własna działalność powinna być wspierana przez państwo. Właśnie dlatego! Bo te j. k. politycy powinny chyba robić dla nas jak najlepiej, a nie dla siebie?

 

W dniu 21.09.2026 o 22:49, hubio napisał(a):

@LeBomB

Ja pierwsze 15 lat mialem tak, że wolałem popracować niż pograć. Obecnie jestem totalnie wypalony więc poszło w 2 stronę, ale kiedyś to kochałem. Więc jak po czymś przyjemnym można było czuć zmęczenie? :) A teraz pokaż mi większą grupę pracowników biedronki albo magazynu którzy by kochali swoją pracę i nie czuli po niej zmęczenia?

Podoba mi się kontrast pomiędzy pierwszym a drugim postem.

 

pierwszy wylosował się szczęśliwy hubercik. Drugi - prawdziwy, wypalony hubercik. Taki, który jeszcze niedawno utrzymywał, że szuka pracy etatowej. 
 

Ciekawe :) 

Opublikowano
W dniu 21.09.2026 o 22:49, hubio napisał(a):

 nie wiem gdzie ta praca daje 80% z nagłówka, ale dla mnie to raczej prosta analiza.

Ale mnie nie interesuje twoja analiza, tylko to, że oparłeś ją na nagłówku artykułu, gdzie z dalszej jego treści nie wynika to co jest w nagłówku.

 

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Zarejestrowałem się na pracuj.pl i linked i na wszystkie stanowiska związane z czymkolwiek oprócz zapier... nia przy taśmie jest ponad 100 osób na jedno miejsce, a pewno i tak przyjmują znajomków... Xddd

 

Nic się w Polsce nie zmieniło od 2000 r. z wyjątkiem jednego. Wtedy 100 osób na jedno miejsce było nawet do zapier....nia przy taśmie a dzisiaj "tylko" tam gdzie człowiek pracuje w zawodzie umysłowym.

 

No dobra: nauczyciele, prawnicy i oczywiście całe IT i zawody techniczne myślę, że maja lepiej, ale powiedzmy dla humanistów jest dokładnie co było. Ja akurat szukam naprawdę jakiejś podrzędnej pracy w e-commerce. Mam ogromne doświadczenie i wykształcenie wyższe. I po absolutnie nic jak śpiewał Sojka...

 

Kolejny plus własnej  działalności. NIE MUSISZ BŁAGAĆ O PRACĘ! NIE MUSISZ PRZECHODZIĆ STRESUJĄCEJ REKRUTACJI! NIE MUSISZ BRAĆ UDZIAŁU W WYŚCIGU SZCZURÓW!

 

Jak teraz sobie myślę, że u mnie powodem zmiany pracy jest "wypalenie" to sam się z siebie śmieję. Miałem inne wyobrażenie rynku pracy! Za bardzo uległem tefałenowsko-owsikowo-peowskiej propagandzie w jakim raju żyjemy. Bizness mi dobrze działa. Straciłem płynność, ale przez niesprawiedliwy, niekonstytucyjny podatek prywatny, ale biznes jest naprawdę ok. Chwyciłem Pana Boga za nogi a przez jakieś głupie wypalenie zmieniam... Pisałem nawet w listach motywacyjnych, że to jest główny powód i że mogę pracować nawet za darmo! Ale pewno młodzi rekruterzy nawet nie są w stanie pojąć, że ktoś może chcieć pracować za darmo!

 

Oj hubio zamiast na linked to trzeba było iść do psychologa... Xddd

 

Popier...e czasy na maxa albo ja jestem już za stary... :) A mam doświadczenie takie, że od początku istnienia e-commerce w Polsce również ja jestem. Narodziłem się wraz z e-commerce w Polsce. Może i to przeszkadza w rekrutacji, że miałbym swoje zdanie? Jak te małe państwa komunistyczne zwane korporacjami mają własne reżimy i procedury na wszystko i niszczą indywidualizm? Sam nie wiem....

Opublikowano
Godzinę temu, hubio napisał(a):

Pisałem nawet w listach motywacyjnych, że to jest główny powód i że mogę pracować nawet za darmo! Ale pewno młodzi rekruterzy nawet nie są w stanie pojąć, że ktoś może chcieć pracować za darmo

Nie myślałeś że to może być czynnikiem odpychającym? Ktoś z (tak domniewam) doświadczeniem jest gotowy pracować za grosze, gdzie wszyscy biegną za pieniędzmi?

Godzinę temu, hubio napisał(a):

Kolejny plus własnej  działalności

+, bo odpowiedzialność schodzi z pracodawcy na ciebie.

Godzinę temu, hubio napisał(a):

Ja akurat szukam naprawdę jakiejś podrzędnej pracy w e-commerce.

Pamiętaj że zgodnie z zasadą szukania pracy, dopiero po około 300 wysłanych CV jesteś osobą poszukujacą pracy :)

 

Opublikowano
16 godzin temu, hubio napisał(a):

Kolejny plus własnej  działalności. NIE MUSISZ BŁAGAĆ O PRACĘ! NIE MUSISZ PRZECHODZIĆ STRESUJĄCEJ REKRUTACJI! NIE MUSISZ BRAĆ UDZIAŁU W WYŚCIGU SZCZURÓW!

Taaa, bo klienci to walą drzwiami i oknami, nic a nic nie musisz się o nich starać, przechodzić stresujących negocjacji z kontrahentami, ciągle myśleć czy utrzymasz się na rynku itd. :Up_to_s:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Jest PS Extra, ale z abonamentów twórcy gier przecież nie wyżyją.
    • Proszę Cię... Nikt nie jest na tyle naiwny. Tam hipokryzja leje się bez przerwy. Przy Andrzeju Dudzie była argumentacja że prezydent musi natychmiast wykonywać to co nakazuje sejm, a zgłaszanie nieprawidłowości przez opozycję było ignorowane. Teraz rząd doprowadza do nieprawidłowości i mówi że prezydent jest tylko od pustej ceremonii, a opozycja z PIS na odwrót. Wystarczyło po ludzku zgłosić kandydatów 30 dni przed, pospierać się w dyskusjach, mieć przygotowane papiery od stażu pracy i nie byłoby pretekstów dla prezydenta... Czasem myślę że robią to specjalnie, przecież obie partie nie są aż tak głupie, więc służy to podsycaniu walki plemion, dzięki czemu wyborcy są zajęci i nir interesują się czym innym lub ogólnymi wadami systemu.   Kto raz ruszy dana sprawę w naciągany sposób to otwiera drogę do coraz głębszego naginania pod siebie... Tak zaczęło się z TK i pisaniem ustawy pod wybór sędziów na zapas, co dało pretekst do odrzucenie 3 legalnych, wybranych w szemranych okolicznościach... Zgaduje że pewnie chcieli się odegrać w bezmyślny sposób - "Chcieliście wydymać Freda, to teraz Fred wydyma Was". To samo stało się potem z telewizją publiczną.   Tutaj nikomu nie chodzi o prawo, ani poprawne funkcjonowanie państwa. Jak już to nadrzędnym celem jest sparaliżowanie TK, a każda partia chce mieć tam swoich... Teraz jest jeszcze łatwiej ubijać firmy.
    • Ja mam wrażenie, że on chyba z Putinem jest dogadany. Ostatnio mówił, że w Europie jest wystarczająco systemów przeciwrakietowych, żeby mogli przetrwać zimę. Europa zadłużona i rozbrojona będzie łatwiejszym celem dla Putina. Szejna dzisiaj u Rymanowskiego obwinił za protesty Putina. Wszędzie ten Putin. On też im kazał przez dekady ściągać podludzi z Afryki.
    • Mowiac powaznie jezeli masz wolne srodki zmien plyte dla bezpieczenstwa.  W okolicach 1000-1500 zl kupisz bardzo dobra plyte + zwrot gotowki ze sprzedazy obecnej.
    • He, he, o grze jest mniej komentarzy, niż o tym, że Aureumchaos wystawił jej dziewiątkę...   Jest wiele gier, filmów też, za którymi ludzie szaleją, a dla mnie to niegrywalne i nieoglądalne rzeczy. Jakieś Pokemony, Mario czy Dragon Ball, mają status kultowców. Dla mnie mogłyby nie istnieć. Każdy z nas ma po prostu inny gust i nie ma co się szarpać o to, że coś tam się komuś spodobało.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}