Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Po przejściu Gears of War E-Day jeszcze mocniej utwierdzam się w przekonaniu, że SMS podejmuje dobre decyzje. Jeśli seria nie ewoluuje to zostają takie Gearsy, niby dobre, ale już w to grałem 5 razy wcześniej.

  • Odpowiedzi 108
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Raczej nikt nie chce ciągle tego samego, ale można też tworzyć nowe marki. Chociaż wiadomo że łatwiejsze jest drenowanie tych, co już są popularne. Assassin's Creed jest chyba najbardziej absurdalnym przykładem. Seria już dawno straciła dla mnie fabularny sens i ma mało wspólnego z pierwotnymi asasynami. Mogłaby się nazywać zupełnie inaczej, ale wszyscy wiemy czemu się tak nazywa :) 

 

Dobrym podejściem jest odstawienie marki na dłuższy czas i powrót do niej po dłuższych latach. To buduje większy hype. A w międzyczasie próba utworzenia nowych marek. No i najważniejsze: ograniczenie budżetów, bo przy niektórych produkcjach są już naprawdę patologiczne. Capcom ostatnio radzi sobie bardzo dobrze.

  • Upvote 1
Opublikowano
2 godziny temu, slafec napisał(a):

Po przejściu Gears of War E-Day jeszcze mocniej utwierdzam się w przekonaniu, że SMS podejmuje dobre decyzje

Możesz rozszerzyć? Nie widzę tutaj żadnego uzasadnienia dla drenowania serii w taki sposób, ale widocznie coś mi umyka.

Opublikowano
44 minuty temu, Isharoth napisał(a):

Raczej nikt nie chce ciągle tego samego, ale można też tworzyć nowe marki. Chociaż wiadomo że łatwiejsze jest drenowanie tych, co już są popularne. Assassin's Creed jest chyba najbardziej absurdalnym przykładem. Seria już dawno straciła dla mnie fabularny sens i ma mało wspólnego z pierwotnymi asasynami. Mogłaby się nazywać zupełnie inaczej, ale wszyscy wiemy czemu się tak nazywa :) 

 

Dobrym podejściem jest odstawienie marki na dłuższy czas i powrót do niej po dłuższych latach. To buduje większy hype. A w międzyczasie próba utworzenia nowych marek. No i najważniejsze: ograniczenie budżetów, bo przy niektórych produkcjach są już naprawdę patologiczne. Capcom ostatnio radzi sobie bardzo dobrze.

Nowe IP zawsze na plus, ale z drugiej strony Nintendo nie tworzy nowych marek, tylko cały czas iterację już istniejących.

 

Przy AC mają dobry fundament - przeżywanie wspomnień przodków, także mogą eksploatować do woli. Walka asasynów i templariuszy zawsze odbywa się gdzieś w tle, największym problemem jest tona zapychaczy rozwadniających rozgrywkę i duża powtarzalność (rpgowa formuła przestała się sprawdzać).

 

No i jeszcze teraz gry powstają 4-6 lat, także to jest teoretycznie wystarczająco długi czas na odpoczynek i generowanie hypeu na nową odsłonę.

3 minuty temu, Vulc napisał(a):

Możesz rozszerzyć? Nie widzę tutaj żadnego uzasadnienia dla drenowania serii w taki sposób, ale widocznie coś mi umyka.

God of War jest jednym z filarów Playstation, także nie ma co liczyć, że marka ot tak pójdzie do szuflady. 

Zamiast wprowadzać zmiany w serii, mogliby robić to samo co Coalition i dla mnie byłoby to gorsze rozwiązanie.

Opublikowano

To samo, czyli co dokładnie? Sprecyzuj proszę, nowe Gearsy ledwie liznąłem jak na razie. Plus zmiany na gorsze to chyba nie do końca wartościowe zmiany, które sugerujesz. Laufey wygląda na czystą monetyzację i budzi skrajne uczucia wśród fanów. Zwłaszcza tych, którzy widząc God of War, oczekują God of War.

Opublikowano

Dla mnie sam pomysł robienia prequela w momencie, gdy ma się niedomknięte wątki w Gears 5, był nietrafiony. 7 lat zmarnowane, fabularnie nijak to nie rozwinęło serii, a gameplay stoi w miejscu. Chowanie i strzelanie do tych samych przeciwników co zawsze zaczyna nudzić (nie licząc nowości w postaci "śmiesznych" latających jaj). Jako dodatek do GP spoko tj. przejść i zapomnieć.

Opublikowano

Okej, zarzuty w przypadku E-Day wydają się zrozumiałe, ale jak ma się to dobrych decyzji SMS? Oni robią prawie dokładnie to samo - tam mamy prequel aby pokazać co było przed, tutaj mamy historię równoległą. W obu przypadkach jest to pójście na łatwiznę. W obu przypadkach gameplay w żaden sposób nie jest rozwijany, bo robienie mechaniki łączącej poprzednie GoWy z wygibasami rodem z DMC, z pewnością nie jest krokiem do przodu. 

Opublikowano

Nie jest to samo, bo będziemy mieli wydarzenia dziejące się równolegle, które potencjalnie osiągną jakiś punkt kulminacyjny i w znaczącym stopniu wpłyną na Kratosa/całe uniwersum. Sami twórcy traktują to jako nową odsłonę, a nie prequel czy spinoff.

Barlog już w trakcie promowania rebootu, dawał znaki, które dopiero niedawno ludzie połączyli z Laufey. Daje to nadzieję, że całość była solidnie przemyślana i będzie miała ręce i nogi. 

 

Co do gameplayu, już kiedyś o tym dyskutowaliśmy. Zaprezentowane materiały dla mnie wprowadzają powiew świeżości i czekam do lutego, ale oczywiście zdania są podzielone.

Opublikowano

Jest to samo, tylko próbujesz to przestawić w taki sposób jakby nie było. O prequelu E-Day też można powiedzieć, że osiąga jakiś punkt kulminacyjny. To jak to traktują twórcy, nie ma żadnego znaczenia, twórcy zawsze mówią to, co dobrze brzmi i sprzedaje ich produkcję. A powiewu świeżości tyle tutaj co nic, więc tak - zdania są podzielone.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}