Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

To ciekawe, bo moj brat mial podobna mobo (p8z68 V-Pro), i poza tym, ze po 3 latach pracy 24/7 selotako padla to nie narzekal. xD

 

 

Edytowane przez JTN5M
Opublikowano

Ty nie szkaluj X79, bo to bardzo git platforma, nawet pod biedackie SLI.
Wiadomo, że Haswell/Broadwell będzie szybszy na pojedynczym rdzeniu, ale tak czy siak na Ivy-E masz wciąż 40 linii i nie masz bottlenecka na SLI z GTX 980 Ti.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano (edytowane)

Temat widzę trochę ucichł, wiec chyba trzeba dać mu kopa na rozruch :P

 

r8QOHSg.jpg?2

 

vdLvGaG.jpg?3

 

3SsntPq.jpg?3

 

 

 

 

 

 

 

No i jeszcze wcześniejsza wersja AC

 

yqvJ8TC.jpg?2

 

hRegPt7.jpg?3

 

lAwwuFw.jpg?1

Edytowane przez DyndaS
  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

IMG_2318.jpg

 

AMD Ryzen 5 1600 @ 3,9 GHz

16 GB DDR4 G.Skill Flare X 3200 MHz

MSI B350 Tomahawk

MSI GeForce GTX 1060 6 GB Armor OC

A-DATA SU800 256 GB

HDD Seagate 1 TB 

Corsair RM 650X

Fractal Design Define R5 (blackout)

be quiet! Silent Loop 240 mm

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, gtxxor napisał:

be quiet! Silent Loop 240 mm

Czy nie terkoczą łożyska ?? Kiedyś zakładałem dla klientów ~50/50% były sprawne a nie które były wadliwe.

 

5 minut temu, gtxxor napisał:

To nie łożyska. https://ithardware.pl/blog/pompa_w_be_quiet_silent_loop_terkocze_rozwiazanie_problemu-4091.html

To chłodzenie musi być zalane pod korek i perfekcyjnie odpowietrzone, inaczej zatyka się jeden z kanalików w tym słynnym bloku o odwróconym przepływie i pojawia się terkotanie.

Ok już rozumiem.

Edytowane przez Michagm
Dodatkowo
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Witam! :)

 

To ja też z małą aktualizacją. Całkiem z przypadku, do mojej skrzynki zawitało dodatkowe 8GB pamięci RAM od HyperX oraz wymieniłem mojego GTX 750Ti 2GB od Gigabyte na GTX 960 4GB od MSI!

 

Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt! :D

 

blog_komp-68.jpg

 

P.S. kroi się nowy projekcik, także do zobaczenia wkrótce! :P

  • 2 lata później...
Opublikowano

Witam, u mnie spore zmiany! :)

 

Nastąpiła przesiadka na nową płytę, procek z chłodzeniem, pamieć ram i nowy dysk SSD PCI na system! Dokonał się także lekki upgrade obudowy o nowe frontowe wentylatory tj.: SilentiumPC Stella HP RGB 120 PWM.

 

Leciwy procesor AMD FX-8320 zastąpił AMD RYZEN 7 2700. Posadziłem go na płycie od ASUS ROG STRIX B450-F GAMING.

Procesor chłodzony jest powietrzem przez SilentiumPC Fera 3 RGB 120mm.

Z racji nowej platformy, trzeba było zakupić nowy ram DDR4 i padło na: HyperX 16GB (2x8GB) 3200MHz CL16 Predator RGB.

Przy okazji posiadania już płyty z portem m.2 na system zakupiłem dysk: Adata XPG SX8200 Pro 256GB m.2 Nvme.

Tak maszyna prezentuje się obecnie:

 

IMG-20200621-150403.jpg  IMG-20200621-150413.jpg

 

To na razie tyle, przygotowuje już galerię z całej przesiadki i modernizacji :) 

 

Pozdrawiam!

  • Like 1
Opublikowano

Tak, dokładnie! Mój błąd to Antec 1200 V3 :) Sprawne oko :) 902 jest bardzo podobny ale mniejszy. Zależało mi na dużej obudowie, bo mam tam jeszcze wsadzone 3 dyski HDD jako magazyny danych :) 
Dziś ciężko o taka obudowę, gdzie wejdzie więcej niż 2 HDD :( 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

A ja w środku mam coś takiego :) znane polskie forum niedługo pewnie odejdzie w niepamięć, więc przenoszę się na inne portale :d Niedługo dodam cały projekt i etapy jego powstawania.

 

img_20200611_211148ewkcf.jpg

 

img_20200610_130735x5jbz.jpg

 

img_20200612_103540v7jnl.jpg

 

img_20200612_120534lyks0.jpg

Edytowane przez ThePunisher
  • Like 1
Opublikowano

Widziałem kiedyś na labie. Wcześniej buda była czarno-czerwona?

Opublikowano

Projekt przeszedł długa drogę żeby stać się takim I do tego z dopracowanymi szczegółami. 

 

A co masz na myśli pisząc, że bałbyś się taki front trzymać? Odsłonięte wentylatory? Zawsze mi się takie podobały, a chłodnica nie wypadnie bo magnesy neodymowe tak mocno trzymają front że muszę się zapierać żeby go zdjąć :D

8 godzin temu, Kelam napisał:

Widziałem kiedyś na labie. Wcześniej buda była czarno-czerwona?

Tak wcześniej taka była, przemalowałem bo błyszczący czarny plastik zaczął być tandetny, zrobiłem matową klasykę, srebro i czerń.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Już wcześniej wydawało mi się, że dobrze widzę a teraz jestem wręcz pewien   https://m.facebook.com/stop.cham.team/photos/minister-sprawiedliwości-waldemar-żurek-przyłapany-na-wykroczeniu-️️️nie-przepuś/1321185586715877/     Tak jak myślałem - "święta krowa" z telefonem. I cyk, mandacik 300 zł dla pieszej
    • Wcale nie.   Dzięki temu potrafisz często bardzo trafnie nakreślić swoje oczekiwania. Zobaczyłem babkę która przejęła posadę "lead artist" we Frozenbyte i już wiedziałem, że dla mnie studio przestało istnieć. W ostatnie dwie odsłony Trine nie grałem. Zaoszczędziłem sobie marnowania czasu i płonnych nadziei, że znajdę tam sporo fajnej oprawy, na którą się będzie przyjemnie patrzyło pod kątem i wizualnym (zajebiście to wygląda!) jak i technicznym (wow! takiego czegoś jeszcze nie widziałem, widać że fachowcy robili) za co uwielbiałem Trine 1-3.   Często widzę też, jak odchodzą ludzie starej daty. To CZUĆ. Po odejściu grupy byłych Amigowców, już nie zobaczyłem leveli w stylu przypominającym klimat gier z Amigi.   Po creditsach można wyczytać bardzo wiele.    Teraz niestety ze studia Mighty Coconut odeszli ludzie, którzy sprawiali, że gra była dla dzieciarni i kobiet ORAZ dla każdego innego, w tym mnie. Od jakiegoś czas każda nowa mapka bez wizji, badziewna technicznie, same sklejanie już istniejących wcześniej pomysłów, które były w poprzednich mapkach i oczywiście absolutnie wszystko infantylne do porzygu. Odszedł facet, który miał talent, wizję i robił mapki dla każdego, a nie tylko słotkie pluszowe potworki ze słodkimi oczkami i uśmiechami, machające kwiatkiem, czy inne tego typu gówno.  Poświęciłem czas, znalazłem listę zwolnionych. Zobaczyłem ich profile na Linkedln. Zobaczyłem nad czym pracowali. To są osoby, które tworzyły 80% tego za co pokochałem grę Walkabout Minigolf.  Potem coś się w firmie popsuło. Zamiast WM2 przez 5 lat trzaskali tylko DLC, dojąc kasę praktycznie za nic, bo ile pracy może kosztować jedna mała mapka na miesiąc-dwa. Wydali grę na PC, Pico. Quest, PSVR, PSVR2 i Apple VP.  Nagle zaczęli robić jakieś durnoty typu wersja gry na telefony (WTF?!!) i jakieś crossplaye. W tym momencie dostawy zajebistych mapek się praktycznie skończyły.    No ale za to jest pierdylion nowych awatarów, oczywiście wszystkie słodkie i urocze do porzygu. No i jakieś durne dodatki typu minigra gdzie można... strzelać z procy. Na cholerę bulwa mać proca w minigolfie?! Nawet w normalnych trybach tego nie da się włączyć. KOMPLETNA strata czasu i pieniędzy.   I co?  I po lekko ponad pół roku czytam, że gościa co zrobił najlepsze mapki już nie ma. Jest też zwolniony gość co dłubam przy kodzie. A tu mam obawę, że to może być fachowiec dzięki któremu gra  wygląda niewiarygodnie dobrze przy trzymaniu stałych 80fps na starym Queście 2. Nowa mapka.. w kilku miejscach wyraźnie haczy. Wygląda gorzej niż 10 starszych mapek, które są fajniejsze, łądniejsze i oryginalne, a nie haczą.   Można sobie łatwo wyobrazić przyszłość studia teraz   A. No i podbili ceny. Pakiet gra+ każde DLC kosztował 2 lata temu 2.5x mniej. DWA I PÓŁ RAZA. A teraz za każdą nową gównianie infantylną mapkę będą kasować już nie 3, nie 4, ale 5 euro.  Kupiłem grę w najdroższej wersji, potem kupowałem mapki choćbym nie był przekonany (w wiele zagrałem raz i nigdy więcej nie zagram bo cienizna). Namówiłem pięć osób do zakupu gry. Chciałem wspierać studio w którym pracują ludzie z talentem, pasją i wizją.   No i tych ludzi właśnie zwolniono.    A potem "VR się nie przyjęło, bo ludzie tego nie chcą". Jakby gry 2D startowały w latach 80tych i 90tych w takich realiach jak VR, to byśmy teraz grali w Ponga, "układanie kulek i pewnie jakieś Warcaby Online. I tyle. Gry by się nie przyjęło "bo ludzie tego nie chcą".  Różnica taka, że na szczęście w latach 1980-2005, mieliśmy firmy z pasjonatami, wizjonerami, talentam, także na stanowiskach na samej górze. Liczą się LUDZIE.  Jakby zrobili jakąkolwiek grę ludzie z Naughty Dog jakie istniało w roku 2002, to bym kupił nawet za 1000zł choć jestem delikanie mówiąc "niebogaty". A gier od Naughty Dog obecnego nie ogram nawet za darmo. Może jakieś Uncharted spróbuję, ale na serio nienawidzę skradanek i gier opartych o mechanikę strzelanek z  cover systemem. Poza Uncharted? Moje niegdyś uwielbiane studio, nie zrobiło gry która mnie interesuje od... ponad 20 lat. W drugą stronę też. Jeśli do studia którego nie cierpię pójdzie kilka osób i zrobią zajebistą grę, to będę chwalił, grał i polecał znajomym. Bez patrzenia na nazwę firmy, bo ta się nigdy już nie będzie liczyć. Blizzard? Bioware? Przecież to są niemal parodie starego Blizzarda i Bioware'u.  Kiedyś jak widziałeś logo firmy na starcie to potrafiłęś rozpoznać Electronic Arts - przy ładowaniu pierwszy raz Desert Strike'a na Amidze - i już wiedziałeś, że pewnie dobra gierka Bizarre Creations - i już wiedziałeś, że łądująca się gra to zajebiste, wybitnie dobre w niektórych aspektach wyścigi arcade. Blizzard przy ładowaniu pierwszy raz StarCrafta - i choć mi na początku mocno nie podszedł, bo wolałem gry ala C&C, a ta była mocno inna, to się wiedziało, żeby nie oceniać po pierwszych 3 minutach demka, bo to przecież Blizzard. Ci od WarCrafta, Blackthorne'a, The Lost Vikings.    Patrzenie na creditsy i strony internetowe firmy, gdzie jest rozpisane kto zajmuje jakie stanowisko - to dziś niemal konieczność.   A starych wybitnie zdolnych i mających ogromne doświadczenie veteranów... ubywa z każdym rokiem. Najgorsze jest to, co widać także na tym forum, szczególnie wśród osób młodszych (powiedzmy 30 i niżej), że oni nie ogarniają różnicy jaka się pojawiła pomiędzy tym co było a tym co jest. Oni nawet czasem nie wiedzą, jak było dobrze.  Dla nich fakt, że wyszły 4 dobre gry (dla nich) w ciągu roku oznacza, że wszystko jest OK. 20-25 lat temu do tej 4ki trzeba dopisać na początku jedynką, dwójkę, a czasem i trójkę, a do tego dodać osobną kategorię "Gry wybitne", która w obecnych czasach nie ma nawet sensu.    Zobaczcie na to. To jest symbol problemu - w sensie dopchania się do branży ludzi, którzy absolutnie nie powinni sie do branży gier nawet zbliżać. Zobaczcie choćby jak to wygląda. Ten najgorszy, najbardziej ohydny, rzygo-genny styl wizualiów znany z tak wielu tworów korpokrawaciarzy. To odwrotność atrakcyjnych wizualiów. Odwrotność jakości, odwrotność talentu, odwrotność umiejętności itp     to jest propagandowe gówno wydane i zrobione na polecenie lewicowych polityków w UK. Powiecie "no bo to dla dzieciarni jest przecież, dlatego tak wygląda". Tylko, że jak odpalisz Discorda, przeglądarkę, inny wiodący komunikator, jedną z 20 aplikacji od programów do odzyskiwania plików po edytory, to masz bulwa mać TO SAMO. Ten sam anty-styl, bo tak sobie jakiś korpokrawaciarz wymyślił, że  - jest nowoczesny - jest ładny (taaa) - jest tani bo byle debil da radę zrobić w ten sposób logo, postać czy planszę    jeszcze tylko trochę więcej bean-face'ów mogli dać, bo jeszcze mi trochę wczorajszego obiadu zostało wewnątrz, a wystarczyłyby ze trzy fasole i bym eksmitował całe 100%.    
    • ok, x g6 zakupiony, jest w paczkomacie nadawczym "but seriously" remaster we flac pobrany   czekam 
    • no nie wiem, płyta to 500zł, a karta perę tysi, jak będzie uwalona mechanicznie to na gwarancji nie przyjmą, do naprawy też może być średnio de facto jest jeszcze drugi slot przecież na płycie, od wsadzenia tej grafiki do niego bym zaczął    
    • Być może, tylko że skoda to jedna marka vs kilka chińskich, chociaż wolumen aut może być podobny, ciężko określić. Sam nie kupiłbym chińczyka na chwilę obecną. I nie chodzi o samą awaryjność ,a o utratę wartości pojazdu, która na chwilę obecną będzie raczej dużo wyższa niż znanych popularnych marek.  Na chwilę obecną mogę tylko ocenić np. to jak jest wykonane wnętrze, jakie robi wrażenie wizualne i w dotyku. I jestem raczej pozytywnie zaskoczony, np. boczki drzwi w popularnych markach potrafią być w 90% z twardego ordynarnego plastiku, to w chińczyku w tym miejscu jest jakiś materiał, ekoskóra, wizualnie też ładnie narysowane i to może na kupujących robić pozytywne wrażenie. Jak te materiały będą wyglądały za 5 lat ? Loteria
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...