Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, GordonLameman napisał(a):

A to Mondeo raczej stare.

A niby czym się ma różnić stare Mondeo od nowego?

Mam wrażenie, że całkowicie nie znasz się na mechanice i się wypowiadasz intuicyjnie.

Zawieszenie, to nie jest jakaś tajemna wiedza. Wszystkie samochody korzystają z tych samych sprawdzonych rozwiązań.
Ale jak chcesz szybkie porównanie, to proszę. Jak tam wypada najnowsze Mondeo?

Koło urwiesz i w nowym, i w starym, bez większej różnicy.

Ale jak się lubisz licytować, w chińczyku urwało się przy drodze 70km/h, a w Mondeo na drodze 20 km/h. Chyba te porównanie blado wypada? :E

Nie szukaj na siłę wytłumaczenia ;) 

 

image.thumb.png.34d5e370b8ee6a6d6ca0b17974a7677f.png

Edytowane przez MaxaM
Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Ale nie o konstrukcję chodzi, a o jej jakość :) 

Ponownie pokazujesz, że nie masz pojęcia o mechanice. Naprawdę, jeśli chcesz się wypowiadać w takich tematach, to chociaż obejrzyj trochę kanałów warsztatowych, a nie ślepo krzyczysz jakość jakość.

Stare auto będzie tak samo wytrzymałe jak nowe w kwestii zawieszenia.

Edytowane przez MaxaM
Opublikowano
Teraz, MaxaM napisał(a):

Ponownie pokazujesz, że nie masz pojęcia o mechanice. Naprawdę, jeśli chcesz się wypowiadać w takich tematach, to chociaż obejrzyj trochę kanałów warsztatowych, a nie ślepo krzyczysz jakość jakość.

kurczę pióro! Jakbym wiedział, że tak można to bym obejrzał trochę kanałów prawniczych zamiast studiować.

 

Dlaczego jakość użytych materiałów w zawieszeniu nie mogłaby wpłynąć na to, ze przy niezbyt mocnym uderzeniu oderwało się koło? jesteś w stanie mi to wyjaśnić? Może być jak 4-latkowi. I don't mind. 

3 minuty temu, MaxaM napisał(a):

Stare auto będzie tak samo wytrzymałe jak nowe w kwestii zawieszenia.

Ciekawa teza. 
Szkoda, że bzdurna. 

 

Jak chcesz wiedzieć czemu to cóż: fizyka. :) 

Opublikowano
59 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Ale nie o konstrukcję chodzi, a o jej jakość :) 

w beemie za sześćset tysięcy wyrywa się koło przy punktowym przyłożeniu, a ty coś gadasz o jakości

 

btw to że koła zostają w nadkolu wcale nie oznacza, że nie są wyrwane. W większości takich uszkodzeń (uderzenie w koło) wyrwane są mocowania zwrotnicy. A Ty nie masz o tym pojęcia po prostu i się podniecasz, bo w chinolu "koło odpadło".

 

59 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Żadna z Twoich tez się nie ostała, a ja udowodniłem, że UE zabezpieczenia sobie tanią i czystą energię. 

Ciągle pokazujesz, że na niczym się nie znasz, a wypowiadasz się na wszystkie możliwe tematy. ******

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, nozownikzberlina napisał(a):

w beemie za sześćset tysięcy wyrywa się koło przy punktowym przyłożeniu, a ty coś gadasz o jakości

 

btw to że koła zostają w nadkolu wcale nie oznacza, że nie są wyrwane. W większości takich uszkodzeń (uderzenie w koło) wyrwane są mocowania zwrotnicy. A Ty nie masz o tym pojęcia po prostu i się podniecasz, bo w chinolu "koło odpadło".

Może. Niemniej jednak odpadło :)  

A w zasadzie "zostało wyrwane". 

Możesz mnei wyprowadzić z błędu, le nie zrobisz tego filmikami z crash testów, bo tylko pokazujesz nimi, że nie rozumiesz o co chodzi. :) 

 

3 minuty temu, nozownikzberlina napisał(a):

 

Ciągle pokazujesz, że na niczym się nie znasz, a wypowiadasz się na wszystkie możliwe tematy. Dla mnie to taki mały powrót na wolontariat do dzieciaków cofniętych w rozwoju. 

To, że coś napiszesz nie znaczy, że tak jest. Ja swoją tezę udowodniłem. Ty walczyłeś z chochołami, które wymyśliłeś. 

 

A twój ofensywny język, ciągle ataki personalne i te obrazki, które też mają być ofensywne pokazują, że trudno Ci się pogodzić z prawdą. :) 

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano (edytowane)

Na razie to z Twojej strony wygląda tak, że jak się oderwało koło przy 20km/h, to na pewno ze starości, a jak przy 70km/h, to nie mogło, bo nowe auto ;) 

Idąc takim tropem, to wszystkie auta starsze niż 15 lat powinny być wycofane z użycia, bo stanowiłoby zagrożenie przy normalnej eksploatacji ;) 

 

Nie spodziewałem się, że możesz wiedzę prawniczą porównywać do podstawowej mechaniki, gdzie wystarczy YT aby właśnie samemu wymienić zawieszenie :D 

Mało tego, zazwyczaj mechanicy nie mają studiów! Na pewno nie mogą się znać na samochodach! :D 

 

Edytowane przez MaxaM
Opublikowano
Teraz, GordonLameman napisał(a):

Niemniej jednak odpadło :) 

Odpadło, to się zgadza. Szkoda, że tylko to się zgadza we wszystkich twoich wypowiedziach xD 

 

1 minutę temu, GordonLameman napisał(a):

To, że coś napiszesz nie znaczy, że tak jest. Ja swoją tezę udowodniłem. Ty walczyłeś z chochołami, które wymyśliłeś. 

 

A twój ofensywny język, ciągle ataki personalne i te obrazki, które też mają być ofensywne pokazują, że trudno Ci się pogodzić z prawdą. :) 

wszystko udowadniam za każdym razem gdy prowadzę dłuższą dyskusję, ale robię to całkowicie niepotrzebnie, bo ty zawsze wszystko negujesz :D wiecznie tylko twoja racja. Popełniasz już wręcz letalne błędy w rozumowaniu, a szczególnie to widać przez ostatnie kilka postów

 

nie wiem gdzie widzisz ofensywny język i jakieś ataki, jak cie coś boli to powiedz otwarcie

 

 

gang.gif

Opublikowano
Teraz, MaxaM napisał(a):

Na razie to z Twojej strony wygląda tak, że jak się oderwało koło przy 20km/h, to na pewno ze starości, a jak przy 70km/h, to nie mogło, bo nowe auto ;) 

Nie. po prostu to jest bardziej prawdopodobne. Znam miejsce w którym to jaecco urwało koło. 

Teraz, MaxaM napisał(a):

Idąc takim tropem, to wszystkie auta starsze niż 15 lat powinny być wycofane z użycia, bo stanowiłoby zagrożenie przy normalnej eksploatacji ;) 

Nie, to Mondeo po prostu mogło być źle poskładane i skorodowane, chociaż też wątpliwe. Ale nie prównywałbym tej kwestii w taucie 15 letnim i półrocznym. 

Teraz, MaxaM napisał(a):

 

Nie spodziewałem się, że możesz wiedzę prawniczą porównywać do podstawowej mechaniki, gdzie wystarczy YT aby właśnie samemu wymienić zawieszenie :D 

 

Ale nie wystarczy kanał na YT (jak widać), żeby zrozumieć iż jakość elementów składających się na zawieszenie może mieć wpływ na to co się z nim dzieje. O wadach materiałowych to nawet nie ma co wspominać :) 

Teraz, nozownikzberlina napisał(a):

Odpadło, to się zgadza. Szkoda, że tylko to się zgadza we wszystkich twoich wypowiedziach xD 

Znowu tylko odnosisz się do tego co wygodne. :) 

Teraz, nozownikzberlina napisał(a):

 

wszystko udowadniam za każdym razem gdy prowadzę dłuższą dyskusję, ale robię to całkowicie niepotrzebnie, bo ty zawsze wszystko negujesz :D wiecznie tylko twoja racja. Popełniasz już wręcz letalne błędy w rozumowaniu, a szczególnie to widać przez ostatnie kilka postów

Serio, prosisz się o ignorowanie tego co z siebie wydalasz. 

 

Teraz, nozownikzberlina napisał(a):

 

nie wiem gdzie widzisz ofensywny język i jakieś ataki, jak cie coś boli to powiedz otwarcie

 

 

 

Np. tam gdzie porównujesz mnie do ludzi upośledzonych umysłowo. 

Opublikowano
3 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Ale nie wystarczy kanał na YT (jak widać), żeby zrozumieć iż jakość elementów składających się na zawieszenie może mieć wpływ na to co się z nim dzieje. O wadach materiałowych to 

ale jaka jakość elementów zawieszenia? koło wyszło z piastą, sprężyną mcphersona, nawet masz jakiś drążek i półoś. Dostał idealnego strzała w koło i odpadło, jakość elementów zawieszenia i materiałów tu nie ma żadnego znaczenia, bo to nie jest ze sobą pospawane xD to są elementy WYMIENNE. Jakby dostał strzała i złamał w pół to byśmy mogli gadać, że jest gównomateriał użyty. 

obraz.png.b5a47938dc9750887c8c13520d1d5b4d.png

 

 

 

7 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Np. tam gdzie porównujesz mnie do ludzi upośledzonych umysłowo. 

nie porównuję, tylko tak się czuję.

 

downs-down-syndrome.gif

Opublikowano (edytowane)
21 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Nie. po prostu to jest bardziej prawdopodobne.

3.5x mniejsza prędkość (teoretycznie jeśli chcemy bazować na znakach) i uważasz, że bardziej prawdopodobne urwanie, bo starszy samochód? Ehh... jest tu jakiś mechanik na sali?

Typowe zawieszenie jest budowy cepa... i jest zawsze sprawdzane na przeglądzie czy nie ma luzów.

 

Ta rozmowa przypomina mi nieco Teslę. Jaka była nagonka na nią. Wrzucane zdarzenia rzadkie i manipulacje aby udowodnić jakim złomem są te auta. Były też odpadające koła i sypiące się zawieszenie po wyjechaniu z salonu. Nie wiem co teraz Tesla montuje, ale wcześniejsze modele Tesli miały zawieszenie (i nie tylko) Mercedesa :) 

Edytowane przez MaxaM
Opublikowano (edytowane)
26 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

ale jaka jakość elementów zawieszenia? koło wyszło z piastą, sprężyną mcphersona, nawet masz jakiś drążek i półoś. Dostał idealnego strzała w koło i odpadło, jakość elementów zawieszenia i materiałów tu nie ma żadnego znaczenia, bo to nie jest ze sobą pospawane xD to są elementy WYMIENNE. Jakby dostał strzała i złamał w pół to byśmy mogli gadać, że jest gównomateriał użyty. 

obraz.png.b5a47938dc9750887c8c13520d1d5b4d.png

 

 

Na podstawie tej jakości zdjęcia stwierdzasz, że nic się nie urwało? 

 

 

26 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

nie porównuję, tylko tak się czuję.

 

Nie udawaj głupiego. I serio daruj sobie te gify z osobami z zespołem downa. To naprawdę nie świadczy o Tobie za dobrze. 

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano

Zawieszenie to element eksploatacyjny. Wiek auta nie ma nic do rzeczy. Możemy mieć 2 letnie auto które zrobiło już 80k i w wielu miejscach uświadczymy luzy. 

 

A możemy mieć 20 letniego passata który przeszedł remont zawieszenia i nastukał dopiero 5k przebiegu. 

 

Zawieszenie bardziej rozpadnie się ze zmęczenia materiału przebiegiem i warunkami pracy aniżeli jakością samej części. 

Opublikowano
15 minut temu, MaxaM napisał(a):

3.5x mniejsza prędkość (teoretycznie jeśli chcemy bazować na znakach) i uważasz, że bardziej prawdopodobne urwanie, bo starszy samochód? Ehh... jest tu jakiś mechanik na sali?

Typowe zawieszenie jest budowy cepa... i jest zawsze sprawdzane na przeglądzie czy nie ma luzów.

70 km/h jest na głównej, to był pas zjazdowy i skręt w prawo. nie sądzę, by tam jechał 70 bo z testu łosia tego auta wynika, że mógłby się przewrócić :lol2: 

Uważam, że w nowym aucie nie powinno to tak wyglądać - ale mogę się mylić. Możecie mi spokojnie wyjaśnić, że się mylę. Ja nie udaję alfy i omegi :) 

 

15 minut temu, MaxaM napisał(a):

 

Ta rozmowa przypomina mi nieco Teslę. Jaka była nagonka na nią. Wrzucane zdarzenia rzadkie i manipulacje aby udowodnić jakim złomem są te auta. Były też odpadające koła i sypiące się zawieszenie po wyjechaniu z salonu. Nie wiem co teraz Tesla montuje, ale wcześniejsze modele Tesli miały zawieszenie (i nie tylko) Mercedesa :) 

Mhm. Np i w kwestii bezpieczeństwa trochę racji w zastrzeżeniach było. 

1 minutę temu, Decus napisał(a):

 

 

Zawieszenie bardziej rozpadnie się ze zmęczenia materiału przebiegiem i warunkami pracy

O to chodzi - dlatego porównanie 10-15 letniego Mondeo wprost z 3-miesięcznym samochodem nie ma za bardzo sensu. 

Opublikowano
3 godziny temu, TheMr. napisał(a):

Obecne marki w Europie jadą na marży gdzie mogą uciąć co najwyżej 5-10% ceny. Nie ma szans by było odrobinę drożej. No chyba że do każdego auta producent będzie dostawał po 5k dolców jak w Chinach, wtedy być może różnica wyrówna się do poziomu “niewiele drożej”. Główny problem to pensja, i robotyzacja. BMW ma fabryki w USA gdzie próbują produkować samochody w 100% przez roboty. 
Chińczycy w Europie jeśli będą produkować to albo będą musieli dostać dopłaty, albo zwiększa ceny - nie ma szans by utrzymali ceny na tym poziomie. Oni oferują poziom cen z 2006 roku w 2026 roku. 

Bardziej mylić się nie mogłeś. Europejskie marki, jak audi, bmw czy mercedes - produkują większość części w Chinach, składanie jest podzielone pomiędzy Azję i EU. Ich marża jest diabelsko wysoka dlatego nadal się utrzymują na powierzchni mimo słabych wyników sprzedaży. Takie audi czy bmw w Chinach a nawet Korei jest tańsze o ok 20-30%. Do tego marki pseudo premium jak Porsche, Lambo - naliczają absurdalne marże za dodatkowe wyposażenie gdy większość ich aut jest na bazie tańszych odpowiedników np. audi. 

 

Prawda, że Chiny dotują stąd niskie ceny, ale europejskie marże też robią swoje. W segmencie najtańszych aut już niemcy schodzą z ceny o 20-30% bo inaczej nic by nie sprzedali

Opublikowano (edytowane)

@Fatality @TheMr.

Co do marży, to ponownie wrócę do Tesli 3 produkowanych w USA.

Do tego od 2026 Tesla zobowiązała się całkowicie wyeliminować chińskie części z amerykańskiej produkcji

Da się? Da się.

5k dolców dopłat wyglądają na grosze jeśli przez nie marka ma dokoptowane ponad 40% cło :) 

 

image.png.131c586ee5af24df56a17c5f486553cc.png

 

 

Wiedzieliście, że mieliśmy w Polsce testową produkcję Leapmotor oraz Cherry interesowało się postawieniem u nas fabryki?

Wszystko wyparowało po tym jak Polska poparła cła.

Co ciekawe przeciwko cłom były, uwaga... koncerny niemieckie :E

https://www.youtube.com/watch?v=YTVw9RHU6wg

 

Edytowane przez MaxaM
Opublikowano (edytowane)
45 minut temu, Fatality napisał(a):

 Ich marża jest diabelsko wysoka dlatego nadal się utrzymują na powierzchni mimo słabych wyników sprzedaży. Takie audi czy bmw w Chinach a nawet Korei jest tańsze o ok 20-30%. 

Diablo wysokie marże! 3,2%!
 

Diablo!!!!!!

IMG_4433.jpeg

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano

Chińskie auta, w odróżnieniu od niemieckich, są produkowane tak, aby po 5 latach nie zjadła ich korozja. W niemieckich autach rdza sie pojawia po pierwszych tygodniach używania auta. 

 

Mechanicy nie mogą wyjść z podziwu zabezpieczenia aut chińskich, bo nie ma tam co robić. 

 

Nie ma tam ocynku jak się kiedyś robiło, ale w porównaniu do dzisiejszych aut zachodnich jest niebo a ziemia. 

 

Po roku użytkowania auta nie trzeba nic poprawiać. I nie mówię o chińskim aucie premium tylko o tanim samochodzie pokroju BYD Dolphin. 

 

Także jak widzę koło, które samo odpada, to myślę o 5-letnim VW, któremu przerdzewiało mocowanie kolumny, a nie o chińskim producencie. 

 

A jeśli chodzi o jakość wykonania wnętrza... Warto kiedyś z ciekawości wybrać się do salonu chińczyka, a potem prosto do audi, skody, vw i porównać podobne segmenty. Spasowanie elementów, jakość materiałów... Chińskie premium potrafi lepiej. Bo chce. 

Opublikowano (edytowane)
18 minut temu, bergercs napisał(a):

To jest czteroletni BYD:

A wyżej wrzucałem Lexusa i co? A gdzie porównywać Lexusa do chińczyka.

Nie ma sensu robienia cherry pickingu aby coś udowodnić na siłę. Wybrałeś jedynego popularnego chińczyka, który praktycznie nie używa konserwacji ;) 

 

Tu kolejny Lexus, 6 letni ;) 

 

 

Edytowane przez MaxaM
Opublikowano
12 minut temu, Kris194 napisał(a):

Niech zgadnę, w tym ten, który niedawno otworzył oddział R&D w Chinach?

Co prawda motodoradca nie wymienił żadnego z imienia, ale na szybko z neta:

 

Kluczowe koncerny, które były przeciw cłom:

-Niemieckie giganty: Volkswagen, BMW, Mercedes-Benz (Daimler) – zależą od chińskiego rynku zbytu i obawiają się odwetu ze strony Pekinu.

Stellantis: Produkuje wiele aut w Chinach (Peugeot, Citroen, Opel) i widzi zagrożenie dla swoich interesów. 

 

Kto był za cłami (w gronie krajów):

-Polska, Francja, Włochy, Węgry, Holandia, Dania, Bułgaria, Estonia, Irlandia, Łotwa, Litwa, Słowacja (choć Słowacja była przeciw, to firma Stellantis ma tam produkcję, więc sytuacja była złożona). 

 

Trzeba też zaznaczyć, że Niemcy byli przeciw.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...