Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, LeBomB napisał(a):

No niestety poznałem sporo dorosłych mających dzieci, którzy takie rzeczy oglądają. U niektórych dzieciaki też zaczęły, a u niektórych dzieci robią ciekawsze i mądrzejsze rzeczy w sieci niż ich rodzice :P 

Fajnie byłoby zrobić badania i powiązać to z IQ... ale podejrzewam że wyniki by się im nie spodobały :E 

Opublikowano
3 minuty temu, crush napisał(a):

Pamiętaj, że odpowiadasz gościowi który chwilę wcześniej pochwalił się tym, że potrafi udawać, że coś robi. xD

To było bardziej stwierdzenie faktu, ale OK. Jak zapytasz innych korposzczurów, to pewnie dostaniesz podobne zażalenia.

O ile masz oczywiście kogo zapytać.

Opublikowano
4 minuty temu, Kamiyanx napisał(a):

To było bardziej stwierdzenie faktu, ale OK. Jak zapytasz innych korposzczurów, to pewnie dostaniesz podobne zażalenia.

O ile masz oczywiście kogo zapytać.

Nie dostanę zażaleń bo niestety większość korposzczurów to leserzy. Więc udawanie przydatności w idiotycznie rozpasanych strukturach im odpowiada.

Obcuję z całymi rzeszami takowych.

  • Upvote 1
Opublikowano
28 minut temu, Kamiyanx napisał(a):

A tak uczciwie, to kiedy realnie ostatni raz potrzebowałeś pliku ZIP do czegokolwiek?

Dzisiaj, średnio kilka razy w miesiącu :) 

8 minut temu, galakty napisał(a):

Fajnie byłoby zrobić badania i powiązać to z IQ... ale podejrzewam że wyniki by się im nie spodobały :E 

Mógłbym pokusić się o powiązanie z wykształceniem, choć są też i przypadki, które by zaskoczyły. Z drugiej strony bardziej bym się pokusił o porównanie ze statusem społecznym i dochodami, gdzie niekoniecznie byłoby wskazanie na ludzi mniej zamożnych, a wręcz przeciwnie. Lecz zbyt mała grupa kontrolna by wyciągać aż tak daleko idące wnioski ;) 

@crush jesteś jednym z tych dla których tylko praca fizyczna ma wartość i olać kierowników (żeby się mniej przyzwoicie nie wypowiedzieć)? 

Opublikowano
2 minuty temu, LeBomB napisał(a):

Dzisiaj, średnio kilka razy w miesiącu :) 

A to nieźle. Ja nigdy nie mam powodu używać i sam od wieki wieków nic w zipie nie dostałem. Teraz ogólnie nawet duże pliki się przesyła bez żadnej kompresji.

Przy przesyłaniu np. zdjęć też nie znajduję do tego zastosowania, bo przeważnie można sobie widok w poczcie odpalić bez pobierania.

 

7 minut temu, crush napisał(a):

Nie dostanę zażaleń bo niestety większość korposzczurów to leserzy. Więc udawanie przydatności w idiotycznie rozpasanych strukturach im odpowiada.

Obcuję z całymi rzeszami takowych.

No to może usłyszymy coś na temat twojej pracowitości? Bo o ile pamiętam, twoje dość dyletanckie posty o emigrantach wskazywały raczej na położenie geograficzne w małej wsi. Czuję się zaskoczony.

 

Opublikowano

Państwo z dykty i ktoś oczekuję że będzie lepiej , z takim podejściem daleko zajedziemy (Zapraszam do wątku poświęconego Energetyce):

Bosak o głosowaniu nad ETS: wszyscy byli za, bo nikt nie wiedział, nad czym głosuje

Czy posłowie nie wiedzą, za czym głosują? Oczywiście. Tylko nie jest to nowe zjawisko, dzieje się tak teraz, działo się tak i 20 lat temu. Nawet kiedy rozstrzygają się sprawy, które na dziesięciolecia kształtują rzeczywistość w kraju. Teraz o tej oczywistości przypomniał wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak.

 

 

Będziemy mieć Amerykański gaz od ruskich:

"WSJ": Przedsiębiorca z USA chce kupić gazociąg Nord Stream 2

Stephen P. Lynch, amerykański przedsiębiorca z Miami, stara się kupić gazociąg Nord Stream 2, uszkodzony w 2022 r. w wyniku aktu sabotażu - powiadomił w piątek dziennik "Wall Street Journal". Lynch uważa, że przejęcie gazociągu odpowiada interesom USA w perspektywie długookresowej i zwiększa szanse na pokój w Ukrainie.

 

  • Haha 1
  • Sad 1
Opublikowano
29 minut temu, Kamiyanx napisał(a):

To było bardziej stwierdzenie faktu, ale OK. Jak zapytasz innych korposzczurów, to pewnie dostaniesz podobne zażalenia.

O ile masz oczywiście kogo zapytać.

Wbrew pozorom typowy korpo-szczur o ile ma łeb na karku może dosyć mocno przesunąć wajchę  work - life balance w kierunku leniuchowania.

Opublikowano

Ja wiem, że może przesunąć (choć to bardziej zależy od działu i menadżera), ale nie do tego się odnosiłem. W korpo jest ten problem, że często prezencja ma większy efekt niż realne umiejętności. Na pewno na etapie rekrutacji, ale nie tylko. A to jest coś, czego ja np. kompletnie w szkole nie miałem (było dopiero na studiach).

 

I na pewno nie było z tego prac domowych xD

  • Like 1
Opublikowano
30 minut temu, crush napisał(a):

Nie dostanę zażaleń bo niestety większość korposzczurów to leserzy. Więc udawanie przydatności w idiotycznie rozpasanych strukturach im odpowiada.

Obcuję z całymi rzeszami takowych.

Pochwal się proszę co robisz i jakie masz wykształcenie. Chciałbym po prostu wiedzieć czy wiesz w ogóle o czym mówisz :)

Opublikowano
19 minut temu, LeBomB napisał(a):

jesteś jednym z tych dla których tylko praca fizyczna ma wartość i olać kierowników (żeby się mniej przyzwoicie nie wypowiedzieć)? 

Absolutnie nie. A nawet jestem zdania, że często taki ktoś jak Musk czy Gates jest potrzebny jako spoiwo. Nawet jeśli faktycznie sam nie wiele już wnosi.

 

Ale są sektory gdzie liczba bezużytecznych funkcji przeraża. Zarówno w państwówce jak i prywacie.

 

17 minut temu, Kamiyanx napisał(a):

No to może usłyszymy coś na temat twojej pracowitości? Bo o ile pamiętam, twoje dość dyletanckie posty o emigrantach wskazywały raczej na położenie geograficzne w małej wsi. Czuję się zaskoczony

Nie usłyszymy szczegółów, bo nie jestem internetowym ekshibicjonistą.

Oho. Warszawka wjechała na pełnej? A czy to czasem nie jest jakiś -izm w waszej lewackiej nowomowie? 🤔

 

Ale mogę Cię rozczarować. Rozmiarem nawet nie blisko wsi, więc możesz pozostać w stanie permanentnego zaskoczenia. Chyba całkiem standardowy stan dla Ciebie?

 

Opublikowano
1 minutę temu, GordonLameman napisał(a):

Pochwal się proszę co robisz i jakie masz wykształcenie. Chciałbym po prostu wiedzieć czy wiesz w ogóle o czym mówisz :)

Patrz wyżej. Ty masz potrzebę, tudzież chęć, promować swoją kancelarię. Ja na szczęście nie. :)

Opublikowano
3 minuty temu, Kamiyanx napisał(a):

Ja wiem, że może przesunąć (choć to bardziej zależy od działu i menadżera), ale nie do tego się odnosiłem. W korpo jest ten problem, że często prezencja ma większy efekt niż realne umiejętności. Na pewno na etapie rekrutacji, ale nie tylko. A to jest coś, czego ja np. kompletnie w szkole nie miałem (było dopiero na studiach).

 

I na pewno nie było z tego prac domowych xD

Nie chciało się wierszyków na pamięć uczyć wstydziochu? ;) 

Opublikowano

@Yahoo86 W tym pierwszym linku to jedynie opinia Bosaka, nie potwierdzająca kompletnie nic.

Polska ratyfikowała Protokół z Kioto. Przyjęcie ETS w UE to był w zasadzie jeden z wymogów wprowadzenia założeń protokołu z Kioto. Zatem i tak nie mieliśmy wyjścia, a głosowanie za ETS to była formalność. 

Opublikowano
Teraz, crush napisał(a):

Patrz wyżej. Ty masz potrzebę, tudzież chęć, promować swoją kancelarię. Ja na szczęście nie. :)

Nie promuję swojej kancelarii, bo nie podałem jej nazwy i nie mam takiego zamiaru. Ona nie świadczy usług dla fizoli, a dla największych korpo :)

 

Lubie wiedzieć z im mam do czynienia - choćby po to, żeby stwierdzić czy możesz mieć rację czy też zmyślasz na potrzeby dyskusji.

Opublikowano (edytowane)
22 minuty temu, Yahoo86 napisał(a):

Państwo z dykty i ktoś oczekuję że będzie lepiej , z takim podejściem daleko zajedziemy (Zapraszam do wątku poświęconego Energetyce):

Bosak o głosowaniu nad ETS: wszyscy byli za, bo nikt nie wiedział, nad czym głosuje

Czy posłowie nie wiedzą, za czym głosują? Oczywiście. Tylko nie jest to nowe zjawisko, dzieje się tak teraz, działo się tak i 20 lat temu. Nawet kiedy rozstrzygają się sprawy, które na dziesięciolecia kształtują rzeczywistość w kraju. Teraz o tej oczywistości przypomniał wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak.

 

 

To, że Bosak nie wie za czym głosuje nie znaczy, że wszyscy tak mają. :)

3 minuty temu, crush napisał(a):

O. Zakładasz, że masz tu do czynienia głównie z fizolami?

"Fizol" w moim slangu prawniczym to osoba fizyczna, a nie osoba pracująca fizycznie.

 

Chodzi o to, że do naszej kancelarii nie wchodzi się z ulicy, nie robimy spraw rodzinnych czy spadków. Osoby fizyczne, które nie prowadzą działalności gospodarczej nie korzystają z naszych usług.

Z naszych usług korzystają wyłącznie duże firmy, najczęściej zagraniczne. Jest też sporo polskiego biznesu, ale musi być duży. Reszty po prostu na to nie stać.

 

Źle, tzn. nieprecyzyjnie, się wyraziłem :)

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, LeBomB napisał(a):

Zależy gdzie pracujesz. Są firmy gdzie za ciężką pracę dostaniesz jeszcze więcej pracy. Tak, powiesz, że z takiej firmy należy uciekać i tak ludzie robią, przez co firma ma duży "przemiał" pracowników. Ale wiesz co? Właściciele i szefostwo nie robi sobie z tego nic, bo będą następni, którzy uwierzą, że jak będą "zaangażowani" i popracują na 150% normy to ktoś ich doceni.

 

W sumie to nie powiem. Sam pracuję w firmie z duża rotacja. Sam na tym cierpię, bo do pracy dostaje ludzi których ciągle trzeba szkolić od nowa. Z nowego narybku 1/10 utrzymuje się dłużej niż na 2 sezony. Tylko że u nas powodem rotacji  są specyficzne wymagania szefostwa (bycie alfą i omega we wszystkim co się zleci). Do tego dramatyczna tolerancja na błedy. Dodatkowo bycie "fajnym" daje trochę kredytów. Tak że jak ktoś nie jest to "tego". A pracowanie ponad normę to głupota. Jak pojawiają się błedy przestaje to być istotne.

 

Generalnie jednak ludzie pracowici upadają lepiej lub gorzej, ale na cztery łapy. Jak nie tu to gdzie indziej.

Edytowane przez Suchy211
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
21 minut temu, crush napisał(a):

Oho. Warszawka wjechała na pełnej?

Katowice, choć i tak pracuję zdalnie. W przeciwieństwie do ciebie nie mam tez problemu przyznać się, gdzie mieszkam i co robię, żeby chociaż wiadomo było, z kim mniej więcej mamy do czynienia.

 

21 minut temu, crush napisał(a):

Ale mogę Cię rozczarować. Rozmiarem nawet nie blisko wsi, więc możesz pozostać w stanie permanentnego zaskoczenia.

A mimo to całą wiedzę o "lewactwie" bierzesz z internetu? Bo sry, ale do dziś pamiętam (dostałeś zresztą chyba krótko po tym bana), że nawet się taka oaza spokoju jak Jagular kiedyś oburzył, jakie ty głupoty rodem z największej dziury zabitej dechami wypisujesz. Tak że sorki, ale trwam w tym, że jednak się nie pomyliłem. Tym bardziej, że ewidentnie przed czymś tu uciekasz.

 

18 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Lubie wiedzieć z im mam do czynienia...

To tak ci podpowiem, bo zdajesz się nie być zbytnio świadomy – ten osobnik dostał na PC perma za skandaliczny język i wyjątkowo wulgarne uwagi, wręcz mowę nienawiści w stronę LGBT, emigrantów i tym podobnych tematów. Ogólnie nieźle go odkleiło, bo kiedyś chyba tak nie był. No i dalej utrzymuje, że nie ma poglądów skrajnoprawicowych, ale to chyba syndrom wyparcia.

 

6 minut temu, Camis napisał(a):

Chyba trochę zbaczacie z tematu wątku :Up_to_s:

Pardon.

Edytowane przez Kamiyanx
  • Like 1
  • Confused 1
Opublikowano (edytowane)
24 minuty temu, galakty napisał(a):

Nie chciało się wierszyków na pamięć uczyć wstydziochu? ;) 

Panie, ja miałem polski rozszerzony (diabeł mnie popchnął w klasę humanistyczną). Największa trauma życia xD

Babka ciągle odpytywała z jakichś dziwnych tekstów, z których nic nie rozumiałem. Dostałem z litości 3 na koniec liceum (wcześniej było 2). Za to o dziwo maturę zdałem z polskiego na 83%.

 

Potem już były studia matematyczno-ekonomiczne. Ulga.

Edytowane przez Kamiyanx
  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...