Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 godziny temu, hwdp43 napisał(a):

300 milionów euro na galowe mundury? :lol2: 

(czyli jakieś 1297203000zł wg aktualnego kursu, 1,3miliarda złotych)

 

To z czego oni je zrobią? z amelinium? no chyba że idą na całość i kupują "this is our final form" ;)

 

 

Opublikowano
12 godzin temu, crush napisał(a):

A ja znam kilkanaście kalibrów stosunkowo tanich rozwiązań. Ba. Po kilkunastu pierwszych pokazach liczba przybywających spadła by drastycznie.

Pochlebiasz sobie :) Myślę że znasz kilkaście krwawych i brutalnych scenariuszy widowisk, które by nasyciły frustrację :) Która się wylewa od lat, prawda?

Do realnych rozwiązań trzeba by chęci, oraz (chyba głównie) pieniędzy. Bardzo dużo pieniędzy. Kto (która władza?) wyda pieniądze na "obcych".
Przypominam też, że w mediach (ba, w zasadzie prawie wszędzie) widzimy jedynie ekstremum zła "pontoniarzy". Nie widzimy Ahmeda, który w życiu nie zrobił niczego złego, szczególnego i całe życie przepracuje na lince w fabryce, albo na taksówce. Widzimy Ahmeda dewianta, który z nożem szuka ofiary religijnej do złożenia na ołtarzu wymyślonego bóstwa.


Inna sprawa: nie wiem, jak to wygląda w innych krajach, ale w UK system jest wręcz zaprojektowany na to, żeby to były Hunger Games i żeby z pontoniarzy zrobić przestępców.
Jest taki test psychologiczny pomocny przed wytworzeniem sobie opinii. Jest prosty: zadajemy sobie pytanie: a co ja bym na jego miejscu zrobił. I ja nie wiem, czy w pewnym momencie bym wszystkiego nie pierd*****ł i się spytał od kogo tę kokę i gdzie zawieść, bo to chyba jedyne światełko w tunelu dla wielu.

12 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

Słodki jeżu, co tobie się stało?

Jest sobą, od lat. Jest na nie na wszystko i nie ogranicza języka, w którym to manifestuje :) 

Opublikowano (edytowane)
17 godzin temu, crush napisał(a):

Ale to już chyba ustaliliśmy? Ja nie jestem internetowym ekshibicjonistą, Ty jesteś

Coś bardzo rozwlekła ta definicja ekshibicjonizmu, skoro mowa o bardzo ogólnych informacjach.

17 godzin temu, crush napisał(a):

Mniej więcej i tak byś nie wiedział bo to internet i mógłbym skłamać.

Aaa, czyli możesz tylko skłamać na potrzeby dyskusji? Bo to dość ciekawe, że o tym wspominasz.

17 godzin temu, crush napisał(a):

A kto Ci powiedział, że z internetu?

Sam to poniekąd pokazujesz. Trochę trudno ci wychodzi odróżnianie Twittera od rzeczywistości.

17 godzin temu, crush napisał(a):

Uciekam przed ekshibicjonizmem, cenię sobie prywatność. Ja wiem, że Ty jesteś z pokolenia wrzucania całego życia na Insta, ale to Twój wybór.

 

Niesamowity benchmark - jagular. jagular zamiast mną powinien bardziej martwić się kupą na butach po kolejnej wizycie w najbardziej cuchnącym kraju świata. A w sumie bardziej tym czy podróże z kobietą do światowej stolicy gwałtów są dobrym wyborem.

Ja z tego wcześniejszego i nawet Insta nie mam. Ale ty w sumie chyba z tego jeszcze wcześniejszego, skoro nawet boisz się miasto podać.

Hmm, sądząc po aktywności, to chyba nie został jeszcze zgwałcony, ale niech wypowie się sam @jagular

17 godzin temu, crush napisał(a):

Osobna kwestia to to, że jako ktoś chwalący nowoczesne rozwiązania, gardzisz budowaniem sobie opinii bazując na internecie?

To zależy. Z internetem problem jest taki, że te informacje nie przechodzą przez żaden filtr, a kolejno podający news sami nie wiedzą, czy to fejk, czy nie.

Jak pamiętam, to nawet filmk z Trzaskowskim o Nvidii był zmanipulowany, chyba @LeBomB o tym pisał.

13 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

Słodki jeżu, co tobie się stało?

 

to są ludzie, a my nie jesteśmy tępymi potworami strzelającymi do ludzi w imię 40 dolarów.

Można by rzec, że się "zTrumpowił".

2 godziny temu, Fatality napisał(a):

Te całki i dzikie węże: jeśli na całym świecie zrezygnowano by z uczenia takich podstaw to rozwój cywilizacji stanął by w miejscu albo się cofnął. W szkole uczy się podstaw. Wyobraź sobie, że ktoś później idzie studiować fizykę/matematykę i nie zna całkownia "bo przecież jest kalkulator". W wielu dziedzinach trzeba znać źródło wiedzy a nie tylko wynik.

No nie wiem, ja w kolejnych przedmiotach podstawiałem z kalkulatora, chociaż na samym przedmiocie trzeba było ręcznie :E
Chociaż najzabawniejszy przedmiot to było statystyka opisowa – pół roku przerabiania jakichś wzorów, żeby na koniec wszystko policzyć jednym kliknięciem w pakiecie Analytics XD

Edytowane przez Kamiyanx
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Fatality napisał(a):

Te całki i dzikie węże: jeśli na całym świecie zrezygnowano by z uczenia takich podstaw to rozwój cywilizacji stanął by w miejscu albo się cofnął. W szkole uczy się podstaw. Wyobraź sobie, że ktoś później idzie studiować fizykę/matematykę i nie zna całkownia "bo przecież jest kalkulator". W wielu dziedzinach trzeba znać źródło wiedzy a nie tylko wynik.

No to mnie mnie uczyli. Pamiętam że umiałem to robić. Pamiętam, że nie wiem po co. ... bez sprawdzenia nie pamiętam jak wygląda całka. 

To nie jest niezbędna umiejętność, to jest umiejętność z której korzystają dopiero specjaliści i to dopiero na specjalizacji takich rzeczy powinno się  uczyć. Teraz lepiej to zastąpić to na przykład szkoleniem z finansów czy bezpieczeństwa w sieci, bo z tego korzysta każdy w różnym stopniu.

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano (edytowane)
29 minut temu, Kamiyanx napisał(a):

Jak pamiętam, to nawet filmk z Trzaskowskim o Nvidii był zmanipulowany, chyba @LeBomB o tym pisał.

Wyjęło się jedno zdanie z kontekstu z całego wykładu, bo chodziło o przejęcie przez NV firmy, która produkuje rozwiązania ściśle nastawione na serwery obsłygujące AI, dlatego NV weszła w segment, w którym miała mniejszy udział technologiczny. Tylko zdanie które wypowiedział po prostu niefortunnie było sformułowane i wyrwanie go z kontekstu brzmiało właśnie tak jakby twierdził, że do niedawna nikt o NV nie słyszał ;P 

Edytowane przez LeBomB
Opublikowano (edytowane)

https://www.facebook.com/galeria.mleczko/videos/486567913814800/?vh=e&rdid=beEErJi5EjWkcUq1#

 

O cholera :o 

 

Mleczko jechał satyrą po politykach? jechał

Mleczko jechał satyrą po chrześcijanach? jechał

Mleczko jechał satyrą po judaizmie? jechał

Mleczko jechał satyrą po islamie? jechał

 

Czyżby chodziło o LGBT? i LGBT to "final boss" z tego nie wolno się śmiać?

Chociaż sam Mleczko też potrafi być "obrażoną księżniczką z fochem"... zobaczymy czy będzie powiedziane/pokazane o jakie jego grafiki chodziło.

Edytowane przez RyszardGTS
Opublikowano

Duda się z Nawrockim spotykał na różnego rodzaju pisowskich seansach patriotyczno-partyjno-narodowych, na scenach było wiele uścisków dłoni wzajemnych, wymienianiu się z mównicy itd. To jest jedna wielka rodzina tam.

Ta ostatnia pomyłka, wygląda na celowy przytyk, pewnie ma żal, że kandydatem nie został Mastalerek.

Opublikowano (edytowane)

Jak to jest, że tutaj straszono Metnzena że pójdzie do więzienia za nieoficjalną kampanię prezydencką, a teraz Czaskowski, Nawrocki i Hołownia robią to samo? Udawanie, że pełnią swoje obowiązki publiczne i w ramach tego celu jeżdzą po kraju w ramach "obowiązków" służbowych i spotykają się z ludźmi czy z wojskiem (Hołownia). A np. gdy Czasowskiemu zadano takie pytanie to oczywiście mówił w tv, że robi to za swoje prywatne...

 

Trzaskowski jeszcze maskuje to jako promowanie się jako prezydent warszawy, ale dwaj pozostali to robią to tak bezczelnie, że nie znajdę argumentu "za"

 

 

Edytowane przez Fatality
Opublikowano

Który to na labie pisał że nie da rady nie płacić tym przebierańcom w TK?.

 

Cytat

0 złotych na wypłaty dla sędziów TK Przyłębskiej i członków neo-KRS. Mniej będzie też na pensje w SN

Koalicja rządząca zdecydowała o wygaszeniu w 2025 roku wynagrodzeń sędziów TK i diet członków nielegalnej KRS. W budżecie na przyszły rok zapisała dla nich 0 zł. Koalicja nie chce finansować instytucji, które są nielegalne i przyczyniły się do łamania praworządności

https://oko.press/0-zlotych-na-wyplaty-dla-sedziow-tk-przylebskiej-i-czlonkow-neo-krs-mniej-bedzie-tez-na-pensje-w-sn

 

Opublikowano

@LeBomB

Zawsze uważałem,  na wybory powinno się chodzić ale po rządach PiS ręce opadły, a po aktualniej "dobrej zmianie" tylko się utwierdziłem w słuszności swojej decyzji. Obie ekipy są tak samo daremne tu nie ma mniejszego zła. Jak obecna władza utrzyma się przez 8 lat może będzie powód do zmiany zdania. Aktualnie kroczą drogą swoich poprzedników. 

 

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Kamiyanx napisał(a):

Hmm, sądząc po aktywności, to chyba nie został jeszcze zgwałcony, ale niech wypowie się sam @jagular

Nie, nigdy mi się nigdzie nic nie stało ;) Wliczając miejsca, które są uznane za niebezpieczne, np. Dharavi w Mumbaju.

 

Ale widzę że crush dalej próbuje sprawiać jakieś wrażenie wymyślając jakieś scenariusze z testami i kryteriami, których na pewno nie zdaję i nie spełniam. Albo coś innego, bo to wszystko bardzo zagmatwane. Ale kto wie, może jak się weźmie nick jagular, zapiszę go w staroarameńsku, przemnoży w kodzie szesnastkowym przez średnią długość skrzydeł osy w Nikaragui to wyjdzie szatan?

Edytowane przez jagular

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...