Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
25 minut temu, Kris194 napisał(a):

Tusk nie blokuje granicy - sługa Niemiec

Tusk blokuje - sługa Niemiec

 

Niektórym proponuję naprawdę wziąć rozbieg i walnąć baranka w ścianę.

ja to widze tak:

 

tusk nie blokuje granicy, kris194: dobry tusk

tusk blokuje granice, kris194: dobry tusk

 

zapraszam do rozbiegu XDDDDDD

 

 

mi sie bardzo podoba ruch tuska, posluchal potrzeb ludu a nie takich jak ty ktorzy tlumaczyli ze murzyn+ nam sie nalezy ;)

oczywiscie obserwuje sytuacje dalej bo jesli to sie okaze tylko ruchem pozorowanym to wrocimy do punktu wyjscia

Opublikowano
21 minut temu, kubikolos napisał(a):

oczywiscie obserwuje sytuacje dalej bo jesli to sie okaze tylko ruchem pozorowanym to wrocimy do punktu wyjscia

jeśli? Ależ z ciebie optymista :D

Przecież to jest pewne. Ile razy już to przerabialiśmy? Dlaczego nagle miałoby się coś w jego (Tuska i KO) postawie zmienić?

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Camis napisał(a):

Polaczek lubi być trzymany za mordę. 

Ten raport jest gdzieś może dostępny? Szukam, szukam i nie mogę znaleźć.

 

edit

 

Znalazłem ale tylko w języku niemieckim

https://www.tui-stiftung.de/wp-content/uploads/2025/07/2025_0630_YouGov_Ergebnisbericht_TUI_Stiftung_Junges_Europa_2025_DE_final.pdf

Edytowane przez Kris194
Opublikowano (edytowane)
10 godzin temu, VRman napisał(a):

Zacytowałeś mnie. Ale chyba przez pomyłkę? Bo nie wiem co moja wypowiedź ma wspólnego z tym co napisałeś.

Nie, to nie była pomyłka. Odniosłem się jedynie do tego co napisałeś bo chodzi właśnie o to, że niezależnie co Tusk zrobi to niektórzy stwierdzą, że jest sługą Niemiec. Ciekawe, że pewne grupy z taką żarliwością nie szukają sługów Rosji.

Edytowane przez Kris194
Opublikowano (edytowane)
24 minuty temu, Kris194 napisał(a):

Nie, to nie była pomyłka. Odniosłem się jedynie do tego co napisałeś bo chodzi właśnie o to, że niezależnie co Tusk zrobi to niektórzy stwierdzą, że jest sługą Niemiec. Ciekawe, że pewne grupy z taką żarliwością nie szukają sługów Rosji.

Lempart kontra Orgio iuris

 

Agentury nie trzeba daleko szukać.

 

Poza tym u nas oczywiście ciągną się powiązania grup przestępczych z lat dziewięćdziesiątych z rosyjskimi biznesmenami.

Edytowane przez indexinfio
Opublikowano
29 minut temu, Winter napisał(a):

Baba hajlowała w debacie w Kanale Zero, a wy nic nie piszecie :E

 

20250704_081316.jpg

Nieironicznie mówić to najmądrzejsza rzecz jaką zrobiła tam wczoraj na wizji. Dzisiaj sobie odsłuchałem powtórkę i to jest na pewno top 3 najgorszych występów "polityczek" w ostatnich kilku latach. A konkurencję to ona miała silną. Skandalem jest to, że ona jest wgl w polityce, a co najgorsze jest ministrem i to od spraw wyimaginowanych bo resort w praktyce nie zajmuje się niczym pożytecznym (niepożytecznym chyba też nie)

Opublikowano (edytowane)
31 minut temu, indexinfio napisał(a):

Poza tym u nas oczywiście ciągną się powiązania grup przestępczych z lat dziewięćdziesiątych z rosyjskimi biznesmenami.

Ruskie wpływy to jest temat na naprawdę grubą księgę. Z takich jeszcze bardzo aktualnych to chociażby CitizenGO.

Edytowane przez Kris194
Opublikowano
13 minut temu, Klakier1984 napisał(a):

Glapa obniża stopy, a tu tak cichutko? Żadnych teorii że chodzi na pasku Tuska ? :)

Nieeee no panie, już po wyborach to można obniżać, bo przed byłoby zasługą Tuska, teraz to wiadomo, PiS dobry obniża :E 

Opublikowano (edytowane)

Mnie ciekawi inna rzecz: jak forumowi platformersi obronią to, że wydawanych pozwolen na prace dla cudzoziemców za PISU rocznie było ok 300 tysięcy, a w 2024 za rządów PO - UWAGA - 300 tysięcy :E Zamiana dżumy na cholerę 

 

 

Wg statystyk różnica w problemie migracji jest taka, że Niemcy za przyzwoleniem polskiego rządu nam wysyła murzynów z Somalii i innych krajów gdzie przestępczość, w takie somalii wg wskaźnika przestępczości wynosi ok 80/100, gdzie 30/100 ma Polska, a 55/100 Francja, 49/100 Szwecja, 39/100 Niemcy. Niech to trochę da do myślenia taka statystyka

Edytowane przez Fatality
Opublikowano
6 minut temu, Fatality napisał(a):

Mnie ciekawi inna rzecz: jak forumowi platformersi obronią to, że wydawanych pozwolen na prace dla cudzoziemców za PISU rocznie było ok 300 tysięcy, a w 2024 za rządów PO - UWAGA - 300 tysięcy :E Zamiana dżumy na cholerę 

"Dane na temat pozwoleń na pracę w Polsce dla osób z zagranicy publikuje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Zgodnie z nimi w 2023 roku wydano 320 630 takich zezwoleń. Rok później wydano ich 322 941. Oznacza to wzrost liczby wydanych zezwoleń o 2 311.

Liczba ta jest o 23 proc. niższa od tej, którą przywołał Karol Nawrocki. Jednak to nie na tym polega manipulacja kandydata na urząd prezydenta. Polityk pominął w swojej wypowiedzi kilka ważnych kwestii.

W latach 2018–2022 w każdym roku wydawano więcej pozwoleń na pracę niż w roku 2024. Polityk porównał jednak zeszły rok do sytuacji z 2023, pomijając przy tym poprzednie lata. Chciał udowodnić w ten sposób tezę, że to w czasach obecnego rządu wydaje się więcej takich pozwoleń. Spojrzenie na cały okres rządów PiS prowadzi jednak do innych wniosków."

 

https://demagog.org.pl/wypowiedzi/pozwolenia-na-prace-dla-cudzoziemcow-ktory-rzad-wydawal-ich-wiecej/

Opublikowano

Co do pożaru w Ząbkach pomijając już kwestię ludzkich dramatów...zaczyna się obiecywanie pomocy, padają kwoty 100, 200, 300tys zł i słyszę, że ich wysokość będzie uzależniona od różnych rzeczy min. od tego czy ktoś swoje mieszkanie ubezpieczył. Czyli tradycyjnie Ci przezorni będą "wyruchani". 

Opublikowano

@Fatality zezwolenia na pracę, a np. wizy to dwa odrębne dokumenty. Wiza zezwala na pobyt ewentualnie może zawierać zezwolenie na pracę cudzoziemca, który przyjeżdża do Polski. Natomiast o zezwolenie na pracę muszą się również ubiegać cudzoziemcy już przebywający legalnie na terenie Polski. 

Odrębne przepisy dotyczą obywateli Ukrainy, którzy przybyli od 24 lutego 2022 roku, ale tam zależy od wielu innych zmiennych czy taka osoba musi ubiegać się o zezwolenie czy nie, bo to zależy od jej pobytu.

 

Zatem ilość wydanych pozwoleń na pracę cudzoziemców w danym roku nie równa się ilości cudzoziemców ściąganych do Polski w tym samym roku.

Opublikowano

Ukraińcy, którzy dotarli do Polski przed wojną, muszą co roku odnawiać pozwolenie na pracę. Pozwolenie na pracę wymaga pisma od pracodawcy. List intencyjny czy coś w ten deseń.

Ukraincy, którzy weszli do Polski po wybuchu wojny (a dokładniej po wprowadzeniu ustawy konkretnej, która została wprowadzona parę miesięcy po wybuchu wojny) nie muszą starać się o takie pozwolenie. 

 

Stąd nawet jeśli nie wpuszczasz nowych osób do kraju to ilość pozwoleń o pracę może pozostać stała. 

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Klakier1984 napisał(a):

zaczyna się obiecywanie pomocy, padają kwoty 100, 200, 300tys zł i słyszę, że ich wysokość będzie uzależniona od różnych rzeczy min. od tego czy ktoś swoje mieszkanie ubezpieczył. Czyli tradycyjnie Ci przezorni będą "wyruchani". 

a tak generalnie to z jakiej paki mają dostać kasę jeśli nie byli ubezpieczeni? To są ludzie wyższej kategorii niż od innych ktorym spłonął dom?

 

32 minuty temu, LeBomB napisał(a):

Zatem ilość wydanych pozwoleń na pracę cudzoziemców w danym roku nie równa się ilości cudzoziemców ściąganych do Polski w tym samym roku.

Zgoda. Tylko jeśli te liczby są takie same, to znaczy że liczba cudzoziemców ściąganych do Polski również musi być na co najmniej zbliżonym poziomie. Statystyka nie kłamie chyba że mamy anomalie. Prawdopodobieństwo, że jest ich więcej jest większe o ile chcemy przyjąć że przyjeżdza więcej nierobów. Do tego te zezwolenia na pracę / wizy pracownicze są masowo wykorzystywane do sprawdzania murzynów do Polski jako alternatywny kanał przerzutowy - było tu o tym już wcześniej

Edytowane przez Fatality
Opublikowano
8 minut temu, Fatality napisał(a):

Zgoda. Tylko jeśli te liczby są takie same, to znaczy że liczba cudzoziemców ściąganych do Polski również musi być na co najmniej zbliżonym poziomie. 

Nie. Jakbysmy wpuścili 15 lat temu 1 Ukraińca I nikogo więcej to w każdym roku przez te 15 lat byśmy wydawali jedno pozwolenie o pracę pomimo, że nikt nowy takiego pozwolenia nie dostał. Cały czas dostaje ta sama osoba, bo nie opuściła Polski. 

Przykład teoretyczny I ma przełożenie na praktykę, bo obecnie raczej zbyt wielu Ukraińców nie wraca do ojczyzny. 

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, Kris194 napisał(a):

Nie, to nie była pomyłka. Odniosłem się jedynie do tego co napisałeś bo chodzi właśnie o to, że niezależnie co Tusk zrobi to niektórzy stwierdzą, że jest sługą Niemiec. Ciekawe, że pewne grupy z taką żarliwością nie szukają sługów Rosji.

No to "pokaż mnie to palcem, bo chcę uwierzyć, że śnię". Gdzie cokolwiek co ja napisałem miało cokolwiek wspólnego z tym co napisałeś ty w odpowiedzi? I dlaczego w odpowiedzi do mojego posta piszesz coś o waleniu baranka w ścianę? 

Gdzie Tusk cokolwiek zrobił jak chcieli ci co chcą załatwienia sprawy, i gdzie potem ktoś to też krytykował?

Ja na przykład pisałem tylko, że oburzam się, że on powiedział "przyjrzę się sprawie i rozważę zamknięcie granicy". To samo mówił miesiące temu i gówno z tego wyszło, że się przyjrzał. Tyle, że powiedział swoim wyborcom "nic się nie dzieje, jest git, pogadałem z nimi i wszystko w porządku". 

 

oho, Onet już próbuje gasić: 

https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/migracja-na-granicy-polski-i-niemiec-analiza-sytuacji-przez-eksperta/75dtbmb

cytaty z tego artykułu:

Cytat

Friedrich Merz i Donald Tusk wchodzą w spiralę działań pozornych —

No shit, Sherlock :E

Cytat

 

Rozmówca PAP rozważa scenariusz, że "ktoś wkracza na Węgry z Ukrainy, a następnie przez Słowację i Polskę kieruje się do Niemiec i tam prosi o azyl". "Wtedy Niemcy powinny odesłać taką osobę do Węgier, nie do Polski" — wyjaśnia.

 

 

 

 

Ale... przecież to tylko prawicowa propaganda! Tak nie może być! :E

Cytat

Buras uważa, iż "teoretycznie może wystąpić taka sytuacja, że na polską granicę przywożone są osoby, które nie przekroczyły tej granicy wcześniej, przyjechały do Niemiec z innego kraju". Uspakaja zarazem, że "to nie są żadne tysiące, tylko ewentualnie pojedyncze przypadki". W takiej sytuacji Polska "nie powinna być w żaden sposób zaangażowana w zajęcie się nimi"

 

Aha. Dobrze wiedzieć. Mnie uspokoił ;) 

Na pewno pan ekspert ma monitoring na całej granicy i zbadał każdy przypadek. Pojedyncze przypadki :hahaha:

No ale może i tak. Może w tym kontekście o którym mówił, konkretnie o kimś z Węgier, konkretnie o tym trybie odsyłania, a nie innym - takie prześlizgiwanie się pomiędzy kłamaniem a  prawdą znam od dawna. TEORETYCZNIE nie skłamał, a jak skłamał to niechcący, bo on nie wiedział/został źle zrozumiany. ;)

 

Cytat

Dodał, że "nie jest naiwnym i rozumie skąd to się bierze" — powodem jest "prowokacja ze strony polskiej prawicy".

Cytat

To Niemcy rozpoczęli ten teatr polityczny, bo ich rozwiązania nie służą nikomu. Wręcz pogorszą sytuację, bo zasadniczo wzmacniają narrację polityczną służącą skrajnej prawicy.

 

Nooo i wszystko jasne. To nie wina Merkelowej i jej polityki. Nie wina Niemieckiego i naszego rządu, że nie zabrali się za problem poważniej. To wszystko prowokacja prawicy! Pewnie pojechali i sami przywieźli ludzi z Afganistanów :E

 

Niedasizm i koniec, a każda krytyka to naziole z prawicy i ruska propaganda.

O ironio! Ale takie nieuczciwe przedstawianie sprawy to nie nie wzmacnia narracji prawicy? Bo moim zdaniem wzmacnia. I kij z nią. Gorzej że wzmacnia też potężnie siłę narracji ruskiej propagandy, której wystarczy mieć rację w 1 na 20 przykładów, aby być skuteczną. 

 

Gdzieś przekręcanie kota ogonem i robienie z krytyków "tych złych" już widziałem. Kurdę... nie mogę sobie przypomnieć jak się to kończyło dla Harris, demokratów, PO itd. 

 

 

 

Edytowane przez VRman
Opublikowano
Godzinę temu, Fatality napisał(a):

Tylko jeśli te liczby są takie same, to znaczy że liczba cudzoziemców ściąganych do Polski również musi być na co najmniej zbliżonym poziomie.

Co rozumiesz przez "liczba ściąganych cudzoziemców"? Że rok w rok ściąga się ich 300 tysięcy? Jeżeli tak, to tu jesteś w błędzie i o tym właśnie Ci napisałem, że wśród tych 300 tysięcy rocznie są tacy, który tu przebywają już od lat, ale nie mają obywatelstwa i nie podlegają pod przepisy dotyczące obywateli Ukrainy przybyłych do Polski po 24 lutego 2022. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • AAA to jeden z największych ścieków jeśli chodzi o używane auta. Nic nowego.
    • Spodziewałem się w miarę inteligentnej komedii nawiązującej do oryginału, widać że Jack Black stracił to coś. Przez cały seans nie zaśmiałem się ani razu. Reszta aktorów też słabo wypadła. I jeszcze te wstawki z Ice Cube i J.Lo są tanie. Nic nie wnieśli to tego marnego pokazu.
    • Wczoraj byłem świeżo po przejściu gry, więc nie chciałem dłużej się rozpisywać, ale dzisiaj napiszę konkretnie co uważam za dobre, a co za złe w tej grze. Wymienię tylko zalety i wady w myślnikach żeby wszystko było przejrzyste. Oczywiście pod spodem same SPOILERY więc jak nie graliście to w żadnym razie nie czytajcie.   Zalety:   - długość gry to dla mnie pewna zaleta, bo na poziomie trudności NORMALNY (3 stopień trudności) maksymalnie dokładne ukończenie gry zajęło mi ponad 70 godzin. Znalazłem ponad 90-95 procent wszystkich ukrytych rzeczy, które można było znaleźć (kartki z bohaterami, monety, listy, zasoby), bo to było również moim celem. Gra o 70 procent dłuższa od pierwszej części - grafika to arcydzieło na najwyższych ustawieniach jakości (mam monitor 32 calowy o rozdzielczości 2560x1440), czyli albo to najlepsza wizualnie (najbardziej realistyczna) gra na świecie, albo ścisła czołówka takich gier. Świat jak prawdziwy, a jedynie chwilami dało się zauważyć pewne wady wizualne czy animacji które nie pasują do prawdziwego świata - prawie doskonała pierwsza połowa gry, bardzo wciągająca pod każdym względem, prawie nic mnie nie denerwowało do połowy gry (pomijam pomysł fabularny odnośnie Joela) - oczywiście postać Ellie była zapewne nie tylko dla mnie ale dla 90 procent graczy główną motywacją do tej gry (skoro już nie mogłeś grać Joelem) - szczęśliwe zakończenie z Diną to zmyłka dla gracza, bo we wszystkich innych grach takie byłoby zakończenie, ale tutaj zrobili kolejny rozdział który miał wszystko niestety rozwalić, ale tego co najważniejsze nie zmienił   Wady:   - gra wybitnie na jeden raz i do wyrzucenia (wcześniej grając mówiłem sobie że przejdę ją jeszcze w kolejności chronologicznej po ukończeniu, ale obecnie po przejściu tak gównianej fabuły i rozwaleniu postaci Ellie mi się odechciało) - cała główna fabuła to motyw idiotycznej zemsty zamiast skupić się najważniejszym problemie świata gry, czyli szukaniu lekarstwa na epidemię (mogliby na przykład wymyślić sposób żeby Ellie nie musiała umrzeć w celu zrobienia szczepionki) - idiota od fabuły wymyślił sobie, że Joel ratuje Abby od zarażonych żeby ta kilka minut później go w nagrodę torturowała i zabiła (w dodatku Joel nie torturował jej ojca lekarza, a po prostu go szybko zabił żeby zabrać Ellie na co w ogóle palant od fabuły nie zwrócił uwagi jakby to było bez znaczenia). Już nie mówiąc o tym że ten ojciec Abby wcale nie był dobry, bo z zimną krwią chciał poświęcić życie Ellie nie pytając się ją o zdanie. Mimo że z gry wynikało że Ellie by się zgodziła to jednak dobra osoba by się spytała) - irytujące blokowanie terenu w grze polegającej na szukaniu wielu ukrytych rzeczy (wystarczy że skoczysz za płot, przejdziesz przez drzwi i już ci gra blokuje możliwość powrotu, na całą grę około 3-4 razy bardzo mnie to wnerwiło bo chciałem się cofnąć a nie mogłem) - brak wielu automatycznych zapisów nie pozwala ci się cofnąć gdy coś ominiesz i chcesz wrócić tylko trochę wcześniej (gra ci jedynie robiła jeden zapis najnowszy). Były zapisy ręczne ale było trzeba ciągle o nich pamiętać, a do tego były durnowate bo nie pamiętały na przykład zabranych zasobów, czyli to nie były dokładne zapisy konkretnego stanu i miejsca. - Manny zabiera list od Abby żeby nie mogła go przeczytać (kretyn który to wymyślił zapewne pomyślał sobie, że to będzie zabawne, ale nie, to nie było zabawne) - idiota od fabuły w II połowie gry zmusił gracza żeby kierował znienawidzoną postacią Abby przez pół gry bo uważał że dzięki temu gracze ją polubią i zaakceptują jej motywację. W rzeczywistości prawie każdy miał ją gdzieś i te Blizny (Serafitów) przez całą grę i oczekiwał takiego zakończenia jak z Norą w szpitalu czyli żeby Ellie ją maksymalnie brutalnie zajebała (tak w ogóle to była najlepsza scena z udziałem Ellie) - idiota od fabuły na końcu II połowy gry wymyślił sobie że zrobi z Ellie złego bossa i gracz kierując Abby będzie musiał z nią walczyć i pokonać (zapewne ten imbecyl pomyślał sobie, że to będzie niezła beka z graczy robiąc im coś takiego czyli ich maksymalnie denerwując) - prawie nieśmiertelne główne postacie po obu stronach, gdyż po ciosach które otrzymały, od walenia głową o podłogę czy postrzałów, przebicia strzałami, pocięcia nożami, to powinny zdechnąć kilka razy, a nie żyć praktycznie bez uszczerbku na zdrowiu (Tommy, Dina, Abby, Ellie) - ta tępa kreatura od fabuły (mająca w dupie zarówno graczy jak i logikę) stwierdziła że Ellie która ponownie przemierzyła cały kraj żeby zabić morderczynię Joela, to na końcu ją uratuje, żeby trochę z nią powalczyć i dać sobie odgryźć palce, po czym ją puści wolno, a sama wróci do domu bez kilku palców. I należy dodać że Ellie ledwo żyła, była poważnie ranna, a potem jak gdyby nic po puszczeniu Abby wolno, ponownie przemierzyła pół kraju wracając w dobrej formie do domu (podróże leczą według idioty odpowiedzialnego za fabułę) - dlatego nie wiem dlaczego nikt nie powstrzymał tego kretyna od fabuły. Przecież taką grę tworzy mnóstwo osób, a fabuła powinna być konsultowana z wieloma osobami biorąc pod uwagę zarówno logikę postaci jak i to żeby graczom się podobało (zabicie Abby nic by nie zmieniło dla Ellie, nie stałaby się przez to ani gorsza ani lepsza, a po prostu zadanie zostałoby wykonane i oczywiście miałaby wielką wdzięczność brata Joela) - nie wiem dlaczego tak doskonale przyjęta przez graczy pierwsza gra musiała być zryta fabularnie i pod względem postaci w kontynuacji - i jeszcze na końcu dodam coś co może być dla niektórych zabawne, ale również mi wyglądało na celowe zagranie debili odpowiedzialnych za tą grę żeby tylko wkurzyć graczy i mam tu na myśli sceny erotyczne. Nikt oczywiście po tej grze tego nie oczekiwał, ale jeśli już zrobili takie sceny to dlaczego pokazują ohydną wizualnie postać nago, czyli Abby (dosłownie jej brzydkie cycki pokazali bez cenzury), a już nie chcieli pokazać żadnej konkretnej nagości z ładną Elli mimo że też były z nią sceny erotyczne i w tej grze była dorosła. Kolejne irracjonalne posunięcie twórców pokazując ich skrajny imbecylizm i złośliwość zarazem. Pokażmy nagość tej którą każdy ma gdzieś, ale nie pokazujmy nagości tej którą polubiło 90 procent graczy   Grafika 10/10 Muzyka 8/10 Postacie 6/10 Fabuła 3/10
    • Eh, każdy dev team, który robi coś dobrego powinien olać IGN, ponieważ chyba nikt nie bierze ich na poważnie i jest wręcz na odwrót... Jeśli coś chwalą to może być kiepskie.  Tak czy inaczej, praktycznie niczego człowiek nie dowiedział się.
    • Niestety, ale pomiędzy 9800 a 9850 w grach różnicy nie uwidzisz, ale rozumiem, że przesiadka z 7800x3d coś daje, mi bardziej chodziło o oc przez elck 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...