Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
49 minut temu, mag_zbc napisał:

No to jeszcze zobaczymy ilu z tych graczy przetrwa weekend

Zobaczymy ile kopii przetrwa Steamowy refund policy :E

 

Ktoś pisał wcześniej czemu "artyści" spod baneru tęczowego nie tworzą własnych IP. Powód jest prosty - jedyne "kompetencje" jakie mają to przynależność do ugrupowania, umiejętności tworzenia są jakie są, to i ich nowe twory by nie znalazły rozgłosu i echa, więc w ramach większej sceny i publiczności dane im są znane marki. To że efekt jest taki sam, tylko głośniej to inna sprawa

Opublikowano
32 minuty temu, Reddzik napisał:

Dopiero tylko 25 "recenzji" czy opinii na steamie, niech będzie ten tysiąc czy więcej, by to jakoś się unormowało, poczekamy na rozwój wydarzeń.

Odin, kiedy sobie załatwisz szybszego neta? Jak można się męczyć z takim wolnym:magik:

Już miesiąc czekam na monterów światłowodu:/

  • Like 1
  • Sad 1
Opublikowano

Właśnie wróciłem do domu, sprawdzam z ciekawości oceny na Steamie i jest jak pisałem przedwczoraj, że skończy się jak ze Starfieldem, albo nawet gorzej mimo tych zachwytów w "recenzjach". Wiadomo ocen na razie jest bardzo mało, ale nie spodziewam się, że będą lawinowo rosły.

Opublikowano
Przed chwilą, Element Wojny napisał:

Gra traktuje gracza jak idiotę. Walki chyba nie da się przegrać, zielone słoiki wszędzie i każdy zawiera fiolki ze zdrowiem, do tego gra co chwilę mówi Ci gdzie masz iść. 

 

Targetem są chyba idioci, więc się nie ma co dziwić 

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Właśnie któryś recenzent z youtuba mówił, że najlepiej przechodzić grę na niskim poziomie trudności, inaczej walki będą długie i nużące.

 

Muzyka wydaję się na razie na wysokim poziomie. 

Edytowane przez abudabi
Opublikowano (edytowane)

Ja nie oglądam, bo zaraz sobie odpalę jakąś gierkę, ale to jest cyrk, ta gra to jeden WIELKI cyrk i żenada, powinni ich zakupować i postawić znak z napisem " Nie dotykać i nie odkopywać":niegrzeczny:

Edytowane przez Reddzik
Opublikowano
27 minut temu, Element Wojny napisał:

Ale wiesz co - lokacje są naprawdę ładne, ktoś się przyłożył. Tyle że w nich nic nie ma, od czasu do czasu jakaś znajdźka i zielone słoiki, a jak wchodzą cutscenki to się robi syf bo dialogi to pisał chyba 5 latek. 

Spełniło się moje marzenie jako gracza, jeśli chodzi o "rimejki" w postaci Mafii 1 i nie zawiodłem się. Co ja bym dał żeby dostać taki "rimejk" Dragon Age Origins z dzisiejszą oprawą graficzną z zachowaniem ścieżki dźwiękowej, robione przez stare BioWare.

  • Like 2
Opublikowano

Z tego co widziałem powiem Wam tak - prolog jest całkiem w porządku, dużo się dzieje i nawet zapowiada się interesująco, schody zaczynają się później, kiedy gra wychodzi spod szyldu Dragon Age i wpada w tryb DEI, gdzie non stop pierdzielą o he/she/they i poszanowaniu odmienności. Pierdzielą o tym non-stop !!!

Opublikowano
5 minut temu, Element Wojny napisał:

gdzie non stop pierdzielą o he/she/they i poszanowaniu odmienności. Pierdzielą o tym non-stop !!!

Ciii, zaraz powiedzą że jesteś nietolerancyjny dla tych innych inaczej. :E

Takie rzeczy to kuźwa powinny być zakazane w grach. Jedynie co możemy zrobić, to skutecznie zagłosować portfelem...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Aż z ciekawości odpaliłem sobie Andromedę, bo nigdy nie udało mi się jej skończyć. Już po paru godzinach widać dlaczego Andromeda nie dorasta do pięt poprzednim ME: - wide as an ocean, deep as a puddle - tysiąc "systemów" i punktów które możesz zbierać, a, żadne z nich nie jest głębokie lub znaczące. Zbieraj surowce, punkty viability planety, punkty andromeda viability, punkty research, punkty development. Punkty badań - osobno drogi mlecznej, heleus, remant. Pieniądze - osobno kredyty, fundusze misji, minerały, bio meteriały, tech materiały. Każdy wykorzystywany żeby zbadać "coś" dające +5% do jakiegoś statu, a każde z badań oczywiście dostępne ze "stacji badawczej" znajdującej się gdzie indziej. Nudne, irytujące, niewnoszące nic. - dialogi są często mocno krindżowe, gdzie każda postać ma tę samą osobowość i wszystkie uprawiają ten debilny "banter" znany z sitcomów, który dodatkowo jest sztuczny i po prostu słabo napisany - słaby world building, który zabija imersję. Przelecieliśmy 2 miliony lat świetlnych do Andromedy i na pierwszej planecie z brzegu spotykamy kosmitów, którzy wyglądają identycznie jak Collectorzy z ME2, oraz zupełnie przypadkiem reprezentują identyczny poziom rozwoju technologicznego co my. Są również ruiny starożytnej cywilizacji, które są w 100% odpowiednikiem ruin Protean z oryginalnej trylogii, które nota bene wystarczy "aktywować" przyłożeniem dłoni do konsoli - wszystkie rasy kosmitów są identyczne, czyli wyglądają jak ludzie z głową o dziwnym kształcie, troszeczkę innymi nogami (wydłużone kości goleni i śródstopia) oraz mniejszą ilością palców u dłoni - ogólny vibe że galaktyka nie jest brutalna i niebezpieczna, tylko pełna nadziei i nowych początków, a my wszyscy złapmy się za ręce i zatańczmy w kółeczku   Brak kreatywności, leniwe pisanie, podążanie za trendami i "inkluzywna galaktyka" - przez to wszystko Andromeda nie miała startu do poprzednich części. Gdyby te wszystkie aspekty były dobre, to pierdoły w postaci problemów technicznych czy nietrafionego pomysłu z otwartymi lokacjami nie miałyby żadnego znaczenia.
    • Może w stosunku do tego co dostajesz bez modów - czysta vanilla od twórców. Ale z powyższymi modami + dlss i PT tak jak sam porównywałem to wygląda lepiej niz DLAA + PT na defie. Oczywiście mowa o CP 2077.
    • Wyższy da większy budżet na analizę/myślenie, zazwyczaj da lepsze efekty (chyba że zadanie trywialne to może się zdarzyć że przepali tokeny bez sensu).   Medium będzie zauważalnie słabszy w większych zadaniach. Max może być nawet przesadą (znacznie zwiększa zużycie) ale jak masz taki zapas limitu to czemu nie, ew. ustaw xhigh i zapomnij.    
    • Warto czasem sobie spojrzeć na czysty render+DLAA aby zobaczyć jak gra może faktycznie wyglądać.  Tak jak sam w sumie jestem zadowolony z tego jak działa DLSS to nadal sporo tracimy w detalach w niektórych grach gdy go używamy w porównaniu do natywnego renderu. Szkoda że mocy brak i nie zanosi się aby się to zmieniło w najbliższym czasie. Nawet z Rubinem. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}