Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dla 12 letnich dziewczynek gadał - widziałem ten materiał:E.

Opublikowano

A niby co w tej walce jest nie tak? Oferuje praktycznie to samo co w każdej innej grze tego typu, zwykły atak, silny atak, unik, teleportację i skok, do tego grając magiem masz do dyspozycji kostur, orba i sztylet, możesz parować, blokować, walić na dystans i wdać się w walkę wręcz, momentami na ekranie jest taka rozpierducha że aż milo, do tego dochodzą rożne comba i synergie z towarzyszami itp.

Opublikowano

Co jest nie tak? Że mogę oglądać TV i naciskać te 2 przyciski na zmianę na padzie, walka sama się wygra. Jedynie z bossami i mini-bossami trzeba się skupić. Ale funu z tego nie ma zbyt wielkiego, wybrałem łotrzyka i cholernie żałuję, może magiem byłoby ciekawiej. 

  • Upvote 1
Opublikowano
2 minuty temu, Element Wojny napisał:

Co jest nie tak? Że mogę oglądać TV i naciskać te 2 przyciski na zmianę na padzie, walka sama się wygra. Jedynie z bossami i mini-bossami trzeba się skupić. Ale funu z tego nie ma zbyt wielkiego, wybrałem łotrzyka i cholernie żałuję, może magiem byłoby ciekawiej. 

Dokładnie. Brak jakiejkolwiek głębi.

Opublikowano (edytowane)

Jutro rozpoczynam od nowa, ale inna klasą. Łotrzykiem nie będę kontynuować, bo z takim systemem walki nie dam rady wytrwać nawet 10 godzin. 

Rock naprawdę dobrze gada, to jest gra opowiadana z perspektywy dziewczyn dla dziewczyn, poziom gimnazjalny, fajnie miło kolorowo, nikogo nie obrażamy i nikogo nie straszymy, najważniejsze to się wspierać. 

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano

Nie dziewczyn, tylko 12 letnich dziewczynek. To jest jednak różnica;). 

Opublikowano
8 minut temu, Element Wojny napisał:

Co jest nie tak? Że mogę oglądać TV i naciskać te 2 przyciski na zmianę na padzie, walka sama się wygra. Jedynie z bossami i mini-bossami trzeba się skupić. Ale funu z tego nie ma zbyt wielkiego, wybrałem łotrzyka i cholernie żałuję, może magiem byłoby ciekawiej. 

Tak jest na początku gdy przeciwnicy są ciency jak sik pająka, później już tak łatwo nie jest, cały czas muszę uważać i być w ruchu bo ginę na dwa hity.

Opublikowano
15 godzin temu, Isharoth napisał:

Sporo negatywów było chyba usuniętych za review bombing. Oczywiście review bombing działa tylko w jedną stronę. :E 

Masz to oznaczone potem na wykresie. Wykresu póki co nie ma, bo jest za prędko. Review bombing działa w obie strony.

Opublikowano

Kurde do czego to doszło, by ponad 40 letni facet, który dopiero co skończył Baldursa 3, gdzie potrafił zginąć w naprawdę długiej taktycznej walce przez dosłownie 1 głupi błąd, bawił się w jakiegoś pierdololo naciskając przyciski na chama, w grze dla 12 letnich dziewczynek.

 

To chyba jakiś kryzys wieku średniego. 

  • Haha 4
Opublikowano

@Godlike

Lepiej przy pomocy zaklęcia przeteleportować ją i całą ekipę bioware na wycieczkę w fajnie miejsce. Np. prosto do kąpieli w

7d7572a9ebe9dbb714a110d92dec44b7.gif

:E

 

Opublikowano (edytowane)

Miejscówki mają swój klimat, ale gra nie ma klimatu Dragon Age, bardziej przypomina mi jakieś Kingdoms of Amalur.

 

Przed chwilą władowałem się przez przypadek w walkę z demonem o 20 leveli wyżej od mnie, nieźle mnie oklepał. Nie polecam.

Dragon-Age-The-Veilguard-2024-11-02-02-0

Dragon-Age-The-Veilguard-2024-11-02-02-0

Dragon-Age-The-Veilguard-2024-11-02-01-1

Edytowane przez DITMD
Opublikowano

Zaczalem w to grac i mocno sie wymeczylem przez 3-4h. Co chwila dialogi, cutscenki. Walki na 15-30min i to na koszmarze. Podejrzewam, ze nizej byloby jeszcze krocej


Bede oczywiscie gral dalej ale początek nie napawa optymizmem

I caly czas czuje soulslike'owe zaciecie w trakcie walki. Tak, jakby ktos sie tym inspirowal ale nie wiedzial dokladnie jak to dziala :E 

Mam nadzieje, ze w pewnym momencie otworzy sie swiat i bedzie wiecej exploracji, sidequestow niz tylko liniowe "idz stąd, tam" :E

ps.


Moja bohaterka bardziej znudzona niż ja :E 

image.png.18bfa7cf204e2a4d97f1cc7d2d754fcc.png
 

Opublikowano

Dzień w USA powoli się kończy. 20 w LA.

 

2222.jpg

 

Dzisiaj później u nas/jutro u nich najważniejszy dzień... Ale na chwilę obecną to powiedziałbym, że tak średnio.

 

Podobno już zapowiedzieli, że nie będzie DLC bo skupiają się na ME.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Aż z ciekawości odpaliłem sobie Andromedę, bo nigdy nie udało mi się jej skończyć. Już po paru godzinach widać dlaczego Andromeda nie dorasta do pięt poprzednim ME: - wide as an ocean, deep as a puddle - tysiąc "systemów" i punktów które możesz zbierać, a, żadne z nich nie jest głębokie lub znaczące. Zbieraj surowce, punkty viability planety, punkty andromeda viability, punkty research, punkty development. Punkty badań - osobno drogi mlecznej, heleus, remant. Pieniądze - osobno kredyty, fundusze misji, minerały, bio meteriały, tech materiały. Każdy wykorzystywany żeby zbadać "coś" dające +5% do jakiegoś statu, a każde z badań oczywiście dostępne ze "stacji badawczej" znajdującej się gdzie indziej. Nudne, irytujące, niewnoszące nic. - dialogi są często mocno krindżowe, gdzie każda postać ma tę samą osobowość i wszystkie uprawiają ten debilny "banter" znany z sitcomów, który dodatkowo jest sztuczny i po prostu słabo napisany - słaby world building, który zabija imersję. Przelecieliśmy 2 miliony lat świetlnych do Andromedy i na pierwszej planecie z brzegu spotykamy kosmitów, którzy wyglądają identycznie jak Collectorzy z ME2, oraz zupełnie przypadkiem reprezentują identyczny poziom rozwoju technologicznego co my. Są również ruiny starożytnej cywilizacji, które są w 100% odpowiednikiem ruin Protean z oryginalnej trylogii, które nota bene wystarczy "aktywować" przyłożeniem dłoni do konsoli - wszystkie rasy kosmitów są identyczne, czyli wyglądają jak ludzie z głową o dziwnym kształcie, troszeczkę innymi nogami (wydłużone kości goleni i śródstopia) oraz mniejszą ilością palców u dłoni - ogólny vibe że galaktyka nie jest brutalna i niebezpieczna, tylko pełna nadziei i nowych początków, a my wszyscy złapmy się za ręce i zatańczmy w kółeczku   Brak kreatywności, leniwe pisanie, podążanie za trendami i "inkluzywna galaktyka" - przez to wszystko Andromeda nie miała startu do poprzednich części. Gdyby te wszystkie aspekty były dobre, to pierdoły w postaci problemów technicznych czy nietrafionego pomysłu z otwartymi lokacjami nie miałyby żadnego znaczenia.
    • Może w stosunku do tego co dostajesz bez modów - czysta vanilla od twórców. Ale z powyższymi modami + dlss i PT tak jak sam porównywałem to wygląda lepiej niz DLAA + PT na defie. Oczywiście mowa o CP 2077.
    • Wyższy da większy budżet na analizę/myślenie, zazwyczaj da lepsze efekty (chyba że zadanie trywialne to może się zdarzyć że przepali tokeny bez sensu).   Medium będzie zauważalnie słabszy w większych zadaniach. Max może być nawet przesadą (znacznie zwiększa zużycie) ale jak masz taki zapas limitu to czemu nie, ew. ustaw xhigh i zapomnij.    
    • Warto czasem sobie spojrzeć na czysty render+DLAA aby zobaczyć jak gra może faktycznie wyglądać.  Tak jak sam w sumie jestem zadowolony z tego jak działa DLSS to nadal sporo tracimy w detalach w niektórych grach gdy go używamy w porównaniu do natywnego renderu. Szkoda że mocy brak i nie zanosi się aby się to zmieniło w najbliższym czasie. Nawet z Rubinem. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}