Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Peak nie dobił do 90k. Spokojnie możemy to uznać za wtopę, ale co i jak to się okaże za pewien czas. To nie jest tak, że ich EA zaraz wywali na dniach na bruk. Dodatkowo na konsolach może być solidna sprzedaż. Gierka prosta, kolorowa - w punkt target, a łatwych zwrotów tam nie ma.

 

https://steamdb.info/app/1845910/charts/

Opublikowano

Nie mam dostępu, ale chyba każdy zdaje sobie sprawę, że EA App jest o wiele mniej popularny od Steama. Jeśli tu zrobili raptem 89k, to ile w EA App mogli zrobić ? 

A abo do wyników sprzedaży im się nie zalicza.

1 minutę temu, Kelam napisał(a):

To nie jest tak, że ich EA zaraz wywali na dniach na bruk.

Oczywiście że nie, zapewne pójdą drogą Square Enix po wtopie Rebirth i nie opublikują żadnych danych sprzedażowych, co najwyżej pójdzie typowe korpo info "sprzedaż zadowalająca", a dopiero za 3-4 miesięcy będą pierwsze poważne decyzje. Z Andromedą była podobna ściema. 

Opublikowano

No zobaczmy. Tutaj nawet nie chodzi, żeby złośliwie kibicować by polecieli na bruk. Ale tylko ta opcja gwarantuje, że zostaną odsunięci od Mass Effecta;)

Opublikowano (edytowane)

Akurat ta ekipa zarządzająca nie ma nic wspólnego z Mass Effectem, teraz stawką jest los całego studia, EA nie wybaczy im 3-iej wtopy z rzędu, szczególnie że ostatnie 4 lata mieli wolną rękę w kontekście tego projektu. Schreier kilka dni temu pisał, że sprzedaż DA4 będzie decydująca w kwestii przyszłości Bioware.

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano
21 minut temu, Kelam napisał(a):

No zobaczmy. Tutaj nawet nie chodzi, żeby złośliwie kibicować by polecieli na bruk. Ale tylko ta opcja gwarantuje, że zostaną odsunięci od Mass Effecta;)

Chodzi o to, by kibicować za dobrą robotą.
Dobra robota jest nagradzana. Kiszonka nie.
Sami wyciągną wnioski. 

Opublikowano
1 godzinę temu, PaVLo napisał(a):

 

SW: Jedi Survivor :woot:

 

tg0gcrA.jpg

 

 

 

W Starfield edytor postaci pozwala wybrać zaimek, ale NIGDY tego nie zrobię. Niestety gdzieś zapodziałem zrzut z dialogiem z taką postacią, ale spotykamy ją w lokalizacji Paradiso, na jednej z planet, wykonując zadanie towarzyszki.

Nie słyszałem o tym co oni wstawili do Jedi LOL. Ciekawi mnie ile razy aktorka głosowa musiała powtarzać kwestię, bo ta postępowa nowomowa jej się merdała w głowie. 

Opublikowano (edytowane)

Ponoć poza tą Taash to więcej woke w grze nie ma, na Steam mimo wszystko 76% pozytywnych recenzji, a niektórzy twierdzą, że jak na grę EA 90k to właśnie sukces, bo dużo osób kupuje na ĘĄ :E Przyznam, że nie wiem, co o tym myśleć. Zdaję sobie sprawę, że zarzuty są ogólnie do dialogów i gameplay'u, ale czy z tym woke to nie jest trochę casus "tired face"? Nie przeglądałem szczerze mówiąc YT i nie wiem, czy jest coś poza dialogiem z lustrem, non-binary przy stole i pompkami...

Edytowane przez Zas
Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, Element Wojny napisał(a):

Woke to najmniejszy problem tej gry. Póki co 9h, sprzedam więcej jak będę dalej. 

 

Zmieniłeś w końcu na wojownika, czy jednak daje radę ten mag jako tank, skoro wszyscy przeciwnicy rzucają się na główną postać ? 

Edytowane przez skunRace
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, crush napisał(a):

Nie. Tam też dialogi to było dno. Tired face się po prostu wybiło.

Tired face miało przynajmniej nadal solidną mechanikę walki, na poziomie tej z trójki, albo i lepszą - bo takich opinii też nie brakowało. Tutaj nie ma nawet tego.

 

Peak poniżej 100k? Jeszcze przed premierą bez mrugnięcia okiem powiedziałbym, że mimo całego szumu, sama marka pozwoli grze przekroczyć ten poziom. No cóż, nikt płakać nie będzie.

Edytowane przez Vulc
Opublikowano (edytowane)
20 godzin temu, tuhmunud napisał(a):

Możesz rozwinąć dlaczego tak uważasz? (Proszę nie odbieraj tego jak atak :)). Rozumiem, że gra może się komuś podobać, można z niej czerpać przyjemność, ale mówienie, że jest bardzo dobra (lub redakcyjne 10/10) w przypadku, gdzie nie radzi sobie jako nowa odsłona serii, mało tego, nawet jako RPG, jest przynajmniej dziwne.

I nie chcę tu dyskredytować tego co im wyszło - gra dobrze chodząca od premiery, dopracowana od strony technicznej, z pięknymi lokacjami, jednak to za mało jak w reszcie aspektów widoczne są braki...

Gra ma swoje plusy. Wiadomo ,że fabuła jest dośc słaba, ale za to zadania poboczne sa mocniejsze. Fajnie się gra i rozwala przeciwników. Nie wiem co będzie po np: 20h gry. Na Cyberpunka ludzie też narzekali. Dla producenta najwazniejsza jest sprzedaz i ocena tych, którzy grę kupili. Na Steamie gra ma bardzo wysokie notowania. Dla mnie minus np: LGBT jest zbyt stronniczy. Recezent musi być bezstronny światopoglądowo. Nie można zaniżac oceny z powodu tego, ze ma sie inne poglądy niż jej twórca. W cyberpunku są związki homoseksualne.

Edytowane przez łukasz850
  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Zapraszam do recenzji na IGN, zobaczysz jaka jest bezstronna światopoglądowo. Oceny z tego tytułu zaniżać nie wolno, ale już zawyżać jak najbardziej. Tyle w temacie stronniczości.

 

W settingu Cyberpunka takie rzeczy są wręcz naturalne, wpisują się bezboleśnie w świat i postaci. W DA już nie bardzo. A i tak zaserwowano je tam w znacznie mniej toporny sposób. 

Edytowane przez Vulc
  • Like 1
  • Upvote 2
Opublikowano
2 godziny temu, Vulc napisał(a):

Tired face miało przynajmniej nadal solidną mechanikę walki, na poziomie tej z trójki, albo i lepszą - bo takich opinii też nie brakowało. Tutaj nie ma nawet tego.

 

Peak poniżej 100k? Jeszcze przed premierą bez mrugnięcia okiem powiedziałbym, że mimo całego szumu, sama marka pozwoli grze przekroczyć ten poziom. No cóż, nikt płakać nie będzie.

 

Ja nawet myślałem, że jak na markę Dragon Age to będzie peak w okolicach 300k, nie przekroczyć nawet 90k w pierwszy weekend po premierze to bardzo słaby wynik.

 

28 minut temu, łukasz850 napisał(a):

Gra ma swoje plusy. Wiadomo ,że fabuła jest dośc słaba, ale za to zadania poboczne sa mocniejsze. Fajnie się gra i rozwala przeciwników. Nie wiem co będzie po np: 20h gry. Na Cyberpunka ludzie też narzekali. Dla producenta najwazniejsza jest sprzedaz i ocena tych, którzy grę kupili. Na Steamie gra ma bardzo wysokie notowania. Dla mnie minus np: LGBT jest zbyt stronniczy. Recezent musi być bezstronny światopoglądowo. Nie można zaniżac oceny z powodu tego, ze ma sie inne poglądy niż jej twórca. W cyberpunku są związki homoseksualne.

 

Na Cyberpunka ludzie narzekali co najwyżej na fatalny stan techniczny, glicze, bugi i optymalizację na premierę. Wątki LGBT to żaden problem w tej serii, skoro w takiej grze fabuła jest słaba, dialogi, postacie, nie ma nic wspólnego z rpg, a jedyne co to "fajnie się rozwala przeciwników" to chyba jednak nie jest dobrze. W tej części questy poboczne są lepsze od wątku głównego ? Przeciwieństwo Inkwizycji, bo tam quety poboczne zapamiętałem jak w jakimś mmo singiel player. Z tymi wysokimi notowaniami na Steam też bym nie przesadzał, wysokie notowania to dla mnie okolice 90%, a tutaj zdążyło spaść z 80% na 75%, czyli w dzisiejszych czasach średniak.

Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, skunRace napisał(a):

Zmieniłeś w końcu na wojownika, czy jednak daje radę ten mag jako tank, skoro wszyscy przeciwnicy rzucają się na główną postać ? 

Wojem nie ukonczylbym tej gry, jade magiem ale zmienilem postac i frakcje (choc nie wiem, czy poza czysta kosmetyka i jakims pseudo-bonusem cokolwiek to daje). Zobaczymy jak to bedzie wygladac z bossami w pozniejszych etapach. Staram skupiac sie na fabule, bo w sumie nie ma na czym innym; tutaj naprawde wszystko jest mega uproszczone, chyba nawet bardziej niz w mobilkach, crafting to jakis zart, ulepszylem jednym kliknieciem caly ekwipunek nawet nie wiem skad mialem materialy, podejrzewam ze gra jest tak zrobiona ze jak zbierzesz to co po drodze to na wszystko Ci starczy, wrogowie (chyba) sie nie odnawiaja bo wracalem do roznych lokacji i nic nowego mi sie nie pojawilo, wiec chyba opcji jakiegos malego grindu surowcow tez nie ma. Walka jest kolorowa, wybuchowa i duzo sie dzieje, ale czasem chaos totalny na ekranie w zasadzie nie wiadomo kto jest gdzie, o kompanach nie wspomne bo oni w ogole nie wiem po co tutaj sa, chyba tylko pod te ataki laczone, poza tym mogliby siedziec na trybunach i mi kibicowac. 

Tutaj naprawde postawiono nacisk na wyglad, jest ladnie, chce sie ogladac, chce sie robic screenshoty, chce sie zwiedzac. Fabularnie poki co wstrzymam sie z ocena, sa pewne ciekawe polaczenia z poprzednimi grami (zrozumiale tylko dla tych co grali), bardziej kosmetyczne ale sa. 

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, skunRace napisał(a):

 

Ja nawet myślałem, że jak na markę Dragon Age to będzie peak w okolicach 300k, nie przekroczyć nawet 90k w pierwszy weekend po premierze to bardzo słaby wynik.

 

 

Na Cyberpunka ludzie narzekali co najwyżej na fatalny stan techniczny, glicze, bugi i optymalizację na premierę. Wątki LGBT to żaden problem w tej serii, skoro w takiej grze fabuła jest słaba, dialogi, postacie, nie ma nic wspólnego z rpg, a jedyne co to "fajnie się rozwala przeciwników" to chyba jednak nie jest dobrze. W tej części questy poboczne są lepsze od wątku głównego ? Przeciwieństwo Inkwizycji, bo tam quety poboczne zapamiętałem jak w jakimś mmo singiel player. Z tymi wysokimi notowaniami na Steam też bym nie przesadzał, wysokie notowania to dla mnie okolice 90%, a tutaj zdążyło spaść z 80% na 75%, czyli w dzisiejszych czasach średniak.

Dużo gier ma zły stan techniczny na premierę. Ich lista jest dosć długa. Przypominam AC Unity, Star Wars Outlast. W tym roku nie było gry, która byłaby dużo lepsza od tego dragon age. Silent Hill 2 to remake gry kultowej, banisher new eden też srednia, cod na 6h, star wars outlast średniak. Rise of the Ronin też średniak. TDU Solar Crown nie da się grać. Until Dawn Remake nie wiadomo po co. Senua Saga to nie ma co pisać. Alone in the Dark też straszy, ale swoją słabością

Edytowane przez łukasz850
Opublikowano (edytowane)

No wlasnie, to jest taka bardzo, bardzo prosta gra, pozbawiona jakichkolwiek elementow, ktore moglyby sprawic, ze jakis gracz moglby sie tutaj "pogubic".

Seryjnie dziwi mnie tak wysoki rating tej gry, bo moim zdaniem oni celuja tutaj, tak szczerze, w mniej-wiecej 15-letni target. 

Dla mnie to jest totalny samograj, nie trzeba sie wysilac, nie trzeba myslec, wystarczy isc przed siebie. 

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano
28 minut temu, Element Wojny napisał(a):

Tutaj zadnych bledow czy glitchy nie uswiadczycie, dla mnie pod wzgledem technicznym to najlepsza premiera do wielu lat, wszystko ladnie plynnie, zadnych spadkow problemow z animacjami nic, pod tym wzgledem brawa dla Bioware. 

To prawda. Już o tym wspominałem, ale na plus mistrzowskie wykonanie modeli.
Nawet REWELACYJNY Horizon ma z tym do dziś (!) problem (przenikające przez ciuchy włosy, itp.).

Opublikowano
47 minut temu, Element Wojny napisał(a):

Wojem nie ukonczylbym tej gry, jade magiem ale zmienilem postac i frakcje (choc nie wiem, czy poza czysta kosmetyka i jakims pseudo-bonusem cokolwiek to daje). Zobaczymy jak to bedzie wygladac z bossami w pozniejszych etapach. Staram skupiac sie na fabule, bo w sumie nie ma na czym innym; tutaj naprawde wszystko jest mega uproszczone, chyba nawet bardziej niz w mobilkach, crafting to jakis zart, ulepszylem jednym kliknieciem caly ekwipunek nawet nie wiem skad mialem materialy, podejrzewam ze gra jest tak zrobiona ze jak zbierzesz to co po drodze to na wszystko Ci starczy, wrogowie (chyba) sie nie odnawiaja bo wracalem do roznych lokacji i nic nowego mi sie nie pojawilo, wiec chyba opcji jakiegos malego grindu surowcow tez nie ma. Walka jest kolorowa, wybuchowa i duzo sie dzieje, ale czasem chaos totalny na ekranie w zasadzie nie wiadomo kto jest gdzie, o kompanach nie wspomne bo oni w ogole nie wiem po co tutaj sa, chyba tylko pod te ataki laczone, poza tym mogliby siedziec na trybunach i mi kibicowac. 

Tutaj naprawde postawiono nacisk na wyglad, jest ladnie, chce sie ogladac, chce sie robic screenshoty, chce sie zwiedzac. Fabularnie poki co wstrzymam sie z ocena, sa pewne ciekawe polaczenia z poprzednimi grami (zrozumiale tylko dla tych co grali), bardziej kosmetyczne ale sa. 

 

Poczekam na opinie odnośnie fabuły, bo mniej więcej już wszystko wiem, czym ta gra jest. Takim samo-klikającym się korytarzowym H&S akcji z misji do misji, wyreżyserowanymi dialogami, które i tak nie mają na nic wpływu, dając złudne wrażenie, że są niby 3 odpowiedzi, a jest tak na prawdę jedna. Gdybym kiedykolwiek miał w to zagrać, choćby po to, żeby zobaczyć tą ładną grafikę, to bym przeszedł ten główny wątek, gdyby był chociaż przyzwoity. Questy poboczne trafiają się jakieś przyzwoite, czy takie mmo offline jak w Inkwizycji ?

Opublikowano (edytowane)

Na ten moment jestem zainteresowany fabula, chce wiedziec co dalej, a to juz na plus. O questach pobocznych sie nie wypowiem, bo jeszcze nie dotarlem. Poki co zwiedzam, zeby niczego nie pominac - a latwo mozna cos pominac, bo mini-mapa jest totalnie do dupy (na to powinien byc zrobiony pierwszy mod), zle pokazuje teren jak i warstwy, bardzo czesto sa poukrywane jakies szczeliny, gdzie mozna wejsc i cos znalezc, ale mini-mapa Ci tego za cholere nie pokaze. 

 

Wyciagneli lekcje z Inkwizycji i wycieli caly syf, tyle ze troche chyba za duzo wycieli, bo poza skrzynkami i poukrywanymi szczelinami na tych pieknych mapach po prostu nic innego nie ma. Cholernie tez razi to, ze wszystkie osoby w grze, ktore widac w miastach, wsiach hubach itd. poza osobami stricte zwiazanymi z questami to makiety - po prostu stoja jak kolki, nikt nawet sie nie rusza, nawet nie ma tego zeby jakis straznik lazil od lewej do prawej jak w starych Mass Effectach, same kukly, stoja i sie patrza. Moze to sie zmienia pozniej, w jakichs duzych miastach, ale w hubie w ktorym obecnie jestem wszyscy po prostu stoja, brakuje zycia, jakiejkolwiek immersji. 

Edytowane przez Element Wojny
  • Thanks 1
Opublikowano
10 godzin temu, Element Wojny napisał(a):

I to by było na tyle. To jest naprawdę zły wynik, tutaj licznik powinien pokazać ponad 250k.

 

Tragiczny wynik. Dużo więcej mogą wykręcić gierki indie jeśli tylko chwycą popularność. 

Opublikowano

Jedyny "plus" wyjścia tej gry póki co to to, że odpaliłem Inkwizycję i - o zgrozo - może nawet w końcu ją skończę (choć dość mocno się już mechanicznie zestarzała (i ta jazda konno :E )).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...