Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kolegi już nie wywołujcie. Udał się na 2 tygodniowe balety w Bieszczady. Sami widzieliście, że bardzo starałem się tego uniknąć:kwasny:. Odpowiednie posty uprzątnięte. 

Opublikowano
3 godziny temu, DITMD napisał(a):

Goście grać nie potrafią, a zwalają wszystko na grę, im dalej jestem tym fajniejsza jest walka, bo mam więcej skilli odblokowanych, większe możliwości itp. A tych przydupasów z mojej drużyny mogłoby nie być, bo solo rozwalam wszystko.

Super. Czyli drużyna psu na budę. Zbytek. Zamysł gry idzie w piach .

Opublikowano
11 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

To chyba lekko w temacie

 

co-ja-pacze-205x300.jpg

Opublikowano
11 minut temu, lukadd napisał(a):

Poziom dialogów wydaje się na podobnym poziomie jak w DA: V :E

 

A tak w ogóle zapytam jak już taki kawał tej gry ograliście. Lepsze to od Inkwizycji czy gorsze jeśli chodzi o całokształt? 
 

 

Podobny poziom 

Opublikowano
Cytat

Dragon Age: The Veilguard nominowane do gry roku 2024

c1e3baae3c157043d0849c2a43206edd.gif

 

Powariowali chyba:E.

Opublikowano

Kilka rzeczy ode mnie - Treviso - przepiękna lokacja, która ma feeling znany z Dragon Age 2. Kto lubił tamte zabawy w miejskich korytarzach, polubi też to miasto. Trochę walk, trochę eksploracji, jakieś zagadki. Fabuła tutaj jest przyjemna, lekka, naprawdę w tym momencie jedyne co psuje odbiór to jakieś idiotyczne dialogi. Zabrałem ze sobą Neve i Lucanisa, bo Bellary i Harding niestety nie da się słuchać, pierdzielą totalnie od rzeczy.

 

image.thumb.png.100dcd24ea760e0ec7e95f9fb317c8a6.png

 

 

Opublikowano (edytowane)

Ta gra to takie gówno zawinięte w ładny papierek, mówiąc papierek mam na myśli warstwę wizualną chociaż tytuł wydaje się raczej zbyt kolorowy.

 

Ogólnie to gdyby wywalić tych wszystkich świrów z branży rozrywkowej które maczające palce w tyłku Sweet Baby itp. to już na starcie gry byłyby dużo lepsze ale i nie tylko gry bo przecież ta sama sytuacja jest w branży filmowej.

 

Bo np. chciałbym takiego KotOR 3 pod względem technicznym ale jednak z drugiej strony niech lepiej tego nie tykają dopóki branża nie pozbędzie się tych wszystkich świrów którzy na pierwszy miejscu mają jakieś chore urojenie aniżeli po prostu dobrą rozrywkę

Edytowane przez Gothic
Opublikowano
28 minut temu, Gothic napisał(a):

Ogólnie to gdyby wywalić tych wszystkich świrów z branży rozrywkowej które maczające palce w tyłku Sweet Baby itp. to już na starcie gry byłyby dużo lepsze ale i nie tylko gry bo przecież ta sama sytuacja jest w branży filmowej.

 

Chinole pogonily Sweet Baby i jedyna rzecz na jaka sie narzeka z Wukongiem to wymagania sprzetowe xD

Opublikowano
4 godziny temu, Element Wojny napisał(a):

Kilka rzeczy ode mnie - Treviso - przepiękna lokacja, która ma feeling znany z Dragon Age 2. Kto lubił tamte zabawy w miejskich korytarzach, polubi też to miasto. Trochę walk, trochę eksploracji, jakieś zagadki. Fabuła tutaj jest przyjemna, lekka, naprawdę w tym momencie jedyne co psuje odbiór to jakieś idiotyczne dialogi. Zabrałem ze sobą Neve i Lucanisa, bo Bellary i Harding niestety nie da się słuchać, pierdzielą totalnie od rzeczy.

 

 

 

 

Potem są mroczniejsze lokacje typu Nekropoli czy bagna. Trafią się też rajskie wysepki.

Co do krwi to jest z niektórych wrogów i po prostu nie zostaje na broniach czy ubraniach.

6 godzin temu, JeRRyF3D napisał(a):

Super. Czyli drużyna psu na budę. Zbytek. Zamysł gry idzie w piach .

To zależy kim grasz. Do postaci na bliski dystans jest mile widziana.

Opublikowano
5 godzin temu, Element Wojny napisał(a):

Zabrałem ze sobą Neve i Lucanisa, bo Bellary i Harding niestety nie da się słuchać, pierdzielą totalnie od rzeczy.

 

I jak mister Lucanis, wnosi trochę jakości znanej z poprzednich odsłon? Ponoć niewiele się odzywa, może to jego największa zaleta. :E Bo tym dwóm wyżej to gęba się chyba nigdy nie zamyka. Patrzyłem na jakieś tier listy, z reguły jest dość wysoko.

 

Dałem nura w forum BSN. Wątek o krytyce gry tętni życiem. Wątek hypetrain, w porównaniu do niego, świeci pustkami. Jedyny wspólny mianownik między nimi to oprawa i design lokacji. Gra wygląda ładnie, działa płynnie, miejscówki od strony artystycznej są bardzo w porządku. 

 

Zajrzałem też na forum PsxExtreme, do wątku poświęconego grze. Widzę, że nic się nie zmieniło - nie biorą jeńców, o panie. Jeśli ktoś uważa, że tutaj jest za ostro, lepiej żeby się tam nie pchał. Nie ma miękkiej gry. 

Opublikowano
2 godziny temu, Phoenix. napisał(a):

Oglądałem wczoraj końcowego bosa i zakończenie, o matko jakie to jest gówno i jak to się skończyło 🤮 Straszny gniotek a scenariusz to ktoś na kolanie pisał.


Mówisz że oglądałeś :). To wspaniale. Ja sądziłem że w gry się gra. 

To tak jakbyś oglądał  (na przykład na YT) jazdę wybranym modelem auta a później opisywał wrażenia :).  Przykre

Opublikowano
6 godzin temu, Vulc napisał(a):

Dałem nura w forum BSN. Wątek o krytyce gry tętni życiem. Wątek hypetrain, w porównaniu do niego, świeci pustkami. Jedyny wspólny mianownik między nimi to oprawa i design lokacji. Gra wygląda ładnie, działa płynnie, miejscówki od strony artystycznej są bardzo w porządku. 

Obiecalem, ze dam szczera opinie o samej grze z perspektywy fana Dragon Age i tego sie trzymam. Staram sie skupiac na kwestiach bardziej fabularnych/gameplayowych i w miare mozliwosci pomijac cale to pierdololo. Na chwile obecna przyznam, ze oprocz tych fatalnych dialogow na zaden konkretny syf nie trafilem, ale robie dopiero pierwsza duza lokacje i mam tylko 4 kompanow. 

Opublikowano
59 minut temu, CavieZ napisał(a):


Mówisz że oglądałeś :). To wspaniale. Ja sądziłem że w gry się gra. 

To tak jakbyś oglądał  (na przykład na YT) jazdę wybranym modelem auta a później opisywał wrażenia :).  Przykre

Nie to nie jest to samo, naprawdę uważasz ze jeśli komuś się gra nie podoba to jak w nią ZAGRA to zmieni zdanie ? :E To jest dopiero przykre.
Nie, nie musisz w grę zagrać aby się o niej wypowiadać. Najwyższej nie możesz nic konkretnie napisać o GP tylko tyle ze ci się podoba to co widzisz.

  • Like 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Aż z ciekawości odpaliłem sobie Andromedę, bo nigdy nie udało mi się jej skończyć. Już po paru godzinach widać dlaczego Andromeda nie dorasta do pięt poprzednim ME: - wide as an ocean, deep as a puddle - tysiąc "systemów" i punktów które możesz zbierać, a, żadne z nich nie jest głębokie lub znaczące. Zbieraj surowce, punkty viability planety, punkty andromeda viability, punkty research, punkty development. Punkty badań - osobno drogi mlecznej, heleus, remant. Pieniądze - osobno kredyty, fundusze misji, minerały, bio meteriały, tech materiały. Każdy wykorzystywany żeby zbadać "coś" dające +5% do jakiegoś statu, a każde z badań oczywiście dostępne ze "stacji badawczej" znajdującej się gdzie indziej. Nudne, irytujące, niewnoszące nic. - dialogi są często mocno krindżowe, gdzie każda postać ma tę samą osobowość i wszystkie uprawiają ten debilny "banter" znany z sitcomów, który dodatkowo jest sztuczny i po prostu słabo napisany - słaby world building, który zabija imersję. Przelecieliśmy 2 miliony lat świetlnych do Andromedy i na pierwszej planecie z brzegu spotykamy kosmitów, którzy wyglądają identycznie jak Collectorzy z ME2, oraz zupełnie przypadkiem reprezentują identyczny poziom rozwoju technologicznego co my. Są również ruiny starożytnej cywilizacji, które są w 100% odpowiednikiem ruin Protean z oryginalnej trylogii, które nota bene wystarczy "aktywować" przyłożeniem dłoni do konsoli - wszystkie rasy kosmitów są identyczne, czyli wyglądają jak ludzie z głową o dziwnym kształcie, troszeczkę innymi nogami (wydłużone kości goleni i śródstopia) oraz mniejszą ilością palców u dłoni - ogólny vibe że galaktyka nie jest brutalna i niebezpieczna, tylko pełna nadziei i nowych początków, a my wszyscy złapmy się za ręce i zatańczmy w kółeczku   Brak kreatywności, leniwe pisanie, podążanie za trendami i "inkluzywna galaktyka" - przez to wszystko Andromeda nie miała startu do poprzednich części. Gdyby te wszystkie aspekty były dobre, to pierdoły w postaci problemów technicznych czy nietrafionego pomysłu z otwartymi lokacjami nie miałyby żadnego znaczenia.
    • Może w stosunku do tego co dostajesz bez modów - czysta vanilla od twórców. Ale z powyższymi modami + dlss i PT tak jak sam porównywałem to wygląda lepiej niz DLAA + PT na defie. Oczywiście mowa o CP 2077.
    • Wyższy da większy budżet na analizę/myślenie, zazwyczaj da lepsze efekty (chyba że zadanie trywialne to może się zdarzyć że przepali tokeny bez sensu).   Medium będzie zauważalnie słabszy w większych zadaniach. Max może być nawet przesadą (znacznie zwiększa zużycie) ale jak masz taki zapas limitu to czemu nie, ew. ustaw xhigh i zapomnij.    
    • Warto czasem sobie spojrzeć na czysty render+DLAA aby zobaczyć jak gra może faktycznie wyglądać.  Tak jak sam w sumie jestem zadowolony z tego jak działa DLSS to nadal sporo tracimy w detalach w niektórych grach gdy go używamy w porównaniu do natywnego renderu. Szkoda że mocy brak i nie zanosi się aby się to zmieniło w najbliższym czasie. Nawet z Rubinem. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}