Skocz do zawartości

RTX 50x0 (Blackwell) - wątek zbiorczy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
8 minut temu, PiPoLiNiO napisał(a):

Czyli teoretycznie, można włożyć Astral, obciążyć, sprawdzić czy daje równo A na wszystkich 6, i jeśli nie będzie się wyjmować kabla to powinno być okej cały czas? :)

Tak, gorzej jak nie masz Astrala :) wtedy zostaję miernik cęgowy ale uwaga, nie każdy mierzy prad dc na szczękach 

Opublikowano

Już widzę SS i filmiki z OSD gdzie będzie od razu wiadomo co siedzi w budzie, bo będą podane wartości na złączu :E

 

Ej czemu szpecisz taka ładne grę tym wyświetlaniem klatek ?

Bo monitoruje czy się złącze nie topi.

 

:E

  • Haha 2
Opublikowano (edytowane)
14 minut temu, Michael_ napisał(a):

Jak najszybciej to ja muszę budżet ogarnąć a nie od razu na ślepo kupować to co jest dostępne @SylwesterI. 

 

Nawet z trybem "turbo" w obudowie (otworzenie przednich drzwiczek by poprawić przepływ powietrza :lol2: ) nie da mi więcej punktów.

 

Wynik zaniżać może też otwarty chrome z 16 kartami (2 streamy na twitch).

po prostu ten proc będzie dławił tę kartę nawet w 1440p w wielu grach, im bardziej gra siedzi na cpu tym mocniej, sam miałem 4090 na 10850k i już była dławiona, a Twoja jest mocniejsza

11 minut temu, some1 napisał(a):

Fizyka. Konkretnie prawo Ohma. ;) 

 

Dokładnie , Prąd w obwodzie płynie jak woda w rurach, tu analogicznie do 6 żył +12V, można sobie wyobrazić 6 rur z wodą, przytkanie/ zablokowanie, którejkolwiek, spowoduje, że więcej wody popłynie przez pozostałe, zatkasz 2 to przez pozostałe 4 zacznie płynąć jeszcze mocniej itd.

w przypadku filmiku derbauera stawiam na problem na lutach gdzieś przy połączeniu gniazdo/pcb. Robi się zator i reszta płynie przez pozostałe piny

 

Edytowane przez SylwesterI.
Opublikowano
13 minut temu, Voggie napisał(a):

Co będzie lepszym rozwiązaniem, jeśli posiadam nowy zasilacz z kablem wyposażonym w złącze 12V-2x6 po obu stronach? Lepiej skorzystać z tego dedykowanego kabla od zasilacza czy z przejściówki dołączonej do karty graficznej? Bo już się człowiek w tym wszystkim gubi :boink:

Jak możesz to używaj 12V-2x6 po obu stronach. Nie będzie ryzyka że na którymś przewodzie pójdzie większy prąd.  Oczywiście, jeśli wtyczki dobrze wepniesz i przewód nie będzie mechanicznie uszkodzony.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Zarąbiście, karty dopiero docierają do ludzi i tyle problemów, oj będą zwroty kart, cała masa zwrotów

 

teraz naprawdę wychodzi jakość wynalazku 12vhpwr i "poprawionych" wersji

w 4090 już były sygnały, problem w tym, że mimo biosu 600W , 666W, czy nawet XOC 1000W ciężko było w grach wymusić więcej jak 550W poboru mocy, CP2077 po mocnym oc z napięciem 1.1V dawał poniżej 500W na 4090, a tu po testach widzę, że dla 5090 te 550-570W to na stock jest standard w bardziej wymagających tytułach i to przez znacznie dłuższy okres, niż jakieś skoki kilku/kilkunasto sekundowe ( nie peaki)

Edytowane przez SylwesterI.
Opublikowano

Fizyka - Zaczynasz z 1 punktu, dzielisz prąd na 6 przewodów i później łączysz w jednym punkcie. I w każdym przewodzie będzie zawsze 1/6 prądu wychodzącego z zasilacza.

Opublikowano
2 minuty temu, MoKo napisał(a):

Fizyka - Zaczynasz z 1 punktu, dzielisz prąd na 6 przewodów i później łączysz w jednym punkcie. I w każdym przewodzie będzie zawsze 1/6 prądu wychodzącego z zasilacza.

O ile masz równe opory na stykach, jeśli nie to rozłoży się nierówno.

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, MoKo napisał(a):

Fizyka - Zaczynasz z 1 punktu, dzielisz prąd na 6 przewodów i później łączysz w jednym punkcie. I w każdym przewodzie będzie zawsze 1/6 prądu wychodzącego z zasilacza.

To chyba jedynie w jakichś laboratoryjnych warunkach a nie ciasnej "budzie".

Edytowane przez Kris194
Opublikowano
14 minut temu, MoKo napisał(a):

Fizyka - Zaczynasz z 1 punktu, dzielisz prąd na 6 przewodów i później łączysz w jednym punkcie. I w każdym przewodzie będzie zawsze 1/6 prądu wychodzącego z zasilacza.

Tak, w laboratorium. W normalnych warunkach wpływ na to ma jakość samych przewodów, połączeń, styków, wtyczek, a nawet temperatura i wilgotność otoczenia. Po za tym w tak głupim projekcie przesyłania całkiem sporego prądu (1 punkt > 6 przewodów > 1 punkt), trzeba by założyć dla bezpieczeństwa, że jeden przewód będzie w stanie utrzymać duże obciążenia. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, Kandelabros napisał(a):

trzeba by założyć dla bezpieczeństwa, że jeden przewód będzie w stanie utrzymać duże obciążenia. 

Tu nie tylko tego brakuje ale także chociażby jakiegokolwiek wymogu żeby więcej niż jeden przewód faktycznie był sprawny. Można przeciąć 5 przewodów i GPU sobie będzie działać jak gdyby nigdy nic (przez krótką chwilę nim się kabel stopi).

Edytowane przez Kris194
  • Upvote 1
Opublikowano

Mnie jedno ciekawi. Jeśli oni mieli taką wtopę z poprzednią serią, że ludzie z tego aż memy robili, nawet nie wnikając w to czy byli winni "niedociskacze" czy Nvidia, to tak czy siak robiąc następną serię chyba oczywiste, że powinno się temu mocniej przyjrzeć.

 

A tu jakiś ludek sobie wyciąga termowizję i ma 150°C. Jakim cudem to przeszło testy? Jeśli to się dzieje na każdej FE, to czemu tego nie wykryto zanim projekt dostał zielone światło?

A jeśli to nie dotyczy każdej karty FE, to ja już nic nie rozumiem i nie wiem kto jest winny, bo obejrzałem te filmiki i ten Debauer zdaje się mieć całkowitą pewność, że to kwestia złego projektu złącza na karcie w FE i tego jednego pierdolnika zamiast trzech. 

Opublikowano (edytowane)

Trzeba na serio jakiegoś bojkotu. 

Prawie 1200€ za mainstreamową 60ti, ewentualnie 70 (bez Ti) bo tym jest ten chip w tej konfiguracji. 

 

 

Narzut MSI nie ma żadnych podstaw. Za to ile krzyczą za kilka elementów, PCB, i całą resztę, dawało się (nawet uwzględniając inflację) zrobić pięć kart z tej półki. To ma 300W. To nie jest GPU, którego są niedobory bo jeszcze karta nawet nie wystartowała. 

400zł więcej niż najtańśze 4080s w sklepach pół roku temu. A ten chip ma aktywne tylko 48MB cache'u.

 

Kij w oko Asusom i MSI, serio. Oby im bad PR spadł na łeb.

 

 

 

 

 

Edytowane przez VRman
Opublikowano (edytowane)
30 minut temu, VRman napisał(a):

Mnie jedno ciekawi. Jeśli oni mieli taką wtopę z poprzednią serią, że ludzie z tego aż memy robili, nawet nie wnikając w to czy byli winni "niedociskacze" czy Nvidia, to tak czy siak robiąc następną serię chyba oczywiste, że powinno się temu mocniej przyjrzeć.

A po co? PCMR łyknie nawet największy szajs i będzie chciało więcej, dowód tego masz jak na dłoni.

 

30 minut temu, VRman napisał(a):

A tu jakiś ludek sobie wyciąga termowizję i ma 150°C. Jakim cudem to przeszło testy? Jeśli to się dzieje na każdej FE, to czemu tego nie wykryto zanim projekt dostał zielone światło?

Testy? Naprawdę myślisz, że to tak początkowo zaprojektował jakikolwiek inżynier i miał płonne nadzieje, że obciążenie się idealnie rozłoży na 6 żył?

Edytowane przez Kris194
  • Like 1
Opublikowano

Co do samego złącza 12V-2x6 jeszcze to najprościej jak się da:

 

Stare złącze 8 pin - 3 przewody 12V, specyfikacja przewidywała maksymalny pobór 150 W

 

150W / 12V = 12,5A - tyle mogło iść w najgorszym razie na jednym przewodzie

 

Na pin: 12,5A / 3 ~4,16A (teoretycznie)

 

 

Złącze 12V-2x6 - 6 przewodów 12V, specyfikacja przewiduje 600W

 

600W / 12 V = 50A - tyle może iść w najgorszym razie na jednym przewodzie

 

Na pin: 50A / 6 ~ 8,33A (teoretycznie)

 

Czyli nie dość, że mamy znacznie mniejszy margines bezpieczeństwa/błędu chociażby przez większą liczbę żył to do tego na jednym złączu nagle musimy sobie poradzić z 4x większym natężeniem a potem zdziwienie, że coś się pali/topi.

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Dokładnie...u ciebie widać syf na dole budy, u mnie nie...bo jest biała     Dlatego wolę jasne kolory
    • Witam, Jak w temacie, chciałbym się dowiedzieć czy wśród aktualnych modeli znajdę jakąś perełkę która spełni moje oczekiwania i nie przetrzepie przesadnie kieszeni. Żeby było prościej może opisze w skrócie co mi się podoba w sprzęcie z którym mam styczność:   Eizo CG277 od niedawna w robocie - praca w coreldraw oraz adobe photoshop, grafika głównie pod druk - wysoki komfort pracy, świetne kolorki(pełne 10bit), teksty i krzywe wyraziste jak nigdy, no i tam chyba odświeżanie monitora jest prądem stałym a nie zmiennym jak w typowych monitorach - nie męczy nawet po kilku godzinach siedzenia, ale do grania się nie nadaje, za wolny - bo to nie jego przeznaczenie, wiadome   TV sony 65XF9005 - matryca LCD (PFS LED – “TRILUMINOS”) typ. VA, Direct LED(Full Array Local Dimming) - z tego co wyczytałem to taka technologia analogiczna do QLED (kropka kwantowa) czy LCD LG (NanoCell), zapewnia wysokie pokrycie barw i wszystko wygląda bardzo naturalnie, atrakcyjnie cieszy oko ale nie jest przesadnie przejaskrawione, maksymalna jasność po kalibracji 600cd/m2 (pełny ekran klasyczna treść SDR), 1 100 cd/m2 (HDR, skrawek ekranu), kontrast statyczny 6000:1, kontrast ANSI 3500:1, świetne kąty, czarny bardzo dobry - przy zgaszonym świetle w pokoju i czarnej planszy z białymi napisami końcowymi w filmie, widzisz wyraźnie tylko białe napisy, ostre i wyraźne, dla porównania u kumpla to samo oglądałem na OLED to czerń spoko ale napisy i jasne elementy dużo słabiej wypadały, za mocno świeciły i stawały się przez to mało wyraźne, jak dla mnie przegrywa z oledem jedynie płynnością ruchu, mimo że matryca jak na swój rodzaj do wolnych nie należy.   iiyama G2770HS 180Hz FastIPS, 0,2ms - monitor kupiony okazyjnie bardzo tanio jako tymczasowy, szybka matryca, ale max 1080p w 27" i praca z tekstem to słabe połączenie, używam go na zmianę z Dell 2713hm   Dell 2713hm - chyba najdłużej na nim siedziałem i w pracy w domu głownie do pracy z grafiką zanim pojawił się Eizo, do pracy ok, ale w grach za wolny   Lenovo R27q-30 - kupiony dla syna do grania, jakoś nie mogłem znaleźć sensownych ustawień dla niego, obraz wydawał mi się za ciemny, albo za jasny, coś w nim nie pasowało, mimo że na papierze wydawał się spoko wyborem   No i teraz pytanko czy jest coś na rynku co mogłoby spełnić moje oczekiwania? przeznaczenie to głównie granie 75%, czytanie 20%, grafika 5%, praca z grafiką na nim to raczej sporadycznie raz na jakiś czas, ale wtedy mocno i intensywnie -  mam też taki zamysł że może zamiast skupiać się przy monitorze na tym aspekcie - olać to i po prostu brać monitor z roboty na czas prac i tyle, a docelowy mieć tylko pod rozrywkę, chociaż zapewne jak dobry monitor by sie trafił to jak sRGB będzie niezłe bo to się głównie w grach liczy to i Adobe RGB też będzie nienajgorsze:) Idąć dalej... dużo czytam i przetwarzam danych tekstowych, więc komfort pracy z tekstami, czcionkami itd. tu bardzo się liczy i gdyby nie to pewnie celowałbym w OLEDY, ale tam teksty to słaby temat, tak więc... co by tu wziść na celownik? jeżeli chodzi o budżet to sam niewiem ile trzeba by wydać? 1400-2200zł to jakieś sensowne pieniądze? czy za mały budżet na takie potrzeby?
    • Oj za małe mam doświadczenie, ale np. Lies of P w ogóle mi nie przypadł do gustu. Jakiś taki koślawy i mało soczysty. Dziwny, krótki unik. Przeciwnicy to paralitycy, nie czułem "ciężaru" starć, a jednak LoP ma lepsze przyjęcie niż Khazan, gdzie już walka ze śnieżną bestią w demku dała mi tego pierwotnego kopa z DS1 (w Demona nie grałem).
    • Nie no, Breath of the Wild mnie zabije ta gierka. Z moim stylem gry zaglądania w każdy metr kwadratowy to będzie bite 300h i ja nienawidzę sandboxów. Jednak tutaj włączam i sobie biegam, chociaż świat momentami pustawy a questy mocno sztampowe i bez wyborów jakichkolwiek. Taka w sumie "crap" gierka a jednak włączam, chociaż nienawidzę sandboxów. Nie wiem, deszczyk zaczyna padać, ja stoję pod skałką z rozpalonym ogniskiem i jeszcze wjedzie w tle pianino, to chyba ta mityczna magia Nintendo na 10/10 ; ) Crapik na 10/10 ; ) I jeszcze ta plastyczna grafa, detale i grube zależności rządzące tym światem. Jak oni to zrobili na taki słabiutki tablecik SW1 to ja nawet nie wiem, w sumie na WiiU pierwotnie. A na SW2 to chodzi fenomenalnie, żelazne 60 klatek, chyba nie dostrzegłem ani jednego dipa. Czasem tylko za duży pop up trawki, postaci no i otoczenie daleko w tle dramatycznie traci poligony, wchodzi w uproszczone formy. Zapomniałem profesjonalną ang nazwę tego zastosowania by gra trzymała wydajność. Ale całościowo, nadal śliczna gra stylistycznie.
    • @Tankietka jakbyś określił top5 soulslików nie od FS to jaka by ona była?  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...